slayerhood-ka 15.10.12, 20:54 Tak se zakładam temacik, do wrzucania myśli lekkich i cięższych, mało nadających się na osobny temat. zatem......... A ja sobie.......robię kopytka, sosik i nie wiem w co się ubrać na jutrzejsze ważne spotkanie.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: A ja sobie... 15.10.12, 21:11 a ja mam tatę dziś wieczór zaraz będzie w ramach exp. kulinarnego dynia pieczona z cudownie gorzkawymi malutkimi węgierkami, cebulką i pomidorami - jeden żółty, jeden czerwony do tego oliwa z oliwek i przyprawy jakieś już pięknie pachnie w całym mieszkaniu tata przywiózł nalewkę gruszkową była moja osobista przyjaciółka, pogadaliśmy przy herbacie, uraczyli się nalewką tatową i już wiem, jaki zrobię jej prezent na urodziny: oczywiście tymi ręcyma ażurową wełnianą piękną chustę na drutach, w kolorach aqua - kolor i wzór już zaakceptowała kurna, jakie życie jest mimo wszystko piękne... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: A ja sobie... 16.10.12, 10:10 a mnie się śniła rozpusta nie seksualna tym razem a gandziowa gandzi mnie się chce Odpowiedz Link
beja_81 Re: A ja sobie... 16.10.12, 21:39 To jak można tu sobie o czymkolwiek... albo nie... przemielę to w nocy, tymczasem jestem po smacznej czosnkowej sałacie Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: A ja sobie... 18.10.12, 01:45 A ja sobie zaaplikowałam czosnek, miód i mleczko...łapię mię coś. dziś dobrze żem singielka Ale syn w moim łóżku padł..się nawącha Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 11:02 to ja sobie napiszę tutaj, że denerwują mnie na mieście ludzie ze słuchawkami w uszach, wyglądają jak kosmici, nawiedzeni i wyalienowani. no denerwuje mnie to Odpowiedz Link
green.amber Re: A ja sobie... 18.10.12, 11:23 ale po co się denerwujesz, skoro nie powinieneś... mówiłem to ja - chodzę w słuchawkach, chociaż nie tych wielkich jak nauszniki, nie czuję się z tego powodu wyalienowana, uśmiecham się do ludzi, kiedy mam na to ochotę aaa i mieszkam w Warszawie dopiero jakie 15 lat... chociaż to i tak dłużej niż w jakimkolwiek innym miejscu zdajesię... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 11:30 ale mnie to denerwuje i jusz! raz że do nikogo nie można się odezwać dwa nikt nie słyszy jak ja chcę fajną muzyczką poszpanować na zimnym lokciu i żeby takie człowiek miał problemy wolę się denerwować błahostkami a poważnych problemów nie dopuszczać do siebie. Odpowiedz Link
green.amber Re: A ja sobie... 18.10.12, 12:29 tdf-888 napisał: > ale mnie to denerwuje i jusz! skoro musi, to trudnoszszsz > raz że do nikogo nie można się odezwać aaa to znaczy, że ci którzy odzywają się do mnie muszą nie wiedzieć o tym zakazie... no paczczcz > dwa nikt nie słyszy jak ja chcę fajną muzyczką poszpanować na zimnym lokciu a fajność jest kwestią dyskusyjną, zazwyczaj i tak słychać tylko dudnienie basów, jeśli już przedrą się przez ogólny huk i szum... > i żeby takie człowiek miał problemy wolę się denerwować błahostkami a poważn > ych problemów nie dopuszczać do siebie. żeby, ale od nie dopuszczania się nie rozwiążą... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 12:37 ty no.. żeby nie zakładać nowego wątku, ale w końcu usunęli ten wątek o katarzynie w. no kuuffaaa... z ciekawości pytam: kto to zrobił i po co? przeciez wątek by sobie w końcu spadł i zaginął. no po co ta 'polityczna poprawność'? toż nawet w mediach nie było oburzenia o art. w se (ok. w wiodących mediach, bo do niszowych nie docieram). no nie rozumiem czegoś takiego. adminie, no naprawdę, rozkmiń tę kwestię Odpowiedz Link
ane-tal Re: A ja sobie... 18.10.12, 12:42 Na wniosek zakładającego pewnie.. sama kiedyś z tego prawa skorzystałam .. Odpowiedz Link
green.amber Re: A ja sobie... 18.10.12, 12:48 to jakby nie do mnie... ale a co powiem, co myślę, najwyżej też wyleci w kosmos, za usunięciem k.w. bylam osobiście publicznie tu, bo moim zdaniem nic wątek nie wnosił szczególnego, a widziałam znikające inne... nie rozumiem np. dlaczego zniknął wątek niejakiego marcina pokazujący, dzięki jego własnym wypowiedziom, większą część jego oblicza... nie wiem, co tam było takiego, żeby wyrzucać?? ktoś z adminów dba o jego dobrą opinię czy dał mu też bana?? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 13:10 wniosek z tego taki, że większości usunięcia postów nie popieramy Odpowiedz Link
green.amber Re: A ja sobie... 18.10.12, 13:27 generalnie jesteśmy za wolnością słowa i ponoszeniem konsekwencji korzystania z tej wolności oraz też/lub za konsekwencją działania za retuszem nie przepadamy, bo to rodzaj kłamstwa, w tym przypadku na dodatek kłamaniem za kogoś... czy jakoś tak Odpowiedz Link
ane-tal Re: A ja sobie... 18.10.12, 14:11 Czyli jeśli ktoś uważa, że zrobił błąd zakładając jakiś wątek , lub coś pod wpływem złych emocji powstało i prosi admina o skasowanie - to jest złe według Ciebie czy dopuszczasz taka ewentualność ? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 14:18 imao nie ma kasowania, nie ma odwrotu, co sie stao, to sie zesrao. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 14:40 wybaczam z przyjemnością, masz prawo posiadać własne zdanie Odpowiedz Link
green.amber Re: A ja sobie... 18.10.12, 14:30 tu się nie do końca zgadzam, czyli dopuściłabym skasowanie wątku, chociaż za właściwsze możliwe, że uważałabym zamknięcie możliwości pisania w wątku z podaniem przyczyny dlaczego jest blokada albo dlaczego się chciało wątek skasować - w zależności od konkretnej sytuacji w tym, że cokolwiek się powiedziało/zrobiło nie ma od tego odwrotu część prawdy jest, w tym że mądrzejemy i zmieniamy zdanie, uznajemy że coś było głupie czy złe też jest jakaś prawda, ale powoduje to zmianę sytuacji teraz a nie tego, co już było oraz uczy brania odpowiedzialności za to, co się pisze do usuwania prywatne wyjazdy obrażające konkretne osoby, aczkolwiek one też bardziej świadczą o osobie piszącej, ale rozumiem opisywaną, że sobie może nie życzyć - ale chyba dawno takich nie było coś jeszcze miałam, ale mi umkło... może trochę chaotycznie, ale jakoś tak mi się wydaje Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 14:44 chaotycznie ale rozumiemy, co miałaś na myśli ale nie oszukujmy się, czy w założeniu tamtego wątku był jakiś 'błąd' (oprócz tego, że to ntg ) parę osób się zbulwersowało, że została przypomniana im tamta osoba, bla bla, ale takie jest życie, więc zwykły wątek publicystyczny, jakich mnogo tutaj. Odpowiedz Link
ane-tal Re: A ja sobie... 18.10.12, 15:03 Czego oczekujesz? - uzasadnienia "winnego" ściągnięcia wątku ??? No proszę Cie.. Odpowiedz Link
ane-tal Re: A ja sobie... 18.10.12, 15:14 Możesz , ale męczysz ten temat.... stąd to pytanie. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 15:22 tak sobie z amberką gadamy, bo my to tacy dyskutanci Odpowiedz Link
ane-tal Re: A ja sobie... 18.10.12, 15:25 Ok rozumiem,że się przypadkiem wtryniłam .. nie macie czasem do siebie gg ? ;p Odpowiedz Link
green.amber Re: A ja sobie... 18.10.12, 15:32 dlaczego, że się wtryniłaś?? myślałam, że sobie tu rozmawiamy, jak zazwyczaj, z tymi, którzy mają ochotę coś powiedzieć... nie mamy do siebie gg, pewnie nie mieliśmy takiej potrzeby, żeby mieć ale z tymi, do których mam, też tu rozmawiam a nie tylko na gg... na forum o forum, a że wszyscy inni zajęci albo ich temat nie interesuje... mnie się wydaje normalne... Odpowiedz Link
green.amber Re: A ja sobie... 18.10.12, 15:14 nie wiem czy kogoś ten wątek zbulwersował, nie komentowałam z nadzieją, że opadnie w zapomnienie, ale Robi zdaje się coś napisał, co mnie nieco sprowokowało do wypowiedzi - co do dziewczyny to przypuszczam, że ktoś ją skrzywdził a teraz krzywdzi ktoś inny, przy czym też nie twierdzę, że jako człowiek pełnoletni nie ponosi odpowiedzialności, za to co robi; ktoś próbuje na nieszczęściu zarabiać, a tu w ten sposób rozruszać towarzystwo, taki lajf, co nie znaczy, że mi się to podoba może miałam też trochę nadziei, że dotrzemy do nieco absurdalnego wniosku, że trzeba kasować wszystko... albo zanim cokolwiek napiszemy... ja czasem tak robię, ale jeśli nie zdążę się w porę wycofać to trudno Odpowiedz Link
ane-tal Re: A ja sobie... 18.10.12, 15:24 green.amber napisała: albo zanim cokolwiek napiszemy... ja czasem tak robię, ale jeśli nie zdążę się w porę wycofać to trudno Ok jak masz takie podejście do słów, które napisałaś i nie udało Ci się ich w porę wycofać. Ja nadal uważam , że adresat ma prawo wycofać swój wpis Odpowiedz Link
puch_atek Re: A ja sobie... 18.10.12, 13:01 takich malutkich tez czy chodzi ci tylko o te wielkosci grejfruta? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A ja sobie... 18.10.12, 13:08 o wszystkie. każdy chodzi ze zwisającymi kabelkami i robi sobie matrixa we łbie Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: A ja sobie... 18.10.12, 17:34 Przeważnie (nie zawsze ale Przeważnie i często) denerwują nas u innych wady, które mamy sami, z którymi nie umiemy sobie poradzić. Przeważnie zazdrościmy rzeczy, których nie mamy z różnych powodów a chcemy mieć. Przeważnie obgadujemy tych.te, którzy/które mają to "coś" czego my nie mamy. Kup "se" sluchawki i przestana sie denerwowac ludzie ze słuchawkami. Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: A ja sobie... 18.10.12, 18:31 Jaśniej Nooooo skoro kogoś drażnią ludzie w słuchawkach to ma z tym znaczy sie problem natury psycho...... Se kupi te słuchawki to problem zniknie Odpowiedz Link