Dodaj do ulubionych

Mówiłam mu

16.10.11, 19:16
że powinnam być sama, przetrzymać to jakoś i w pojedynkę próbować poukładać sobie życie. Dopiero potem szukać szczęścia w miłości. Uparł sie, że we dwójkę pójdzie mi o wiele szybciej i lepiej. Nie podolalam, serce mi krwawi.
Obserwuj wątek
    • zatracony72 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 19:25
      jeśli Tobie to jest nadzieja
      • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 19:29
        ... a niby na co?
        • zatracony72 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 19:35
          sama sobie odpowiedz
          • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 19:38
            Nie odpowiem, bo nie mam już na nic nadziei. To była twoja sugestia.
            • zatracony72 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 19:46
              enigmatycznie napisałaś więc tak samo odpisałem. Nalegał... nie podołałam..... serce krwawi. Jeśli tylko Tobie to niestety, jeśli obojgu to...... jednak Ci zależało jeśli krwawi.
    • uny Re: Mówiłam mu 16.10.11, 19:52
      trochę nie rozumiem.
      we dwójkę z nim? czy we dwójkę z kimś innym?
      • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 20:50
        Z nim.
    • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 20:52
      tak miało być.
      • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 20:57
        ja się czuję
        jak w telenoweli argentyńskiej
        i nie wiem o co chodzi
        • uny Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:00
          ty wiesz mam to samo!
          nic nie kumam.
          co? kto? gdzie? itp.
          może siostra napisze od początku o co kaman.
          • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:01
            dzięki Uniak bo ja myślałam że to ja mam ciężkie kumanie dziś
        • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:01
          W skrócie. Mialam pewne problemy jak sie poznalismy. Chcialam je rozwiazac zanim sie z kims zwiaze. Przekonal mnie, że razem je rozwiazemy. Nie udalo sie, ale ja sie zakochalam. Teraz mi ciezko wrocic do planu sprzed zanim sie zaangażowałam uczuciowo...
          • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:02
            bo zasadniczo nie wchodzi się w nowy związek nie kończąc poprzedniego
            • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:11
              !?
              • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:15
                przecież ona nie o związku pisała. ja to od razu załapałem smile
                ona chciała sama, on chciał pomóc, ale się nie udało, zakochali się, ale z tym problemem ciężko to dalej ciągnąć, ona uważa, że się nie da, ale chyba go jeszcze kocha, nie martw się autorko, miłość przemija, nie możesz tylko tyle o tym myśleć i iść swoją drogą, nie dać satysfakcji wrogom.
                • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:20
                  dzięki Młody wink
                  bez Ciebie bym dziś zaginęła w tej skomplikowanej
                  i odkrywanej w kolejnych zdaniach tajemnicy
                • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 22:20
                  Dzięki za zrozumienie, tak mniej więcej to wygląda.

                  Podczytuję to forum i nieraz bardziej enigmatyczne wypowiedzi czytałam i nikt się z ich autorów nie nabijał.
                  • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 22:27
                    tu jak w życiu. tym razem padło na ciebie, ale nie znaczy, że tak będzie zawsze smile uszy do góry
                    • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 22:34
                      Spoko. Rozumiem. Pod wplywem emocji jeszcze jestem, stąd nie potrafię napisać swojej historii w przejrzysty sposób. Na nikogo się nie obrażam, ale poczułam coś w rodzaju nagonki "chodźmy sobie z niej podrwić". Ale to pewnie kwestia mojego przewrażliwienia a nie waszych intencji.
                  • polka-dot Re: Mówiłam mu 16.10.11, 22:30
                    Nikt się z Ciebie nie nabijał, tylko nie bardzo wiadomo, czego oczekujesz pisząc taki post. Porady? Pocieszenia? Zrozumienia?
                    Oczywiście masz prawo być enigmatyczna, ale nie dziw się, że nikt nie wie, o co Ci chodzi.
                    • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 22:42
                      Nie dziwię się, ale można było trochę jakoś tak... No nie wiem. Odczułam to, co odczułam. Było minęło.

                      To raczej zakomunikowanie, że wracam na łono samotnikówwink Pocieszenia mi nie trzawink Raczej siły by się z tym ponownie zmierzyć.
          • uny Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:05
            no to nie wróże powodzenia.
            to tyle
          • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:08
            skoro się nie udało, nie pomógł rozwiązać problemu, znaczy, że się nie nadał big_grin
            lej na to
            • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:11
              a może pomógł tylko ona się zakochała?
              • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:12
                przecież napisała, że nie dali rady. tak czy siak dupa blada i po ptokach smile serce krwawi
                • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:14
                  widocznie nie dźwignął problemów
                  • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:17
                    a może wiadra wody na kiju nie utrzyma (apropos dźwigania) a wtedy ona już mniej przychylnym okiem go mierzy.
                    • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:21
                      oj bo mła się dziś kojarzy wink
                      a potem to wiadro zimnej wody będzie do schłodzenia potrzebane
        • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:05
          ja też nie, ale to mi nie przeszkadza smile
          widocznie tak to miało być napisane, oni tez nie wiedzą, ocb? big_grin
          • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:08
            wiesz ale my tu od razu ze sercem na dłoni pomagać chcemy
            i potem na nieczułych wychodzimy i wrednych
            więc na privie niech se wyjaśniają
            bezpiecznie dla nas wink
      • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 20:57
        Czyli skazana jestem na samotność i beznadzieję.
        • zielonooka38 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:00
          pozbieraj się i ryzykujwink
        • uny Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:01
          nie przesadzaj.
          a swoją drogą może napisz jakoś tak konkretniej o co biega w twojej historii.
        • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:03
          niekoniecznie:

          Za dalekie często niekontrolowane jazdy wygrzane
          Do niczego nie porównywane
          Przez przeszłość narkotyki lub inne rzeczy spowodowane
          Sam różne akcje miałem daj spokój z takim stanem
          Się z wirów krętu koszmaru wyrwałem
          Dużo przemyślałem i zachowałem na przyszłość
          Za dalekie odloty jeśli chodzi ci o ścisłość
          Sam do siebie pretensje rość
          Ty co cię pochłonęło zaśniesz albo już usnąłeś
          Otwórz oczy i zastanów się weź, czy to pojąłeś
          Twa dusza opętana czy to do serca sobie wziąłeś
          Chora jazda wstrząs falą oczy brąz kolor oczopląs
          No i wyobraźni stwór
          To walka o przetrwanie niekończący spór
          Za daleki odlot.
        • polka-dot Re: Mówiłam mu 16.10.11, 21:03
          Moja droga, bądź tak miła i wyjaśnij swoją sytuację, bo bardzo chcielibyśmy spełnić Twoje życzenie, ale nie wiemy, czy życzysz sobie być zdołowana, czy pocieszona wink
    • tdf-888 Re: Mówiłam mu 16.10.11, 22:49
      mówiłaś mi
    • tygrysgreen Re: Mówiłam mu 17.10.11, 19:01
      proszę bardzo

      https://www.galopuje.pl/foto_news/ap.bmp
      • sisterofnight85 Re: Mówiłam mu 17.10.11, 21:38
        Przydałby się plaster z najczulszych słów, ale dziękiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka