Dodaj do ulubionych

czy zainteresuję jakąś kobietę?

20.08.12, 10:28
Witam, jestem młody (21 lat) ale niestety okrutnie nie śmiały, mam dość ciekawą pracę i pasję, studiuję, ale brakuję mi czasu spędzonego z kobietą.. jeśli poznam jakąś kobietę to nie potrafię zrobić tego kroku dalej w obawie, że ją skrzywdzę czy zrobię coś złego.. myślę, że jestem chyba aż za bardzo uczuciowy i w tym tkwi problem, tylko nie wiem jak to zmienić..
Obserwuj wątek
    • zielonooka38 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 10:51
      ależ oczywiście że tak wink
      tylko nabierz ciut śmiałości
      dlaczego z góry zakładasz że ja skrzywdzisz?
      a może boisz się że Ciebie skrzywdzą?
      • jumper212 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 11:21
        może masz rację.. w ogóle jakoś czuję pogardę do kobiet w moim wieku, czy ciut młodszych, uważam, że są czasami nie stabilne psychicznie i różne rzeczy mogą im przyjść do głowy, nie mówię, że ja jestem jakiś super dojrzały itp. wiem, że to nie słuszne, ale ciężko mi to zmienić
        • zielonooka38 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 11:24
          nie wróży to dobrze jeśli czujesz pogardę dla kobiet
          ludzi należy szanować bez względu na wiek
    • robert.83 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 11:29
      Nie wiem czy to anons czy pytanie. Jeśli anons - zignoruj ten post.

      Fajnie, że jesteś uczuciowy - kobiety to lubią...

      ...ale pod pewnymi warunkami.

      Pewna doza troskliwej bezradności ("kobieto ma, jesteś taka delikatna i piękna i taka... że boję się Cię skrzywdzić i nie wiem jak do Ciebie podejść, bo jesteś taka delikatna..." i od początku) wzbudza czasem u pań reakcje opiekuńcze i działa ok... czasem. Ale jeśli NAPRAWDĘ nie masz zielonego pojęcia jak się zachowywać to nie wymagaj od niej, żeby była swoim własnym facetem wyręczając Ciebie.
      Musisz nauczyć się być facetem, facet.
      Jak?
      Weź trochę na luz. Przypominaj sobie, że małe kroczki to nie od razu robienie dzieci i związki do śmierci. Po drodze można się zaprzyjaźnić (TYLKO zaprzyjaźnić), można poflirtować (TYLKO)... Czyli nie zawsze stawką jest życie lub śmierć.
      Kobiety w Twoim wieku zwykle dopiero co wyrosły z okresu bawienia się swoją kobiecością w dziecinny sposób. Nastolatki testują to jak działają na facetów, testują mechanizmy, poznają dopiero początki tego wszystkiego. Bezwiednie i bez wyrachowania, ale jednak. Masz więc sam szanse być trochę zranionym w ten czy inny sposób przez jakiegoś smarkatego kociaka. Ot, życiesmile.

      Zastanów się co masz do zaoferowania kobiecie - poza bezgranicznym... i całkowicie darmowym... uwielbieniem, bo to nic nie kosztuje i może po prostu nie wystarczyć.

      Piszesz o pasjach, pracy, studiach...
      Super. Powinno wystarczyć. Jeśli jest jak jest, to nie masz co przepraszać, że żyjesz i możesz oczekiwać trochę docenienia. Jeśli jej się nie spodoba... to znaczy, że jej się nie spodoba... a innej tak. Ludzie się dobierają, a częścią tego doboru jest mówienie czasem "fajnie fajnie, ale to nie dla mnie". Nie traktuj takich sytuacji jako porażki.

      Słowem: nie bój się ani tego, że ją od razu zranisz, ani tego, że może się nie udać.
      Jedyna zasada: nie kłam (chyba, że przy komplementachwink), nie wykorzystuj naiwności, nie mów o uczuciach których nie czujesz.

      Aż Ci chłopie zazdroszczę tych 21, bo fajny okres przed Tobą smile.
      • zielonooka38 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 11:40
        wiesz Robert a ja myślę że Młody ma zupełnie co innego na myśli wink
        • robert.83 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 11:47
          Hmm... A co?
    • czarny.onyks Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 12:01
      oj to proste...
      trzeba wybierać takie dziewczyny, które nie poczują się skrzywdzone, bo szukają tylko zabawy wink

      gorzej, gdy Ty lub ona się zauroczysz...lub zakochasz..wtedy zawsze któreś będzie skrzywdzone...
      • maniek2000 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 14:38
        > gorzej, gdy Ty lub ona się zauroczysz...lub zakochasz..wtedy zawsze któreś będz
        > ie skrzywdzone...

        eno od razu tam skrzywdzone... doswiadczone po prostu przez zycie troszku!


        • zielonooka38 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 14:43
          ale o to mu chodzi
          o te "doświadczone" wink
          • maniek2000 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 14:56
            no wlasnie....
            niech sie chlopak wezmie za robote...
            jest tu z kogo przebierac.... smile
            • zielonooka38 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 14:59
              mówisz?
              może zacznij korzystać sam ze swoich radwink
            • czarny.onyks Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 15:00
              maniek2000 napisał:

              > jest tu z kogo przebierac.... smile

              Maniuś...czy Ty chcesz oberwać po główce ? suspicious tongue_out
              • zielonooka38 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 15:02
                te nie bij chłopaka po główce - może dzieci planuje
                w łeb mu przylej wink
                • czarny.onyks Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 15:08
                  ano...w łeb mu chciałam przyłożyć...tylko mi się rozkojarzyło przez te upały...big_grin
          • tapatik Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 14:59
            W wieku 21 lat też można być doświadczonym. Tylko, że niedoświadczonemu delikwentowi ciężko będzie wyrwać doświadczoną koleżankę.
            • robert.83 Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 15:12
              tapatik napisał:

              > W wieku 21 lat też można być doświadczonym. Tylko, że niedoświadczonemu delikwe
              > ntowi ciężko będzie wyrwać doświadczoną koleżankę.


              Tapatik,
              Tak byłoby gdyby jedynym sposobem "wyrywania" było opanowanie jakichś tricków, sposobów, podejść itp.
              Na szczęście zdarzają się jeszcze inne przypadki. Takie, gdzie ludzie punktują za coś jeszcze poza doświadczeniem w podrywie. Mają jakiś ten no... charakter... czy co tam smile.
              • tapatik Re: czy zainteresuję jakąś kobietę? 20.08.12, 20:55
                Chodziło mi o coś innego.
                Jest sobie człowiek, który poza uczelnią i pracą, nie miał żadnych kontaktów z kobietami.
                Jak wreszcie niechcący trafi na randkę (np. zaaranżowaną przez rodzinę), to nie będzie wiedział o czym rozmawiać, jak się zachowywać.
                Natomiast człowiek, który ma dużo kontaktów z kobietami, będzie rozmawiać inaczej.

                Ćwiczenie czyni mistrzem. W kontaktach międzyludzkich również.
    • tapatik Jumper 20.08.12, 20:57
      W najbliższym czasie szykuje się w Warszawie spotkanie forumowe: forum.gazeta.pl/forum/w,12359,138270724,138270724,Warszawa_8_wrzesnia.html

      Zastanów się jak mógłbyś na nie dobić i posiedzieć z ludzikami. Nie ważne, czy będziesz rozmawiać, czy będziesz siedzieć cicho. Chodzi o oto, żebyś był.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka