30.09.10, 21:07
Gdybyście się dowiedzieli, że za 24h będzie koniec świata, to wykorzystalibyście jeszcze jakoś ten czas, czy siedzieli w nerwach i czekali na koniec?
Obserwuj wątek
    • hellish.monster Re: 24h 30.09.10, 21:09
      upiłabym się.
      ze szczęścia wink
    • czarnooka.temperufka Re: 24h 30.09.10, 21:13
      byśmy się pieścili, pieprzyli, bzykali, bo jak inaczej i lepiej wykorzystać ten czas?
      • mikos37 Re: 24h 30.09.10, 21:13
        Oj tak, to byłby dobry pomysł wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: 24h 30.09.10, 21:16
        Podejrzewam, że masz rację...
      • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 21:17
        A teraz nie możesz tego robić? Koniec świata do tego jest Ci potrzebny? big_grin
        • czarnooka.temperufka Re: 24h 30.09.10, 21:22
          mogę -chociaż nie mam z kim- ale nie przez 24 godziny! wówczas już nic innego nie wchodziłoby w grę tylko taka ciągła rozkosz aż do końca.
          • flirting.shadow Re: 24h 30.09.10, 22:55
            czarnooka.temperufka napisała:
            > mogę -chociaż nie mam z kim- ale nie przez 24 godziny! wówczas już nic innego n
            > ie wchodziłoby w grę tylko taka ciągła rozkosz aż do końca.

            "Najgorzej", gdyby sie okazalo, ze to falszywy alarm, albo godzina 0 spozni sie o kolejne 24h wink
            • czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 06:37
              e tam, fajnie by było. tongue_out
              • flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 13:57
                czarnooka.temperufka napisała:
                > e tam, fajnie by było. tongue_out

                Z pewnych źródeł powiązanych z National Oceanic and Atmospheric Administration oraz jedną z tefałenowych pogodynek wiem, że kataklizm nastąpi w nocy z dzisiejszego piątku na niedzielę. Nie rozpowiadajcie tego nigdzie, tylko korzystajcie wink
                • czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 21:02
                  to będzie długa noc, o całą sobotę ta noc zahaczy.
                  a ja zaraz założę wątasa, że szukam faceta na tę "noc kataklizmu' i ze czas mam zamiar domierzać tym czymś na "o' co kobiety podobni czasami udają.
                  • flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 22:08
                    czarnooka.temperufka napisała:
                    > to będzie długa noc, o całą sobotę ta noc zahaczy.

                    w końcu wyjątkowa

                    > a ja zaraz założę wątasa, że szukam faceta na tę "noc kataklizmu' i ze czas mam
                    > zamiar domierzać tym czymś na "o' co kobiety podobni czasami udają.

                    Był taki song chyba:

                    Wschodami gwiazd i zachodami,
                    Domierzam czas orgazmami
                    Domierzam czas nie używając dat
                    itd wink
                    • czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 22:22
                      widzisz, ze mna nikt nie chce odmierzac w ten sposób czasu.
                      moze ktoś sie kurwa zlituje??
                      • flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 22:49
                        czarnooka.temperufka napisała:
                        > widzisz, ze mna nikt nie chce odmierzac w ten sposób czasu.

                        Pewnie boją się, że skoro chcesz ich temperofać, to masz ich za tępych wink

                        > moze ktoś sie kurwa zlituje??

                        Zlituje? Wypluj to słowo.
                        • czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 22:59
                          a co? nie są tępi? niektórzy z pewnością.
                          nieładnie wypluwać, niegrzecznie. wink
                          • flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 23:07
                            czarnooka.temperufka napisała:
                            > a co? nie są tępi? niektórzy z pewnością.

                            Mogę prztaknąć tylko w swoim imieniu wink

                            > nieładnie wypluwać, niegrzecznie. wink

                            Przecież nie chodziło o alkohol big_grin
                            • czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 23:13
                              nie znam cie więc nie wiem.
                              nie o alkohol? takie marnotrawstwo alkoholu jest srogo karane! big_grin
                              tego drugiego też nie wolno wypluwać!!!
      • puch_atek Re: 24h 30.09.10, 21:53
        nie wyrazam sie tak dosadnie jak T, ale cos w tym stlyu tongue_out
        nerwy?
        hihi, nie sadze
    • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 21:31
      Tak jak w tym dowcipie jak dzwoni lekarz to pacjenta, znasz ? No to dzwoni i ...

      - Mam dla pana 2 wiadomości : dobrą i złą. Od której zacząć ?
      - Od dobrej
      - Zostały panu 24h życia
      - Q ! To jest ta dobra ?! To jaka jest zła ?!?!
      - Zapomniałem zadzwonić wczoraj sad
      • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 21:47
        Chyba to słyszałam wcześniej, ale dzięki za przypomnienie wink

        No dobra Gubiś, ale dowcipem nie wykręcisz się od odpowiedzi. Dawaj szybko, co Ty byś zrobil wink
        • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:08
          To samo co kiedy by mi zostały 3 miechy, o które ostatnio pytała Helka, bodajże ...

          forum.gazeta.pl/forum/w,12359,116054188,116054188,Trzy_miesiace_zycia.html
          Aaaa i jeszcze wziąłbym tyle kratek dębowego ile się da pod zastaw kwadratu i na krechę wink
          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:12
            Ach, to przepraszam, ale nie wiedziałam, że podobny wątek już był smile
            • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:50
              Ale b fajnie, że zrobiłaś swój. 24h to większe wyzwanie więc zmieniają się priorytety. Nie mnie akurat, ale innym na pewno smile
          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:04
            Gubi, spodobała mi się Twoja wypodzieć w tym wątku o 3 miesiącach big_grin
            • gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:05
              Do usług. A z ciekawości : merytorycznie, formalnie czy ogólnie ? smile
        • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:09
          A Smakusia z kim, bo co, to chyba odjąłbym się zgadnąć wink
          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:13
            Avec toi smile
            • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:47
              Merci, Madmoiselle smile) To ja się udam wyrównać oddech wink)
              • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:59
                Echhh, po takim (moim wyznaniu), to nie wiem, czy tak szybko uda Ci się ten oddech wyrównać tongue_out
    • tapatik Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:18
      Znowu koniec świata?
      Znowu wszyscy chcą albo chlać albo się pierdolić.
      Ale na spacer aby podyskutować o najnowszej książce Vitalego nie ma kto iść.
      • tastefully7 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:30
        Cóż za dosłowność... No, no...
        Ja myślę, że na ten spacer to tak po seksie, a przed piciem. Pasuje? smile
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:32
        E nie, ja to bym chciała w Tatry...
        Zakładam oczywiście, że to jest sytuacja w której mogę wybierać warunki.
        Powinno być lato, zmierzch, i chciałabym gdzieś wysoooko wleźć. Widoki obejrzeć. Przestrzeń, cisza i tylko ja. Stałabym tak i podziwiała, co przed oczami.
        A może nawet popróbowałabym nauczyć się fruwać... W jakąś przepaść... Ze skutkiem wiadomym, oczywiście.
        No bo już i tak niewiele czasu zostało, a schodzić przecież nie trzeba.

        O wzmiankowanej książce nie dyskutuję, bom jej nie czytała.

        Ostatnio czytałam piękną rzecz - "Miłość Peonii". O zaświatach i duchach po chińsku & o miłości, co śmierć przetrwała. I o słuszności lub niesłuszności pewnych decyzji.
        I o tym, że trzeba nam komunikacji międzyludzkiej. I zrozumienia.
        • gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:05
          Pięknie, Tysiu. To opowiedziałabyś mi tam u bram jak było ?

          A jak znam z Tapatika, to z tą książką blefował, Skubaniec, hehehe. Widzisz go jak książkę czyta na spacerze a tu wszyscy Armagedon świetują ? On by rozrabiał najwięcej, a nas tu czaruje. I tak dobrze że jakimś Vitasiem a nie listem św Pawła do Koryntian, hehe smile
      • lupus76 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:41
        Łeeee. Bogactwo, samodoskonalenie, marketing... nuda, Panie.
        To ja wolę Chomsky'ego, Sorosa, albo Huntingtona.
        A uzupełniając braki w klasyce - właśnie kończę baaardzo starą knigę Lesage'a smile
        • gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:10
          > A uzupełniając braki w klasyce - właśnie kończę baaardzo starą knigę Lesage'a :

          A dla mniej biegłych w piśmie ? wink

          PS Chyba się nie łudzisz że Ci w tego Chomskiego uwierzyłem ? wink
          • lupus76 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:12
            gyubal_wahazar napisał:

            > > A uzupełniając braki w klasyce - właśnie kończę baaardzo starą knigę Lesa
            > ge'a :
            >
            > A dla mniej biegłych w piśmie ? wink

            Klasyka powieści łotrzykowskiej: "Przypadki Idziego Blasa"
            >
            > PS Chyba się nie łudzisz że Ci w tego Chomskiego uwierzyłem ? wink

            Serio! Bo ja komuch z zamiłowania jestem smile
            • gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:20
              Ten Idzi Blas to coś mi tam dzwoni .. a nie to kumpel esa przysłał

              > Serio! Bo ja komuch z zamiłowania jestem smile

              Jakbyś miał ze 2 dychy mniej to nawet by Ci się chwaliło, ale na starość ? wink A znasz różnicę między liberałem a konserwatystą ?
              • lupus76 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:23
                Bo ja dojrzewam z opóźnieniem. Dopiero teraz przyswajam sobie treści, które dawno powinienem przemielić na studiach smile

                Jakieś 30 lat?
                smile
                • gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 01.10.10, 00:00
                  Hehe, ciepło smile ale wg wykładni z którą się spotkałem, liberał to konserwatysta któremu jeszcze nie ukradli roweru wink
                  • lupus76 Re: Znowu koniec świata? 01.10.10, 00:07
                    A wiesz, jaka jest różnica między komunistą, a antykomunistą?
                    • gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 01.10.10, 23:37
                      W ciemno zakładaj że nie wiem, bo słabo uczony w piśmie jestem, więc ?
                      • lupus76 Re: Znowu koniec świata? 02.10.10, 00:51
                        gyubal_wahazar napisał:

                        > W ciemno zakładaj że nie wiem, bo słabo uczony w piśmie jestem, więc ?

                        Ehe, takie bajery, to my, a nie nam!
                        A co do meritum:
                        Komunista, to ktoś, kto przeczytał wszystkie dzieła Lenina.
                        Antykomunista, to ten, kto to zrozumiał.
                        • gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 02.10.10, 01:24
                          Baaardzo zacne. Quality made by Woolf smile)
      • flirting.shadow Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:53
        > Znowu koniec świata?
        > Znowu wszyscy chcą albo chlać albo się pierdolić.
        > Ale na spacer aby podyskutować o najnowszej książce Vitalego nie ma kto iść.

        Bo w takiej sytuacji człowiek uświadamia sobie, co dla niego ważne big_grin
      • gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:55
        Ooo wypraszam sobie ! Ja chcę _zarówno_ spożywać alkohol jak i nie stronić od nadobnych Pań. Gardzę zgniłymi kompromisami wink

        A ten kol. Vital, to coś o babach wysmarował czy o sztuce że się tak wyrażę - wyższej, może ? wink
    • jejek11 Re: 24h 30.09.10, 22:19
      ...A ja bym pojechała do rodziców. Szczęśliwie życie obdarzyło mnie rodzicami, z którymi chciałabym spedzić koniec świata. 10 godzin jazdy, to jakieś 14 na bycie z bliskimi by mi zostałosmile
    • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 22:28
      Spuściłbym wpierdziel paru osobom, żeby nie umarły tak całkiem bezboleśnie :]
      • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:32
        Lupus, niezła myśl...
        • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 22:35
          ... bo we mnie jest sama dobroćwink
          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:37
            A można Cię wynająć? Wiesz... nie mam zbyt dużo siły wink
            • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 22:43
              Nie o siłę idzie, tylko o strategię i technikę.
              Znam filigranową kobietkę (dokładnie pół ze mnie), co potrafi mną rzucać, jak nie przymierzając - szmatą. Znaczy nie wiem, czy jeszcze potrafi, ale jakieś 10 lat temu potrafiła smile
              • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:50
                Ewentualnie wzrokiem mogę powalić kogoś ... na kolana tongue_out
                • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 22:54
                  Dechą w potylicę "z partyzanta" też dasz radę (strategia).
                  A na swoje usprawiedliwienie dodam, że ta milasia, co mię tak wyobracała okazała się chwilę później być mistrzynią Polski w judo smile. Z mistrzostw świata też jakiś krążek ma w kolekcji.
                  • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:57
                    Lupus, powiedz wprost, że nie chcesz pomóc Smakusiu i już big_grintongue_out
                    • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:00
                      A kogo trzeba w przeddzień hekatomby przeflancować, a? smile
                      • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:01
                        No wiesz, paru samców, przez których cierpiałam.
                        • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:03
                          Myślisz, że oni nie cierpieli?
                          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:09
                            Zostawiając z dnia na dzień? Na pewno nie smile
                            • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:14
                              Różne są sposoby.
                              Dowcip mi się przypomniał:
                              Och, młodzieńcze, witaj w rodzinie! Nienawidzę Cię tak bardzo, że z największą przyjemnością zostanę twoją teściową.
                              • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 23:22
                                Ten też rzuca trochę światła na Twoje preferencje matrymonialne wink
                                • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:31
                                  Nie, no co Ty? Odkad wynaleziono broń białą, a potem palną - teściowa nie jest problemem.
                                  Ooooooo! A propos "broblem". W nieodległej przyszłości będzie anegdota z Egiptu big_grin
                                  • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:34
                                    A ciekawe, że na teścia, to mało kto narzeka...
                                    • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:38
                                      Bo teść przychodzi z wizytą, a teściowa z wizytacją.
                                      Poza tym - teść - to gołabek pokoju, a teściowa - minister wojny.
                                      I to dlatego big_grin
                                      • gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:03
                                        Krótko i na temat. Wilku, dzięki za umajenie mi tego (oooo, już październikowego) wieczoru smile)
                                        • lupus76 Re: 24h 01.10.10, 00:11
                                          Do usług. A z ciekawości : merytorycznie, formalnie czy ogólnie ? ;P
                  • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 23:01
                    To do parteru Ją trzeba było ! Potem trochę pompek byś na mistrzyni zrobił i od razu by zmiękła wink
                    • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:07
                      Obawiam się, że to ona na mnie te pompki... I kurde twarda była. Albo raczej żylasta. A ja ze swoim rokyu byłem po prostu workiem treningowym. Dwa razy cięższym. Bo jak powiedział treneiro - masz warunki żeby być idealnym sparingpartnerem. Chyba dobrze pady opanowałem smile
                      A ona - cholernie szybka bestia była. W ciągu10 sekund potrafiła zrobić11 wejść pod soei-nage, co oznacza 22 oroty o 180 stopni z jednoczesnym przykucem i wyprostem :]
                      • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 23:17
                        Kojarzę co nieco. A to nie leci raczej 'seoi' niż 'soei' ? Za moich czasów bynajmniej. Ehhh starość ... No to była z Niej bestia. Ja z kolei nie umiałem opanować zazdrości na widok takich, co na 3-cim treningu ziewając robiły szpagat, cholery
                        • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:35
                          A faktycznie smile seoi-nage, czyli "duży rzut przez bark" - tak zdaje się nam to treneiro tłumaczył.
                          Szpagat?
                          Ech, czemu one nie chciały ze mną tych szpagatów? wink
                          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:36
                            Ja umiem pół/szpagat - ale Was to nie kręci, co nie chłopaCy? wink
                            • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:38
                              Pokaż, to się odniesiemy smile
                            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: 24h 30.09.10, 23:54
                              Ja nadal umiem cały... Ale nie sądzę, żeby to kogokolwiek kręciło big_grin
      • gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 23:12
        Prócz Zająca i gajowego, komuś jeszcze ? wink
        • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:16
          Smerfom na pewno. Bo one dla tego biednego Gargusia niedobre takie były...
          I jakby się tak zastanowić, to również panu Piotru Oszuku. Za to co zrobił z Katowicami. Bo ja kocham to miasto...
          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:23
            lupus76 napisał:

            > Smerfom na pewno. Bo one dla tego biednego Gargusia niedobre takie były...

            A nie odwrotnie? surprised
            • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:26
              Czy smerfy chwyciły kiedyś wpierdziel od Gargusia?
              A Garguś od tych niebieskich w białych czapkach - systematycznie. Zadość musi się stać sprawiedliwości dziejowej wink
              • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:28
                Hmm... chyba muszę jednak przypomnieć sobie tę bajkę...
                • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:37
                  Garguś, to był dusza człowiek. Tylko niezrozumiany, opuszczony i samotny. A a dodatek ośmieszany przez te małe, niebieskie potwory.

                  To jak? Mogę być psychologiem egzystencjonalnym? big_grin
                  • gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:13
                    Nie wiem jak pan dziekan ? A pan prorektor ? Przedstawiciel organizacji młodzieżowej ? Szefowa Ligi Kobiet ?

                    <tadaaaaam> Gratulacje, panie DOKTORZE !


                    PS Gdzie pijemy ? wink
                    • lupus76 Re: 24h 01.10.10, 00:16
                      Ja przeważnie w Druidzie. Bardzo fajna, klimatyczna knajpa smile
                      I dobrą muzę tam grajo smile
                      Poza tym, jaki tam dochtór, jak leczy nie umie (dokładnie takim tekstem został potraktowany jeden z moich wykładowców w trakcie swoich badań terenowych nad społecznością łemkowską smile)
                      • gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:54
                        To najprzód w tej Twojej, a potem w Lotosie smile Klimatyczna ever since late Gomółka (z zapewnień lokalnych fanów). Klimat i tradycja miesza się tam (by nie rzec 'kotłuje') z dniem dzisiejszym. Piwo po 5-taku i niepotrzebnie się tam wcześniej narozpisywałem wink

                        A tego Twojego dochtora też bym chętnie posłuchał, bo Bieszczady w XX w to był kiedyś mój konik
                        • lupus76 Re: 24h 01.10.10, 01:16
                          No to w Druidzie ciut droższe - 6 zyla, ale piwniczka w drewnie, trafiłem tam już na "Kyksa" Skrzeka i Gang Olsena (za free), poza tym organizują dobre koncerty.
                          A ogródek piwny, to cały ogród.
                          Co do dochtóra, to wykładał on nam antropologię kultury, co mi się podobało i to nawet bardzo.
                          A to jest owoc tych prac terenowych, o których mówiłem:


                          Dylematy tożsamości : studium społeczności łemkowskiej w Polsce / Marek Dziewierski, Bożena Pactwa, Bogdan Siewierski. – Katowice : „Randall&Sfinks”, 1992
    • czarny.onyks Re: 24h 30.09.10, 22:47
      siedzieć bezczynnie??????????????

      nigdy w życiuwink

      ale co wybrać na ostatnie godziny....minuty....oto jest pytanie
      jak uniknąć tłumów...histerii....
      • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:00
        To ja Wam powiem, że gdybym usłyszała taką wiadomość, że za 24h koniec świata, to chyba bym padła na serce z przerażenia wink i miałabym przyśpieszony swój koniec świata wink
        • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:08
          Na serce, to można paść w trakcie. I nie o końcu świata myślę.
          Ale żeby na samą myśl? No ja nie mam takiej wyobraźni...
          • tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:15
            W trakcie, powiadasz? wink
            A ja mam wybujałą wyobraźnię - czasem przeszkadza, ale czasem też pomaga smile
            • czarny.onyks Re: 24h 30.09.10, 23:27
              ja mam podobnie....
              za bujną nawetbig_grin
            • lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:28
              Na pewno pomaga. Ja też nie jestem pozbawiony.
              A w trakcie... no cóż piękna śmierć. Aż się nie chce myśleć o eutanazji i innych takich, prawda? smile
    • lupus76 Tak się zastanawiam 30.09.10, 23:29
      Czy ten koniec świata miałby być dziełem mojej rodzinki?
      • kruz7 Re: Tak się zastanawiam 01.10.10, 11:17
        Trochę mało czasu na zrobienie wszystkiego. Cóż więc wybrać? Picie i seks tak na biegu, z przygodną kobietą, to znikoma przyjemność. Z wiekiem oczekuje się czegoś bardziej wartościowego. Co w takim razie zrobić? Pojechać na Jasną Górę? To bardzo kiepski pomysł, mam cały rok na to i nic nie robię w tym kierunku. Zresztą przejeżdżam samochodem przez Częstochowę, jak jadę w góry odpocząć, do swojej przyjaciółki
        Jedyne co przychodzi mi do głowy i chyba tak też postąpiłbym, to poleciałbym lub pojechałbym zobaczyć małą dziewczynkę, w połowie lutego skończyła dopiero 4 latka.
        Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ją zobaczę.
      • tygrysgreen Re: Tak się zastanawiam 01.10.10, 11:41
        kto wie?
        • lupus76 Re: Tak się zastanawiam 02.10.10, 13:26
          A na sam koniec zagra Wolfgang smile
    • tygrysgreen Re: 24h 01.10.10, 11:36
      siedziałabym na kanapie w pełnej błogości, z piwkiem, papierosem i czymś przyjemnym do poczytania lub pooglądania.
    • sardonically86 Re: 24h 01.10.10, 11:43
      zapewne byśmy się nie dowiedzieli, ani 24h ani nawet 2h wcześniej bo chcąc uniknąć paniki nikt by nas nie poinformował;P Żyli byśmy sobie spokojnie aż do końca nie wiedząc, że "staje się już".
      Gdybyśmy natomiast wiedzieli 24h wcześniej, zapanowałoby takie totalne pandemonium, chaos i zbiorowa panika, że niewiele myśląc o perspektywie przygodnego seksu łyknęłabym sobie solidny flakonik nasennych żeby na to nie patrzeć i nie czekać niepotrzebnie na nieunikniony koniec;P
      • gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 15:22
        Cześć Sardynka smile

        No proszę Cię. Cały naród by wisiał na kablówce i balkonach a Ty byś spać poszła ? A co byś wnukom potem opowiadała ? wink
        • sardonically86 Re: 24h 01.10.10, 15:57
          hmm, chyba ani na wnuki ani na opowiadanie nie byłoby już okazji, koniec świata z definicji zdaje mi się być dość definitywnym zdarzeniem ;P
          • tapatik O właśnie 01.10.10, 22:41
            sardonically86 napisała:

            > hmm, chyba ani na wnuki ani na opowiadanie nie byłoby już okazji, koniec świata
            > z definicji zdaje mi się być dość definitywnym zdarzeniem ;P

            Mogę komuś bajeczkę opowiedzieć.
            Wiem, że bez sensu, ale czy nie za dużo wymagacie w piątek wieczorem?
            • gyubal_wahazar Re: O właśnie 01.10.10, 23:39
              Jedziesz Tapatiku ! smile
    • uny Re: 24h 01.10.10, 23:16
      iii tam. nie takie rzeczy sie przeżyło...
    • post_mortem.666 Re: 24h 02.10.10, 00:56
      cały czas poświęciłbym trolom
      bo reszta przy tym nic nie warta jest
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: 24h 02.10.10, 01:31
        piękne...
      • gyubal_wahazar Re: 24h 02.10.10, 01:38
        Hehehehe smile)) Toś mnie zmiażdżył imć Mortimerze (jak Cię genialnie ochrzcił ostatnio Uny) ! smile))
        • post_mortem.666 Re: 24h 02.10.10, 01:40
          trole moje som

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka