tastefully7 30.09.10, 21:07 Gdybyście się dowiedzieli, że za 24h będzie koniec świata, to wykorzystalibyście jeszcze jakoś ten czas, czy siedzieli w nerwach i czekali na koniec? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnooka.temperufka Re: 24h 30.09.10, 21:13 byśmy się pieścili, pieprzyli, bzykali, bo jak inaczej i lepiej wykorzystać ten czas? Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 21:17 A teraz nie możesz tego robić? Koniec świata do tego jest Ci potrzebny? Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: 24h 30.09.10, 21:22 mogę -chociaż nie mam z kim- ale nie przez 24 godziny! wówczas już nic innego nie wchodziłoby w grę tylko taka ciągła rozkosz aż do końca. Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: 24h 30.09.10, 22:55 czarnooka.temperufka napisała: > mogę -chociaż nie mam z kim- ale nie przez 24 godziny! wówczas już nic innego n > ie wchodziłoby w grę tylko taka ciągła rozkosz aż do końca. "Najgorzej", gdyby sie okazalo, ze to falszywy alarm, albo godzina 0 spozni sie o kolejne 24h Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 13:57 czarnooka.temperufka napisała: > e tam, fajnie by było. Z pewnych źródeł powiązanych z National Oceanic and Atmospheric Administration oraz jedną z tefałenowych pogodynek wiem, że kataklizm nastąpi w nocy z dzisiejszego piątku na niedzielę. Nie rozpowiadajcie tego nigdzie, tylko korzystajcie Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 21:02 to będzie długa noc, o całą sobotę ta noc zahaczy. a ja zaraz założę wątasa, że szukam faceta na tę "noc kataklizmu' i ze czas mam zamiar domierzać tym czymś na "o' co kobiety podobni czasami udają. Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 22:08 czarnooka.temperufka napisała: > to będzie długa noc, o całą sobotę ta noc zahaczy. w końcu wyjątkowa > a ja zaraz założę wątasa, że szukam faceta na tę "noc kataklizmu' i ze czas mam > zamiar domierzać tym czymś na "o' co kobiety podobni czasami udają. Był taki song chyba: Wschodami gwiazd i zachodami, Domierzam czas orgazmami Domierzam czas nie używając dat itd Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 22:22 widzisz, ze mna nikt nie chce odmierzac w ten sposób czasu. moze ktoś sie kurwa zlituje?? Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 22:49 czarnooka.temperufka napisała: > widzisz, ze mna nikt nie chce odmierzac w ten sposób czasu. Pewnie boją się, że skoro chcesz ich temperofać, to masz ich za tępych > moze ktoś sie kurwa zlituje?? Zlituje? Wypluj to słowo. Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 22:59 a co? nie są tępi? niektórzy z pewnością. nieładnie wypluwać, niegrzecznie. Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: 24h 01.10.10, 23:07 czarnooka.temperufka napisała: > a co? nie są tępi? niektórzy z pewnością. Mogę prztaknąć tylko w swoim imieniu > nieładnie wypluwać, niegrzecznie. Przecież nie chodziło o alkohol Odpowiedz Link
czarnooka.temperufka Re: 24h 01.10.10, 23:13 nie znam cie więc nie wiem. nie o alkohol? takie marnotrawstwo alkoholu jest srogo karane! tego drugiego też nie wolno wypluwać!!! Odpowiedz Link
puch_atek Re: 24h 30.09.10, 21:53 nie wyrazam sie tak dosadnie jak T, ale cos w tym stlyu nerwy? hihi, nie sadze Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 21:31 Tak jak w tym dowcipie jak dzwoni lekarz to pacjenta, znasz ? No to dzwoni i ... - Mam dla pana 2 wiadomości : dobrą i złą. Od której zacząć ? - Od dobrej - Zostały panu 24h życia - Q ! To jest ta dobra ?! To jaka jest zła ?!?! - Zapomniałem zadzwonić wczoraj Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 21:47 Chyba to słyszałam wcześniej, ale dzięki za przypomnienie No dobra Gubiś, ale dowcipem nie wykręcisz się od odpowiedzi. Dawaj szybko, co Ty byś zrobil Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:08 To samo co kiedy by mi zostały 3 miechy, o które ostatnio pytała Helka, bodajże ... forum.gazeta.pl/forum/w,12359,116054188,116054188,Trzy_miesiace_zycia.html Aaaa i jeszcze wziąłbym tyle kratek dębowego ile się da pod zastaw kwadratu i na krechę Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:12 Ach, to przepraszam, ale nie wiedziałam, że podobny wątek już był Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:50 Ale b fajnie, że zrobiłaś swój. 24h to większe wyzwanie więc zmieniają się priorytety. Nie mnie akurat, ale innym na pewno Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:04 Gubi, spodobała mi się Twoja wypodzieć w tym wątku o 3 miesiącach Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:05 Do usług. A z ciekawości : merytorycznie, formalnie czy ogólnie ? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:09 A Smakusia z kim, bo co, to chyba odjąłbym się zgadnąć Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 22:47 Merci, Madmoiselle ) To ja się udam wyrównać oddech ) Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:59 Echhh, po takim (moim wyznaniu), to nie wiem, czy tak szybko uda Ci się ten oddech wyrównać Odpowiedz Link
tapatik Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:18 Znowu koniec świata? Znowu wszyscy chcą albo chlać albo się pierdolić. Ale na spacer aby podyskutować o najnowszej książce Vitalego nie ma kto iść. Odpowiedz Link
tastefully7 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:30 Cóż za dosłowność... No, no... Ja myślę, że na ten spacer to tak po seksie, a przed piciem. Pasuje? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:32 E nie, ja to bym chciała w Tatry... Zakładam oczywiście, że to jest sytuacja w której mogę wybierać warunki. Powinno być lato, zmierzch, i chciałabym gdzieś wysoooko wleźć. Widoki obejrzeć. Przestrzeń, cisza i tylko ja. Stałabym tak i podziwiała, co przed oczami. A może nawet popróbowałabym nauczyć się fruwać... W jakąś przepaść... Ze skutkiem wiadomym, oczywiście. No bo już i tak niewiele czasu zostało, a schodzić przecież nie trzeba. O wzmiankowanej książce nie dyskutuję, bom jej nie czytała. Ostatnio czytałam piękną rzecz - "Miłość Peonii". O zaświatach i duchach po chińsku & o miłości, co śmierć przetrwała. I o słuszności lub niesłuszności pewnych decyzji. I o tym, że trzeba nam komunikacji międzyludzkiej. I zrozumienia. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:05 Pięknie, Tysiu. To opowiedziałabyś mi tam u bram jak było ? A jak znam z Tapatika, to z tą książką blefował, Skubaniec, hehehe. Widzisz go jak książkę czyta na spacerze a tu wszyscy Armagedon świetują ? On by rozrabiał najwięcej, a nas tu czaruje. I tak dobrze że jakimś Vitasiem a nie listem św Pawła do Koryntian, hehe Odpowiedz Link
lupus76 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:41 Łeeee. Bogactwo, samodoskonalenie, marketing... nuda, Panie. To ja wolę Chomsky'ego, Sorosa, albo Huntingtona. A uzupełniając braki w klasyce - właśnie kończę baaardzo starą knigę Lesage'a Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:10 > A uzupełniając braki w klasyce - właśnie kończę baaardzo starą knigę Lesage'a : A dla mniej biegłych w piśmie ? PS Chyba się nie łudzisz że Ci w tego Chomskiego uwierzyłem ? Odpowiedz Link
lupus76 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:12 gyubal_wahazar napisał: > > A uzupełniając braki w klasyce - właśnie kończę baaardzo starą knigę Lesa > ge'a : > > A dla mniej biegłych w piśmie ? Klasyka powieści łotrzykowskiej: "Przypadki Idziego Blasa" > > PS Chyba się nie łudzisz że Ci w tego Chomskiego uwierzyłem ? Serio! Bo ja komuch z zamiłowania jestem Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:20 Ten Idzi Blas to coś mi tam dzwoni .. a nie to kumpel esa przysłał > Serio! Bo ja komuch z zamiłowania jestem Jakbyś miał ze 2 dychy mniej to nawet by Ci się chwaliło, ale na starość ? A znasz różnicę między liberałem a konserwatystą ? Odpowiedz Link
lupus76 Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 23:23 Bo ja dojrzewam z opóźnieniem. Dopiero teraz przyswajam sobie treści, które dawno powinienem przemielić na studiach Jakieś 30 lat? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 01.10.10, 00:00 Hehe, ciepło ale wg wykładni z którą się spotkałem, liberał to konserwatysta któremu jeszcze nie ukradli roweru Odpowiedz Link
lupus76 Re: Znowu koniec świata? 01.10.10, 00:07 A wiesz, jaka jest różnica między komunistą, a antykomunistą? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 01.10.10, 23:37 W ciemno zakładaj że nie wiem, bo słabo uczony w piśmie jestem, więc ? Odpowiedz Link
lupus76 Re: Znowu koniec świata? 02.10.10, 00:51 gyubal_wahazar napisał: > W ciemno zakładaj że nie wiem, bo słabo uczony w piśmie jestem, więc ? Ehe, takie bajery, to my, a nie nam! A co do meritum: Komunista, to ktoś, kto przeczytał wszystkie dzieła Lenina. Antykomunista, to ten, kto to zrozumiał. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 02.10.10, 01:24 Baaardzo zacne. Quality made by Woolf ) Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:53 > Znowu koniec świata? > Znowu wszyscy chcą albo chlać albo się pierdolić. > Ale na spacer aby podyskutować o najnowszej książce Vitalego nie ma kto iść. Bo w takiej sytuacji człowiek uświadamia sobie, co dla niego ważne Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Znowu koniec świata? 30.09.10, 22:55 Ooo wypraszam sobie ! Ja chcę _zarówno_ spożywać alkohol jak i nie stronić od nadobnych Pań. Gardzę zgniłymi kompromisami A ten kol. Vital, to coś o babach wysmarował czy o sztuce że się tak wyrażę - wyższej, może ? Odpowiedz Link
jejek11 Re: 24h 30.09.10, 22:19 ...A ja bym pojechała do rodziców. Szczęśliwie życie obdarzyło mnie rodzicami, z którymi chciałabym spedzić koniec świata. 10 godzin jazdy, to jakieś 14 na bycie z bliskimi by mi zostało Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 22:28 Spuściłbym wpierdziel paru osobom, żeby nie umarły tak całkiem bezboleśnie :] Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:37 A można Cię wynająć? Wiesz... nie mam zbyt dużo siły Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 22:43 Nie o siłę idzie, tylko o strategię i technikę. Znam filigranową kobietkę (dokładnie pół ze mnie), co potrafi mną rzucać, jak nie przymierzając - szmatą. Znaczy nie wiem, czy jeszcze potrafi, ale jakieś 10 lat temu potrafiła Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:50 Ewentualnie wzrokiem mogę powalić kogoś ... na kolana Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 22:54 Dechą w potylicę "z partyzanta" też dasz radę (strategia). A na swoje usprawiedliwienie dodam, że ta milasia, co mię tak wyobracała okazała się chwilę później być mistrzynią Polski w judo . Z mistrzostw świata też jakiś krążek ma w kolekcji. Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 22:57 Lupus, powiedz wprost, że nie chcesz pomóc Smakusiu i już Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:00 A kogo trzeba w przeddzień hekatomby przeflancować, a? Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:14 Różne są sposoby. Dowcip mi się przypomniał: Och, młodzieńcze, witaj w rodzinie! Nienawidzę Cię tak bardzo, że z największą przyjemnością zostanę twoją teściową. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 23:22 Ten też rzuca trochę światła na Twoje preferencje matrymonialne Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:31 Nie, no co Ty? Odkad wynaleziono broń białą, a potem palną - teściowa nie jest problemem. Ooooooo! A propos "broblem". W nieodległej przyszłości będzie anegdota z Egiptu Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:38 Bo teść przychodzi z wizytą, a teściowa z wizytacją. Poza tym - teść - to gołabek pokoju, a teściowa - minister wojny. I to dlatego Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:03 Krótko i na temat. Wilku, dzięki za umajenie mi tego (oooo, już październikowego) wieczoru ) Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 01.10.10, 00:11 Do usług. A z ciekawości : merytorycznie, formalnie czy ogólnie ? ;P Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 23:01 To do parteru Ją trzeba było ! Potem trochę pompek byś na mistrzyni zrobił i od razu by zmiękła Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:07 Obawiam się, że to ona na mnie te pompki... I kurde twarda była. Albo raczej żylasta. A ja ze swoim rokyu byłem po prostu workiem treningowym. Dwa razy cięższym. Bo jak powiedział treneiro - masz warunki żeby być idealnym sparingpartnerem. Chyba dobrze pady opanowałem A ona - cholernie szybka bestia była. W ciągu10 sekund potrafiła zrobić11 wejść pod soei-nage, co oznacza 22 oroty o 180 stopni z jednoczesnym przykucem i wyprostem :] Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 30.09.10, 23:17 Kojarzę co nieco. A to nie leci raczej 'seoi' niż 'soei' ? Za moich czasów bynajmniej. Ehhh starość ... No to była z Niej bestia. Ja z kolei nie umiałem opanować zazdrości na widok takich, co na 3-cim treningu ziewając robiły szpagat, cholery Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:35 A faktycznie seoi-nage, czyli "duży rzut przez bark" - tak zdaje się nam to treneiro tłumaczył. Szpagat? Ech, czemu one nie chciały ze mną tych szpagatów? Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:36 Ja umiem pół/szpagat - ale Was to nie kręci, co nie chłopaCy? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: 24h 30.09.10, 23:54 Ja nadal umiem cały... Ale nie sądzę, żeby to kogokolwiek kręciło Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:16 Smerfom na pewno. Bo one dla tego biednego Gargusia niedobre takie były... I jakby się tak zastanowić, to również panu Piotru Oszuku. Za to co zrobił z Katowicami. Bo ja kocham to miasto... Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:23 lupus76 napisał: > Smerfom na pewno. Bo one dla tego biednego Gargusia niedobre takie były... A nie odwrotnie? Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:26 Czy smerfy chwyciły kiedyś wpierdziel od Gargusia? A Garguś od tych niebieskich w białych czapkach - systematycznie. Zadość musi się stać sprawiedliwości dziejowej Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:28 Hmm... chyba muszę jednak przypomnieć sobie tę bajkę... Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:37 Garguś, to był dusza człowiek. Tylko niezrozumiany, opuszczony i samotny. A a dodatek ośmieszany przez te małe, niebieskie potwory. To jak? Mogę być psychologiem egzystencjonalnym? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:13 Nie wiem jak pan dziekan ? A pan prorektor ? Przedstawiciel organizacji młodzieżowej ? Szefowa Ligi Kobiet ? <tadaaaaam> Gratulacje, panie DOKTORZE ! PS Gdzie pijemy ? Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 01.10.10, 00:16 Ja przeważnie w Druidzie. Bardzo fajna, klimatyczna knajpa I dobrą muzę tam grajo Poza tym, jaki tam dochtór, jak leczy nie umie (dokładnie takim tekstem został potraktowany jeden z moich wykładowców w trakcie swoich badań terenowych nad społecznością łemkowską ) Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 00:54 To najprzód w tej Twojej, a potem w Lotosie Klimatyczna ever since late Gomółka (z zapewnień lokalnych fanów). Klimat i tradycja miesza się tam (by nie rzec 'kotłuje') z dniem dzisiejszym. Piwo po 5-taku i niepotrzebnie się tam wcześniej narozpisywałem A tego Twojego dochtora też bym chętnie posłuchał, bo Bieszczady w XX w to był kiedyś mój konik Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 01.10.10, 01:16 No to w Druidzie ciut droższe - 6 zyla, ale piwniczka w drewnie, trafiłem tam już na "Kyksa" Skrzeka i Gang Olsena (za free), poza tym organizują dobre koncerty. A ogródek piwny, to cały ogród. Co do dochtóra, to wykładał on nam antropologię kultury, co mi się podobało i to nawet bardzo. A to jest owoc tych prac terenowych, o których mówiłem: Dylematy tożsamości : studium społeczności łemkowskiej w Polsce / Marek Dziewierski, Bożena Pactwa, Bogdan Siewierski. – Katowice : „Randall&Sfinks”, 1992 Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: 24h 30.09.10, 22:47 siedzieć bezczynnie?????????????? nigdy w życiu ale co wybrać na ostatnie godziny....minuty....oto jest pytanie jak uniknąć tłumów...histerii.... Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:00 To ja Wam powiem, że gdybym usłyszała taką wiadomość, że za 24h koniec świata, to chyba bym padła na serce z przerażenia i miałabym przyśpieszony swój koniec świata Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:08 Na serce, to można paść w trakcie. I nie o końcu świata myślę. Ale żeby na samą myśl? No ja nie mam takiej wyobraźni... Odpowiedz Link
tastefully7 Re: 24h 30.09.10, 23:15 W trakcie, powiadasz? A ja mam wybujałą wyobraźnię - czasem przeszkadza, ale czasem też pomaga Odpowiedz Link
lupus76 Re: 24h 30.09.10, 23:28 Na pewno pomaga. Ja też nie jestem pozbawiony. A w trakcie... no cóż piękna śmierć. Aż się nie chce myśleć o eutanazji i innych takich, prawda? Odpowiedz Link
lupus76 Tak się zastanawiam 30.09.10, 23:29 Czy ten koniec świata miałby być dziełem mojej rodzinki? Odpowiedz Link
kruz7 Re: Tak się zastanawiam 01.10.10, 11:17 Trochę mało czasu na zrobienie wszystkiego. Cóż więc wybrać? Picie i seks tak na biegu, z przygodną kobietą, to znikoma przyjemność. Z wiekiem oczekuje się czegoś bardziej wartościowego. Co w takim razie zrobić? Pojechać na Jasną Górę? To bardzo kiepski pomysł, mam cały rok na to i nic nie robię w tym kierunku. Zresztą przejeżdżam samochodem przez Częstochowę, jak jadę w góry odpocząć, do swojej przyjaciółki Jedyne co przychodzi mi do głowy i chyba tak też postąpiłbym, to poleciałbym lub pojechałbym zobaczyć małą dziewczynkę, w połowie lutego skończyła dopiero 4 latka. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ją zobaczę. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: 24h 01.10.10, 11:36 siedziałabym na kanapie w pełnej błogości, z piwkiem, papierosem i czymś przyjemnym do poczytania lub pooglądania. Odpowiedz Link
sardonically86 Re: 24h 01.10.10, 11:43 zapewne byśmy się nie dowiedzieli, ani 24h ani nawet 2h wcześniej bo chcąc uniknąć paniki nikt by nas nie poinformował;P Żyli byśmy sobie spokojnie aż do końca nie wiedząc, że "staje się już". Gdybyśmy natomiast wiedzieli 24h wcześniej, zapanowałoby takie totalne pandemonium, chaos i zbiorowa panika, że niewiele myśląc o perspektywie przygodnego seksu łyknęłabym sobie solidny flakonik nasennych żeby na to nie patrzeć i nie czekać niepotrzebnie na nieunikniony koniec;P Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 01.10.10, 15:22 Cześć Sardynka No proszę Cię. Cały naród by wisiał na kablówce i balkonach a Ty byś spać poszła ? A co byś wnukom potem opowiadała ? Odpowiedz Link
sardonically86 Re: 24h 01.10.10, 15:57 hmm, chyba ani na wnuki ani na opowiadanie nie byłoby już okazji, koniec świata z definicji zdaje mi się być dość definitywnym zdarzeniem ;P Odpowiedz Link
tapatik O właśnie 01.10.10, 22:41 sardonically86 napisała: > hmm, chyba ani na wnuki ani na opowiadanie nie byłoby już okazji, koniec świata > z definicji zdaje mi się być dość definitywnym zdarzeniem ;P Mogę komuś bajeczkę opowiedzieć. Wiem, że bez sensu, ale czy nie za dużo wymagacie w piątek wieczorem? Odpowiedz Link
post_mortem.666 Re: 24h 02.10.10, 00:56 cały czas poświęciłbym trolom bo reszta przy tym nic nie warta jest Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: 24h 02.10.10, 01:38 Hehehehe )) Toś mnie zmiażdżył imć Mortimerze (jak Cię genialnie ochrzcił ostatnio Uny) ! )) Odpowiedz Link