Dodaj do ulubionych

...........Kochanka.............

17.05.06, 23:57
Pare faktow kwoli informacji dla kobiet;

1.mezczyzna potrzebuje wiecej niz 1 kobiety do zdrowego funkcjonowania.
2.mezczyzna moze bardzo kochac jedna kobiete, sporadycznie majac seks i
przelotne romanse z innymi partnerkami.
3.kochanka jest integrala czescia zycia mezczyzny, i jest lepiej zeby kobiety
pogodzily sie z tym faktem.
4.idealy katolickie o tzw; "wiernosci" maja sie nijak to natury czlowieka.
5.zmyszanie mezczyzny do "wiernosci" jest ingerencja w jeg zdrowie psychiczne
i fizjologiczne.


P.S. Moj watem ma charakter informacyjny, nie podlega dyskusji.
Przyklady "wiernosci" mezczyzn nie sa zaprzeczeniem mojej teori, lecz sa
dowodem na brak zrozumienia potrzeb mezczyzn w prawicowym spoleczenstwie
katolickim.

Chcialbym zaznaczyc ze ja ciesze sie pelnym partnerstwem w moim zwiazku z
kobieta mojego zycia, i jej pelnym zrozumieniem moich potrzeb seksualnych.
Mam nadzieje ze bedziemy swiadkami postepu w tej materi rowniez w Polskim
spoleczenstwie.

Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: ...........Kochanka............. 18.05.06, 09:35
      uciekles z Polski to teraz nie wpieprzaj sie w nasz sprawy!!!!!!!!!!!

      jak mnie wkurza Polonia.. najpierw spierniczają z Polski z podwinietymi ogonami
      jak kundle, a potem chca naprawiac kraj wygodnie moszczac upasione dupsko za
      granicą.... pytam JAKIM PRAWEM???????????????????????????????????

      jestescie za granicą? to tam siedzcie!!!!!!!!!!!!!!!

      ale WARA wam od POlski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      jak chcecie uzdrawiac kraj to do niego wróćcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • aalissson Re: ...........Kochanka............. 18.05.06, 13:06
      Nie,Waldku..Dla mnie to chore jest,co piszesz..
      Oczywiście podziwiam Twoja żonę,że jest tak wyrozumiała itd,ale Ja wolałabym,zeby mój facet sypiał ze mną i tylko ze mną,a jak mu się nie podoba,to wypad..Nie potrafiłabym dzielić sie nim z inną,tylko po to,żeby jemu było dobrze..


      Pozdrawiam,Aali.
      • waldek1610 Re: ...........Kochanka............. 18.05.06, 13:15
        aalissson napisała:

        > Nie potrafiłabym dzielić sie nim z inną,tylko po to,żeby jemu było dobrze..


        "Tylko po to zeby mu bylo dobrze"??? A co w tym zlego, co niby to jest grzech
        zeby pozwolic facetowi czuc sie dobrze? Jesli teog potrzebuje? Przeciez ta inna
        kobieta z ktora sie raz lub dwa przespi nie wciagnie go do srodka...i tak wroci
        do ciebie jesli ciebie kocha.

        Widocznie Ty wolisz zeby facet byl z toba bo musi, a nie zeby byl z toba bo
        chce? Ja kocham moja zone, jako kobiete, partnera i osobe bliska mojemu sercu,
        co nie znmienia faktu ze nadal podobaja mi sie inne kobiety, przynajmniej z
        uwagai na ich odmienne od zony ponetne ciala.
        • aalissson Re: ...........Kochanka............. 18.05.06, 20:48
          Sorry,ale do tej pory faceci byli ze mną nie dlatego,że musieli,tylko dlatego,ze chcieli..
          Żadnego przy sobie nie trzymałam na siłę,nie podoba się,to won...
          Chodzi o to,ze nie zniosłabym mysli,że oprócz mnie,sypia również z inną..
          Na szczęście nie muszę i nie musiałam nigdy przechodzić takiej sytuacji..Widać sama w sobie zaspokajam facetów i nie muszą wskakiwać do łóżek innym.

          Pa,Waldi:*
    • Gość: marianna Re: ...........Kochanka............. IP: *.it-net.pl 18.05.06, 17:55
      1.mezczyzna potrzebuje wiecej niz 1 kobiety do zdrowego funkcjonowania.
      > kobieta potrzebuje więcej niż 1 mężczyzny - więcej dziurek
      2.mezczyzna moze bardzo kochac jedna kobiete, sporadycznie majac seks i
      przelotne romanse z innymi partnerkami.
      >kobieta może kochać swojego mężczyznę, mając fajnego sąsiada lub sąsiadkę za
      ścianą
      3.kochanka jest integrala czescia zycia mezczyzny, i jest lepiej zeby kobiety
      pogodzily sie z tym faktem.
      >kochanek jest motorem w życiu kobiety będącej w stałym związku
      4.idealy katolickie o tzw; "wiernosci" maja sie nijak to natury czlowieka.
      >dla obu płci
      5.zmyszanie mezczyzny do "wiernosci" jest ingerencja w jeg zdrowie psychiczne
      i fizjologiczne.
      >zmuszanie kobiety do wierności źle wpływa na cerę
      • Gość: smak.moich.ust Re: ...........Kochanka............. IP: *.telpol.net.pl 18.05.06, 18:59
        A teraz trafimy w punkt Achillesowy Waldka- ta twoja panienka z Japoni kopnęła
        cie w dupe właśnie dlatego, że przeczuwała że taka z ciebie szmata , że nie
        umiesz kochać, i być wiernym ....
        Ospieprz sie od Polski i polaków i zacznij uzdrawiac stany, gdzie pewnie sie to
        przyda....
        Po trzecie weź się za twoją żonke bo na twoim miejscu dziękowałabym Bogu, że
        dał mi kobiete, która kocha takiego egoiste, pieproznego kretyna jak ty, który
        nie moze docenic tego co ma... A masz dużo, tylko trzeba jeszcze misc na tyle
        szacunku, miłosći sumienia i szczerości by to docenić, a tego tobie brak......
    • Gość: Crespo Żałosne IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 18.05.06, 20:44
      Wiesz Waldus jak czytam te pierdoły które wypisujesz to odnosze wrażenie ze
      amerykańska rzeczywistośc wytworzyła w tobie błędne przeświadczenie że jesteś
      inetelektualista, inaczej nie robiłbys z siebie błazna w tak śmieszny i
      bezkrytyczny sposób promując swoja wizje myslenia wiadomo czym. To naprawde
      niesamowite jak człowiek o tak ograniczonym i powierzchownym światopoglądzie
      może byc tak zadufany w sobie. Gdyby wszyscy byli tacy to normalnie jako faceci
      wyginelibyśmy jak mamuty, albo partnerki podrywali paralizatorem :)))
      • waldek1610 zabobony na bok, czas cieszyc sie zyciem! 19.05.06, 06:36
        Czesc AsQa!
        Dzieki! Wnioskuje ze jestes kobieta, tym bardziej ciesze sie ze myslisz
        podobnie jak ja. Kobiety i mezczyzni maja rowne prawa do samostanowienia, i
        podejmowania decyzji za siebie nawet gdy sa w zwiazku malzenskim.

        My z zona czesto rozmawiamy na temat naszego wspolnego zwiazku, ale rozniez
        traktujemy siebie jako osobne idtoty ktore maja odmienne potrzeby i marzenia
        ktore potrzebuja realizowac zeby czuc sie spelnionymi.

        Dla mnie seks i kobiety od zawsze byly wielka pasja, moja zona sama mowi ze ja
        chcialbym uszczesliwic wszystkie kobiety, dlatego nadal czuje sympatie do moich
        bylych partnerek.

        Tak na marginesie to nie mial bym nic przeciwko temu zeby zone realizowala sie
        w pelni, a to ze Ona nie czuje potrzeby sypiania z innymi facetami jest
        testamentem tego ze ja ja w pelni zadawalam :)

        Zawsze bylem szczery z zona i nie boje sie powiedziec jej ze jest cudowna
        piekna kobieta, inteligenta osoba i wspanialym przyjacielem, mimo tego ja
        potrzebuje urozmaicenia zeby czuc sie spelnionym, bo wiadomo kazda kobieta
        inaczej smakuje, inne ma walory i wdzieki, inny glos, inny dotyk, inny zapach...
          • waldek1610 Rozmawiam z AsQa 19.05.06, 10:56
            Gość portalu: neska napisał(a):

            > a co nas to obchodzi?

            Ciebie? Nic. Chociazby dlatego ze byla to odpowiedz nie do ciebie tylko kogos
            innego. Nic na to nie poradze ze nielubisz slyszec moich wypowiedzi, coz swiat
            nie jest zbudowany wedlug twojego o nim wyobrazenia :)
              • waldek1610 Re: to jest FORUM a nie mownica PZPR 19.05.06, 11:45
                Pytalasz sie glupio, kogo interesuja moje poglady na seks, podczas gdy ja daje
                odpowiedz AsQa na jej post. Nie zaluszysz na smierc innych tylko dlatego ze to
                inni mowia tobie nie odpowiada, taki jest swiat, lepiej jest to zaakceptowac a
                nie probowac za wszelka cene, zaglusic innych...

                Nie jestes alfa i omega Neska, twoja opinia jest tylko twoja skromna opinia, i
                to ze cos powiesz nie znaczy ze ja musze to akceptowac, zreszta jesli by tak
                bylo to musialabys akceptowac to co mowi Rydzyk, Bin Laden tylko dlatego ze
                probuja przekszykiwac innych i wciskac do gardla innym ich chora ideologie.
    • elamodela Re: ...........Kochanka............. 19.05.06, 19:34
      Wpisz sobie Walduś w wyszukiwarce tego forum: MĘSKA zdrada. To właśnie wątek
      założony z myślą o tobie i twoich teoriach.. Co najzabawniejsze nikt z facetów
      nie stwierdził tam, że tak właśnie myśli, wręcz przeciwnie. Więc zanim znów
      napiszesz: my faceci, zastanów się i napisz: ja waldek (potrzebuję rżnięcia
      obcych dup i żony naraz). I w ogóle to nie usprawiedliwiaj się już tak. Odnoszę
      wrażenie, że tymi wątkami samego siebie chcesz przekonać, że jest tak jak ty
      myślisz, że jest.
      • waldek1610 Re: ...........Kochanka............. 20.05.06, 06:37
        Ja nie zyje tylko dla siebie, wiec chce dzielic sie z innymi moim szczesciem.
        Mysle ze nie ma potrzeby zeby do czegos tak prozaicznego i niewinnego jak
        pozamalzenskie i do tego sporadyczne kontakty seksualne mezczyzny powinno
        podchodzic ze tak powaznie.

        Mysle po powinnismy potrafic rozroznic seks od milosci. Kochac sie mozna z
        wieloma kobietami na przemian, ale kochac tak naprawde tylko jedna! To ze
        kocham sie z jakas fajna dupcia nie znaczy od razu ze ja kocham, i na pewno nie
        znaczy to ze zostawie zone dla nastepnej kochanki. Kochanka to tylko kochanka...

        • agatka_to_ja Re: ...........Kochanka............. 20.05.06, 10:52
          waldek1610 napisał:
          >Kochac sie mozna z wieloma kobietami na przemian, ale kochac tak naprawde
          tylko jedna! To ze kocham sie z jakas fajna dupcia nie znaczy od razu ze ja
          kocham, i na pewno nie znaczy to ze zostawie zone dla nastepnej kochanki.
          Kochanka to tylko kochanka..


          to ciekawe, zwlaszcza, ze piszesz, ze zakochujesz sie w kazdej kobiecie, ktorą
          przelecisz....


          i gdzie tu logika????????




          jednak seks potrafi wuywolac uczucia, emocje?

          i co wtedy? juz ta jedna jedyna nie jest jedyna.. juz serce bije do innej....


          Waldi, - pierniczysz bez sensu!!!!!


          rżnij wszystko, co chcesz... ale to "blogoslawienstwa" dla swojej samczej
          fiutowej pseudofilozofii NIE ZNAJDZIESZ!


    • elamodela P.S. 19.05.06, 19:54
      1. Mężczyzna to nie jest żadna rzecz skomplikowana i "dla zdrowego
      funkcjonowania" potrzebuje jedynie załatwić swoje potrzeby fizjologicze, czyli
      zjeść, wydalić i spuścić. A z iloma to już twoje fanaberie:D

      2. Mężczyzna nie kocha w ogóle swojej partnerki sporadycznie mając seks z
      innymi kobietami. MIŁOŚĆ TO JEST DOBROWOLNE ZWIĄZANIE SIĘ Z JEDNĄ OSOBĄ. Taka
      dobrowolna niewola. I robi to, bo właśnie kocha. I chce. A nie, że mu ktoś każe.

      3. Kochanka nie jest żadną integralną częścią życia mężczyzny i lepiej żeby
      mężczyzna zdał sobie z tego sprawę. Żona jest tą częścią niewątpliwie.

      4. Ideały katolickie o tzw. "wierności" mają się bardzo do natury człowieka. To
      co odróżnia człowieka od psa to to, że oprócz pociągu mamy jeszcze rozum. Tzn.
      nie mówię, że wszyscy go mają.. Choć z reguły, jako ludzie, powinni.

      5. Mężczyzny do "wierności" nikt nie zmusza. Mężczyzna sam idzie do ołtarza z
      wlasnej woli, przeważnie, i sam takie cosik obiecuje. A jak mężczyzna uważa tą
      przysięgę za bzdurę, to przysięga w gruncie rzeczy staje się
      krzywoprzysięstwem, czyli najprościej mówiąc jest nieważna i kobieta ma wtedy
      prawo, a nawet obowiązek wystąpić o unieważnienie tej "przysięgi" oficjalnie, z
      powodu oszukania jej przez "partnera", który okazał się niestety zbyt mało
      rozgarnięty, by wymagać od niego podstawowej zasady partnerstwa, jaką
      jest "miłość, wierność i uczciwość..."

      Ps. Przypomnę, że w naszym "prawicowym społeczeństwie" rządzą właśnie mężczyźni
      i stąd właśnie cała ta ch...nia.
    • Gość: miss sauron od strony lingwistycznej IP: *.dsV.agh.edu.pl 20.05.06, 09:24
      waldi, wydaje mi sie, ze uzywane przez ciebie wyrazenie 'miec seks' nie
      funkcjonuje w jezyku polskim (no po prostu az źle brzmi, kiedy się to czyta);
      zdaje sobie doskonale sprawę z tego, ze w jezyku angielskim istnieje wyrazenie
      'to have a sex with sb', co doslownie przeklada sie na 'miec seks z kimś', ale
      nie wszystkie ang. wyrazenia przeklada sie dosłownie; po polsku powinno to
      raczej brzmiec 'uprawiac seks'
      a pisze o tym dlatego, ze juz ktorys kolejny raz widze to u ciebie i za kazdym
      razem jak czytam 'miec seks' to cos mi tam zgrzyta pod kopulka
      • waldek1610 Re: od strony lingwistycznej 20.05.06, 10:10
        no i co. W Polsce natomiast tez czesto sie slyszy jak polacy kalecza jezyk
        angielski, mowiac; "Please" zamiast; "Go ahead" albo "You welcome"...co gorsze
        takie bledy popelniaja pplscy politycy najwiekszego "kalibra"...
    • libertine21 Re: ...........Kochanka............. 20.05.06, 09:36
      waldek pojebalo cie juz totalnie? moze takie oswiadczenie przed ksiedzem a nie
      przed nami i KOGO TO KUZWA OBCHODZI?????????????!!!!!!!!!!!!!!!???????????

      "kochanka jest integrala czescia zycia mezczyzny, i jest lepiej zeby kobiety
      pogodzily sie z tym faktem" co jak co ty jednak jestes psychicznie
      niezrownowazony....
        • libertine21 do waldusia 20.05.06, 10:23
          taaa dlugo nad tym myslales? i to wlasnie irytuje cie w kobietach ze nie maja
          prawa wypowiedziec swojego zdania inne niz twoje i dlatego TUTAJ TKWI caly ten
          twoj problemik waldziu czyli z junko czy jak jej tam nie wyszlo a moge sobie
          reke uciac ze z zona juz sie sypie.. :-D
          • waldek1610 Re: do waldusia 20.05.06, 10:50
            widzisz, wogole nie rozumiesz ludzi. Ten caly problem z Junko jeszcze bardziej
            zblizyl mnie do zony, choc teraz ona zgodzila sie na moje kochanki, i przez
            ostatnie dwa miesiace kochalismy sie codziennie, lub kilka razy na dzien, bo
            taki kryzys moze jeszcze bardziej zblizyc, jesli sie o tym rozmawia z
            wspolamzonka.
            • libertine21 Re: do waldusia 20.05.06, 10:56
              i kolejny blad popelniles chcesz by cala polska czytala z zacieciem twoje
              banalne opowiesci o zyciu pozamalzenskim (o ile to tak wyglada jak opisujesz w
              99%)spowiadasz sie jakby to cos mialo zmienic a nic nie zmienia nawet tego nie
              rusza a ty masz problem ze swoja osobowoscia czyz nie tak?
            • agatka_to_ja Re: do waldusia 20.05.06, 10:58
              waldek1610 napisał:
              Ten caly problem z Junko jeszcze bardziej
              > zblizyl mnie do zony, choc teraz ona zgodzila sie na moje kochanki,

              BO JEST IDIOTKĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!
              bo jest glupią lalą, ktora jest uzależniona od ciebie finansowo i boi sie
              zostac sama!
              dlatego godzi sie na takie cos....
              bo jest durna, nie ma honoru i poczucia wlasnej wartosci!!!!!!!!!
              • elamodela Re: do waldusia 20.05.06, 11:32
                No właśnie, tu się całkowicie zgadzam, nie rozumiem jak niektórzy ludzie piszą:
                podziwiam twoją żonę, że jest taka wyrozumiała... wyrozumiała? proszę was. jest
                kobietą zupełnie uległą, bez charakteru, bez swojego zdania, która zrobiałaby
                wszystko dla jakiegoś głupiego, niewyżytego dupka. ja ja jej w ogóle nie
                podziwiam, ja jej bardzo współczuję, być może zasłużyła sobie, przez tą swoją
                miłość bezwarunkową, na kogoś lepszego niż walduś, ale niestety on nigdy tego
                nawet nie dostrzeże..
                • waldek1610 Re: do waldusia 20.05.06, 11:40
                  Zycie seksualnie mezczyzny zasluguje na taka sama uwage i powinno byc brane
                  powaznie, tak jak kobiece potrzeby i wyobrazenie o zyciu.

                  Mam dosc jak slysze zapatrzone w siebie, samolubne babska ktore potarzaja
                  mantre na temat ich potrzeby; ciepla, bycia jedna jedyna, itd.

                  A co wy samolubne babska nie sadzicie ze faceci tez maja swoje potrzeby i
                  walasne spojrzenie na swiat?

                  To co jest dobre dla was, nie musi byc koniecznie dobre dla mezczyzn. Wierzcie
                  sobie jak chcecie w to ze jestescie "jedne jedyne" ale to nie zmienia faktu ze
                  ja zerzygal bym sie gdybym musial pieprzyc jedno i to sama kobiete cale zycie.
                  • agatka_to_ja Re: do waldusia 20.05.06, 11:47
                    waldek1610 napisał:
                    "> ja zerzygal bym sie gdybym musial pieprzyc jedno i to sama kobiete cale
                    zycie."

                    a powiedziales to zonie przed slubem prostaku????????????????????

                    pewnie sie wzruszyla???????????????????????????????????


                        • elamodela Re: do waldusia 20.05.06, 12:51
                          Ty w ogóle waldek nie wiesz co to jest miłość. Ja, bym się zerzygała, gdybym
                          miała dotknąć czegoś, co maczało się przed chwilą w "jakiejś nic nieznaczącej"
                          ku..wie. Idź i ciesz się, że są na świecie jeszcze takie naiwniaczki jak twoja
                          żona, której nie przeszkadza nawet, że w każdej chwili jej własny mąż moze ją
                          zarazić, w najlepszym wypadku, syfilisem.
                          I ty w ogóle nie bierzesz tego pod uwagę, że jej NA PEWNO (mimo tego, że w
                          desperacji bycia kobietą twego niesamowitego życia, mówi co innego), na pewno
                          jest jej przykro, jak ty się bzykasz z inną. To nie jest zdrowe i normalne,
                          żadna kobieta nie czuje się z tym dobrze i przestań pisać w imieniu wszystkich
                          mężczyzn, bo nawet na tym wiecznie niedoje..anym forum jesteś jedynym facetem,
                          który obwieszcza nam takie prawdy. I w ogóle jesteś najbardziej samolubną,
                          myślącą jedynie o swoich potrzebach osobą, którą w życiu czytałam. W ogóle nie
                          obchodzi cię osoba, którą "kochasz". Ja bym takiego "męża" miała daleko gdzieś.
                          Nie rozumiem po co takie okazy się żenią. Przecież gdybyście się umówili na
                          wolny związek, nie byłoby gadania.
                  • Gość: neska Re: do waldusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 12:48
                    to PO KIJ żeniłes się
                    prostaku????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                    ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                    I nie pieprz teraz tu o milosci bo na dobra sprawe jak widac NIE MASZ POJECIA
                    czym ona jest.
    • bozymierz Re: ...........Kochanka............. 20.05.06, 13:06
      akurat prawda jest ze mozna uprawiac sportowy seks na boku i kochac bardzo ta
      jedyna. nie ma to nic wspolnego z bezmyslnymi samcami, brakiem wrazliwosci i
      innymi mito-bzdurami ktore tu sobie wymyslacie dziewczynki droga spekulacji.
      poki co niestety, nikt nie musi sie tu przed damska strona tlumaczyc bo nie
      jestescie w kwestii 'pozadania innych facetow' ani troche do tylu za nami. wiec
      sie tak moze nie miotajcie, bo to dwulicowe bardzo jest.
                  • Gość: smak.moich.ust Re: ...........Kochanka............. IP: *.telpol.net.pl 20.05.06, 18:06
                    A ja..... analizują wszytskie cudowne wypowiedzi Waldusia, wszystkie absurdy
                    które wypisywał na tymforum i które dane nam było przeczytać, zaczym mieć
                    wątpliwości, czy jakikolwiek dorosły facet mógłby tak speiprzac swoje życie, i
                    czy jakakolwiek dorosła kobieta pozwoliłaby sobą na tyle manipulowac jako jego
                    żona..... Wydaje mi się, że nie, gdyż mamy XXI wiek a nie prehistoryczne
                    doliny. Zaczynam mniemać, że szanowny Walduś sobie albo strasznie wszystko
                    przekręca i kombinuję przy tym wzamacniając, bąż po prostu najzwyczajniej
                    zmyśla..... Nie wyobrażam sobie, żeby tak myślące istoty realnie stąpały po
                    Ziemi między ludźmi. Przecież to absurd. Może waldek rozpoczyna takie wspaniałe
                    wątki, aby sobie cos udowodnic,a by pokazać kim o n nie jest, wykonać
                    prowokację, lub zwyczajnie powkur.... forumowiczów.
                    Nie wiem już sama, acz zastanawiam się o napisaniu do moderatora i wielką
                    prośbą o blokade ip Waldka an tym forum, bo jego głupot to już się nie da
                    czytać, a jest on w każdym poście wszechobecny, do tego częstow postaci
                    monologu lub postów zasypywanych ogromną ilością próśb o zamknięcie szanownego
                    buziaczka. Tyle.
                    • Gość: Porcupine Re: ...........Kochanka............. IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 20.05.06, 19:37
                      Gość portalu: smak.moich.ust napisał(a):

                      > Nie wyobrażam sobie, żeby tak myślące istoty realnie stąpały po Ziemi między
                      > ludźmi.

                      Niestety, mylisz się. Psychologia zna zadziwiająca ilość podobnych przypadkow
                      jak Waldi. Jest on typowym, wręcz "książkowym" przykładem, jakich wiele -
                      niedowartościowany, zagubiony, nieszczęśliwy, zakompleksiony, wystraszony
                      człowieczek z chorobliwie niskim poczuciem własnej wartości. Codziennie,
                      miliony podobnych mu osób zwracają się do psychologów na całym świecie by
                      pozbyć się swoich kompleksów, bo CHCĄ funkcjonować normalnie, cieszyć się
                      życiem, pozbyć się lęków, kochać i być kochanymi. Waldi tak bardzo się tego
                      boi, że nigdy nie odważy się na terapię, która by mu skutecznie pomogła. Bo
                      Waldi NIE CHCE być szczęśliwym i kochającym człowiekiem, bo to wymaga pracy i
                      refleksji.

                      > zastanawiam się o napisaniu do moderatora i wielką prośbą o blokade ip Waldka
                      > an tym forum

                      Nie pomoże. Waldi wtedy zjawi się pod innym nikiem, albo przeniesie się na inne
                      fora. Zresztą na innych prowadzi takie same dyskusje, tak samo wkurzające
                      innych. Na Waldziego jest tylko jedna jedyna rada - IGNOROWAĆ. On właśnie tego
                      się boi najbardziej i tego nie potrafiłby znieść. Waldi żyje po to by być
                      ZAUWAŻONYM w jakikolwiek sposób, czy to pozytywny, czy też negatywny.
                      Obojętność innych go zabija. Przecież on pisze nie dlatego, że ma jakiś problem
                      czy potrzebuje rady, ale po to by żebrać o UWAGĘ innych. Jest zwyczajnym
                      pasożytem, nic więcej.

                      • elamodela Re: ...........Kochanka............. 20.05.06, 22:18
                        Właśnie, wiec po co my się tak podniecamy tymi jego teoriami? Przecież jakbyśmy
                        mu nie odpisywały, to jego wątki o nadrzędności wielkich dup względem
                        szczupłych, samczej potrzeby posiadania haremu i wąchania wszystkich możliwie
                        nieumytych zapachów, jak i czasami na temat dlaczego jakaś japońska cizia dała
                        mu kosza siedem lat temu i ewentualnie o zacofanych katolickich Polakach, więc
                        te jego wątki nie byłyby szlagierami na liście tego forum. Więc może dajmy mu
                        prawo do myślenia jak sobie chce, bo przecież i tak nic nie zrozumie. Po prostu
                        nie podbijajmy jego popularności, bo życia szkoda..
                        • waldek1610 Bzdury opowiadacie 21.05.06, 07:55
                          Zdumiewa mnie jakie teorie sobie wymyslacie. Zreszta w Polsce zawisc i chec
                          zaciupania przeciwnika na smierc jest na porzadku dziennym, ludzie nie mysla co
                          zrobic zeby im bylo lepiej tylko co zrobic zeby konkurencjie wyrznac.

                          Ciesze sie ze nie mieszkam w Polsce gdzie Dyrektor Rydzyk kocha wszystkich,
                          ktorzy chodza na msze i daja na tace co najwazniejsze.
                    • waldek1610 oczywiscie najlepiej zlikwidowac konkurencje! :) 21.05.06, 09:55
                      Gość portalu: smak.moich.ust napisał(a):

                      > Może waldek rozpoczyna takie wspaniałe wątki, aby sobie cos udowodnic,a by
                      > pokazać kim o n nie jest, wykonać prowokację, lub zwyczajnie powkur....
                      > forumowiczów.


                      Naprawde, a ty myslalas ze jestem tutaj po to zeby przytakiwac egoistycznym
                      panienkom ktore probuja sobie udowodnic ze facet nie potrzebuje szczescia,
                      wystarczy jak cieszy sie szczesciem jego partnerki.... :)


                      Odnosnie likwidacji konkurencji... to Stalin probowal zlikwidowc Burzuazyjna
                      Polske, mordujac 60 tysiecy Polskiej inteligencji, oraz wysylajac co najmniej
                      milion Polakow na Sybir...i co? No i 50 lat pozniej mamy ...burzuazyjna Polske
                      znowu :)

                      Moze wysles mnie do gazu Smak? Bo latwiej zlikwidowac wroga niz pogodzic sie z
                      jego istnieniem :)
    • aaaaa56 Re: ...........Kochanka............. 21.05.06, 11:56
      Boże, ale ty jesteś głupi, pusty... brak mi już słów. Załamujesz mnie naprawde. Nie chcesz być wierny to nie bądź iżyj sobie jak chcesz, ale nie możesz wypowiadać się za wszystkich facetów. Licz sięjednak z tym, że twoja kobieta też ma prawo do kochanków itp. ehhhh szkoda słów, tacy jak ty są niereformowalni. Tak poza tym to ty masz chyba coś z głową. Najpierw piszesz o tym, że sie strasznie zakochaleś i cierpisz i walisz wielkiego romantyka, a teraz zmiana o 180 stopni. Jestes beznadziejny.