Dodaj do ulubionych

Czy kolejna miłość

16.01.12, 13:59
jest taka sama jak pierwsza? Czy można po raz kolejny pokochać do najdrobniejszej tkanki, tak, że brakuje tchu na samą myśl o tym kimś? Czy da się zapomnieć o tej pierwszej? Czy w jakiejkolwiek sytuacji nie będzie tak, że jednak ta pierwsza zwycięży?

Widziałam wczoraj film, niby banalny, ukochana żona zginęła, długo potem nic, aż pojawiła się nowa kobieta i w momencie, w którym okazało się, że istnieje cień szansy, że może znów spotkać pierwszą rzucił wszystko i spróbował.

I tak mnie zastanawia, jak by to było gdyby.... Czy to jednak tak, że tej prawdziwej miłości to się nie zapomina i zawsze wraca? A co z tym kimś, kto miał pecha być drugim? I czy to znaczy, że lepiej samemu niż z kimś w zastępstwie?


Obserwuj wątek
    • robert.83 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 14:10

      "Czy da się zapomnieć o tej pierwszej?"

      Zapomnieć?... mam nadzieję, że nie

      "Czy w jakiejkolwiek sytuacji nie będzie tak, że jednak ta pierwsza zwycięży?"

      Nie. To, że pamiętasz i to, że kiedyś było coś wielkiego nie znaczy, że to nadal jest. Nie da się cofnąć czasu. To tak, jakbyś chciała wrócić do przedszkola.

      Spytaj kogokolwiek, kto miał w życiu więcej niż jednego partnera/partnerkę. Najczęściej usłyszysz w ich opowiadaniach sentyment, przyjazne tony... ale i świadomość, że to przeszłość.
      • oblocznosc Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 14:19
        Masz rację, czasu nie da się cofnąć, ale coś w nas zostaje, a jeśli to było coś ważnego, to trudno to przekreślić. Przeszłość przeszłością, ale gdyby trzeba było to nie jestem pewna... I właśnie ta niepewność mnie niepokoi. Przyznaję, że nie wiem, jak bym postąpiła.... Bo właśnie może kocha się tylko raz? A może każda miłość jest nowa pierwsza? smile

        Nie chodziłam do przedszkolasmile
        • robert.83 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 15:09

          Często ludzie pakują się w nowe "poważne" związki za wcześnie. Tzn, może nie tak. Za wcześnie w takim sensie, że jeszcze przeżywają poprzedni związek, de-angażują się.

          Czy jest w tym coś złego, że próbują jeszcze raz? Nie. Czy jest coś złego kiedy nie ostrzegają (w jakiś sposób) swoich nowych partnerów? Moim zdaniem tak.

          Ale czas robi swoje. I kiedy nie następuje jakieś "odrzucenie" poprzedniej sytuacji na skutek Twojej decyzji... to po pewnym czasie nastąpi "dezaktualizacja" - czyli czas zdecyduje za Ciebiesmile. Będziesz miała wtedy nie wybór "ten facet czy tamten facet" a bardziej "ten facet czy moje wspomnienia o tym co mi się wydawało o tamtym facecie". Tamtego faceta już de facto nie będzie.
    • bez.pokory Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 14:15
      heheh

      bardzo bym chciała powiedzieć, że jest to możliwe, ale...

      jeśli ta pierwsza miłość odeszła w sposób nagły, jak w filmie, zginęła czy coś tam, to jest jeszcze gorzej, bo zawsze będzie stawiana na piedestale. To bagaż tego mężczyzny, ale to TY będziesz go dzwigać. Pytanie tylko czy dasz radę? I czy on będzie chciał razem z Tobą.
      TY będziesz miała wady. Ta poprzednia będzie idealna.
      Wytrzymasz to?
      Oczywiście jak zawsze i wszędzie nie ma na to reguły...I nie zawsze tak jest, było, czy będzie, ale może tak być i tak bywa...
      co to za film?
      • oblocznosc Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 14:25
        Pokoro, teoretyzuję smile Nie jestem i nie byłam w takiej sytuacji. Jednak każdy z nas, a przynajmniej większość ma jakieś związki za sobą, stąd chęć skonfrontowania.Czy umiałabym sprostać życiu w cieniu ideału, pewnie nie....

        Film to "Druga Ziemia".


        • bez.pokory Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 14:31
          a jakoś tak utrafiłaś w temat
          mój, bardzo bardzo mój
          • oblocznosc Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 19:55
            Tak nieświadomie trochę... Mam nadzieję, że nie wywołałam złych wspomnień...
    • tadek.1965 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 15:47
      Za krótko chodzę po tym świecie, żeby wyciągnąć jakieś ogólne wnioski. Czy pierwsza, czy ostatnia, jak potrzeby zmieniają się z wiekiem.

      Na dziś nie wierzę w pierwszą miłość. Wierzę w jedną miłość na całe życie. W jabłka wierzę.
      • oblocznosc Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 19:55
        Taka na całe życie to zdarzała się kiedyś, np. moi dziadkowie, ale dziś? Oby, obysmile
        • tadek.1965 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 20:03
          Mi także się taka przytrafiła smile Co prawda obecnie jest szczęśliwie zakochana w swoim narzeczonym, ale wróci. Zawsze wraca wink Jeszcze będę jej dzieci bawił.
          • oblocznosc Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 20:06
            Normalnie, nie wiem, co napisać...
            • tadek.1965 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 20:33
              Nie ma co gadać. Jak się trafił ideał i wzór cnót wszelakich, to tylko cieszyć się i czekać na swoją kolej smile
              • waganiemama Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 21:14
                taaa... samica alfa, do której kolejki się ustawiają big_grin
                coś noajem mi to pachnie (tylko w drugą stronę)
                • tadek.1965 Re: Czy kolejna miłość 17.01.12, 08:29
                  Gdyby była alfą z kolejkami, nie zawracałbym sobie nawet głowy.

                  Normalna, ładna, dobra.
    • red-fox Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 16:53
      Każda miłość jest inna więc teza że każda następna jest taka sama jak pierwsza jest fałszywa.

      • oblocznosc Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 19:56
        To nie tezy, to samo życiesmile
    • waganiemama Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 19:31
      taka sama to już raczej nie
      mam nadzieję, że mądrzejsza, dojrzalsza smile
      no i wiele zależy od sposobu zakończenia tej poprzedniej, czy zdążyło się zepsuć czy nie
      tak się idealizuje te pierwsze miłości, ale tak naprawdę, to ciężko, bardzo ciężko jest, żeby za pierwszym razem udało się tak skomplikowane przedsięwzięcie wink
    • zielonooka38 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 20:19
      każda jest inna
      bo przecież kochamy kogoś innego więc nie może być tak samo

      dorastamy, nabieramy doświadczania i zmieniamy się więc i sposób kochania drugiej osoby się zmienia
    • jejek11 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 21:06
      hmm...może wyjdę na gruboskórną osobę, ale... wydaje mi się, że z czasem pierwsza miłość (i następne minione) baknie. Ba, powinna blaknąć. I dużym błędem jest utrzymywanie wspomnień o niej jako wiecznie żywych....
      tak mi się zdaje w ten poniedziałkowy wieczórwink
      • jejek11 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 21:06
        hahah, miało być "BLAKNIE" oczywiściewink
        big_grinbig_grinbig_grin
      • waganiemama Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 21:16
        też tak sądzę
        życie toczy się dalej, żyjąc przeszłością tracimy dzień dzisiejszy
        • jejek11 Re: Czy kolejna miłość 16.01.12, 21:18
          ostatnio przeczytałam taki napis na koszulce (swojej zresztą, co to można odkryć na ubraniachwink):
          "don't let yesterday use up too much of today"

          Gdybyśmy nie mogli zapominać, serce by nam pękło z rozpaczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka