11.07.11, 07:54
Noszkurna, nie mogę patrzeć, jak nam się beznadzieja rozmnożyła na 135 postów.
Zakładam wątek o nadziei (nie nadzieji).
Na ładną pogodę. Na fajny dzień. Na spotkanie ciekawych ludzi. Na coś fajnego zaraz, za chwilę.
Może tak?
A może po prostu tak?

Dobrego dnia smile

--
https://img205.imageshack.us/img205/5448/biedronka01ma3.gif

gg 925295
Obserwuj wątek
    • zed-is-dead Nowa nadzieja 11.07.11, 08:38
      Kosmicznie fajna
    • tygrysgreen Re: Nadzieja 11.07.11, 08:41
      o tak
      wielkie nadzieje!
    • user0001 Re: Nadzieja 11.07.11, 08:50
      Buuu, przez weekend ucięli mi dostęp do youtube w pracy sad

      Jeszcze trochę i nie zostanie mi nic, poza robieniem tego za co mi płacą wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nadzieja 11.07.11, 09:10
        normalnie hamsfto i drobnomieszczaństwo - jak mogli? no jak? tak Ci bezczelnie uciąć?
        oburzające
        • user0001 Re: Nadzieja 11.07.11, 09:19
          Też tak uważam wink
      • tygrysgreen Re: Nadzieja 11.07.11, 09:15
        a to #@&%^*&O!
    • bez.pokory Re: Nadzieja 11.07.11, 09:25
      mam nadzieję, ze to będzie dobry dzień...
      właśnie wstałam smile
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nadzieja 11.07.11, 10:30
        a ja właśnie zamierzam wreszcie się położyć
        pracowicie było, oj było...
    • green.amber Re: Nadzieja 11.07.11, 13:34
      a nawet 140
      tak podbijam, bo coś kiepsko z tą nadzieją, nawet w tym spamiarskim czy spamerskim więcej wpisów...
    • robert.83 Re: Nadzieja 11.07.11, 13:39

      to może "nadziej". "Bez nadziej"... to mi na forum o braku seksu pasuje smile.
      • green.amber Re: Nadzieja 11.07.11, 13:57
        że bez nadzienia może?? ja bym protestowała, lepiej z nadzieniem, takim np. marcepanowym ooo wink
        • robert.83 Re: Nadzieja 11.07.11, 14:55
          To co to jest w takim razie beznadziejny facet? Niemarcepanowy?smile
    • waganiemama Re: Nadzieja 11.07.11, 14:55
      Nadzieję to ja wprawdzie mam
      ale będę musiała porzucić niebawem
      ot, takie życie...
      • tygrysgreen Re: Nadzieja 11.07.11, 18:26
        jakże to tak?
        w kręgi piekielne się wybierasz?
        • user0001 Re: Nadzieja 11.07.11, 18:33
          Powiedziałaś "kręgi piekielne" i od razu pomyślałem o piosence.
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nadzieja 11.07.11, 18:37
            bo jak Tygrysa znam, to takie skojarzenia miało wywołać...
            • user0001 Re: Nadzieja 11.07.11, 18:44
              Być może, ale jak mnie już się Kaczmarski kojarzy to znaczy, że blisko jest doła.
            • tygrysgreen Re: Nadzieja 11.07.11, 19:04
              a nie, bo tej piosenki nie znam
              raczej "porzućcie wszelkie nadzieje wy którzy tu wchodzicie" tak mi się skojarzył.
              co innego być przy nadziei, to potem już się nie jest choć raczej się nie porzuca.
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Nadzieja 11.07.11, 19:26
                Aha, no to ja troszkę sobie to wyekstrapolowałam.
                Bo nadzieję porzucali u Dantego, który właśnie opisywał kręgi piekieł.
                A w tym utworze też kręgi, tyle, że własnego, osobistego piekła Wołodii Wysockiego, wyśpiewał Kaczmarski.
          • slayerhood-ka Re: Nadzieja 11.07.11, 18:38
            A ja krótko i na temat w temacie w temacie zarówno nadzieji jak i nadziei.
            Nosz jak przystało na imienniczkę pszczółki, mam "tytułową", że tego lata wystarczająco sobie pobzykam big_grin big_grin big_grin
            • user0001 Re: Nadzieja 11.07.11, 18:43
              To zabrzmiało jak szeroko rzucona propozycja tongue_out
              • slayerhood-ka Re: Nadzieja 11.07.11, 18:47
                Eeeeeeeeee big_grin
    • hellish.monster Re: Nadzieja 11.07.11, 20:02
      jest. bo gdyby jej nie było, to i mnie by nie było.
      • tapatik Re: Nadzieja 12.07.11, 09:53
        hellish.monster napisała:

        > jest. bo gdyby jej nie było, to i mnie by nie było.

        A gdzie Ci będzie lepiej niż u nas?
    • tapatik Re: Nadzieja 12.07.11, 08:43
      Nadzieja w tym, że część ludzików próbuje kogoś wyciągnąć do góry.
    • tapatik Nie wiem czy w temacie 12.07.11, 09:35
      W zeszłym tygodniu zostałem zaproszony na dwie imprezy jako "osoba towarzysząca".
      Na szczęście w różnych terminach.
      Czy mogę to potraktować jako nadzieję na całonocne bezeceństwa?
      • user0001 Re: Nie wiem czy w temacie 12.07.11, 09:38
        Raczej jako okazję do najedzenia się i potańczenia. Bezeceństwa będą zależały od wrażenia jakie zrobisz.
        • tapatik Re: Nie wiem czy w temacie 12.07.11, 09:52
          Wyżerka i tańce już zostały ustalone jako obowiązkowe punkty programu.
          Chociaż jak laskę moccccccccccccno przytulę w tańcu, to i bezeceństwa mogą być. tongue_out
          Czyli nadzieja jest.
          • easydobranocka Re: Nie wiem czy w temacie 14.07.11, 14:13
            W każdym geście jest nadzieja,Wielu ludzi w nią zwątpiło.Lecz tym samym,żle postąpiło.Ma nadzieja mnie towarzyszy.Ze mną chodzi chociaż nikt jej nie słyszy.To ona dopomaga mnie w ciszy.Czy jest moja najlepsza przyjaciółą.;Dodaje mnie otuchy.Gdyż wiem ,że gdzieś tam jest dziewczyna.Która zabierze mnie w podróż,którą ludzie prozaicznie życiem zwą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka