hellish_monster 07.01.12, 18:56 co myślicie? forum.gazeta.pl/forum/w,16314,132151416,132151416,akceptacja.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: od sąsiadów 07.01.12, 20:37 jeśliby nie miał przyjaciół to trochę dziwne...tak wyobcowani ludzie są trudni nie mam nic przeciwko znajomym... chyba, ze byłaby to długonoga, cycata blondynka, która byłaby przyjaciółką.....taka co to z nią o wszystkim, czego zonie by nie powiedział wtedy pojawiłaby się chyba zazdrość.... Odpowiedz Link
hellish_monster Re: od sąsiadów 07.01.12, 20:53 a ja już sama nie wiem, zgłupiałam... mam kolegów, kumpli... chodzę na piwko z facetami z pracy [proporcje - ja i 7 facetów ale tak to bywa w inżynierskim światku ]... kiedyś byłabym zazdrosna gdyby mój facet miał jakąś kumpelę... ale skoro sama mam kumpli... aby do domu mi na noc wracał, to nie będę robić awantur Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: od sąsiadów 07.01.12, 22:11 łatwa hmmm odpowiedź nie jest łatwa to wszystko zależy..co to za kumpele, jakie relacje, ile dla niego znaczą i tak dalej nie da się tak prosto, ale gdyby miał czas dla nich a dla mnie nie to chyba sprawa jasna Odpowiedz Link
robert.83 Re: od sąsiadów 07.01.12, 22:20 Racja Tygrysie. Inna sprawa: Dla mnie punktem wyjścia jest to, że nie jestem po to, żeby kogoś zmieniać. Jeśli miała kumpli wcześniej to co? Mam wejść w jej świat i poprzestawiać po swojemu? Sam bym nie chciał majstrowania przy moim życiu więc sam też nie mam zamiaru. Odpowiedz Link