Posprzątałam w domu, wydoiłam krowę, wyprowadziłam na pastwisko,
obudziłam dzieci, nakarmiłam, zawiozłam je do szkoły, naostrzyłam
kosę, wyszłam na łąkę, nakosiłam trawy, pojechałam do biura,
zwolniłam debili, wzięłam gotówkę z banku, przybiegłam do domu,
narąbałam drewna, ugotowałam obiad, nakarmiłam dzieci, wysłałam PIT,
pobiegłam na łąkę, kosiłam aż się ściemniło, spędziłam godzinę w
salonie piękności, wydoiłam krowę, przygotowałam kolację, nakarmiłam
dzieci, wykąpałam, położyłam je spać, umyłam się, zajrzałam do
internetu, złapałam ze stołu kromkę chleba, przegryzłam i w poczuciu
dobrze spełnionego obowiązku położyłam się spać. W nocy ZONK! O
CHOLERA! Chłop przecież niebzykany cały dzień przeleżał na kanapie!
stąd pochodzi

nadaje się na forum PBK bardziej chyba