wstydliwy problem :-(

09.01.07, 10:33
Mam bardzo poważny problem ,nie wiem do kogo sie zwrócić. Koleżanka poleciła
mi wasze forum więc prosze o pomoc. Chodzi o sprawy związane z sexem.
Nie śmiejscie sie tylko. Wiem ,że to okropne. Mój mąż chce kończyć stosunek
na mojej twarzy ,tzn chce on aby wytrysk był na moją twarz. Ja sie na to nie
godze ,to przecież takie poniżające dla kobiety. Wczoraj w nocy kiedy sie
kochaliśmy zrobił to bez mojej zgody ,jestem do tej pory zszokowana!
Rozpłakałam sie i wybiegłam z sypilani. On zupełnie mnie nie rozumie. Co ja
mam teraz robić? Do tego wszystkiego jego sperma wleciała mi do oczu co było
wręcz bolesne. Może sie to komuś wydać śmieszne ale tak było .Mój mąż
twierdzi że ludzie to robią. Przecież uprawiamy normalny sex ,po co mu takie
ordynarne zachowania?

Prosze pomóżcie!

    • madziaaaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:36
      Boże jedyny!!! Twój mąż Cie zmusza do Takich rzeczy??? A fuj!!!! Jak mozna???
      I teraz zapalenie spojówek gotowe!
      Albo gronkowiec jakiś.
      • mamongabrysi Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:39
        Rany... To co się dzieje w sypialni może się odbywać TYLKO za obopulną zgodą. A
        tak swoją drogą ohyda
        • madziaaaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:43
          no wlaśnie, mamon gabrysi ma rację!
          On cię molestuje!!! Masz w razie czego podstawę do rozwodu!!! Jeśli
          rzeczywiscie dostalo ci sie do oka, to idź do lekarz, niech napisze co do tego
          oka ci się dostalo. Na policji zeznasz, że Cię zmuszał.I już!
          A macie dzieci???
          • sofi84 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:45
            tak jest! obdukcja
          • Gość: meg Re: wstydliwy problem :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 23:09
            no jak to co sie dostalo - sperma. a to nic innego jak plemniki i ich substancje
            odzywcze (aminokwasy, cukry itp). nic żrącego nie ma, oczu jej nie wypali, po co
            lekarz? "panie doktorze, mąż mi strzelił w oko" hehe. przemyc dobrze wodą i tyle.
            tak poza tym, co w tym takiego obrzydliwego?
      • beata985 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:08
        zapylenie chyba
        buahahah
      • gacusia1 Oj,Madziaaa!!! Prosze Cie... 09.01.07, 19:14
        Dziewczyna ma problem,a Ty tak z grubej rury!!! ,-)
    • berecik7 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:41
      Obawiam się, że Twój mąż naooglądał się pornosów. Sprawa jest prosta. Nie
      uprawiacie seksu, dopóki on nie zacznie zachowywac się jak należy. Nie widzę
      innego rozwiązania.
      • kiniak24 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 21:42
        popieram bercika7.albo on zacznie zachowywać sie normalnie albo zakaz zbliżania
        sie do Ciebie.Kurcze współczuje Ci, pewnie zareagowałabym tak jak Ty.pozdrawiam
    • rene-76 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:45
      tak nie powinno byc i musisz mu to jasno wyjasnic-nie wiem czy mozna na tym
      forum ale moj tez probowal mnie kiedys przymusic do seksu analnego i tez
      mowil ze wszyscy to robia-dla mnie to chore i tak mu powiedzialam i chociaz
      czasem wraca do tego tematu to ja twardo sie trzymam swojego zdania
    • mynia_pynia Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:48
      Załamałam się. Chyba jestem perwersyjna ;)
      • ledzeppelin3 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:50
        Może spróbuj na jeżdżca z jego nosem. O ile oczywiście nie jest haczykowaty.
        • madziaaaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 10:51
          ale jak mu nos w dól idzie, to też ciężko!
          • pyza3d34 mynia_pynia 09.01.07, 10:59
            Nie jestes sama...
      • mama_kotula Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 12:01
        mynia_pynia napisała:

        > Załamałam się. Chyba jestem perwersyjna ;)

        Rany boskie, ty też?
        Idę sypać głowę popiołem i na kolanach do Częstochowy :PPPP
        • kaga-1 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 22:13
          No to ja chyba też taka sprośna świnka jestem...

          Idę do kuchni rozsypać groch
          troszkę sobie poklęczę za karę za tę moją niecnotliwość małżeńską
    • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:05
      bo faceci to siewcy spermy. Rozsiewaja ja gdzie moga wiec i na twarz. Ale po
      tym mozna dostac parchow albo wysypki i oszpecic sie na dlugo. Lepiej juz fiuta
      miedzy cycki i tak sperme przyjac. Na biuscie skora nie taka wrazliwa.
      • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:07
        Naprawde mogę dostać gronkowca??????
        • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:11
          A twój mąż ma wykrytego gronkowca w spermie??
      • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:09
        Nie mówcie ,że uprawiacie taki sex? Dla mnie to nie do pomyślenia. Ja nie lubie
        jak mąż wytryskuje na mnie ,przecież może to zrobić na ręcznik. Co w tym
        takiego podniecającego ,że zostawi to obrzydlistwo na moim brzuchu czy w innych
        miejscach? Myślałam ,że inne kobiety tutaj ,w końcu matki bedą miałay takie
        samo zdanie. Takie rzeczy jak wg mnie nadają sie własnie do filmów
        pornograficznych i są obrzydliwe. Nie wspominając już o sexie analnym. Jak
        można???

        • monia145 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:12
          Można, można....i do tego jak przyjemnie może być..:)
        • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:12
          A co ma fakt bycia matką do upodobań w sferze seksualnej? Znaczy przed
          zostaniem matką mogłam mieć inne upodobania, a po urodzeniu dziecka muszę je
          natychmiast zmienić, bo NIE WYPADA?
          • agnieszkamodras Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 19:20
            Doprawdy paradny jest ten wątek. Mnie również najbardziej w tym wszystkim
            podoba mi się założenie, że jako Matki powinnyśmy wszystkie w czambuł poprzeć
            Klarę w jej obyczajowo-okulistycznych problemach. Proponuję więc, załóżmy teraz
            wszystkie moherowe berety (na oczy), zgaśmy światło i pogrążmy się w modlitwie
            o rzadkie a nudne kontakty płciowe ze swoimi mężami (nie: partnerami). No i o
            kolejne dzieci, które zmienią w nas w jeszcze bardziej zamknięte na świat
            mówiące zgodnym głosem fundamentalistki.
        • rene-76 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:12
          wiesz co mozna wszystko-jak tylko chca tego oboje-ale z tym analnym to juz jak
          dla mnie przegiecie
        • milko2411 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:23
          Nie powinien zrobić tego bez twojej zgody i wiedzy.I może to być w tym momencie
          obrazliwe,obrzydliwe,itp.A z drugiej strony taki pospolity seks to nuda,robię
          "gorsze" rzeczy z mężem w łóżku,oj przesrane mają niektórzy mężowie,a potem się
          dziwić,że facet ma kochankę.Bo czego nie może dać żona.........Może jestem
          trochę perwersyjna,ale pamiętajmy,że nie jesteśmy tylko żonami i matkami
          • ibulka Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 17:22
            milko2411 napisała:

            > Nie powinien zrobić tego bez twojej zgody i wiedzy.I może to być w tym
            momencie
            > obrazliwe,obrzydliwe,itp.A z drugiej strony taki pospolity seks to nuda,robię
            > "gorsze" rzeczy z mężem w łóżku,oj przesrane mają niektórzy mężowie,a potem
            się
            > dziwić,że facet ma kochankę.Bo czego nie może dać żona.........Może jestem
            > trochę perwersyjna,ale pamiętajmy,że nie jesteśmy tylko żonami i matkami


            Hmmm :o))
            Jak wypuszczamy Dzieci z klatki, żeby sobie trochę pobiegały, to my zajmujemy
            tą klatkę... :DD
            Milko, jak u Was? :DD
            • milko2411 Re:U nas podobnie Ibulko:) 12.01.07, 13:43
              Odrobina perwersji nigdy nie zaszkodzi,a i dzieciaki muszą czasem pochasać poza
              klatką:)
              • ibulka Re:U nas podobnie Ibulko:) 12.01.07, 13:44
                milko2411 napisała:

                > Odrobina perwersji nigdy nie zaszkodzi,a i dzieciaki muszą czasem pochasać
                poza
                > klatką:)


                Haha, jak miło wiedzieć, że nie jesteśmy sami - patologiczni... ;o))
        • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 12:51
          teraz to juz jest gorzej bo troceh schudlam i cycki mi zmalaly ale jeszcze sei
          da wlozyc pomiedzy czlonka. I jest B-O-S-K-O:PP
        • lorenza_pellegrini Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 16:41
          klara1231 napisała:

          Dla mnie to nie do pomyślenia. Ja nie lubie
          >
          > jak mąż wytryskuje na mnie ,przecież może to zrobić na ręcznik.

          To może przykryj się ręcznikiem???
        • Gość: meg Re: wstydliwy problem :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 23:12
          obrzydlistwo mowisz? a jak mąż Ciebie oralnie zadowala to co? moze on tez sobie
          mysli ze to takie 'obrzydlistwo'? wątpię. chyba, że wy nie z tych co takie
          grzeszne rzeczy nie po bożemu robią, to rozumiem ;)
    • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:08
      takie zachowanie jest poniżające dla kobiety tylko i wyłącznie wtedy kiedy
      mężczyzna robi to bez jej zgody i aprobaty. W innym przypadku nie jest,
      podobnie jak cała reszta zachowań w sferze seksualnej. Twój mąż powinien
      zrozumieć, że pewne zachowania są dla ciebie niedopuszczalne, ale ty - moim i
      tylko moim zdaniem - powinnaś przynajmniej spróbować pomyśleć, czy raz na jakiś
      czas nie przełamać się i nie myśleć o tym jak o czymś poniżającym. Żeby jednak
      twój mąż chociaż czasami mógł spełnić swoja fantazję. Oczywiście nie ma mowy o
      zmuszaniu się na siłę, żeby facetowi było dobrze, ale warto pomyśleć, że dwójka
      ludzi, którzy znają się jak łyse konie i kochają się, robią różne rzeczy, nie
      tylko te, które ksiądż pozwala robić :-)))
      Zresztą uważam, że w takiej sytuacji (i w wielu innych) potrzebna jest szczera
      rozmowa dwójki zainteresowanych, a nie rady oleżanek na forum. Bo co ci mogą
      napisać? Jedna napisze że to obrzydliwe, bo według niej jest obrzydliwe, druga
      napisze, że przesadzasz.
      • mamazwyboru Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:12
        podpisuję się pod mathiolą
        • pyza3d34 OXY 09.01.07, 11:15
          A mnie maseczka ze spermy bardzo dobrze robi na cere.
          • oxygen100 Re: OXY 09.01.07, 12:51
            ale ja jestem alergikiem:P
            • pyza3d34 Re: OXY 09.01.07, 12:53
              Oj to bieda,bieda...
        • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:15
          Moim zdaniem można uprawiać normalny sex ,nawet czasami od tyłu. I może to być
          przecież przyjemne. Nie trzeba robic tych wszystkich nienaturalnych i
          obrzydliwych rzeczy.

          • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:20
            A jak się chce to robić to tez nie trzeba? I też jest obrzydliwe? I
            nienaturalne?
          • Gość: luzzzzz === nawet czasem od tyłu? === IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 00:50
            klara1231 napisała:

            > Moim zdaniem można uprawiać normalny sex ,nawet czasami od tyłu. I może to
            być
            > przecież przyjemne. Nie trzeba robic tych wszystkich nienaturalnych i
            > obrzydliwych rzeczy.
            >


            - buhahhaaa :))))))))

            to od tyłu to jakies zboczenie, ze to jakoś akcentujesz? :)))))))

            pzdr
            zobacz.glt.pl
            • ibulka Re: === nawet czasem od tyłu? === 16.01.07, 16:07
              Gość portalu: luzzzzz napisał(a):

              > klara1231 napisała:
              >
              > > Moim zdaniem można uprawiać normalny sex ,nawet czasami od tyłu. I może t
              > o
              > być
              > > przecież przyjemne. Nie trzeba robic tych wszystkich nienaturalnych i
              > > obrzydliwych rzeczy.
              > >
              >
              >
              > - buhahhaaa :))))))))
              >
              > to od tyłu to jakies zboczenie, ze to jakoś akcentujesz? :)))))))
              >
              > pzdr
              > zobacz.glt.pl


              TO JEST PERWERSJA., A NIE ZBOCZENIE.! :))))))))
        • babka71 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:32
          Ja też podpisuję się pod mathiola !!
          napisała w miarę zwięźle, więc przemyśl to i nie oburzaj się..
          Umiar i akceptacja to "podstawa wyzywienia ludzkości" no i zero perwersjii ..!!!
          Jak Ci to nie odpowiada Ok, ale jakiś kompromis można wypracować prawda??
      • madziaaaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:15
        no ale nie moze być tak, ze facet to robi bez jej zgody! Widać, ze dziewczyna
        ma z tym problem przecież
        Droga Klaro! Ja ci jednak radzę:pogadaj z mężem, może jakieś wspolne oglądanie
        filmów, może jakaś sexi bielizna, coś co Tobie odpowiada, facetów kręcą takie
        rzeczy. Idż do sex shopu, tam Ci coś doradzą.
        A wy, emamy, chodzicie do sex shopów?
        • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:18
          Zrozumcie ,że ja nie jestem wyuzdaną osobą. W żadnym razie nie będe oglądała
          filmów porno .Uważam że robie to co do mnie należy i dobrze sie z tego
          wywiązuje.

          • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:21
            Uważam że robie to co do mnie należy i dobrze sie z tego
            > wywiązuje.


            O rany... Współczuję ci.
            No ale ROZMAWIAĆ o seksie z mężem umiesz chyba? To pogadaj z nim i mu to
            powiedz.
            • madziaaaa no wlaśnie, mówiłaś mężowi??? 09.01.07, 11:23

          • maniusza Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:24
            klara1231 napisała:

            > Zrozumcie ,że ja nie jestem wyuzdaną osobą. W żadnym razie nie będe oglądała
            > filmów porno .Uważam że robie to co do mnie należy i dobrze sie z tego
            > wywiązuje.
            >


            no tak - obowiązek nade wszystko - moze zostaniesz żoną roku ;)

            a tak powaznie - też współczuję takiego podejścia. nie mówię tu o dośc
            pruderyjne podejście do seksu - to tylko Twoja sprawa (nie wiesz co tracisz...
            mam na mysli wszystkie wyżej opisane zjawiska ;) tylko o "wywiązywanie się" -
            z czego? z kontraktu małżeńskiego?...
          • mera73 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:24
            Serio uważasz seks za "obowiązek małżeński"????
            • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:31
              Dlaczego mną pogardzacie? Myślałam ,że znajde tu zrozumienie a jest wręcz
              przeciwnie.
              Nie rozumiem jak można być matką i robić takie świństwa. Chciałybyście aby
              wasze dzieci też tak robiły w przyszłości?
              Takie coś mogą sobie uprawiać ladacznice a nie normalne kobiety!
              Jestem wierzącą osobą i uważam ,że takie wyuzdanie jest po prostu grzechem.
              Może was to bawi ale takie właśnie jest moje zdanie.
              Zastanawiam sie czy związałam sie z właściwym człowiekiem.
              Ale nie moge odejść ,przysięgałam mu przed ołtarzem - na dobre i na złe.
              Przeczekam to. Ludziom zdarza sie błądzić.

              Dziękuje za "rady"

              • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:35
                A kto toba pogardza?
                Przeczytaj jeszcze raz wszystko co zostało napisane, odrzuć żarciki, przemyśl
                resztę - ale przemyśl - i wyciągnij wnioski. I pogadaj z mężem. Nie da się żyć
                w udanym małeństwie bez umiejętności prowadzenia szczerych rozmów.
                • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:37
                  Rozmawiałam z nim. I nie zgadzam sie na żaden sex analny ,na sperme na moim
                  ciele ,i na zbyt częsty sex oralny. Uważam ,że moje podejście jest jak
                  najbardziej normalne i jak dotąd myślałam ,że powszechne.
                  • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 11:52
                    To dosyc odważne żeby wysuwać stwierdzenia, że twoje podejście jest normalne a
                    żadne inne nie. Z tego wynika, że większość kobiet które ja znam, na czele ze
                    mną są NIENORMALNE. A próbowałaś odwrócić problem i pomyśleć, że nie jesteś
                    nieomylna i że może jednak nie ty masz rację?
                  • kofkak Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 12:24
                    przepraszam, nie odbierz mojego pytania za niegrzeczne: czy on Ci kiedykolwiek
                    zrobił dobrze??? Miałas kiedyś orgazm? Nie nabijam się, po prostu pytam, bo może
                    chodzi o to, że nie masz satysfakcji z seksu i stąd Twoje frustracje?

                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kofkak.html
              • babka71 Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:37
                klara??
                • klara1231 Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:40
                  mam 29 lat. Małżeństem jesteśmy od dwóch lat. I nagle mój mąż zaczął sie
                  zmieniać.
                  Jeśli znajde w domu jakieś filmy pornograficzne to chyba tego nie przeżyje.
                  Może powinniśmy sie wybrać na terapie małżeńską?

                  • syriana Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:42
                    > Jeśli znajde w domu jakieś filmy pornograficzne to chyba tego nie przeżyje.

                    hehe he

                    no to się bierz za spisywanie testamentu, cobyś w odpowiedniej chwili mogła
                    teatralnie wyzionąć ducha zgorszona rozrywkami męża.. ;)
                    • syriana Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:49
                      ok, znowu będę złośliwa, ale urzekło mnie to zdanie:

                      >I nie zgadzam sie (...) na zbyt częsty sex oralny.

                      czyli jak rozumiem grzech i rozpusta w rozsądnych ilościach mogą być (przy czym
                      tą rozsądną ilość dyktuje Ci Twoje sumienie), ale codziennie już nie wypada...?

                      myślę, że duży problem ze swoją seksualnością zawdzięczasz katolickiej nauce w
                      tej kwestii, nie do końca rozumianej przez Ciebie

                      oprócz rozmowy z mężem, proponuję rozsądnego księdza (tzn. w celu wyprostowania
                      skrzywionych wyobrażeń na temat co wolno, a czego nie w małżeńskiej sypialni)
                      • babka71 Re: syriana jestem katoliczka nie wkładaj wszystki 09.01.07, 12:01
                        ch do jednego worka
                  • babka71 Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:43
                    tiaaaaaaaaaaaa
                  • klara1231 Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:47
                    Kpicie sobie ze mnie :-(
                    • babka71 Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:48
                      Masz dzieci?
                      • klara1231 Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:49
                        Tak mam. Ma roczek.
                        • m.fiorella Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 11:54
                          ja uwazam ze jak ci tonie odpowiada to nie musisz tego robic, mi nie obce sa
                          rozne pozycje lubie seks i tym podobne ale spermy brzydze sie okropnie,
                          smierdzi tak ze az mi sie rzygac chce wiec gdyby moj maz wytrtsnal mi na twarz
                          to bym rzygala chyba pare dni po tym,
                          poza tym jesli on nadal chce tak robic to mu powiedz zeby se spryskal swoja
                          glupia gebe a najlepiej niech to sobie zje, smacznego!
                          • ibulka Re: smak / zapach spermy 11.01.07, 17:34
                            m.fiorella napisała:

                            > ja uwazam ze jak ci tonie odpowiada to nie musisz tego robic, mi nie obce sa
                            > rozne pozycje lubie seks i tym podobne ale spermy brzydze sie okropnie,
                            > smierdzi tak ze az mi sie rzygac chce wiec gdyby moj maz wytrtsnal mi na
                            twarz
                            > to bym rzygala chyba pare dni po tym,
                            > poza tym jesli on nadal chce tak robic to mu powiedz zeby se spryskal swoja
                            > glupia gebe a najlepiej niech to sobie zje, smacznego!


                            :o))))))))

                            Zapach i smak spermy zależą od diety i sposobu odżywiania się mężczyzny - może
                            powinnaś iść na kurs gotowania? :DD
                        • babka71 Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? 09.01.07, 12:11
                          No więc pogadaj z meżem ...
                          Kościół nie zakazuje miłości i seksu jesli nikomu nie staje się krzywda...
                          p.s małeństwo to kompromis , zrozumienie, rozmowa etc.. (krosty na plecach,
                          siwe włosy, wrzód na dupie, wszystko to trzeba przezyć...
                • Gość: normalny Re: Takie pytanie ile masz lat młoda mężatko??? IP: *.crowley.pl 23.05.07, 18:22
                  na początku myślałem, ze to żart, że podstawiona osoba to napisała, że to
                  prowokacja; potem się podłamałem, że same podstawione osoby prawie odpisują, ale
                  to chyba Twoja rodzina (autorko tematu) i najważniejsze:

                  z opisu sytuacji wynika, że z was obojga to TY jesteś zboczona, nienormalna,
                  chora, zakompleksiona, itp. itd.


                  P.S. do męża autorki: stary, moje kondolencje i zmień sobie żonę, pozdro
              • iwles Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 12:44
                klara1231 napisała:
                > Jestem wierzącą osobą i uważam ,że takie wyuzdanie jest po prostu grzechem.



                no to wyślij męża do spowiedzi. Ksiądz go nawróci.
                ;P

              • adsa_21 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:38
                to ja jestem "świnia" nie z tej ziemi bo robie takie i jeszcze gorsze rzeczy.
                Malo tego - bardzo to lubie:-)
                P.s tez jestem matka.
              • ulaj1 Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 14:03
                jest bardzo fajna książka napisana przez katolickie małżeństwo Mariolę i Piotra Wołochowiczów "Seks po chrześcijańsku". Poczytaj...
                Ktoś zrobił ci dużą krzywdę wmawiając, że jak się jest matką to trzeba być matroną w życiu (i w łóżku). Czerpiesz radość z kontaktów intymnych z mężem? Bo moim zdaniem to spełniasz tylko obowiązek i paradoksalnie grzeszysz, nieświadomie ale jednak.
                • agamama123 "Sex po chrześcijańsku..." 10.01.07, 16:19
                  Przeczytaj.
        • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 12:53
          zamawiam przez internet
    • sowa_hu_hu MONIA145 09.01.07, 11:16
      a ty czemu nie na niecnotkach???
      • verdana Troll! 09.01.07, 11:39
        I to pruderyjny:) prowokacja jak nic.
        • mera73 Re: Troll! 09.01.07, 11:47
          verdana napisała:

          > I to pruderyjny:) prowokacja jak nic.

          Po przeczytaniu dalszych wypowiedzi zgadzam sie! A to anegdotka wspomniana
          przez Magdalenę Samozwaniec: cnotliwie wychowana krakowska panna w noc poślubną
          zasłaniała się przed prawnym małżonkiem krucyfiksem. Bo myślała, że Szatan w
          niego wstąpił...
          • madziaaaa Re: Troll! 09.01.07, 11:51
            e tam, zdarzają sie takie cnotki, co chcecie od dziewczyny?
            Ma problem i tyle. Przecież księdzu nie powie :)
          • mathiola podpisuję się 09.01.07, 11:54
            Podpisuję się - ostatnie wypowiedzi pani Klary jakoś do mnie nie przemawiają.
            Jednak troll. Albo wyjątkowy beton.
            • klara1231 Re: podpisuję się 09.01.07, 12:00
              A kim jest troll? Bo nie bardzo rozumiem.
              • mathiola Re: podpisuję się 09.01.07, 12:06
                Podpucha inaczej. Ktoś, kto dla żartów snuje różne opowiastki żeby wywołać
                burzę na forum. Jeśli nie jesteś takim kimś, to wobec tego sorry, ale nic
                więcej już nie potrafię mądrego ci powiedzieć, bo odrzucasz wszystko, co się
                tobie mówi i przyjmujesz za słuszną jedynie swoją własną postawę a całą resztę
                uważasz za nienormalną i wyuzdaną. W takim razie nie bardzo wiem po co
                zajrzałaś na forum - żeby dziewczyny jak jeden mąż powiedziały: obrzydliwe!
                Twój mąż jest zboczeńcem! A ty byś wydrukowała i mu pokazała, zbokowi jednemu,
                co normalni ludzie o nim sądzą. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
      • milko2411 Re: Klaro 09.01.07, 11:50
        Ja też kiedys miałam dokładnie takie zdanie jak Ty,mało tego-sądziłam,że mój
        jeszcze wtedy niemąż jest zboczony!!Kiedyś sobie pomyślałam;ok.spróbuję się
        przełamać,ścierpię,tylko ten jeden raz,po to żeby zobaczyć,przekonać się co
        takiego w tym obrzydliwym seksie może być podniecającego.Opór był,jeszcze parę
        razy ale "to" siedziało bardziej w mojej psychice,bo przyjemność była pierwsza
        klasa.Jeśli kochasz swojego męża,to naprawdę warto spróbować,bo nie możesz
        powiedzieć,że ciastko jest niesmaczne dopóki go nie spróbujesz.
    • madziaaaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 12:44
      Mysle, ze podstawą i tak jest rozmowa z mężem. I wiesz co:pójdź na małe
      ustępstwa! On bedzie zachwycony a wasze małżeństwo odżyje!
    • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 12:56
      hehe idac dalej ta droga mozemy uznac ze tzw "morning glory" to tez
      zboczenie:P:P sa takie laski ktore tak uwazaja. naprawde. Klara a ty sie
      zastanow jesli w sexie posuniesz sie dalej niz wiekszosc kobiet
      prawdopodobienstwo zdrady zacznie dramatycznie spadac:PPP Bo czym go inna
      bedzie mogla jeszcze zaskoczyc?? :)))))))
      • pyza3d34 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:00
        Jestem glupia albo zacofana.Co to jest morning glory???
        • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:01
          ja też jestem głupia i zacofana :-)
          • pyza3d34 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:03
            I obydwie mamy patologiczne rodziny.Zobacz ile nas laczy!!!
            • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:06
              nu, ale czego wymagać od patologii? Żeby wykształcona była i oczytana? :-)
              To co to jest to morning glory?
              • ibulka Re: patologia 11.01.07, 17:40
                mathiola napisała:

                > nu, ale czego wymagać od patologii? Żeby wykształcona była i oczytana? :-)
                > To co to jest to morning glory?

                Ja też mam patologiczną rodzinę.
                Uprawiam sex. Często. Bardzo często. Nawet kiedy Dzieci są w domu i śpią.
                W dodatku zamykam je w klatce i biję kablem od żelazka, ale to temat do wątku o
                klapsowaniu.

                Pozdrawiam :o))))
        • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:08
          poranny wzwód:P
          • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:09
            aaaaaahaaaaa :-)) hahaha!!! GLORY :-))
          • agastrusia nigdy bym na to nie wpadła ;) 09.01.07, 13:12
            Taki przepiękny widok zboczeniem? eeeee no napewno nie ;)
          • pyza3d34 Ratunku!!! 09.01.07, 13:15
            Moj facet jest zboczony a ja po tylu latach malzenstwa dopiero dzis sie o tym
            dowiaduje.Oxy,nie wiem czy ci dziekowac czy wrecz przeciwnie.
      • kawka74 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:02
        > zastanow jesli w sexie posuniesz sie dalej niz wiekszosc kobiet
        > prawdopodobienstwo zdrady zacznie dramatycznie spadac:PPP Bo czym go inna
        > bedzie mogla jeszcze zaskoczyc?? :)))))))

        Pruderią? ;p
        • mamamonika Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:06
          Bez sensu jest traktować seks jako monetę przetargową - jak mu nie dam dobrze,
          to pójdzie gdzie indziej. Czułabym się jak Aneta K ;-) gdybym tak życie
          erotyczne traktowała. Ludzie, toż to sama radość :-)))
      • mamamonika Zaproponuj mu coś co pasuje tobie ;-))) 09.01.07, 13:03
        Może twój mężczyzna znudził się "zwykłym" seksem i stąd te wymyślanki. Szczerze
        mówiąc wytrysk na twarz to też nie jest moje marzenie erotyczne, a ja do
        pruderyjnych osób nie należę...
        Kiepsko, a nawet trollarsko z letka, brzmią teksty o wypełnianiu obowiązku...
        Mam nadzieję, że to podpucha ;-)
        • ibulka Re: Zaproponuj mu coś co pasuje tobie ;-))) 11.01.07, 17:42
          mamamonika napisała:

          > Może twój mężczyzna znudził się "zwykłym" seksem i stąd te wymyślanki.
          Szczerze
          >
          > mówiąc wytrysk na twarz to też nie jest moje marzenie erotyczne, a ja do
          > pruderyjnych osób nie należę...
          > Kiepsko, a nawet trollarsko z letka, brzmią teksty o wypełnianiu obowiązku...
          > Mam nadzieję, że to podpucha ;-)


          Tak, to podpucha ;))
          A tak na marginesie - klara napisała gdzieś wyżej, że przecież mąż może
          spuszczać się na ręcznik... Obawiam się, że gdyby zaproponowała mu 'coś co jej
          pasuje', czyli seks przez szmatkę, to chłopina by się wykopyrtnął na atak
          serca... ;DD
      • iizaa Klaro 09.01.07, 13:07
        urzekła mnie Twoja historia
    • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:10
      e tam dopoki nie wymysli ze chce sie bzykac lezac na wolowych watrobach bo
      kreci go zelazisty zapach (i posmak) nie jest tak zle:PPP albo na jelitach
      • agastrusia Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:14
        To i takie fantazje bywają? bllleeeee
        • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:14
          pornole takie bywaja:P
    • kawka74 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:18
      Wczoraj w nocy kiedy sie
      > kochaliśmy zrobił to bez mojej zgody
      technicznie interesujące
      no bo tak: trzeba wyjąć, przemieścić się, wycelować i wykonać strzał
      hmm...
      • etiennette Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:19
        o tym samym pomyślałam. Nie zauważyłas jego zamiarów?
        • mamamonika Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:20
          Pewnie ciemno było, a autorka oczy zamknęła ;)
          • kawka74 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:22
            jak ciemno, to chłopina miał niezłego cela
          • etiennette Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:23
            nie zamkneła, bo pisała, ze jej się do oczu dostało, co nawet bolesne było ;-p
            • mamamonika Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:24
              Pewnie dopiero po wszystkim się jej oczy otworzyły ;-P
              Dobra, nie dokuczajmy biedaczce ;-)
            • Gość: Dawidek Re: wstydliwy problem :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 22:54
              Skoro Luni sie spuszzac na twarz to moze kupcie sobie psa i niech jemu sie na
              twarz spuszcza :D Polecam tez zeby sobie wysmarował jaka masłem orzechowym to
              piesek jeszcze mu polize :D POZDROOOOOO
      • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:41
        kawka74 napisała
        > technicznie interesujące
        > no bo tak: trzeba wyjąć, przemieścić się, wycelować i wykonać strzał
        > hmm

        Przydusił do ściany, kolanem, butem i tyle:PPP
    • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:24
      ech.... zeby ci faceci tak madroscia tryskali jak sperma.....:P
      • etiennette Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:26
        i to tak celnie :-)
    • bj32 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:27
      Jeśli to nie troll, to Klarę1231 należałoby skontaktować z iq000 z etaty.
      Dostrzegam tę samą nieugiętość poglądów, odporność na wiedzę i wiarę we własne
      ego. Będą sobie gadać każde do siebie. Tylko niech Klara nauczy się robić
      pierogi i weźmie jakąś miotłę na bratową:)))
      • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:32
        Mój mąż ma daleki wytrysk ,i jak wyciagnął członka to wytrysnął wprost na moją
        twarz.

        • etiennette Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:34
          a może on ma członka długiego? ;-)
          • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:36
            szkoda że muszę już iść, bo zaczyna robić się coraz bardziej interesująco :-)))
          • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:37
            Nie wiem .Nie mam porównania .Mąż jest moim jedynym partnerem sexualnym.
          • madziaaaa klara 09.01.07, 13:37
            może oszczędź nam szczegółów anatomicznych twojego męża, proszę.
            Ale co, nie zdążylaś się odsunąć choć trochę?
        • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:40
          taka sila w ledzwiach?? cos cwiczy??:P
          czy stosuje odpowiednie prawa fizyki w sensie ze rzut (strzal) pionowy poziomy
          czy ukosny daja rozna odleglosc:P
          • blueeyedbaby Droga Klaro 10.01.07, 14:14
            Polecam Ci wspaniałą metodę, na poprawienie smaku spermy. Wtedy i chętniej
            będziesz uprawiała miłość francuską i nie będziesz się jej brzydzić na swoim
            ciele. Mianowicie podawaj mężowi codziennie ananasa...czy to z puszki, czy
            świeżego...to na prawdę działa i na spermę mężczyzny i na "soki" kobiety. My z
            mężem uwielbiamy ananasy i codziennie jemy, choćby kilka plasterków ...i na
            prawdę uwielbiamy smak swoich ciał i wydzielin. A sperma na twarz...powiem ci
            szczerze, że mimo iż nie należę do świętoszek i uwielbiam miłość oralną i
            analną, to jednak też taka "maseczka" jak i ..."krople do oczu" nie
            odpowiadałaby mi...
        • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:44
          klara1231 napisała:

          > Mój mąż ma daleki wytrysk ,i jak wyciagnął członka to wytrysnął wprost na
          moją
          > twarz.
          >


          Ja mam pytanie:
          1.co to jest "daleki wytrysk"
          2.rozumiem , że stanął , wyciągnął i strzał?

          wąż strażacki?
        • agastrusia Jak stoi to broi ;) 09.01.07, 13:52
          a tak wogule jak szła ta rymowanka?
    • rene-76 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:51
      toz to ogier prawdziwy ten twoj maz-nastepnym razem krzycz "tylko nie po
      oczach"albo szybko skieruj jego przyrodzenie w inna strone-najlepiej za okno:)
      • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:54
        skonałam ze smiechu
        • agastrusia Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:58
          iizaa napisała:

          > skonałam ze smiechu

          Dobrze że ze śmiechu a nie tak jak babcia bohatera "American Pay" od jego
          wytrysku ha ha ha ;)
          • mamamonika Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:01
            American pie znaczy się?
            • agastrusia Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:04
              znaczy się tak ;)
              • agastrusia Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:09
                a bohater to Stifler ;)
      • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 13:58
        ale pozniej to sie nie dziw jakby sie okazalo ze dzieciora zmajstrowal innej
        pani, bo tak za okno to nie wiadomo co sie trafic moze:p
        • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:01
          teraz zaplułam monitor
        • chloe30 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:01
          Gdzie mieszkasz autorko watku, bo może powinnam z prasolem chodzić nawet w
          słoneczne dni :)
          Rzut sperma za okno - nowa dyscyplina paraolimpijska :PPPPPP
          • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:08
            o zgrozo, kobieta ma problem nooo, a My takie podłe.

            ok, troche powagi. Ja proponuje konsultacje z teściową. może miał tak od
            wczesnej młodości i teściowa ma jakis rodzinny środek zaradczy na to. W końcu
            matka zna swojego syna, noo..
            • chloe30 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:11
              iizaa napisała:

              > o >
              > . może miał tak od
              > wczesnej młodości i teściowa ma jakis rodzinny środek zaradczy na to. W końcu
              > matka zna swojego syna, noo..

              Matce????????? Spermą?????????? W OKO????????????????
              Świat sie kończy!!!!
          • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:10
            Ja nie biore wtedy penisa do ręki ,tylko mąż go wyjmuje , robi jeszcze kilka
            ruchów ręką i wtryska. To nie jest przyjemne ,jego sperma była również na moich
            włosach które sie posklejały - waszym zdaniem to nie jest obrzydliwe?

            • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:13
              klara1231 napisała:

              > Ja nie biore wtedy penisa do ręki ,

              ... kiedy?

              tylko mąż go wyjmuje , robi jeszcze kilka
              > ruchów ręką i wtryska.

              ...i powiadzasz, że masz roczną dzidzię. Wchłania się przez śluzówkę, czy co?

              To nie jest przyjemne ,jego sperma była również na moich
              >
              > włosach które sie posklejały - waszym zdaniem to nie jest obrzydliwe?
              >

              ooooohhhhhyyyyyyyddddddaaaaa

              Wyciać mu ... wszka dziecko juz jest ,wiec narzedzie zbrodni zbedne
              • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:15
                Dziecko było planowane i poczęte w godny sposób. Po prostu mąż nie wyjął
                swojego penisa z mojej pochwy.
                Teraz wyjmuje bo nie chce zajść w ciąże ,ale wolałabym żeby kończył na
                prześcieradło albo lepiej na ręcznik czy do chusteczki.

                • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:17
                  co to jest "poczecie w sposób godny"???????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: mak Re: wstydliwy problem :-( IP: 212.182.90.* 12.01.07, 18:25
                    Jak to co?
                    KOSZULA ŚW JÓZEFA - to dopiero usatysfakcjonuje naszą klarę

                    IMHO - chyba jednak troll
                • babka71 Re:Niech na wycieraczce do butów kończy mniej 09.01.07, 14:21
                  sprzątania...tam wygoń gadzinę jedną!!!
                  może dozorczyni skorzysta przy okazji..
                • chloe30 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:22
                  klara1231 napisała:

                  > Dziecko było planowane i poczęte w godny sposób.

                  Ponieważ planuję dziecko domagam się stanowczo instrukcji godnego poczęcia!!!!.
                  >
                  • adsa_21 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:44
                    lezysz, czytasz gadke, ziwasz znudzona a w tym samym czasie Twoj maz GODNIE Cie
                    tryka:-)
                    • chloe30 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:48
                      adsa_21 napisała:

                      > lezysz, czytasz gadke, ziwasz znudzona a w tym samym czasie Twoj maz GODNIE
                      Cie
                      >
                      > tryka:-)

                      Cholera ciężko będzie.
                      Bo on tak tryka że mi się nie nudzi, a tu pewnie odczuwanie przyjemności
                      zabronione???
                      Cholera!
              • babka71 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:15
                To znaczy że mamy do czynienia nie z penisem tylko z wtryskiwarką Aha teraz to
                Już wszystko kumam..
              • madziaaaa Zejdźcie już z niej, przecież 09.01.07, 14:17
                jej takie wyrazy jak sperma cy członek pewnie ledwie przez klawiature
                przechodzą :)
            • milko2411 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:14
              No wiesz,ja po seksie zawsze się kąpię,łącznie z posklejanymi włosami.A
              przepraszam za pytanie:przed ślubem współżyliście???
            • babka71 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:14
              szamponu nie masz w domu??? he he
              a poza tym sperma to nie lakier ani nie butapren sama sie wykrusza po kilku
              godz.
              Cienkie te twoje podpuchy OOOJ cienkie!!!! postaraj się troszkę..
              • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:16
                Nie ,nie uprawialismy sexu przed slubem. Już mówiłam ,jestem wierząca.
                • anek45 [...] 09.01.07, 14:17
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • etiennette Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:19
                  A może powinnas zastosowac jakis ochraniacz na twarz? A na głowę czapka i
                  problem rozwiązany. Mąż się spuszcza gdzie chce, a ty po oczach nie obrywasz ;-)
                  • nchyb :-) 09.01.07, 14:25
                    > A może powinnas zastosowac jakis ochraniacz na twarz? A na głowę czapka i
                    > problem rozwiązany.
                    najlepiej z czarnego lateksu i do tegokilka pejczy...
                    noga, dobry piesek, dobry... :-)
                    Panna coraz bardziej się nakręca, przyznać się dziewczyny, ktorej nudzi sę pod
                    własnym nickiem?
            • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:18
              waszym zdaniem to nie jest obrzydliwe?

              nie bo nic co ludzkie nie jest mi obce:P zmien mu diete. Wporwadz cytrusy od
              razu sperma zmieni smak na korzysc:p
              • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:21
                W życiu nie wezme spermy do ust.

                A stosunek przerywany jest lepszy od zażywania tabletek.
                Ale spowiadam sie z tego.

                • etiennette Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:23
                  i co ksiądz na to? A o występku męża też powiesz, jesli można spytac?
                • anek45 [...] 09.01.07, 14:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • oxygen100 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:27
                  o naprawde?? nie wiedzialam ze jazda na pol gwizdka to wystepek:P poucze
                  meza :))) nastepnym razem albo niech robi TO porzadnie albo wcale:P
                  • chloe30 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:28
                    oxygen100 napisała:

                    > o naprawde?? nie wiedzialam ze jazda na pol gwizdka to wystepek:P
                    Swego czasu doczytałam na stronie katolickiej, że sperma powinna lądować li i
                    jedynie w pochwie.
                    Także mąż autorki właściwie ma pewne wieczne potępienie :PPP
                • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:28
                  klara1231 napisała:

                  > W życiu nie wezme spermy do ust.
                  >


                  slusznie, ponoć raka od tego można dostac.
                  • nchyb Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:33
                    > > W życiu nie wezme spermy do ust.
                    > >
                    >
                    >> slusznie, ponoć raka od tego można dostac
                    To nie chodzi o raka a o możliwość kanibalizmu...
              • adsa_21 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:45
                ta..ananaski trzeba jesc.
            • majka0026 Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 07:15
              Skoro Ty taka pobożna jesteś i wszelki rodzaj seksu wydaje się Tobie grzechem,
              to chciałabym zwrócić Twoją uwagę na to, że wytrysk poza pochwą też jest przez
              Kościół uważany za grzech. Bądź choć konsekwentna. A tak na serio to postaraj
              się może wyzbyć ograniczeń. Ja jestem wierząca ale swój rozum trzeba mieć.
              Spróbuj się może otworzyć na nowe pomysły męża. Oczywiście, że on nie miał prawa
              wytryskać Tobie na twarz bez Twojej zgody. Ale pomijając to sprawiasz wrażenie
              jakby sam seks był czymś grzesznym dla Ciebie, a to nie wróży dobrze Twojemu
              małżeństwu. Wierz mi, mówię z własnego doświadczenia. Moje poprzednie
              małżeństwo, pozornie oparte na Bogu i Kościele, się rozpadło. Teraz jestem po
              raz drugi mężatką i zrozumiałam, że Bóg dał nam seksualność byśmy z niej
              korzystali i to jest coś pięknego. Grunt, żeby obie strony się w tej sferze
              zgadzały. Spróbuj może wprowadzić coś nowego do seksu, na przykład jakiś
              seksowny strój. Niekoniecznie z sex-shopu. Np gorset, pończochy, buty na
              szpilkach. Przecież nic w tym złego, a mąż na pewno będzie zachwycony... Może i
              Tobie się to spodoba.
              POzdrawiam
            • ibulka Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 17:56
              klara1231 napisała:

              > Ja nie biore wtedy penisa do ręki ,tylko mąż go wyjmuje , robi jeszcze kilka
              > ruchów ręką i wtryska. To nie jest przyjemne ,jego sperma była również na
              moich
              >
              > włosach które sie posklejały - waszym zdaniem to nie jest obrzydliwe?
              >


              Ale na których włosach.?
          • adsa_21 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:43
            :DDDDDDDDDDDD
      • dziadekfelek Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 20:47
        Po prostu klara powinna zakładać przed seksem okularki pływackie. I czepek, bo
        przecież sperma może się dostać we włosy.

        Tylko pytanie, czy mężowi na ten widok mały nie schowa się do brzucha.

        DF.
        • Gość: m Re: wstydliwy problem :-( IP: *.chello.pl 22.05.07, 18:46
          Okularki to za mało ;)

          Ja bym proponował...
          Może gogle narciarskie? (plus kijki, jak mąż lubi gadżety :P )

          A dla pani z alergią, to bez lateksowej maski to w ogóle nie zbliżać się do
          sypialni!!!

          Pozdrawiam
      • ibulka Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 17:52
        rene-76 napisała:

        > toz to ogier prawdziwy ten twoj maz-nastepnym razem krzycz "tylko nie po
        > oczach"albo szybko skieruj jego przyrodzenie w inna strone-najlepiej za okno:)


        Gorzej jak komuś oko wybije ;))
    • babsee Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 14:20
      Zdecydowanie wrzucam watek do "Ulubionych" :)
      • milko2411 Re: Klaro 09.01.07, 14:33
        To wielki,niewybaczalny błąd,że nie dopuściłaś się grzechu, jakim jest
        współżycie przedmałżeńskie.Bo w dzisiejszych czasach nie kupuje się kota w
        worku,Ty jesteś niezadowolona,małżonek pewnie jeszcze bardziej nieszczęśliwy.
        Babsse,ja również wrzucam do "Ulubionych".żal mi tego faceta,oj bardzo żal...
      • zonazona Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:09
        Rany Julek!!!
        Muszę mojemu pokazać ten wątek. Mój do stóp powinien mi paść!!!
    • babsee Re: Oxy 09.01.07, 14:27
      Zapytalam męża czy wie co to morning glory(ma na to w domku mowimy "świtajec")a
      on mi powiedzial ze jest bomba o takiej nazwie!!!piekne...
      • oxygen100 Re: Oxy 09.01.07, 14:30
        bo to jest piekne:))
        • klara1231 Re: Oxy 09.01.07, 15:03
          Wiem że stusunek przerywany to nie najlepsze wyjście ale teraz nie chcemy
          jeszcze drugiego dziecka ,głównie mąż które chce w końcu pochędorzyć poniewaz w
          czasie ciąży nie mielismy stosunków - nie chciałam tego robić ze względu na
          dziecko. Uważałam ,że wtedy moją rolą było noszenie dziecka w brzuchu a nie
          uprawianie sexu. Mąż z trudem ale przystał na to i wytrzymał te 9 mies.
          • chloe30 Re: Oxy 09.01.07, 15:11
            Klarunia hamuj sie, bo za chwile nawet najwieksze naiwniary ci nie uwierza :)))
            Chędożenie, godne poczecie i rola inkubatora - mam watek w ulubionych :PPP
          • ledzeppelin3 Re: Oxy 09.01.07, 15:13
            Pewnie biedne dziecko nie ma przez to dołeczków w policzkach:(
            • klara1231 Re: Oxy 09.01.07, 15:17
              Nie musicie mi wierzyć. Ja jestem osoba głęboko wierzącą. Widze ,że coraz mniej
              jest takich. Przykre.
              Wyśmiewacie mnie dlatego ,że jestem inna niż wy ,dlatego ,że mam swoje zasady i
              dlatego ,że nie lubie robić z siebie gwiazdy porno.

              • klara1231 godne poczęcie 09.01.07, 15:21
                Chodzi mi o to ,że dziecko było zaplanowane ,uprawialiśmy sex z myślą o tym ,że
                dajemy nowe życie. Mąż zakończył stosunek będąc we mnie ,jego nasienie zostało
                we mnie. Nie robiliśmy żadnych rzeczy które ja uważam za zbereźne.

                Dlaczego was tak bardzo dziwi ,że nie lubie tych wszystkich "urozamiceń" ,jest
                mi najlepiej w pozycji klasycznej czy bocznej. Mówicie gdzie tu przyjemność -
                przecież mąż ma orgazm więc musi mu być przyjemnie.

                • chloe30 Re: godne poczęcie 09.01.07, 15:24
                  klara1231 napisała:

                  >
                  > przecież mąż ma orgazm więc musi mu być przyjemnie.
                  >

                  Kochana,
                  chłop jak se wsadzi między kaloryfer to tez dojdzie :PPPP
                • zonazona Re: godne poczęcie 09.01.07, 15:25
                  Klaro, jeśli Twój mąż jest troche mnej wierzący, to przeszukaj dobrze
                  mieszkanie. Założę sie, ze niejeden film porno w domu znajdziesz :)).
                • sofi84 Re: godne poczęcie 09.01.07, 15:25
                  i potem leżałaś nabrzuchu z nogami pod sobą wyminając tyłek do góry coby
                  spłynęło? :P
              • nchyb Klaro! 09.01.07, 15:23
                Klaro, jeżeli jesteś aż tak wierząca, to wytłumacz panu małżonkoi, że chędożyć
                może z waszą dziewką służebną za stodołą.
                Tobie, jako matce polce należy się szacunek.

                jeżeli chcesz, podeślę Ci szablon ciekawej koszulki nocnej. Wieczorem, podczas
                oglądania jaiegoś radosnego i uwznioślającego programu TV katolickiej będziesz
                mogła wokół otworku przeznaczonego do speniania obowiązków małżenskich-
                wyhaftować jakieś kwiatki, lub jeszcze lepiej nabożne motywy...
                • etiennette buahahahahaha :-)))) n/t 09.01.07, 15:25
                • shady27 nchyb umarlam :)))))))))))) 10.01.07, 23:48

          • babka71 Re: klara gratulacje wątek się rozwija LOL 09.01.07, 16:47
            weź i idź juz do domu facet..spakuj manele, weź teczkę lub tornister i spadaj
    • czekolada_orzechowa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:22
      Obśmiałam się jak nornica. Również domagam się w trybie pilnym instrukcji
      godnego poczęcia, wypełniania obowiązków małżenskich i jak często można
      uprawiać oral...Jestem chodzącą patologią.
      A serio, jesli to nie podpucha- btw-super, ryczałam ze śmiechu- to nie pora na
      terapię małżeńską, tylko urżnij się nieco, daj się związać jedwabnymi
      chustkami, wylizać jak należy, bzyknąć w obydwa otworki( tylny w kondomie, z
      uwagi na bakterie), niech umyje pałkę,lodzik, połyk, lodzik, maseczka:) i wtedy
      dowiesz się,co ci się podoba, a co nie. Jeśli nic, idź, Ofelio, do klasztoru.
      • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:27
        czekolada_orzechowa napisała:

        > Obśmiałam się jak nornica. Również domagam się w trybie pilnym instrukcji
        > godnego poczęcia, wypełniania obowiązków małżenskich i jak często można
        > uprawiać oral...Jestem chodzącą patologią.
        > A serio, jesli to nie podpucha- btw-super, ryczałam ze śmiechu- to nie pora
        na
        > terapię małżeńską, tylko urżnij się nieco, daj się związać jedwabnymi
        > chustkami, wylizać jak należy, bzyknąć w obydwa otworki( tylny w kondomie, z
        > uwagi na bakterie), niech umyje pałkę,lodzik, połyk, lodzik, maseczka:) i
        wtedy
        >
        > dowiesz się,co ci się podoba, a co nie. Jeśli nic, idź, Ofelio, do klasztoru.


        To jest po prostu obrzydliwe.
        • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:32
          Zrozumcie ja tak zostałam wychowana.
          Oco wam chodzi? Przecież uprawiam z mężem sex ,czasami nawet od tyłu lub robi
          mu to ustami - więc jest urozmaicenie. Drwicie ze mnie bo nie chce aby
          wytryskał mi na twarz albo uprawiał ze mna sex analny - dla mnie to jest
          niedopuszczalne - przecież ta część ciała służy do zupełnie czego innego.
        • nchyb Klaro, tego to ty nie czytaj! 09.01.07, 15:33
          Nie zatruwaj swojej duszy czytaniem o takich zberezeństwach.
          I pamiętaj, dziś koniecznie do spowiedzi. P tym wszystkim co dziś wyczytałaś na
          foru, masz prawo czuć się zbrukana. Naprawdę, nie rozumiem tych wyuzdanych
          dziewek, wszak to obrydliwe, a one jeszcze rozkoszują się opisami, a fe.
          I to matki dzieciom. Nie potrafię pojąć tego upadku współczesnych kobiet... Toż
          to nierządnice babilońskie przy nich skromnymi mniszkami się zdają...
          • klara1231 Re: Klaro, tego to ty nie czytaj! 09.01.07, 15:36
            To naprawde dla mnie przykre kiedy ze mnie kpicie. Ja po wczorajszym stosunku
            płakałam gdyż czułam sie upokorzona - czy wy naprawde tego nie rozumiecie?

            a mój mąż nie ma filmów porno ani sie nie masturbuje.
            Jak mówiłam gdybym o czymś takim sie dowiedziała to nie wiem co bym zrobiła -to
            byłby poważny kryzys w naszym związku.
            • nchyb Re: Klaro, tego to ty nie czytaj! 09.01.07, 15:44
              Alż Klaro, ne wszystkie z Cebie kpią. Ja się utożsamiam wręcz z Tobą i
              współodczuwam to. Taka wstrętna, kleista, lepiąca maź na moim świtym ciele, a w
              życiu.
              Klaro, strzel męża w pysk i zaytaj czy aby łoże rodzinne z dziewkami z karczy
              czy innej oberży mu się nie pomyliły. Twoim obowiązkiem laro jest przekońać
              pana małżonka, że nie pwinien do domowej łożnicy przeosić swoich męsich
              zwyczajów z tawerny czy nawet z zamtuzów. Tobie, bogobojnej niewieście nie
              przystoi przyzwalać na takie jego zachowania. Jeżeli zaś zmienić go nie możesz,
              to jednak pogdź się z tym i w końcowym, wstrętym Ci momencie zamknij mocno oczy
              i myśl o Anglii. Tfu, o Rzeczyospolitej, wobec której też masz obowiązki.
              Rozrodcze obowiązki.
              • chloe30 Nchyb :DDDD 09.01.07, 15:49
                Umarłam :)))
                A na poważnie uważam, że Klara powinna dopuszczać sowjego męża do łożnicy
                <rotfl> jedynie w celu prokreacji. Wszak stosunki dla przyjemności to grzech.
              • klara1231 nchyb 09.01.07, 15:49
                Nie bardzo rozumiem twoje wypowiedzi.
                Sugerujesz ,że mąż mnie zdradza? To nieprawda!
                • nchyb Klaro, cóż za nieorozumienie... 09.01.07, 15:54
                  Jestem pewna, że mąż Cię nie zdradza. W tamtych niegodnych przpytkach daje
                  jedynie ujście swoim niecnym skłonościom. Ale to nie zdrada!
                  Jedynie tam wyzbywa się nadmiaru zgromadznych w ciele męskich soków żywotnych.
                  Ale na pewno nie umieszcza ich w ciałach tych niecnych dziewek, co to to nie.
                  W to nie uwierzę...
                • dziadekfelek Re: nchyb 09.01.07, 21:02
                  Po alkoholu
      • anetuchap Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:36
        Ach! dziewczyny,przyznajcie się,że zazdrościcie tego męża z dalekosiężną
        wytryskiwarką:) Podpucha nie podpucha,uśmiałam się nieźle aż monitor
        kawą oplułam. Dobrze,że nie spermą:)

        Bardzo proszę o kontynuację wącika,bo poprawia humor jak nic.
        Dzięki Ci,założycielko wątku,dawno tak się nie uśmiałam:):)
        • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:39
          Tyle ,że dla mnie to nie jest śmieszne.

          Jestem normalną kobietą ,dobra matką ,dobrą żoną ,mam
          znajomych ,przyjaciół ,jestem po studiach - nie jestem jakąś ograniczoną osobą
          a wy mnie chyba za taką macie - tylko dlatego że jestem religijna i mam
          odmienne od waszego podejście do sexu.

        • anetuchap Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:39
          Gwoli wyjaśnienia: nie śmieję się z Klary, ale z rewelacyjnie humorystyczno-
          satyrowych wypowiedzi innych dziewczyn.
          Macie dziewczyny poczucie humoru, gratuluję:)
        • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:41
          Widze ,że jest wam wesoło więc przyznam wam sie do czegoś -to na pewno uznacie
          za przykład nienormalnego zachowania! Kiedyś mój mąż wytrysnął na moją
          wagine ,chciał żebym rozsmarowała całą sperme i polizała!!! Ja nie żartuje!
          Przez kilka dni nie mogłam na niego patrzeć.

          • chloe30 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:45
            A czy możesz mi zdradzic pewien szczegół techniczny - piszesz, że bierzesz do
            buzi, ale że spermy nigdy - to co, poliżesz, poliżesz a kończy gdzie???
            • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:48
              Robie to tylko przez chwile ,następnie przechodzimy do stosunku.
          • nchyb Człowiek guma? 09.01.07, 15:50
            > za przykład nienormalnego zachowania! Kiedyś mój mąż wytrysnął na moją
            > wagine ,chciał żebym rozsmarowała całą sperme i polizała!!! Ja nie żartuje!

            To znaczy, miałaś sę w pałąk wygiąć językiem tam sięgnąć? Dalabyś radę? Co on,
            za cyrkówkę, kobietę z gumy Cię wziął?
            Na twoim miejscu dlużej niż tylko kilka dni nie mogłabym na niego spozierać...
    • edorka1 O masakra!!!! 09.01.07, 15:40
      Prowokacja az trzeszczy :) ale pośmiać się można.

      Zwłaszcza powalający jest fragment o ciaży i seksie, którego nie uprawiałaś ze względu na dobro dziecka...

      Radziłabym przed każdym hmmm...aktem? zaopatrzyć sie w gogle,ręczniki papierowe( żeby nie trzeba było świństwa prać),jakąś maszynkę odciągającą typu "katarek" ( jakby do nosa wpadło...),i miskę na ewentualny zwrot...Swoją drogą ciekawostka przyrodnicza - zwinny ów małżonek...

      Nie wierzę w ani jedno Twoje słowo. To mi zalatuje starą panną z dużą wyobraźnią, śmiertelnie nudzącą się w pracy biurowej:))).
      • chloe30 Edorka :DDD 09.01.07, 15:43
        Właśnie myślałam gdzie się podziewasz kiedy tu taka perełka trollingu cie
        omija :PPPPPP
    • daga05 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:43
      Mój mąż preferuje seks podczas którego kończy stosunek na moim ciele. Jeżeli nie
      godzę się na to, mąż tego nie zrobi. Porozmawiaj z mężem i wytłumacz mu, że to
      jest przykre i krępujące dla Ciebie. Powiedz mu, ze ty też masz rózne fantazje
      erotyczne ale musisz się hamować, bo pewne rzeczy pasują do filmu porno a nie do
      normalnego życia. Zapach, smak i konsystencja spermy jest różna i ja cię dobrze
      rozumiem. On też to musi zrozumieć.
      • pacia811 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 15:53
        Świetny wątek, gratuluje!!! siedzę tu od jakiegoś czasu i to chyba pierwszy raz
        tak się uśmiałam!!! dobre dobre:D:D:D:D:D:D:D:D:D
        ahaa mnie też mąż rozpuścił i teraz się boi uwolnionej we mnie bestii:)
        uwielbiam sex z nim w każdej możliwej pozycji i sytuacji:):):):) mniaaaaami
        pozdrawiam wszystkie mamusie uwielbiające baraszkowanie!!!!
      • sebaga Któż to? 09.01.07, 15:53
        Próbuję wyczaić, która to z dowcipnych lasek się pod nowym nickiem wypowiada i
        nie jestem w stanie odgadnąć. Jeszcze... Trochę mi Arniką zalatuje..
      • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 16:02
        Mąż kazał mi oblizać swój palec wtedy a nie waginę.
        • nchyb Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 16:05
          fuj, zemdliło mnie...
          • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 16:11
            No właśnie mnie wtedy też i to bardzo.
            • bj32 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 16:14
              Zachwycające!!!
              Klara, Kościół popiera wyłącznie prokreacje, żadnych przyjemności. Nawet dla
              męża. Niech mu zmazy nocne wystarczą, a nie żeby zaraz w oko i jeszce oblizać.
              Nie daj się! trzymam za Ciebie kciuki.
              A tą koszulkę to faktycznie sobie spraw.
              • iizaa Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 16:49
                Ja proszę o wiecej, to bardzo relaksujące.

                Klaro (pełna twórczej inwencji), cóż ja jeśli Twoj pan mąż znowu coś wymyśli,
                nie omieszkaj nas powiadomić.

                pasjami lubimy takie historie.
                • bj32 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 17:04
                  I nie opuszczaj nas jeszcze. Od blisko godziny nie dajesz znaku życia:(
                  • klara1231 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 17:17
                    Podłamałam sie po tym co przeczytałam. Wyszło na to ,że to ja jestem
                    nienormalna. Wszystkie moje poglądy zostały podważone. Zostałam wyśmiana.
                    Nie wiem co teraz robić.
                    Może faktycznie powinnam pozwolić mężowi aby robił ze mną co chce ,tyle że
                    wtedy to będzie wbrew mnie. Wbrew moim przekonaniom. Ale może warto aby mąż -
                    jak sugerujecie - nie odszedł. Tyle ,że wtedy ja będe sie czuła brudna. Nie
                    będe przecież opowiadała tego księdzu bo spaliłabym sie ze wstydu.

                    • Gość: czarownica Re: wstydliwy problem :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:02
                      a może powinnaś zapytać męża czy zrobił to by poczuć się bardziej męsko, albo by
                      poczuć się dominantem, a może go to bardzo podnieca
      • vrf Re: wstydliwy problem :-( 11.01.07, 23:46
        Klaro
        doskonale rozumiem Twój problem i współczuję.
        Moja żona naczytała się o tych wyuzdanych zachowaniach w łóżku i też zapragnęła
        spróbować czegoś takiego.
        Nie zgodziłem się na wytrysk w Jej ustach, bo jakże bym mógł ją potem całować?
        Więc trudno, na twarz, ejakulowałem z pomocą jednej ręki a w drugiej miałem
        chusteczkę i od razu wycierałem. Powiedziała że to głupie, i chyba już więcej
        nie będzie chciała.
        A Wy, śmiejące się z godnego spłodzenia dziecka, nie wiecie ile tracicie,
        oddając się żądzom bez przytomności. Nie jestem oszołomem, nie brałem do łóżka
        katechizmu ani nie trzymałem w rękach różańca, ale po każdej próbie szliśmy do
        kościoła polecić nasze starania opatrzności.
    • sroshka Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 17:21
      Ludzie jak dla mnie to przesadzacie z tym rozwodem itd! Przeciez faceci są
      różni, lubią jakieś wydziwienia...nie zawsze powinnyśmy się z tym zgadzać,ale
      zastanawiać się dlaczego oni chcą odmiany...a może znudził im się normalny
      seks?? fakt! Źle postąpił,ale to nie powód do rozwodu! Powinien się spytać czy
      może...bo mogło byc dla Ciebie to poniżające,ale zastanów się także! I pamiętaj
      o tym,że za drzwiami sypialni powinnaś być żoną dla męża,a juz w sypialni
      kochanką jego :) Spróbuj czasem czegoś nowego,a na pewno polubisz :) I nie
      załamuj się tak od razu dziewczyno!
      • zosia_2 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 17:36
        klaro, niezaleznie od tego czy jestes trollem czy nie
        wydaje mi sie jednak ze nikt tu nie pisze o tym, zebys sie godzila na wszystko

        upodobania seksualne sa indywidualne i to co sie podoba jednym nie musi sie
        podobac drugim
        rzeczywiscie podstawa jest rozmowa z mezem, w ktorej nie zaczniecie od
        wzajemnego oskarzania - tu chodzi o rozmowe w ktorej poruszycie kwestie swoich
        potrzeb

        na razie z twoich wpisow wynika to, ze traktujesz seks jak obowiazek - jezeli
        rzeczywiscie tak jest (i nic tu nie zmyslasz) to chyba to powinnas zmienic
        nikt nie powinien cie zmuszac do jakichkolwiek rzeczy zwiazanych z seksem, do
        ktorych ty nie jestes przekonana
        ale wydaje mi sie, ze powinnas sie zastanowic nad swoja satysfakcja z seksu,
        nad swoim pozadaniem i stosunkiem do ciala - w seksie przeciez nie chodzi o to
        zeby maz mial orgazm tylko zeby obojgu bylo przyjemnie

        byc moze jesli nabierzesz wiecej dystansu i poczucia humoru do sfery seksu to
        zachowanie twojego meza nie bedzie dla ciebie nieprzyjemne
        a moze jego zachowanie sie zmieni - ze zacznie dostrzegac twoje potrzeby

        niezaleznie od tego, czy klara jest trollem czy osoba z problemem, to naprawde
        argumenty ze komus jest zajebiscie w lozku chyba tu nic nie maja do rzeczy
        pewnie ze fajnie byc e-chwalipieta ale troche niewiadomo po co

        pozdro
        • zosia_2 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 17:37
          a gadanie o tym, ze "facet musi" i "na pewno ma juz inna"
          to dopiero konserwatywna i tradycyjna gadka

          • verdana Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 17:45
            Klaro, głęboko współczuję męża, ale to Ty i tylko Ty jesteś wszystkiemu winna.
            Zboczyłaś z drogi prawej katoliczki. Pozwalajac mężowi na wytrysk poza swoim
            ciałem, pozwoliłaś mu na grzech ciężki (poczytaj w Biblii co robił Onan -
            wlasnie to i za to został potepiony). Popełniajac jeden grzech Twój mąż
            zatracił świadomość tego co dobre i zle i sama widzisz do czego go to
            doprowadzilo. Grzeszycie oboje, a on znajduje się, popchniety twoją beztroska i
            nieprzestrzeganiem wyraźnych nakazów koscioła, już na przedprożu piekla - i to
            z Twojej, niestety winy.
            Musisz zmienic swoje grzeszne zachowanie. Osoba wierząca musi odbywać stosunki
            po bożemu - albo mąz konczy w Twojej pochwie, albo bardzo, bardzo grzeszycie. I
            nie mow, ze sie spowiadasz - nie widze u Ciebie mocnego postanowienia poprawy,
            a wiec Twoja spowiedź jest niewazna. Tak nie wolno. Mozna przeciez zyć bez
            stosunków, nawet lepiej. A najlepiej i po bożemu otworzyć się na nowe życie i
            płodzic duzo dzieci, ktorych wychowacie na prawdziwych, zyjących w wierze
            Polaków.
            • elena70 Verdana! 09.01.07, 17:49
              Kupiłaś sobie gustowny berecik?
            • sir.vimes Amen. Verdana:)))) 09.01.07, 19:49
              :))))
            • nchyb Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 23:30
              > a wiec Twoja spowiedź jest niewazna. Tak nie wolno. Mozna przeciez zyć bez
              > stosunków, nawet lepiej.
              No pewnie, że można. By daleko nie sięgać, wystarczy na Św. Jadzię spojrzeć.
              Lub Kingę błogosławianą. A i Henio Pobożny wzorem być może.
              Propnuję z grzesznch stosunów, niemaących na celu prokreacji calowicie
              zrezygnować.
              Weź przykład ze mnie - 2 stosunki w życiu (wyłącznie z mężem i to po ślubie) i
              dwóch udaych synów!
              Pozdrawiam serdecznie.

              A tymi zlośliwymi Klaro, to się nie przejmuj i nawet im nie odpisuj. Perły
              przed wierze. Cóż takie wyuzdane dziewki wiedzieć mogą.
              Pozdrawam, siostra w wychowai pełnym niechęci do spermy we włosach...
              • Gość: m Re: wstydliwy problem :-( IP: *.chello.pl 22.05.07, 19:23
                > No pewnie, że można. By daleko nie sięgać, wystarczy na Św. Jadzię spojrzeć.
                > Lub Kingę błogosławianą. A i Henio Pobożny wzorem być może.

                Może z mężem zrobić to, co z Abelardem? :)
                pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Abelard#Biografia
                Po co mówić księdzu - powiedzieć tacie, teściu weźmie siekierkę i koniec ostrego
                strzelania... :p
            • Gość: m Re: wstydliwy problem :-( IP: *.chello.pl 22.05.07, 18:54
              > Popełniajac jeden grzech Twój mąż
              > zatracił świadomość tego co dobre i zle

              Może przeczytał Nietschego?
    • bj32 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 17:59
      Albo spróbuj tak,droga Klaro, jak kolega radzi: "rozwiązanie problemu tej
      kobiety jest banalne - wystarczy szklanka;) Co drugi stosunek niech mąż oddaje
      spermę do niej i chlusnąć mu w twarz."
      • mamooschka Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 18:19
        CUDO!!! Watek nie do przebicia!!!
        • renia1807 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 19:07
          klara1231 napisała:
          Mój mąż twierdzi że ludzie to robią.

          Ludzie robią różne rzeczy uprawiając seks, ale pod warunkiem, ze druga osoba na
          to sie godzi. Jeśli mąż uważa, że to normalne to spluń mu w twarz i zapytaj czy
          to jest dla niego przyjemne? Niech ślina kapie mu z nosa, niech wyciera ją z
          oczu. Powiedz mu, że od następnego razu właśnie tak będziecie kończyć stosunek
          bo ludzie też tak robią!
          • mathiola Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 20:50
            eeee, chyba nie robią. Osobiście nie słyszałam o takich praktykach seksualnych.
            Ale może coś przeoczyłam?
        • cytrynka-uk Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 19:10
          Do VERDANA: czy ty jestes ksiedzem czy zakonnica????Dziewczyna ma problem a ty
          tu po Bozemu wyklady jej dajesz!no no!!
          • nchyb Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 23:37
            Cytrynka-uk, skąd takie dziwne pytanie.
            Czy nie wiesz, że nie trzeba osoby duchownej, nie trzeba ślubów zakonnych i
            sakramentów, by dostrzec niewłaściwość postępowania innych osób?
            A wszak po to żyjemy, by sobą służyć innym.
            Więc Verdanka jako niewiasta prawdziwie pobożna i wsłuchana w słowa naszych
            przewodnkiów duchowych, służy radą zagubionej Klarze. Służy, by nie dopuścić
            Klary do grzechu, by nie zagroził jej wieczny poępieńczy ogień piekielny!
            Jak piszesz, dziewczyna ( a cóż to za słowno), bogobojna zamężna niewiasta,
            matka, ma problem, więc Verdanka słusznie ją gani i jedyną właściwą drogę
            wskazuje...
    • gacusia1 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 19:12
      Dziewczyno...to,czego pragnie(i co zrobil) Twoj maz,jest rzecza jak najbardziej
      normalna.Tyle,ze oczywiscie sa ludzie,dla ktorych taka "normalnosc" jest
      dewiacja.Jesli powiedzialas mezowi wyraznie,ze nie zyczysz sobie tego(masz
      absolutne prawo!!!) to maz postapil,jak cham-spuszczajac Ci sie na twarz,bez
      Twojego przyzwolenia! Moge Ci tylko powiedziec,ze dla mnie osobiscie,jest to
      bardzo sexy i nei ma w tym nic ponizajacego.Bardzo kocham mojego meza i wiem,ze
      NIGDY NIE ZROBILBY TEGO by mnie ponizyc.Pytasz,co masz zrobic? Porozmawiac z
      mezem jeszcze raz i przede wszystkim odnalezc przyjemnosc w sexie! Pozdrawiam!
      • l.e.a Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 19:37
        Watek Roku - jak dla mnie rewelacja, dziekuje Ci Klaro, uchachalam sie na pelny
        glos :)))

        Smiech to zdrowie, a tego mi ostatnio brakuje, dziekuje :)))


        "Czy ten pilocik bedzie działał z telewizorkiem :)))"
    • sylwia06_73 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 21:43
      Placze ze smiechu,nie widze na monitor i musze umyc okulary:))))))
      • clio_1 Re: wstydliwy problem :-( 09.01.07, 22:19
        Rewelacja :-)))
        • buanitka Klarko 10.01.07, 00:21
          Przemyśl to:

          www.maski.wojsko.pl/mp-4.htm
          może warto zainwestować?! Dalej będziesz należycie spełniała obowiązek
          małżeński, mąż będzie zadowolony, nie będzie powodów do kłótni. Niech se
          strzela gdzie chce. Masz 3 w jednym - i włosy czyste i oczy całe, buzia też
          zabezpieczona. No i nie musisz wdychać śmierdzących oparów spermy i potu
          małża :P
          • jogo2 Re: Klarciu 10.01.07, 02:49
            Ten dobór imienia zalatuje mi trollem. Dawno się tak nie ubawiłam, a tak mi
            tego brakowało. Wątek ten pochłonął mnie zupełnie, nie zwracam uwagi na porę
            dnia ani nocy, a sprawa spokoju ani spać mi nie daje. Klaro droga odezwij się,
            proszę. Czy wyuzdany małżonek się nawrócił???

            Pozdrawiam Cię serdecznie,
            Jogo
            • madziaaaa myślalam, że 10.01.07, 08:07
              juz jej odpusciłyście.
              Dajcie jej spokój. Biedna laska, zakompleksiona, a wy sobie jaja robicie. A
              swoją drogą, to znam w realu taką osobniczkę, na szczęście nie muszę sie z nią
              spotykać.Ciężki przypadek.
            • beata985 no bez przesady 10.01.07, 08:57
              jogo2 napisała:

              > Ten dobór imienia zalatuje mi trollem.
              . Klaro droga odezwij się,
              > proszę. Czy wyuzdany małżonek się nawrócił???
              >
              >nikt nie siedzi na forum non stop, chociaz nie powiem ja "szłam spać" z Klarą"
              teraz"śniadanko tez z klarą"

              poszła laska spełnic obowiązek małzenski i znowu przyjdzie
              a moze zastosuje się tu do naszych rad i będzie happy.
              moze to ona zboczyła się troszkę a małżon happy

              klaro prosimy o sprawozdanie z nocki-sprawiłąs sobie maskę p.poż czy tez strój
              lateksowy
    • adsa_21 Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 08:14
      z rana duza dawka smiechu jest jak najbardziej wskazana:-))
      ten watek jest boooski. nie bede mogla sie w pracy skupic:DDDDDD
      • renia1807 Re: wstydliwy problem :-( 10.01.07, 08:21
        W pracy absolutnie nie wskazane takie rzeczy czytać , bo jak złapie cię ochota
        to co wtedy zrobisz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja