w życiu każdego pracującego singla nadchodzi moment, kiedy dopada go mail z kadr, w którym przemiła kadrowa, tonem nieznoszącym sprzeciwu, wypunktowuje, ileż to dni zaległego urlopu ma tenże singiel do wykorzystania. Zmobbingowany singiel się korzy i wykorzystuje. No i ma tym samym ferie w mieście. Co tu robić, ludzie drogie? Śpię do oporu, posprzątałam chatę, gotuję wymyślne obiadki, na łikend zaplanowałam ognicho i browara ze znajomymi, ale to dopiero za dni parę. Nuuuuuuuuuudzę się !!!!!!