bez.pokory Re: pijontek 16.09.11, 11:06 mnie też nie porywa za bardzo perspektywa wizyty u rodziców plus inne poboczne okoliczności... Nic to, trza przetrwać. Odpowiedz Link
green.amber Re: pijontek 16.09.11, 11:36 eeeee no Młode proszszsz się nie łamać, po co?? Odpowiedz Link
bez.pokory Re: pijontek 16.09.11, 12:14 ja się nie łamnę ja się bojowo nastawiam mogę się pokłócić w niedzielę w kazdym razie mam plan wygarnąć co mnie boli pomaga sprawdziłam Odpowiedz Link
green.amber Re: pijontek 16.09.11, 12:18 oszmasz a to my się w niedzielę widzimy?? ale nie bij chociaż... ja tak do Wasz hurtem, bo tam Anecik się łamał dosłownie... Odpowiedz Link
ane-tal Re: pijontek 16.09.11, 12:24 Amber .. no łamie coś łamie , ale i to sobie pójdzie kiedyś. Odpowiedz Link
bez.pokory Re: pijontek 16.09.11, 12:27 co nie zabija - wzmacnia się staniesz kobieta - guma i nic nie będzie Cię w stanie złamać ale uważaj Piękna, o zdrowie dbać trzeba Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: pijontek 16.09.11, 10:26 mię tam akurat pijontek mało raduje, bo w sobottę na 24 godziny do swojej huty idę ale co tam, ostatni raz w tym miesiącu jest pięknie Odpowiedz Link
beja_81 Re: pijontek 16.09.11, 10:57 no i dobrze...jutro się człowiek w końcu wyśpi a dziś dzień zaczęłam od usuwania Odpowiedz Link
uny gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 11:22 no ludzie no! weekend idzie no! hulanki i swawole no! Odpowiedz Link
green.amber Re: gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 11:32 ciiiiiiiii jestem jestem ale ganiają mnie dziś jak młodego... i znów kondycję mieć będę lepszą... się człowiek chce zestarzeć w spokoju, to mu nie dadzą z Piękną Heleną hulamy w niedzielę, co jeszcze, się zobaczy a Szef ma jakie ciekawe plany?? Odpowiedz Link
uny Re: gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 11:40 nie ma planów. byczyć się będę. coś się wymyśli Odpowiedz Link
green.amber Re: gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 12:16 ooo i entuzjazm już sklęsł czy mię się wydawa?? a jeszcze tak mi przyszło do głowy, że może gdyby zgromadzić jaką proporcjonalną ilość nieletnich to po Helenie może by się przejść na jakie Smerfy albo innego Kubusia?? a gdyby nie dało rady to, trudno, na jaki poważniejszy asortyment?? Stefcia gdzieś jest, kawa przestała działać?? Odpowiedz Link
bez.pokory Re: gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 12:23 u mnie zależy to od tego o której wrócę z wojaży czy "droga na Ostrołękę" będzie mocno zakorkowana czy samopoczucie będzie przyzwoite, czy posypane w drobny mak czy, czy, czy Odpowiedz Link
stefcia41 Re: gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 12:41 jestem kawa kawą baba mnie tak cisnenie podniosła,ze a że jakie smerfy w niedzielę? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 11:49 apropos ganiania i optymizmu.. ojjjj jak mnie wszystko niemal napyerdaalaaa.. wczoraj zrobiłem sobie spacer marsz po kampinosie - wyszło tego 15km po szlakach. bolą mnie: scięgna mięśnie i stawy ale przynajmniej mam na dziś szczerą wymówkę żeby się ewentualnie nie gibać na parkiecie Odpowiedz Link
bez.pokory sorki, wcisnęłam zawczasu 16.09.11, 12:19 miało być: Mówisz Szefuniu - masz. Jeszcze 15 minut i zaczynam weekendować pasuje? Odpowiedz Link
bez.pokory Re: sorki, wcisnęłam zawczasu 16.09.11, 12:19 dorzucę, że jak widać na załączonym obrazku w pracy też się nie przemęczam Odpowiedz Link
green.amber Re: sorki, wcisnęłam zawczasu 16.09.11, 12:23 bez.pokory napisała: > dorzucę, że jak widać na załączonym obrazku w pracy też się nie przemęczam> no ale to przecie z dbałości o swoich Klientów daj im żyć, dopiero się wakacje skończyły chociaż z tym kwadransem to przegięcie... bo już myślałam, że w słowie optymizm jaki fałsz wyczuwasz... Odpowiedz Link
bez.pokory Re: sorki, wcisnęłam zawczasu 16.09.11, 12:24 a nie, a widzisz, a zaskoczyłam Cię Odpowiedz Link
green.amber Re: sorki, wcisnęłam zawczasu 16.09.11, 14:25 ojtam ojtam a bo ja widzę, chyba Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: gdzie się podział optymizm?! 16.09.11, 18:10 > no ludzie no! > weekend idzie no! > hulanki i swawole no! czy wyście to zauważyli? szefowi się hulanek zachciewa! drugi raz teraz się nie zlecim, ale muzyczkę jakąś możesz szefuńciu zapodać Odpowiedz Link
lesher Re: gdzie się podział optymizm?! 17.09.11, 01:29 No właśnie, wraca tu człek znużony, w ciężkim stanie z uczciwego browara (no, może więcej niż jednego ), a tu dzieciaki poniżej imprę zrobiły. Ehh, ta dzisiejsza młodzież ... Odpowiedz Link
user0001 Re: pijontek 16.09.11, 12:01 Tak, 16:15 odbiję się na bramce i zacznę odstresowanie Odpowiedz Link
green.amber Re: pijontek 16.09.11, 15:29 eeeenoooo nie cieszcze się tak ostentacyjnie, bo niektórzy jeszcze mają przed sobą godzinkę albo i więcej... buuuu... i jeszcze im warrrrrrczobrzrzrzrzęczą... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 15:31 a nie możesz popsuć im narzędzi? byłby spokój przez jeden dzień Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 16:12 kurka nie palę...więc nie wiem, co powoduje palenie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 16:14 a nie wiem...nie interesuje mnie życie sąsiadów ani przed...ani po... Odpowiedz Link
7stefan7 Re: pijontek 16.09.11, 16:18 ale palić mogę Cię nauczyć - cygar na ten przykład bo co inne to już pewnie umiesz Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 16:33 zupełnie mnie to nie pociąga nie mogę sobie wyobrazić jak.... Stefek jako wirtualny nauczyciel Odpowiedz Link
7stefan7 Re: pijontek 16.09.11, 16:38 a co Cię pociąga po prostu - zaraz wirtualny - do Ciebie to ja mam rzut moherowym beretem Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 16:50 z moherowymi bereciarzami się nie zadaję pociągają mnie zrównoważeni, spokojni, ułożeni, grzeczni Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 17:25 to ja się może napiję kawy... wiara...ja jak niewierny Tomasz...nie dotknę...nie uwierzę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 17:28 co On Wam zrobił, że taki zgodny chór z Tygrysem tworzycie? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 17:36 ale jakie zadowolone obie... i dreszcze mają...i rozbite jakieś... chyba nie chcę wiedzieć Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 17:44 wiesz, jeśli tylko chichoczecie to nieźle ale jak widzę pomór się zaczyna...to już nie zazdroszczę Odpowiedz Link
stefcia41 Re: pijontek 16.09.11, 15:42 negocjować zmianę gustów??? ja się jeszcze wiele muszę nauczyć albo nie nie chce mnie się Odpowiedz Link
7stefan7 Re: pijontek 16.09.11, 16:00 a pewnie - tylko trzęsienia ziemi u nas to rzadkie zjawisko Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 15:31 ja tylko parę godzin jutro...i wreszcie lenistwo Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pijontek 16.09.11, 16:11 jakiś łamiący ten piątek izba chorych mi się zrobiła i ja też coś nie tego się czuję cholera jakaś musi latać i zarażać bo pogody na chorowanie nie było, cały czas pięknie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 16:22 Tygrysie...gorące piwo, gorący prysznic i gorące łózko...z termoforem może pomoże Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pijontek 16.09.11, 16:38 ano nie wiem ogólne rozbicie nic to, poleży się to przejdzie bo nic na tyle poważnego żeby brać leki to nie ma ale sam fakt dziwi bo w pogodzie żadnych rewolucji nie było żeby łapać miało chyba osłabienie powakacyjne po prostu Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 16:48 takim rozbiciem zaczyna się często grypa.... wit.c, jakaś aspirynka...lepiej zapobiegać... osłabienie powakacyjne??? cóżeś Ty porabiała Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 17:00 czarny.onyks napisała: > Tygrysie...gorące piwo, gorący prysznic i gorące łózko...z termoforem > > może pomoże; Pomoze na pewno, znakomity mix. Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pijontek 16.09.11, 17:14 nie znoszę piwa na ciepło, jak już to tylko wódkę do herbaty reszta ok z tym że termofor był u weta i liże rany śmiertelnie na mnie obrażony Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 17:26 może być grzaniec...niech będzie i herbata gorąca z rumem... ważne, by miało kopa Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 17:31 czarny.onyks napisała: > ważne, by miało kopa O to to to Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pijontek 16.09.11, 17:32 i pewnie wieczorem tak zrobię kurcze, a miałam się odalkoholizować a nie da się Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 17:45 tygrysgreen napisała: > i pewnie wieczorem tak zrobię > kurcze, a miałam się odalkoholizować a nie da się Jeszcze nikomu lekarstwo nie zaszkodzilo Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pijontek 16.09.11, 18:07 "każdy lek niewłaściwie zastosowany zagraża..." ale w sumie, od soboty wątroba zdążyła trochę odpocząć choć dziś się dowiedziałam, że dzieciom nie wolno dawać polopiryny bo uszkadza wątrobę a ja z pokolenia leczonego polopiryną w młodości czyli i tak już po ptokach Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 18:27 tygrysgreen napisała: > "każdy lek niewłaściwie zastosowany zagraża..." > ale w sumie, od soboty wątroba zdążyła trochę odpocząć > choć dziś się dowiedziałam, że dzieciom nie wolno dawać polopiryny bo uszkadza > wątrobę > a ja z pokolenia leczonego polopiryną w młodości > czyli i tak już po ptokach Dla dzieci to chyba tylko cos na paracetamolu. Jak zyjesz to na pewni juz dlugo bedziesz zyc. Jakas tam polopiryna nie dala ci po prostu rady Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 18:31 dokładnie tak... podobnie jak z Ibuprofenem w ciąży....kobiety łykają masowo,a niestety nie powinny... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 18:47 czarny.onyks napisała: > dokładnie tak... > > podobnie jak z Ibuprofenem w ciąży....kobiety łykają masowo,a niestety nie powi > nny... To kwestia swiadomosci ze w spozywaniu lekow nalezy byc bardzo ostroznym. Nawet zwykla aspiryna moze zakonczyc zycie jesli sie jest na nia uczulonym. Polacy mimo to jako spoleczenstwo lykaja co leci i jak leci Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 17:31 tygrysgreen napisała: > nie znoszę piwa na ciepło, Moze sobie cos dosypuj jak już to tylko wódkę do herbaty Ja do kawy, jak jestem wypracowany Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 17:35 Tyś jest facetem?? nie wiem czemu myślałam inaczej Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: pijontek 16.09.11, 17:38 no przecie mister on piwa na ciepło nawet litr soku nie naprawi ani kilka łyżek miodu raz dałam się namówić na to lekarstwo, pomogło ale mniej ohydny był już stary babciny Guajazyl Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 17:43 a ja widziałam jeszcze literkę s ja pijałam z żółtkiem choć generalnie smakoszem piwa to ja nie jestem Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 17:47 czarny.onyks napisała: > Tyś jest facetem?? > nie wiem czemu myślałam inaczej > Mozesz sie przekonac sama, po co zdawac sie na zgadywanke Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 18:24 ulala... tak od razu z rękami.....??? chyba nie wypada.... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 18:30 czarny.onyks napisała: > ulala... > tak od razu z rękami.....??? Bardzo przepraszam ja swoje trzymam przy sobie > chyba nie wypada.... > Wszystko wypada jesli jest na to obopolna zgoda. Konwenansom mowimy stanowcze NIE. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 18:35 konwenanse też są czasem potrzebne żeby nie być jak zwierzęta Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: pijontek 16.09.11, 18:44 czarny.onyks napisała: > konwenanse też są czasem potrzebne Podaj przyklad > żeby nie być jak zwierzęta Zwierzeta sa bardziej ludzkie od nas. One atakuja siebie tylko wtedy gdy musza sie najesc. My ludzie robimy to dla przyjemnosci. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 18:59 nie podpuszczaj kolego sajgon kurczak.....a ja tak lubię mięsko.... Odpowiedz Link
jejek11 Re: pijontek 16.09.11, 21:12 > hehe, od razu jakoś tak lepiej oj, nie bardzo. Jutro sobota pracująca Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: pijontek 16.09.11, 21:17 u mnie też...ale to parę godzin....minie raz dwa tylko skąd ten ból głowy.... Odpowiedz Link
jejek11 Re: pijontek 16.09.11, 21:23 > tylko skąd ten ból głowy.... może czwartek był hulaszczy? Odpowiedz Link
stefcia41 Re: pijontek 16.09.11, 21:23 się jednak zaraziłas od nas chorujących? dobrze Tygrys mówiła,że to zaraża jednak Odpowiedz Link
beja_81 Re: pijontek 16.09.11, 21:40 współczuję tej soboty... A mnie praca ścigała jeszcze jakieś 40 minut temu...ale chyba już wyszła z pracy Odpowiedz Link
jejek11 Re: pijontek 16.09.11, 21:50 A tak przy okazji... rozmawiałm dziś z chłopcem...prawie 18letnim I dobrze nam się gawędziło, aż nieopatrznie powiedziałam coś o tym, że pracuję. I chłopak od razu zaczął mi mówic na pani zastanawiam się, na ile lat wyglądam Odpowiedz Link
jejek11 Re: pijontek 16.09.11, 21:51 PS: To przypadkowa rozmowa była, nie miała na celu wyrywania niewinnych młodzieńców Odpowiedz Link
beja_81 Re: pijontek 16.09.11, 21:59 na bardzo mało...możemy razem kupować bilety ulgowe Odpowiedz Link
jejek11 Re: pijontek 16.09.11, 22:04 ba! myślę, że wyglądamy na tak mało, że możemy we dwie jeździć na jednym ulgowym. Odpowiedz Link
beja_81 Re: pijontek 16.09.11, 22:07 He he he...słuchaj, a do ilu lat dzieci nie płacą biletu? Może się łapiemy Odpowiedz Link
7stefan7 Re: pijontek 16.09.11, 22:39 następnym razem dwa foteliki dla dzieci będę musiał brać widzę Odpowiedz Link
beja_81 Re: pijontek 16.09.11, 22:41 o tym samym pomyślałam w tym momencie... dobrze, że po drodze smerfy nas nie zatrzymały... Odpowiedz Link
stefcia41 Re: pijontek 16.09.11, 22:50 no ale jak grzecznie byście były zapięte w fotelikach to smerfy niegroźne Odpowiedz Link
beja_81 Re: pijontek 16.09.11, 22:59 no ale myśmy nie miały fotelików, tylko pasy, ale wujek Stefan miał długie ręce i przytrzymywał jak którejś się pas poluzował Odpowiedz Link
ugly_bad to co? 16.09.11, 23:39 pili coś w ten pijontek? ja żem niedawno z imprezy firmowej wróciła, co to się w teatrze odbyła. wszyscy pili, a ja nie - bom kierowczyni. i dobrze. ale na forum już wszyscy śpią, to pewno tak popili, że pisać nie mają siły Odpowiedz Link
green.amber Re: to co? 17.09.11, 00:07 nie popili, ale siły faktycznie w odwrocie na telefon okiem rzuciła aaa?? Odpowiedz Link
ugly_bad Re: to co? 17.09.11, 00:17 właśnie tak czeka na jakiś odzew, ale telefon milczy jak uparty... Odpowiedz Link
green.amber Re: to co? 17.09.11, 00:20 mój odzew?? odpisałam przeca jeśli "swoją" metodą jedziesz, to będę Was łapać w centrum, a jeśli Siostra prowadzi to już "jutro" się dogadamy, okiś?? Odpowiedz Link
ugly_bad Re: to co? 17.09.11, 00:24 żadnej odp nie dostałam zgadamy się za 11h jak będę już w drodze. nie wiem co z tymi moimi telefonami dzisiaj... Odpowiedz Link
green.amber Re: to co? 17.09.11, 00:27 okiś Słonko, do mniej więcej 11 spać, sio, dobranoc, słodkich Odpowiedz Link
ugly_bad Re: to co? 17.09.11, 00:19 wysyłała ja do Ciebie smsa o 22:01, ale do tej pory nie mam potwierdzenia dostarczenia smsa... Odpowiedz Link
green.amber Re: to co? 17.09.11, 00:21 i w tej samej minucie odpisałam, zgapiłam się, myślałam, że śpisz... Odpowiedz Link