Dodaj do ulubionych

obrastacie?

28.01.12, 16:39
nie, nie w sadełko smile. A chociaż co ja tam wam będę żałować- obrastajcie sobie- zimno jest, trzeba się otorbić, jak mawia pewien mój kumpel.
Ale ja o czym innym.
Czy w graty obrastacie? Książki (lub czasopisma wink), kubeczki, miseczki, sweterki, serwetki, podusie, szaliczki, kieliszki, świeczuszki i diabli wiedzą co jeszcze? Tak mnie natchło na sondę w społeczeństwie forumowym, bo stoczyłam dzisiaj nierówną walkę na terenie własnej szafy. Bosz... czegóż tam nie ma... i tak się trudno rozstać... a potem to się trudno ruszyć.
A mnie się marzy zen- łyżka, kubek, koszulina na grzbiet jedna, co by sie spakować w trzy sekundy i gdzie indziej rozbic swój namiocik. Ale to marzenia- rzeczywistość mi puchnie chyba ...
Obserwuj wątek
    • stefcia41 Re: obrastacie? 28.01.12, 16:46
      Obrastacie.
      Ale regularnie, od pewnego czasu pozbywam się tzw. przydasiów big_grin
      Oczyszczam przestrzeń wokół siebie smile
      • puch_atek Re: obrastacie? 28.01.12, 16:56
        tzw. przydasiów big_grin
        moje ulubione slowo smile

        obroslem tak, ze w pierwszej turze przeprowadzki mam 29 pudel, a zadne nie zawiera ciuchow, butow ani garow, sama kolekcja przydasiow smile
        pare dni np myslalem czy sie pozbyc czasopism rocznik 90-2003, i stwierdzilem ze nie, kiedys chetnie poczytam..... big_grin
        nieuleczalne to jest tongue_out
        • wmiesciejakrybytramwaje Re: obrastacie? 28.01.12, 17:03
          Puchaty, to jest KOLEKCJA. Unikatowa, z resztą, bo z zeszłego stulecia. To jest sztuka, a nie pospolite obrastanie smile. A co masz?" Młodego Technika" czy "Płomyczek" ? smile
          • stefcia41 Re: obrastacie? 28.01.12, 17:07
            A wiecie..ja trochę żałuję że pozbyłam się całych roczników Filmu z lat 80 tych...
            to historia smile
          • puch_atek Re: obrastacie? 28.01.12, 17:44
            ech, myslalem ze takie pytanie nie padnie big_grin
            uuuu
            Secret Service i Gambler, czasopismo komputerow-gierkowe z epoki duzych dyskietek big_grin
            Fantastyki.... tez smile
            roczniki "Swiata Mlodych" mam gdzies w Kraku big_grin
            • stefcia41 Re: obrastacie? 28.01.12, 17:50
              A Ty już wróciłeś na łono Ojczyzny?
              Bom się pogubiła smile
              I zignorowałeś moje pytanie na gg sad
              cóz uczyniłam złego? wink
              • puch_atek Re: obrastacie? 28.01.12, 17:55
                nie, na razie poslalem skarby aby mieszkanko doprowadzic do ladu i odswiezyc smile
                och, sorki, nie odpalalem gg jakis czas Stefcia, zaraz zajrze smile
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: obrastacie? 28.01.12, 16:52
      owszem, obrastam w majątek ruchomy

      oraz w różne takie, co mam je zamiar zrobić i jakoś nie finalizuję - te kilogramy włóczek, kordonków, nici, materiałów do szycia, książek o robieniu czegoś...

      nie mówiąc o całym worze UFOków (UFO - unfinishef object), które może i kiedyś skończę, a może nie...

      jestem nieodrodną córką swojego ojca, który nogi do pewnego stołka przyklejał 17 lat... to już historia rodzinna...

      tak więc problem mam ukryty zapewne w genach i nie wiem, czy jest szansa na wygranie tej jakże nierównej walki
      ale się staram czasem...
      np. dziś robię remanent w jednej szufladzie...
      opornie mi to idzie, ale to pewnie ten ból głowy
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: obrastacie? 28.01.12, 16:55
        mój przykleja szybko. Ale za to potrzebuje 17 asystentów - ale to już temat na inną opowieść smile
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: obrastacie? 28.01.12, 17:00
        ooo- PAPIERZYSKA- osobna kwestia. Nienawidzę. Rozrasta się to do niewiarygodnych rozmiarów. Gdzie tylko mogę to poprzestawiałam sie na e- papiery- e-rachunki, e- faktury. Ale dalej rosnie jednak, a sił na przejrzenie zbioru paroletniego brak. W dodatku ostatnio przejęłam na głowę burdel biurowy z czasów króla Ćwieczka i tam tez wypirzam. Wstręt mam i odrzut od papierów na kilometr
    • tygrysgreen Re: obrastacie? 28.01.12, 19:08
      staram się nie, filozofia typu jedna łyżka jest mi bliska, ale to się samo jakoś tak.
      jak latami całymi nie kupowałam kieliszków, wychodząc z założenia że po co mam obrastać skoro mam ładne uniwersalne szklaneczki to w końcu goście nie wytrzymali i mi sprezentowali od razu 3 komplety. żeby mieli. no i obrosłam.
      i tak to tu, to tam, regularnie coś wyrzucam a i tak nie jest mniej.
    • poziomkitruskawki Re: obrastacie? 28.01.12, 19:47
      "przydasie" jak nie dla mnie to może dla kogoś . Najlepiej mi wyszła czystka gdy zmieniałam mieszkanko. Ale niestey przez okres czterech lat znowu mi się nazbierało. No i któregos dnia się wk.....łam , zrobiłam kipisz w szafach, szafkach i gdzie się dało. Popakowałam w kartony, worki, wystawiłam do przedpokoju, żeby wynieść , ale......na drugi dzień wszystko powróciło na stare miejsca.sad
      • ame_belge34 Re: obrastacie? 28.01.12, 20:55
        Raz na pół roku robię kipisz we wszystkim, szufladach z pierdołami, papierach (co najmniej raz na miesiąc) i ciuchach, w czym nie chodzę co najmniej pół roku, znaczy nie założę tego więcej ( no chyba ze to kiecka na specjalne wyjście). Mam swoje ukochane duperelki, ale nie jestem typem chomikasmile
        • czarny.onyks Re: obrastacie? 28.01.12, 21:04
          wow....

          jakiś przepis, jak to zrobić by z żalu nie umrzeć przy wyrzucaniu?tongue_out
          • ame_belge34 Re: obrastacie? 28.01.12, 21:32
            Przepisu żadnego nie ma, z założenia nie przywiązuję się do dupereli, oczywiście poza pamiątkami, ale tych jest mało i książkami - to moja ewidentna słabość przyznaje się bez biciasmile
    • czarny.onyks Re: obrastacie? 28.01.12, 21:03
      oooo....temat dla mnie........

      niestety tak....obrastam...
      choć bardzo się staram nie zapychać swojego mieszkania...
      i staram się od jakiegoś czasu powyrzucać to i owo, ale bardzo się przyzwyczajam do ludzi...i rzeczy....i nie idzie mi to za dobrzesmile
    • zielonooka38 Re: obrastacie? 01.02.12, 09:02
      w sadełko na zimę tez obrastacie
      przy trym mrozach to jak znalazł wink

      a w rzeczy wink no cóż słabość mam do starych sukienek - ostatnio dziecku mojemu wyciągnęłam sukienkę babci na imprezę wink
      • stefcia41 Re: obrastacie? 01.02.12, 14:21
        Z tym sadełkiem to ściema jest wink
        Nie działa, mówię Ci Zielona wink
        • zielonooka38 Re: obrastacie? 01.02.12, 14:29
          Stefka u Ciebie ten tłuszczyk to jak u odchudzonego kurczaka więc co mi tu imputujesz jak nie wieszwink
          mam gdzie trzeba i tam nie marznę wink
        • tygrysgreen Re: obrastacie? 01.02.12, 14:37
          siem zgadzam z Zieloną, nie masz to nie wiesz
          ja obrosłam jak należy i wreszcie zima przestała być dla mnie koszmarem
    • katarzynasg Re: obrastacie? 01.02.12, 14:54

      staram się wyrzucać to co zbędne czy to ubrania czy jakies przydasie
      moze w kuchni troche za duzo roznych przydasiow ale przecież sie przydaja smile
    • duza_madzia Re: obrastacie? 01.02.12, 15:35
      troche "TEGO" zawsze jakos tak samo sie uzbiera i zamieszka ze mna , ale od czasu do czasu staram sie wypchnac " TO " innym, ktorym sie wydaje ,ze "TO sie jeszcze przyda" nie lubie wyrzucac , ale chetnie oddaje smile
      najtrudniej jest sie zmotywowac do ruszenia z miejsca i posegregowania CZEGOS na: -wazne ,
      -mniej wazne ,ale przydatne ,
      -prawie potrzebne albo moze jeszcze kiedys sie przyda smile
      ps
      mialam kiedys takie cudne biale spodnie rozmiar "38" , do ktorych rok w rok probowalam sie dopasowac - zawsze cos stanelo na przeszkodzie - i cholery nie pasowaly -oddalam smile po 6 latach ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka