Cześć "puszyści" ze stolycy, jak idą poszukiwania księcia z bajki? Wróciłem ze świata umarłych a dokładniej z wymarłego forum. To również jest na pół martwe. Pewnie dlatego, że nie ma już samotnych. To zatrważające, niedługo zostanę sam. Prawie jak pępek świata albo raczej wrzód na zdrowej dupie społeczeństwa

Tak czy inaczej miło mi znowu was obrażać, pod warunkiem, że jego świętobliwość mnie nie usunie

No nie powiem, nudzę się, pioseneczka dla was:
www.youtube.com/watch?v=9oM3VMhbxN8