29.07.12, 18:53
Wydawałoby się, że wszystko sobie poukładałam, że życie to nie tylko pary, małżeństwa, rodziny, że udało mi się zaakceptować siebie tu i teraz, że przyzwyczaiłam się do życia w samotności, że nawet je polubiłam, nie - polubiłam to nie jest dobre słowo, ale zaakceptowałam... a tymczasem okazuje się, że wystarczy jedna chwila, jedna przypadkowa sytuacja, by zatęsknić za drugim człowiekiem, by zrozumieć, że człowiek oszukuje sam siebie, bo nikt nie jest stworzony do życia w samotności... Nawet jeśli bardzo sobie wmawia, że jest inaczej. Życie to chwile, które powinno się spędzać z kimś, kto nas kocha, dla kogo jesteśmy najważniejsi, a jeśli tego kogoś nie ma to życie jest jakieś takie niepełne. I ta pustka przeraża...

Mam nadzieję, że pozwolicie mi tu zostać, przeczytałam tu sporo postów, sporo mądrych słów...
Obserwuj wątek
    • bez.pokory Re: Ułuda 29.07.12, 19:00
      sammik napisała:
      >
      > Mam nadzieję, że pozwolicie mi tu zostać, przeczytałam tu sporo postów, sporo m
      > ądrych słów...

      zostac? nie pozwalam
      zatrzymac sie na chwilę - a i owszem.

      smile
      • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 19:04
        >
        > zostac? nie pozwalam
        Coś Ty taka niegościnna!!??

        Sammiczko, witaj i rozgość się (i koniecznie profil uzupełnij!).
        • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 19:08
          Przysiądę w kąciku.
          A co to takiego ten profil?
          • nom73 Re: Ułuda 29.07.12, 19:23
            sammik napisała:

            > A co to takiego ten profil?

            ludzie.gazeta.pl/sammik/0,0.html
            • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 19:37
              A już wiemsmile Dziękismile
          • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 19:23
            Spoko, spoko, tutaj (przeważnie) nie gryzą.

            A profil to takie cuś:
            ludzie.gazeta.pl/sammik/0,0.html
            W ustawieniach "Edytuj".
        • stefcia41 Re: Ułuda 29.07.12, 19:10
          Ja intencje Pokorki rozumiem smile
          Na pewno nie jest niegościnna smile

          Witaj smile
        • bez.pokory Re: Ułuda 29.07.12, 19:22
          Niegościnna?
          zaprosiłam na chwilę
          po co zostawać tu na stałe?
          jako samotnik

          tego to ja nie życzę...
          Lesiowi też smile
          • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 19:26
            > po co zostawać tu na stałe?
            > jako samotnik

            Ale dlaczego tylko jako samotnik.
            Można jako singiel wink
            I nie tylko... sama wiesz że "dublety" też tu grasują
          • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 19:38
            Zrozumiałam zaproszenie, choć pewnie bywać można tu i nie będąc samotnym.
            • bez.pokory Re: Ułuda 29.07.12, 20:06
              no pewnie smile

              można wszystko smile No, chyba, ze szefostwo ciachnie...
      • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 19:07
        Dobra i chwilasmile
    • timiy2 Re: Ułuda 29.07.12, 19:30
      a co to za sytuacja... co się wydarzyło że zatęskniłaś za kimś...?
      • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 19:40
        To splot wydarzeń, nie chcę ich rozpamiętywać, ale niedobrze jest być samotnym.
    • butellishka Re: Ułuda 29.07.12, 19:40
      dawno nie przeczytałam tutaj czegoś tak szczerze prawdziwego... dzięki!
      i trochę się dziwię, bo ja od rana mam takie same myśli... hmmmmm... wink
      • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 19:42
        To ja dziękuję... Tyle ciepłych słów...
      • stefcia41 Re: Ułuda 29.07.12, 19:54
        Bo ludzie to stadne istoty smile
        Przynajmniej większość smile
        • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 19:59
          a co z tą mniejszością??
          • stefcia41 Re: Ułuda 29.07.12, 20:04
            Się pyta jak dziecko wink
            Nie jest stadna .
            • green.amber Re: Ułuda 29.07.12, 20:09
              stefcia41 napisała:

              > Się pyta jak dziecko wink
              > Nie jest stadna .
              hihihi się miałam dołączyć do pytania... winksmile to juszszsz wiemwinksmile

              witaj Sammiwinksmile i może rzeczywiście lepiej się nie związuj z tym miejscem... bo to by nie było bardzo zgodne z Twoimi chęciamiwinksmile
              • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:14
                smile
          • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:07
            Mniejszość uświadomi sobie, że nie chce być mniejszością. Niestety czasem późno, ale wierzę, że nigdy za późno.
            • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 20:31
              Albo też na siłę, wbrew sobie, będzie się dostosowywać, męcząc w ten sposób siebie i innych.
              • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:37
                Zdecydowanie jestem przeciwna męczeniu się w jakiejkolwiek sytuacji.
        • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:06
          I tak powinno być, że żyjemy wśród ludzi, że dzielimy życie z innymi. Jaki sens ma zdobywanie kolejnego szczytu, jeśli widokiem nie ma się z kim podzielić?
          • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 20:08
            Dla samego jego zdobycia.
            Dla pokonania samego siebie.
            Dla tego widoku.
            Z 1000 innych powodów.
            • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:13
              Masz rację, to cieszy i daje radość, ale krótkotrwałą. Nikt poza kimś, komu na nas naprawdę zależy nie będzie się z naszych sukcesów naprawdę cieszył. Zdobyłeś szczyt, ale nie będzie z kim wspominać... Nie będzie nikogo, kto pamięta ten czas razem z Tobą.
              • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 20:28
                > Masz rację, to cieszy i daje radość, ale krótkotrwałą.

                Trzeba celować w kolejny, jeszcze wyższy wink

                > Nikt poza kimś, komu na
                > nas naprawdę zależy nie będzie się z naszych sukcesów naprawdę cieszył. Zdobyłe
                > ś szczyt, ale nie będzie z kim wspominać...

                Nawet jeżeli (z czym się nie zgodzę), to co z tego wynika?
                Że ten szczyt jest "mniej zdobyty"??

                > Nie będzie nikogo, kto pamięta ten
                > czas razem z Tobą.

                Ano nie będzie, taki urok. Ale ja będę ten czas pamiętał!
                • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:34
                  Oczywiście, że można, znajdujesz kolejny cel, i kolejny, i potem jeszcze jeden. I są to już cele same dla siebie, bo inaczej już nie potrafisz, bo adrenalina, bo coś trzeba robić, bo jakoś trzeba wypełnić czas, bo jednak daje to jakąś satysfakcję, ale to jednak zamienniki. Pewnie się, że mną nie zgodzisz, do niedawna sama ze sobą bym się nie zgodziła.

                  Niezgadzanie się bywa twórcze, prowadzi niekiedy do dobrych wniosków.

                  Ale lepiej jest mieć z kim pamiętać, ot taki urok teżsmile
                  • lesher Re: Ułuda 29.07.12, 20:41
                    > I są to już cele same dla siebie, bo inaczej już nie potrafisz, bo adrenalina,
                    > bo coś trzeba robić, bo jakoś trzeba wypełnić czas, bo jednak daje to jakąś sa
                    > tysfakcję, ale to jednak zamienniki.
                    Bo daje satysfakcję, a nie dlatego że trzeba wypełnić czas.
                    Zamienniki czego? "Bycia z kimś"?
                    To równie dobrze można powiedzieć, że to właśnie jest zamiennik...

                    > Ale lepiej jest mieć z kim pamiętać, ot taki urok teżsmile
                    Nie wszyscy są z takiej samej gliny ulepieni.
                    I w tym sęk...
                    • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:52
                      Każdy jest inny, każdy pragnie czegoś innego w życiu,. I tak powinno być. Żyj tak jak chcesz i pozwól innym żyć jak chcą, ot takie słowa przyświecają mi od dawna, ale i piszę tylko ze swojej perspektywy, czy bardziej doświadczeń, więc nie jestem obiektywnasmile
                      Sukces Cię nie przytuli, gdy jest źle, nie pomoże, nie powie dobrego słowa i stąd konstatacja, że satysfakcja z różnych, skądinąd interesujących, zdarzeń w życiu, jest tylko jego częścią, a brakuje tego czegoś cenniejszego. Dla mnie. Bo może dla Ciebie jest odwrotnie.
                      Mam tez świadomość, że pisze o idealnym (niemal) układzie, a przecież związki idealne zdarzają się rzadziej niż szóstka w Lotto.
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ułuda 29.07.12, 20:44
                nie, żebym w jakikolwiek sposób gloryfikowała samotność - ale co zrobić, jeśli mija kolejny rok, następny, i jeszcze jeden, przestajesz już je liczyć - a dalej jesteś sama?
                jak się nie da być z kimś, to się nie da, trudno, choć prawdopodobnie z właściwą osobą byłoby cudownie
                nie będę jednak z tego powodu siedzieć w kątku i chlipać
                raczej zamierzam cieszyć się tym, co mimo samotności jest dostępne
                • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:55
                  Jakbym czytała o sobie, jest jak jest, i właściwie nie roztrząsam tego na co dzień, ale dziś mnie dopadło, co zupełnie nie znaczy, że nie wstanę rano i nie będę żyć najlepiej jak potrafię, będąc tu gdzie jestem w tym momencie życia. Zbyt krótkie jest życie, by przegapić jakąkolwiek chwilę, by tracić czas na oczekiwanie na coś, co może się nie zdarzyć.
                  Ale czasem chochlik nas dopada...
            • beja_81 Re: Ułuda 31.07.12, 21:02
              i tu się chyba z Tobą zgodzę wink
    • to_ja_pisze Re: Ułuda 29.07.12, 20:24
      Z samotnością jest tak, że czasami uwiera. Uwiera też czasami rodzina i chciałoby się pobyc czasami samotnie. Tak to jest.
      • sammik Re: Ułuda 29.07.12, 20:36
        Pewnie, jednak łatwiej jest uciec na chwilkę od rodziny, by pobyć samotnie niż zaleźć druga osobę, która chce być z nami. Chce, bo chce.
        • to_ja_pisze Re: Ułuda 29.07.12, 20:48
          Fakt.
    • wiem_i_powiem Re: Ułuda 30.07.12, 02:17
      Prawdą jest to co napisałaś... sammiko smile
      • ame_belge34 Re: Ułuda 30.07.12, 12:19
        To i ja się melduję, córka marnotrawna wink
      • sammik Re: Ułuda 31.07.12, 21:04
        Tak to po prostu czuję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka