Dodaj do ulubionych

stare dupy.

24.03.11, 11:46
jak to z nimi jest?
jakieś luźne refleksje poproszę albo opis doświadczeń własnych.
Obserwuj wątek
    • bursztynula Re: stare dupy. 24.03.11, 11:52
      wiesz
      czasem przychodzi mi do głowy taka myśl
      że tym, co robimy, zasługujemy sobie na wszystko, co nas spotyka

      z poważaniem
      stara.dupa
    • puch_atek Re: stare dupy. 24.03.11, 12:57
      T, dolaczasz do klubu autora watkow 'co poeta mial na mysli'? tongue_out
      o co Ci wlasciwie chodzi?
      • boski.wypierdek Re: stare dupy. 24.03.11, 13:16
        do mnie można po imieniu, nie krępuj się, poeta poleciał więc luz.
        co myslisz puchaty o starych dupach? łapiesz za takie? pociągają cię? czy tylko 17, góra 22 cię kręcą? bo takie w ogóle jeszcze kręcą, stare tylko się marszczą. a na forum już wszystkie pomarszczone od siedzenia przy kompie.
        jakie masz doświadczenia ze starymi dupami? masz jakieś?
        i powiedz od razu czy wolny jesteś (w tym sensie, że bez panny u boku, na boku), bądź choć jednym przyzwoitym facetem na forum i powiedz czy masz czy nie masz, bo oni się kurwa wszyscy boją powiedzieć!! samotni???? samotni? grają jakieś biedne umęczone dusze, a rwą wszystko co im wpadnie w ręce.
        powiedz mi, po co facet smaruje kilkanaście, kilkadziesiąt wpsiów na forum dziennie, jeżeli ma swoją kobietę, i forum nie jest jakimiś tematycznym o giełdzie czy autach tylko forum dla samotnych??
        • finka9 Re: stare dupy. 24.03.11, 13:24
          Oni się nie boją powiedzieć czy są wolni czy nie . Oni są na tyle taktowni ,że nie wiedzą jak ci powiedzieć ,żebyś się bujała.
          • boski.wypierdek Re: stare dupy. 24.03.11, 13:32
            a ty nie masz kogo po dupie pogłaskać, zeby się odstresować lekutko?
            jeżeli tobie wszyscy faceci mówią, żebyś się bujała nie znaczy, ze wszystkie tak mają. zaden mi tak nie powiedział jeszcze, i nie zdażyło się, zeby jakiś miał ochotę to powiedzieć. a tych tu nie próbuję poderwać pytaniem czy sa wolni i chyba o tym wiedzą. chociaż, niekoniecnie.
            • czarnamajka75 Re: stare dupy. 24.03.11, 14:08
              o Temperufka?Sporo masz nowych nicków
            • finka9 Re: stare dupy. 24.03.11, 14:37
              boski.wypierdek napisała:

              > a ty nie masz kogo po dupie pogłaskać, zeby się odstresować lekutko?
              > jeżeli tobie wszyscy faceci mówią, żebyś się bujała nie znaczy, ze wszystkie ta
              > k mają. zaden mi tak nie powiedział jeszcze, i nie zdażyło się, zeby jakiś miał
              > ochotę to powiedzieć. a tych tu nie próbuję poderwać pytaniem czy sa wolni i c
              > hyba o tym wiedzą. chociaż, niekoniecnie.

              Jestem na luzie miedzy innymi dzieki Tobie.smile Nie interesują mnie wszyscy faceci , jeden mi wystarczy.
              Co do starych pomarszczonych dup - Pamietam ,że kiedy chodziłam do podstawówki ( w 19 wieku big_grin) chłopcy wołali za dziewczynkami :
              "Ej, lala , bucik Ci się rozpierdala! "
              Na tę zaczepkę zwykle odpowiadało się tak :
              " Powoli ,powoli i tobie się rozpierdoli! "
              Odpowiednio wplatając w to powiedzonko motyw ,starej pomarszczonej dupy , można by wysnuć myśl przewodnią dla Ciebie ,więc nie szarżuj maleńka ,bo i Ciebie to czeka . Wiesz ,zegar bije nieubłaganie TIK ,TAK ,TIK ,TAK ........
        • ane-tal Re: stare dupy. 24.03.11, 13:31
          a na forum już wszystkie pomarszczone od siedzenia przy kompie
          Hm... no mam trochę wiecej niż 22 lat - ale jeśli zauważam jakieś pomarszczenie to tylko jedną maleńką zmarszczkę pod okiem... lewym big_grin

          powiedz mi, po co facet smaruje kilkanaście, kilkadziesiąt wpsiów na forum dziennie, jeżeli ma swoją kobietę, i forum nie jest jakimiś tematycznym o giełdzie czy autach tylko forum dla samotnych??

          Oczywiście wiem, że to pytanie nie do mnie - ale - może po prostu ten facet ma tu swoich znajomych i jeśli rozmawia z nimi poprzez Forum - to co w tym złego? Ja nie widze... Rażące mogłoby być , gdyby podrywał inne kobiety - jeśli jest z kimś związany. Ale takie fakty pewnie dla wtajemniczonych.

          stara.dupa
          • boski.wypierdek Re: stare dupy. 24.03.11, 13:36
            ależ oni ewidentnie panny próbują wyrwać! to znaczy takie naiwne stworzonka (niekoniecznie tak naiwne jak ja), jakieś grzeczne i sympatyczne panienki mogą pomysleć, ze jakiś facet próbuje je poderwać, a tu się okazuje, ze facet tylko fajnej dupy na boku szuka.
            • ane-tal Re: stare dupy. 24.03.11, 13:39
              Rozumiem, że piszesz o faktach.
        • hellish.monster Re: stare dupy. 24.03.11, 13:41
          a powyżej 22 to już się marszczy? Ej, nie pie...l głupot! Młoda! big_grin wink

          wiesz, raczej wątpię by tutaj ktokolwiek chciał się dzielić wiadomością, że z kimś jest - nie każdy jest ekshibicjonistą, by dzielić się z forumowiczami taką informacją.

          inna sprawa, że są tacy, którzy nie przyznają się do tego, że z kimś się spotykają Z PREMEDYTACJĄ. bo po co, skoro tyle tutaj takich fajnych i wolnych [? wink] babek! big_grin
        • robert.83 Re: stare dupy. 24.03.11, 13:52
          Drogi Wypierdku,

          Powiedz mi jedno, jeśli możesz. Dlaczego wszyscy dookoła mają Ci się tłumaczyć ze swoich motywów i sytuacji życiowej? Admin ma się tłumaczyć. Kolesie na forum mają się tłumaczyć. "Stare dupy" i naiwne panienki też mają się wylegitymować?

          Kim Ty jesteś? Jakimś chodzącym Dniem Sądu czy jak?!

          Zachowujesz się, jakby wszystko Ci się należało. Po prostu należało.

          Jak masz fajny dzień to żal z Tobą nie pożartować a za chwilę wszyscy mają się tłumaczyć i wyjaśniać? Ty masz monopol na wiedzę po co być na forum, Ty wiesz najlepiej czy kolesie rwą czy nie rwą panienki i Ty wiesz po co a nawet jak.

          Może dobrze by Ci zrobiło, gdyś czasem usiadła na tej nie-starej-JESZCZE dupie, zamknęła dziób i posłuchała co inni mają do powiedzenia o sobie samych?

          Lubisz prosto z mostu walić, co? To chyba zniesiesz te kilka zdań?
    • robert.83 Re: stare dupy. 24.03.11, 13:20
      Poczekaj na własne doświadczenia własne. Prędzej czy później sam(a) się dowiesz jak to z nią jestwink.
    • boski.wypierdek Re: stare dupy. 24.03.11, 13:38
      powiedzcie zatem stare dupy, macie "branie' czy nie? bo ja już nie, za stara jestem. big_grin
      • hellish.monster Re: stare dupy. 24.03.11, 13:43
        tiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.... k...a! kolejki się ustawiają!
        musisz dołować?!
        • ane-tal Re: stare dupy. 24.03.11, 13:47
          Ale Helka, chcesz mieć branie czy chcesz żeby ktoś Cie kochał ? I żeby to było wzajemne?
          • hellish.monster Re: stare dupy. 24.03.11, 13:56
            Anetko, pytanie było o branie - więc pokrętnie odpowiedziałam na nie wink

            A co do pragnienia miłości - to ja już tu nie raz szlochałam... wink Ale nie ma - nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi - ani miłości, ani nawet brania żadnego! big_grin
      • waganiemama Re: stare dupy. 24.03.11, 13:54
        "branie"? big_grinbig_grin
        branie może być tam, gdzie jest dawanie
        i jeśli ktoś uznaje tu ilość za wyznacznik swojej jakości, to sorry...

        zainteresowanie - owszem, jest smile
        • hellish.monster Re: stare dupy. 24.03.11, 13:58
          o kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurna, niepotrzebnie odpowiadałam na pytanie T.! znowu jak zwykle na kretynkę wyszłam i jeszcze nie wiadomo co! big_grin
          • tygrysgreen Re: stare dupy. 24.03.11, 14:02
            i na starą dupę

            odpowiadając:
            branie jest, dawania nie ma
            stara.dupa
          • waganiemama Re: stare dupy. 24.03.11, 14:23
            no co Ty, Hel..?! smile
      • beja_81 Re: stare dupy. 24.03.11, 17:20
        > powiedzcie zatem stare dupy, macie "branie' czy nie? bo ja już nie, za stara je
        > stem. big_grin

        no cóż stara dupa starej dupie nierówna
        wszystko zależy od przebiegu licznika
    • witrood Re: stare dupy. 24.03.11, 14:25
      Lekko pewnie nie mają. Ale kto ma? big_grin surprised
    • kawamija Re: stare dupy. 24.03.11, 14:52

      no jest tak, bierzesz tabletkę żeby sobie przypomnieć co to jest sex , potem drugą żeby serducho jakoś wytrzymało pierwsze 3 min, ocierasz pot z czoła, bo już na samą myśl masz tachykardię, uderzenia gorąca i drżanie rąk, zerkasz zawstydzona na zadzwioną twarz emeryta, który próbował przypomieć sobie jak to 30 lat temu bywało i po co brał godzinę temu Viagrę.......aaa jeśli już jakimś cudem dojdziesz do bielizny, to napotkasz szare reformy w rozmiarze 48 ....wink

      to opis sprzed 4 lat, teraz jest jeszcze gorzej wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka