stokrotka_26_08
09.08.11, 21:57
Jestem samotna, ale skutki samotności odczułam dopiero po skończeniu szkoły i obronie pracy. Chyba potrzebuje drugiej połowy, narazie napewno przyjaciela. Teraz nawet przyjaciółki nie mam żeby z nią na kawę wyjść. Zastanawiam się dlaczego tak jest że przyjaciele są gdy czegoś chcą a gdy ich potrzebujesz już ich nie ma. Nie mam z kim pogadać, przytulić się, wypłakać jak mi jest źle. Chciałabym dać komuś coś od siebie i zyskać coś...jest mi smutno i czuje się z dnia na dzień coraz bardziej samotna...