Dodaj do ulubionych

czwarteczek ;)

05.01.12, 08:26
dzień dobry
wczoraj usg wykazało złogi żółciowe w brzuszku Marchewki
wszyscy zachwycenie że to taki milusi kotem bo grzecznie leżała całe badanie i nie trzeba było jej dawać narkozy
od lekarza wyjechałam z pełnym oprzyrządowaniem
i od dziś szpitalik w domu - kroplówkę same dajemy, różne zastrzyki i mamy trzymać dietę
https://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/1362927.jpg
Obserwuj wątek
    • beja_81 Re: czwarteczek ;) 05.01.12, 08:38
      ło masz co za bidulka...
      ale dobrze, że wiadomo co jej i można leczyć, a to już znaczy, że będzie dobrze big_grin
    • maniek2000 Re: czwarteczek ;) 05.01.12, 08:47
      dzien dobry
      wojskowy lekarz by powiedzial tak:
      - lewatywa i trampki, NASTEPNY smile

      trzymaj sie Marucha i szybkiego powrotu do zdrowia zycze.
      zawsze zielona mozesz wspomagac leczenie konwencjonalne, metodami naturalnymi,
      ciepelko dobrze robi na rozpuszczanie zolci pewnie...

      https://lh6.ggpht.com/_rteGwVEgML0/SxeD_mlEHyI/AAAAAAAACsQ/uqwfD4b0CRY/cat_bra.jpg
      • zielonooka38 Re: czwarteczek ;) 05.01.12, 09:20
        oj tulenie zawsze jest dobre na wszytkowink
        • tygrysgreen Re: czwarteczek ;) 05.01.12, 10:20
          tak, tulenie to podstawa
          • zed-is-dead Re: czwarteczek ;) 05.01.12, 10:30
            Tu lenie, tam lenie...
    • zed-is-dead Re: czwarteczek ;) 05.01.12, 10:34
      No to zdrowia dla Marchewy. Pewnie w Sylwestra przeholowała wink
      I jeszcze coś:
      Chory kotek

      Stanisław Jachowicz

      Pan kotek był chory
      i leżał w łóżeczku.
      I przyszedł kot doktor.
      - Jak się masz, koteczku?

      - Źle bardzo – i łapkę
      wyciągnął do niego.
      Wziął za puls pan doktor
      poważnie chorego

      I dziwy mu prawi:
      - Zanadto się jadło,
      co gorsza, nie myszki,
      lecz szynki i sadło;

      Źle bardzo… gorączka!
      Źle bardzo, koteczku!
      Oj długo ty, długo
      poleżysz w łóżeczku

      I nic jeść nie będziesz,
      kleiczek i basta.
      Broń Boże kiełbaski,
      słoninki lub ciasta!

      - A myszki nie można? -
      zapyta koteczek –
      lub ptaszka małego
      choć parę udeczek?

      - Broń Boże! Pijawki
      i dieta ścisła!
      Od tego pomyślność
      w leczeniu zawisła.

      I leżał koteczek;
      kiełbaski i kiszki
      nietknięte; z daleka
      pachniały mu myszki.

      Patrzcie, jak złe łakomstwo!
      Kotek przebrał miarę,
      musiał więc nieboraczek
      srogą ponieść karę!

      Tak się i z wami,
      dziateczki, stać może:
      od łakomstwa
      strzeż was Boże!
    • gyubal_wahazar Ćwiartek 05.01.12, 15:40
      Ślipkówna, dobra kobita z Ciebie, a przecie 'dobra kobita' oksymoronem na kilometr leci.
      Walcz o kicię, a ja ściskam za nią kciuki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka