khinga 27.02.08, 13:51 gdy w życiu kobiety zachodzą negatywne zmiany to..ścina włosy. Niekoniecznie na "zero", ale raczej na krótko. Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem? Mam we wtorek wizytę u fryzjera Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monnia3 Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 13:54 Nie mam takowych doswiadczen...moje koncepcje ad fryzury czy koloru nie maja zazwyczaj nic wspolnego ze zmianami zyciowymi...zawsze lubilam i lepiej sie czul;am w dluzszych wlosach niż w krótkich... a co zamierzasz zmienic Kinguś? dlugość czy kolor? Odpowiedz Link
slodka_limonka Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 14:06 ja najczęściej zmieniam długość grzywki (bo do reszty się przyzwyczaiłam) i do tego Kolor !!! uwielbiam to Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 14:10 nie będę ukrywał, że kobiety w krótkich fryzurach raczej nie podobaja mi się ... Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 16:06 monnia3 napisała: > Nie mam takowych doswiadczen...moje koncepcje ad fryzury czy koloru > nie maja zazwyczaj nic wspolnego ze zmianami zyciowymi...zawsze > lubilam i lepiej sie czul;am w dluzszych wlosach niż w krótkich... > a co zamierzasz zmienic Kinguś? dlugość czy kolor? Od dłuższego czasu zastanawiam się nad skróceniem..a kolor na pewno zmienie, bo ostatnimi czasy przeważa brąz Oczywiście dłuższe są wygodniejsze i możesz z nimi "kombinować"..stąd mój mały dylemat, a chciałabym coś zmienić Odpowiedz Link
moopsenia Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 14:37 nie słyszałam nigdy takiej teorii... noszę co jakiś czas krótkie, po to by je znów zapuszczać.. ale ścięcie włosów nigdy nie wiązało się u mnie z negatywnymi zmianami w życiu Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 16:07 usłyszałam to pewien czas temu od mężczyzny.. kiedyś taka teoria również "obiła mi się o uszy" Odpowiedz Link
leniwykot Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 16:35 nieco dziwna teoria))) fajnie jak ma kobieta co obcinać a jak trafi sie taka co jest obcieta już baaardzo krótko albo na zero to co ma sobie obciąć )) Odpowiedz Link
monnia3 Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 17:34 Kocie na glowie to kobieta zazwyczaj ma co obcinaćmniej czy wiecej ale jakies upierzenie posiada a jesli mowisz o innych czesciach to minimalizm jest jak najbardziej wskazanyP Odpowiedz Link
leniwykot Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 17:39 ale podchodząc do tematu od strony skrajności)) jak jest łysa to co sobie bedzie obcinać kiedy zacznie sie zmieniaćD a co do innych części ciała to czy minimalizm jest wskazany czy tez nie po prostu nie wiem wiem co lubię Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 18:20 leniwykot napisał: > nieco dziwna teoria))) > fajnie jak ma kobieta co obcinać a jak trafi sie taka co jest > obcieta już baaardzo krótko albo na zero to co ma sobie obciąć )) oj, popadasz w skrajność właśnie owa kobieta, kiedy coś negatywnego wydarzyło się w jej życiu ścięła włosy na prawie "zero" jak dla mnie to już przesada.. Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 18:26 Tak sie sklada, ze u mnie ta teoria zgadza sie w 99.99 % Zawsze scinam na krotko...jak mi zle...wlasnie jeszcze przed paru dniami chcialam pojsc obciac moje juz baaaardzo dlugie wlosy (tzn...bardzo dlugo bylo mi dobrze) ale niestety, nie dostalam terminu....wiec zmuszona bylam czekac W miedzyczasie najgorszy kryzys minal .....no jak narazie ciagle mam moje dlugie wlosy.....pierwszy raz w moim zyciu "uratowane" zostaly przed obcieciem Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 18:33 A jednak)) Betty, może to Ty jesteś TĄ kobietą??)))) mam nadzieję, że nie Mam podobny dylemat..długo czekałam na dłuższe włosy(rosną baaardzo powoli) no i mam takie Mogę równiez powiedzieć, że najgorszy kryzys minął, ale nadal mam dylemat...nigdy nie miałam na tyle długich włosów, by je obciąć.. Teraz jednak czuję, że pora coś zmienić.. Betty, może to "znak", że jednak nie powinnaś ich obcinać.. Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 18:42 Kiniu, nie rozumiem, jaka "TA kobieta" )) mam niby byc???) Moje wlosy rosna super szybko....i za kazdym razem sa chyba gesciejsze....(tzn, po obcieciu) i dlatego zawsze sobie na to pozwalalam, ale cale moje otoczenie....wlacznie ze znajomymi jest bardzo na mnie zle kiedy je obcinam.....a ja poprostu potrzebuje odmiany i taka zla sytuacja jest do tego dobrym (dla mnie) pretekstem. O mojej tajemnicy scinania nikt nie wie....tzn. teraz poraz pierwszy o tym tutaj napisalam, ale my znamy sie tylko wirtualnie....i nikt z moich realnych znajomych tutaj nie pisze...bo to Niemcy) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 18:50 Powyżej napisałam o kobiecie pewnego mężczyzny, która właśnie z tego powodu obcięła włosy.."TA KOBIETA", gdyż nie darzę jej wielką sympatią.. i tu kłania się moja intuicja kobieca tzw. uczulenie.. I dlatego zażartowałam z TĄ kobietą) Aaa, to jesteś w pewnym sensie w dobrej sytuacji, jeżeli szybko rosną. A gdyby było odwrotnie też byś obcinała? U mnie odwrotnie i dlatego zastanawiam się, choć bardzo mnie ciągnie, by to zrobić..heh, moi znajomi tak samo reagują, jak Twoi nawet fryzjerka nie podziela mojej decyzji.. Nawet najbliższa przyjaciółka nie wie o Twojej tajemnicy? Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 19:10 Okay...nie jestem nia napewno) Kiniu, napewno tez obcinalabym Nawet, gdyby powolutku rosly...bo w koncu kiedys tam urosna, a ja do zmian jestem zawsze pierwsza i to bez dluzszego zastanawiania...ten typ tak ma PP Nikt...Ty pierwsza =====> moja wirtualna Przyjaciolko)) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 19:15 na pewno nie, ufff) Betty, czy już pytałam jaki jesteś znak zodiaku? Czasami aż mi niezręcznie pisać, że uważam podobnie, czy mam takie samo zdanie)) pierwsza do zmian..) ryzykantka? Wirtualna, to dlatego obnażyłaś się ze swojej tajemnicyP Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 27.02.08, 19:19 ) Ten podwojny....z czerwca Wirtualnie latwiej)....dla Was to nie odgrywa zadnej roli..jest poprostu pewna wiadomoscia...ktora sie jutro zapomina...bo tak malo wazna... ))) Kiniu, przepraszam, ale musze konczyc...bo sport czeka )...ale moze jutro uda mi sie tutaj zajrzec? Ciao Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 28.02.08, 13:26 Aaa, stąd te podobieństwa)) gdyż ja zaraz po Tobie)) I tu się mylisz Kochana..pamiętam wiele informacji/wiadomości, o których piszesz akurat ta nie jest tak mało ważna, bo mówi coś o Tobie.. Ciekawe, czy dziś jesteś. Ja jestem dziś troszkę zapracowana będę zaglądała sporadycznie.. sport..teraz muszę Tobie pozazdrościć, bo brakuje mi tego( a nie mam za bardzo możliwości.. natomiast zaczęłam kształcić się w innych kierunkach) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 28.02.08, 21:25 acha....dwa do przodu a trzy do tylu?.... hmmmm jakos mi to nie pasuje do Ciebie P Masz taka dobra pamiec?...gratuluje ) Dzisiaj bylam bardzo zajeta....bo bylam w rozjazdach....nogi najlepiej powiesilabym na lampie...)) Ciekawe w jaki kierunku kszattujesz swoje zainteresowania????? Ja nadal lubie go (aerobik) i potrzebuje jak wody)) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 29.02.08, 18:09 z tym dwa do przodu, trzy do tyłu..to rzeczywiście nie pasuje staram się zawsze do przodu) jednak pozostałe cechy, jak najbardziej zazdrość, uczuciowość, romantyzm, upartość...no i nie należy nadepnąć mu na odcisk, boooo...PP mam nadzieję, że odpoczęłaś po ciężkim dniu, a dzisiejszy mija w pogodnym nastroju w kierunku języka)) angielskiego i dziedziną, którą aktualnie zajmuję się służbowo) czyli wieczory spędzam raczej w książkach a kiedy zaczynasz jeździć na rowerze? Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 29.02.08, 18:31 Mam to stworzenie w rodzinie i rozumiem sie z "nim" bez slow ) ...wiec nie dziwne mi, ze i z Toba sie tak swietnie potrafie dogadac......chyba nadajemy na tych samych falach ...)) Dzisiaj bylo jeszcze gorzej niz wczoraj.....padam na buzie......ale tutaj tez chcialam zajrzec...ze ciekawosci Ooooo.....uczy sie nam Kinia przez cale wieczorki?...nono......co z tego bedzie...)) Kochana, na rowerze jezdze prawie codziennie)....zwlaszcza ze tutaj w tym roku zimy nie bylo(( wiec rowerkiem wszedzie moge podskoczyc...benzyna jest taaaaaaak droga.....ze az strach !! Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 01.03.08, 13:31 No wiesz!! To stworzenieP i wszystko jasne) ja mam w domu Twoje stworzenie (troszkę starsze ode mnie i Ciebie) i również świetnie się rozumiemy)) cieszy, że pomimo zmęczenia zajrzałaś tutaj, by dokończyć naszą rozmowę ojj, długo tak nie pisałyśmy.. a no uczy/szkoli) a co z tego będzie?..czas pokaże jak ze wszystkim) aaa, to super) nie tylko u Ciebie "zima bez zimy"(jak dla mnie super). Droga benzyna, drogaaa...a ja przymierzam się do kupna autka) przynajmniej będę bardziej mobilna) ja raczej do pracy nie mogłabym podskoczyć na rowerku Słoneczka życzę na ten weekend i samych radosnych chwil* Ja w niedzielę jadę w rodzinne strony przy okazji odwiedzę przyjaciół)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 01.03.08, 23:56 )) Akurat wrocilam....ale jeszcze zajrzalam do naszego kacika) Tak, czas pokaze...) Ja do pracy tez nie moge na rowerku...tam niestety samochodem... Dziekuje i wzajemnie Tak sie sklada, ze ja jutro tez do rodziny z wizyta... )))) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 03.03.08, 13:33 i jak udała się wizyta u rodziny?) moja w miarę..przy okazji spotkałam się z przyjaciółką a dziś znów jadę na babskie spotkanko))) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 12:20 Tak...z moja rodzinka rozumiem sie wysmienicie...wiec i spotkanie bylo jak zwylke bardzo mile) Babskie spokania maja zazwyczaj niepowtarzalny urok...to prawie jak gdyby sie gadalo z wlasna dusza.....) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 16:37 ojjj gadało się, gadało..do 1.00 przy ginie z tonickiem i cytrynką)) najlepsze, że każda z nas duuuużo mówi, więc sąsiedzi pospać nie mogli, ale co tam..raz można) fajny wieczór/noc Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 19:05 Tak...kobiety nigdy nie wiedza kiedy maja skonczyc..z pogaduszkami....to juz taka nasza przypadlosc...DDD Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 19:09 Chyba większości kobietD choć znam takie, które są przeciwieństwem gadatliwych no, ale takie też muszą być, by nas dopuścić do głosu Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 19:34 Tak jak teraz ...my piszemy.....a inni czytaja D ...qrka...dlaczego nikt inny juz tutaj nie pisze ??????? No tak..ja tez miewam przerwy w pisaniu...( Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 17:45 Betty..hmm, jak to ująć.. Zawsze coś nowego budzi ciekawość, przychodzi się "zobaczyć". Można to porównać np. do solarium dlaczego akurat taki przykład? Moje przyjaciółki prowadzą solarium. Pewien czas temu otworzyła się konkurencja i nagle zauważyły spadek ilości klientów. A to właśnie dlatego, że każdy chciał zobaczyć/ spróbować czegoś nowego. I tak podobnie wygląda to na forum.. Moja też w tym wina, gdyż nie mam weny do wymyślania tematów, pisania.. zawiało nudą..cóż, to jest forum i każdy pisze tam, gdzie ma ochotę. Nie mam pretensji ani żalu forum będzie istniało) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 18:12 tja...prawda jest co piszesz....ale dobrze, ze sie tym nie przejmujesz....nikogo na sile sie nie zatrzyma...a ludzie tez potrzebuja od czasu do czasu przerwe...zeby znowu kiedys powrocic na forumowe lono ...... ) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 19:10 ..łonoP Gdybym się tym przejmowała to już dawno bym je zlikwidowała.. Przynajmniej możemy w spokoju popisać sobie) Fajnie, że tu wracasz dziękuję Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 21:57 nie dziekuj )......fajnie jest tutaj i tyle... Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 12:39 noo już się mi tu nie podlizujP ..mam oczy)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 13:01 Musialam z niego <jezyczek> nareszcie zrobic uzytek Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 13:28 nie nie mów, że jest zaniedbywany i nie używasz go ..nie tylko do wytykaniaDD Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 13:40 nooooooooo, w realu to co innego.... lize nim to i tamto.... ...ale tutaj jakos rzadziej...wiec musze nadrobic te zaleglosci...)) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 13:56 noooooo, a możesz jaśniej PPP z tego, co pamiętam często z jackiem wytykaliście se języki))) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 14:04 Kinius....przeciez nie bede Ci o smaka na lody robila......mniam) No wlasnie, Jacus mnie zaniedbal ...to nie mam komu jezyczka pokazywac... Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 14:20 Ojj, a mam wieeeeeeeelką)) długo nie lizałam loda;P Chyba wieczorem sobie zakupięD Może zawołaj Jacusia Ciebie na pewno usłyszy)) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 14:40 Ooooo Jacek, bez wołania przyszedł)))) ..przeczucie??PP Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 15:19 noooo, padajacy za oknem śnieg utworzył wzór który mozna było odczytac jako: Leć zoba na foruma ;-PPP Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 15:21 śnieg wie, kiedy należy zajrzeć, gdy mówi się o lizaniu lodówPPP Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 15:27 lizanie loda na sniegu...to letka perwersja ;-P Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 15:57 perwersja...mrrrP ..czasami jak najbardziej wskazana chyba się ze mną zgodzisz?) Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 23:45 rutyna też ma swoje plusy... piszę ogólnie - życiowo, a ściślej pracowniczo Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 18:51 pra- co - wni- czo ..., zawodowo inaczej no ;-P Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 11:22 łomamy wzrokowe? czy to aby nie z nadmiaru pracy (albo% ;-P)? Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 12:00 hheee..może z nadmiaru pracy, ale co tam to przyjemne z pożytecznym)) Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 14:22 > nooooooooo, w realu to co innego.... lize nim to i tamto.... zabrzmiało prawie jak - liże nim to i tamto, temu i tamtemu ;-PPP Odpowiedz Link
tini_1 Powiedzial co wiedzial...:PP 07.03.08, 08:50 haha....nie wiedzialam, ze mezczyzni taka wyobraznia grzesza...) Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Powiedzial co wiedzial...:PP 07.03.08, 11:22 a ja traktuję to raczej za zaletę niż za coś zdrożnego ;-P Odpowiedz Link
tini_1 Re: Powiedzial co wiedzial...:PP 08.03.08, 22:59 hmmm...moje lizanie, czy Twoje podejrzenia??? Odpowiedz Link
jacko1971 Re: Powiedzial co wiedzial...:PP 09.03.08, 13:18 wyobraźnię ;-P a co do lizania to sie nie wypowiem, toć nie ja jestem tym lizanym ;-P Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 28.02.08, 13:54 Kiniu, przemyśl to jeszcze. Może wystarczy tylko obciąć paznokcie i to u nóg??? Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 28.02.08, 14:17 do wtorku mam czas.. A u stóp już krótkie są Odpowiedz Link
diana.pl Re: Mówi się, że.. 28.02.08, 14:53 nie chcę się wtracac ale nie obcinaj włosów na krótko ,a jeśli jest jakaś koleżanka co Cię namawia to niech się sama obetnie .......a jak ma krótkie to niech się ogoli Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 28.02.08, 16:03 nikt mnie nie namawia, a wręcz przeciwnie-znajomi odradzają.. to będzie wyłącznie moja decyzja we wtorek Wam napisze Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 28.02.08, 21:18 Dobrze, ze masz do wtorku czas.....bo moze sie rozmyslisz? ....czas dziala na Twoja korzysc) ...mnie sie tym razem udalo ich nie obciac, czego nie zaluje ...wiec moze pojdziesz w moje slady? Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 29.02.08, 18:13 a wiesz, że z dnia na dzień jestem bliżej decyzji-nie ścięcia) zawsze można z dłuższymi "pokombinować") kucyk, spiete do góry...itd ...choc z drugiej strony chcę coś zmienić.. Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 29.02.08, 18:34 Nie masz pojecia Kiniu jak dobrze cie rozumiem z checia wprowadzenia zmian....wiec moze zafarbujesz sobie na inny kolor? Dlugie wlosy sa (dla mnie) praktyczniejsze...bo wlasnie ciagle mozna zmieniac...fryzurki i za kazdym troche razem inaczej sie wyglada...a ja wlasnie lubie zmiany ) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 01.03.08, 13:36 Kolor na pewno zmienię, ale to dla mnie troszkę "za mała" zmiana.. a jak podetnę troszkę to znów będę czekała lataaa, by ten kawałek odrósł..echh dokładnie Betty) choć z grzywką można pokombinować) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 01.03.08, 23:59 No to masz niezly dylemat.... Noooo mozna troche pokombinowac....na lewo na prawo...do gpry...skrocic....wyposrodkowac....wyskubac....hmmm co mozna jeszcze ???? P Zycze Ci dobrych pomyslow)) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 16:42 obcięłam)ale...nie do końca miałam pewną wizję, ale fryzjerka odradziła, bo moje włosy się nie nadają zna moje włosy, więc mogłam jej zaufać ścięła kawałek...nie leżały, jak powinny..mówię: tnij!) i tak długo skracała, że na czubku głowy są krótkie) a reszta dłuższa śmiałyśmy się, że są krótko-długie wypośrodkowałam, bo ani nie są krótkie ani długie jestem zadowolona heh, zobaczymy, jak będę sama musiała je uczesać choć mam w tym wprawę, bo kiedyś miałam bardzo krótkie także zmianę widać i o to chodzi) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 19:04 Napewno wyglada to ciekawie, no i najwazniejsze, ze Ty jestes sama z tej zmiany zadowolona )) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 19:12 jestem, bo chciałam) w końcu zbliża się wiosna dziś rano w rodzinnym mieście zaskoczyła mnie zima śniegu po kostki natomiast widok drzew przykrytych śniegiem przepiękny co ciekawe 35km dalej, gdzie teraz mieszkam wiosnaDD no tak..bliżej morza)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 04.03.08, 19:23 U mnie dzisiaj mialam wiosne, jesien i zime ...w ciagu kilku godzin nastepowalo to na przemian.....sprawdzilo sie przyslowie: "w marcu jak w garcu" ) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 17:49 Jeszcze taki będzie kwiecień-plecień poprzeplata choć u mnie wiosennie, ale chłodny wiatr heh, to sobie pogadałyśmy o pogodzie Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 18:13 O pogodzie mozna zawsze...... i bez konca.....))))))) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 19:11 taaa...to uniwersalny temat, ale zawsze źle mi się kojarzy kiedy już brak tematów. Nam to chyba ( na razie) nie grozi)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 21:59 Tez tak mysle, ze komu jak komu, ale nam napewno nigdy tematu nie zabraknie....) Najgorsze tylko, ze czasu nam ne zawsze starcza.... Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 12:41 Cieszmy się tym, co mamy) lepsze kilka chwil od żadnej.. A propo pogody..u mnie dziś zima(( wichura potworna..śnieg na przemian z deszczem buuuu Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 12:50 Wlasnie, podobno mamy zyc chwilka... Wspolczuje Ci tej paskudnej pogody...u mnie jak narazie cisza....pewnie przed burza?...bo zapowiadali, ze poznym popoludniem beda opady...zobaczymy... Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 12:58 Chyba nie w każdej dziedzinie ma potwierdzenie Czyżby tym razem przemieszczało się ode mnie? popada, jak już będziesz spała i nawet nie zauważysz) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 13:00 Ja staram sie pomimo tego...) No tak.....z Twoich stron to zawsze zima powiewa....)) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 13:29 no wiesz(((((((( buuuu.... ) ale ciepło z serduszka Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 13:39 Nie martw sie.....ja za zima tesknie jak ch...., bo nie bylo jej w tym roku ani na pol dnia ...te pare platkow, ktore rozpuscily sie zanim dotknely ziemi nie licze...(( A tak chcialbym raz wstac i zobaczyc dookola tylko bialy puch...najlepiej w weekend...)) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 14:17 To rzeczywiście mało tej zimy u Ciebie.. Biedna Ty-czekająca na zimę..jak dzieciaczki, które w tym roku pewnie nie pojeździły nawet na sankach ..ja też nie Może jeszcze spadnie śnieg, choć to chyba już za poźno.. Może jak ładnie poprosisz to zostanie spełnione)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 08:51 U mnie to tylko patrzec jak tulipany swoje glowki ku sloncu wystawia).....zima poszla.... hen do morza...moze wroci w grudniu???? Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 14:41 Echh, to coś dla mnie) ja zakupiłam żonkile w doniczce, by rozjaśnilo się w pracy,a także w domu)a tulipanka dostałam Z tego, co słyszałam w prognozach u nas ma jeszcze wrócić zima Zapewne nie wielka, ale zawsze, brr! sioooo.... Niech wraca w grudniu...dla Ciebie) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 08.03.08, 23:14 Ciekawe czy sie prognoza sprawdzi? ...oby tylko to nie bylo w Wielkanoc Oby wrocila w grudniu...najlepiej w "Cicha i Swieta Noc" )) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 13:24 Echh, jestem zapracowana i znów mnie mniej( u mnie wiosna) choć samopoczucie do kitu..jakaś tąpnięta jestem, nie do życia.. Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 13:54 noooo...u mnie nie lepiej( ....a co do samopoczucia "to wszystko o kant roztrzasc"....mam nadzieje ze wiesz, co chcialam przez to wyrazic? ) Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 14:25 to kiedy urlop? dokładnie Cię rozumiem czuję to samo.. za oknem wiosna, ptaszki ćwierkają, słoneczko..a ja czuję się beznadziejnie( zawsze, gdy po zimowym okresie pojawiała się taka pogoda mogłam "góry przenosić", czułam się taka kobieca a teraz...eśś W niedzielę po długim czasie poszłam na spacer nad morze było spokojne, acz groźnie wyglądało.. chyba "za wcześnie" na taki spacer - wiesz, co chciałam przekazać? Betty, poprawy nastroju Tobie życzę..może wieczorem ze szklanką koniaku (ten z alkoholi lubisz, nieprawdaż) w dłoni? Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 14:32 Urlop dopiero w lipcu... a Ty? Kiniu....mam nadzieje, ze jakos sie jeszcze pozbieramy z tego marazmu....to pewnie ta dziwna pogoda nam tak miesza...? Chyba wiem....zycze Tobie przyjemniejszych spacerkow...we dwoje)) Koniak jest dobry, ale ja go pije w naprawde wyjatkowych sytuacjach....raczej tych pozytywnych)) ----no chyba, ze mnie zaczyna lapac jakies przeziebienie..to dla nie naprawde pierwszorzedny ratunek Jezeli chodzi o zdrowko to mi dospisuje...tylko stan emocjonalny jest troszeczke zachwiany..? Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 15:44 Planuję mały wypadzik w maju do Wrocławia odwiedzić mojego przyjaciela) no i pozwiedzać..ojj, długo nie byłam we Wrocławiu to raczej będzie tylko weekend. Dłuższy urlop podobnie, jak Ty..lipiec/sierpień. Zależy od pogody Pewnie pogoda również.. Pozbieramy się Betty, z dnia na dzień jakby lepiej, aleee..... Te chwile słabości.. Potrzebuję gdzieś dalekoo wyjechać.. W takim razie zachowaj koniak na pogodniejszy czas i miłe okazje) Ważne, że chociaż zdrowie dopisuje) bo, jak się wali to wszystko na raz.. Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 17:07 To zyczymy sobie wzajemnie poprawy pogody, sytuacji mentalnej, pomyslnych wiatrow i rychlego urlopu )...i duzo duzo slonecznych dni, oby nastapily one jak najszybciej ) Tobie udanego wypadu do Wroclawia... a potem tej dalekiej podrozy, zeby choc na pare dni zapomniec o codziennosci )) Ja mam w Wroclawiu rodzinke, ale nie odwiedzalam ich juz od dawien dawna..az wstyd sie przyznac ...bo kiedys spedzalam tam piekne wakacje....)) Kochana rodzinka....szkoda, ze nie mieszkamy na jednym miejscu...wszyscy tak po Polsce i swiecie porozrzucani...( Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 12:09 Ujęłaś to doskonale..nic dodać, nic ująć Betty, Tobie również tego życzę z całego serca Czasami los i inne sytuacje powodują, że rodzina rozproszona jest po całym świecie.. wtedy odwiedziny są ograniczone.. Może warto wybrać się w odwiedziny do Wrocławia (przy okazji, jak będziesz w Polsce)..wrócić do tych wspaniałych chwil, które tam przeżyłaś Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 03.03.08, 17:27 Jutro już wtorek. Zastanowiłaś się gdzie, co i komu obcinasz??? Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 17:52 Na tego kogoś przyjdzie jeszcze czas, ale innym sposobem A sobie też zostawiłam conieco włosów - wypośrodkowałam Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 20:55 Ciekawe, że kobieta zawsze wyładowuje frustrę na bogu ducha winnych włosach)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 05.03.08, 22:00 Nie zameczaj sie tym pytaniem....ja tego tez nie wiem.. dlaczego...?? Ale moze Kinia zna odpowiedz? Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 10:43 Kinia zna odpowiedź jednostkową, a ja globalną. Najłatwiej coś zmienić w sobie, podnosząc rękę na włosy Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 12:48 Odnosnie pytania Crimena..."dlaczego kobiety podnosza reke na wlosy, kiedy chca zmian"... ...ale juz ponizej te odpowiedz Crimkowi napisalas....;P Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 10:11 tini_1 napisała: > Ciekawa jestem, co Kinia na to powie? > Mówisz i masz Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 11:14 Zeby tak wszystkie zachcianki chcialy sie natychmiast sprawdzac...bylo by duzo piekniej na tym swiecie Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 11:28 tini_1 napisała: > Zeby tak wszystkie zachcianki chcialy sie natychmiast sprawdzac...bylo by duzo > piekniej na tym swiecie > > Byłoby bardzo monotonnie. Sama nie wiedziałabyś czego jeszcze chcieć. To dopiero byłby ból Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 08.03.08, 23:02 Moze masz w tym troche racji?...ale to i tak nierealne...wiec obawy znudzenia nie istnieja) Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 09.03.08, 11:12 tini_1 napisała: > Moze masz w tym troche racji?...ale to i tak nierealne...wiec obawy znudzenia > nie istnieja) > Bo cel osiągnięty bez walki nie cieszy)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 14:25 Ty tez taki czepialski przystojniacha? ) i kazde slowo kladzisz na wage? No nie...myslalam, ze potrafisz patrzec przez palce Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 14:50 Bettinko, to wszystko dla podtrzymania naszej wykwintnej konwersacji Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 17:00 Tja, nasza conversation jest rzeczywiscie very very exciting ))) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 18:29 Tak, te dziedzine zycia opanowales pierwszorzednie...)) Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 20:09 Przecież nie mogę walczyć z przeznaczeniem)) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 08:36 Tez ta mysle, w koncu nie jestes Don Quichote`m )) Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 20:06 Już nie, ale dawniej zdarzało mi się walczyć z wiatrakami Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 12:43 crimen napisał: > Ciekawe, że kobieta zawsze wyładowuje frustrę na bogu ducha winnych > włosach)) A to dlatego, że w pobliżu nie było sprawcy owej frustry) Zbyszku, kobieta zmienną jest)) no, ale to na pewno wiesz doskonale Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 06.03.08, 20:07 khinga napisała: > > A to dlatego, że w pobliżu nie było sprawcy owej frustry) > Zbyszku, kobieta zmienną jest)) no, ale to na pewno wiesz doskonale > Byle tylko zmienność kobiet nie obracała się przeciwko nim samym Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 17:55 Nie Kiniu. To wniosek ogólny, dotyczący kobiety, jako takiej Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 09.03.08, 11:15 khinga napisała: > rozumiem > Wzajemne zrozumienie zawsze nieźle nam wychodziło Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 15:47 Na chwilę obecną nie wiesz..w życiu nigdy nic nie wiadomo.. Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 11.03.08, 21:09 W takim razie oddając się sielance, będziemy czujni Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 12:12 takich dobrych ludzi, jak Ty jest niewielu..spotkanych w sieci Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 18:28 Właśnie w sieci nie bimy się pokazać prawdziwej twarzy, więc właśnie tacy jesteśmy Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 20:11 Tylko generalizowałem, bez odniesień personalnych Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 13:29 A to zgadzam się z Tobą w sieci można być sobą lub tym, kim chciałoby się być - tak kiedyś powiedział mi jeden ze znajomych w necie ukazywał się jako całkiem inny człowiek.. Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 20:09 W życiu nigdy nie jesteś sobą. Zawsze kogoś udajesz. W necie nie musisz Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 14.03.08, 12:58 Czy zawsze? Czasami sytuacja zmusza, by być kimś innym, by udawać.. Wiem, co piszę)) Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 19:57 khinga napisała: > gdy w życiu kobiety zachodzą negatywne zmiany to..ścina włosy. > Niekoniecznie na "zero", ale raczej na krótko. > > Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem? > > Mam we wtorek wizytę u fryzjera > > Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: Mówi się, że.. 07.03.08, 19:58 Niezgodze sie z tym raczej kobiety zmieniaja fryzure kiedy dobre i zle zmiany przechodza w zyciu i nie musi to byc krotka fryz bo i tez zmiana koloru wlosów khinga napisała: > gdy w życiu kobiety zachodzą negatywne zmiany to..ścina włosy. > Niekoniecznie na "zero", ale raczej na krótko. > > Czy zgadzacie się z tym stwierdzeniem? > > Mam we wtorek wizytę u fryzjera > > Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 16:45 Powiem Ci, Kiniu, ze za kazdym razem, kiedy sie odkochiwalam, obcinalam wlosy na krotko. Na znak protestu i definitywnego przeciecia znajomosci. Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 12.03.08, 17:41 A jednak.. Czyli nie jest to mój wymysł. Jest nas więcej Z tym definitywnym zakończeniem znajomości będzie ciężko. Stąd włosy ani krótkie ani długie natomiast zmiana fryzury..noo, bardziej ku krótkim echh, teraz cos mi uświadomiłaś..nawet nie połączyłam wcześniej, co wyżej napisałam.. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 05:48 Obetniesz więcej, czy mniej, nie ma znaczenia. Coś się w Tobie zmieniło, nie tylko w wyglądzie, i to jest najważniejsze. To już jakby nie ta sama Ty. W każdym razie nie ta, która była z nim, kochała go. To impuls, żeby pójść i coś w sobie zmienić. Zupełnie, jakbyśmy chciały zaakcentować wewnętrzne zmiany również i na zewnątrz. Podświadomość? Odpowiedz Link
khinga Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 13:41 Świetnie to ujęłaś, bo tak własnie jest.. Patrząc z perspektywy czasu zmieniłam się od tego momentu, nie tylko włosy, ale cała reszta..również wnętrze. Każde doświadczenie czegoś nas uczy. Przytoczę Tobie pewną sytuację, która miala miejsce na dość ekskluzywnym balu. Wśród gości pojawiła sie kobieta, z bardzo krótką fryzurką. Mój kolega spojrzał na nią (wcześniej jego byla kobieta również sciela wlosy, gdy w jej zyciu nastapily zmiany). Zapytałam go o czym pomyślał, czy przypomniała mu się Ona. On odpowiedział: " pomyślałem, że w jej w życiu coś się wydarzyło, nastapiły zmiany". Może część kobiet robi to świadomie. Jednak wydaje mi się, że silne emocjonalne zmiany, które również akcentujemy na zewnątrz są podświadome..nie zastanawiając się nad nimi. Ja nagle zaczęłam zmieniać wszystko w sobie. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 05:49 Przecież sam upierasz się, że istnieją dwa światy, i że nie rozumiesz tego kobiecego Odpowiedz Link
crimen Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 19:52 Po prostu pamiętam że kiedyś, dawno temu, miałaś krótkie włosy Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Mówi się, że.. 13.03.08, 20:35 Miałam, i owszem, a teraz mam nieco dłuższe i ani myślę, żeby radykalnie je skracać Odpowiedz Link