Trudno wychować samodzielnie dziecko,a jeszcze trudniej ułożyć sobie na nowo życie,będąc samotnym rodzicem. Masz tak,że czujesz się gotowy/gotowa rozpocząć nowy rozdział w życiu,ale nie wiesz,jak się do tego zabrać? Spotkałeś się z odrzuceniem, próbując nawiązać nową relację,a może nie wiesz,gdzie poznać potencjalnego partnera? Dla wszystkich tych,którzy nie lubią/nie mogą latać po imprezach,nie są mistrzami podrywu na portalach społecznościowych, szukają wsparcia i chcą się podzielić refleksjami z innymi samotnymi rodzicami-dla nich ten wątek. Oby rósł w siłę

Na początek ja- 27letnia mama ze swoją 3letnią kopią. Opieka dzielona po połowie z tatą. Zapracowana, aktywna, z apetytem na życie. Lubię nocne maratony filmowe, pochłaniam filmy dokumentalne w dużych ilościach. Mój ideał-oczytany brunet, z pociągającym intelektem. Dobry człowiek, to bardzo ważne. Moje wyzwania,odkąd jestem samotnym rodzicem? Troska o to,żeby moje osobiste żale,obawy, problemy nie wpłynęły na moją córkę. Chętnie dowiem się czegoś na temat grup wsparcia dla samotnych rodziców z Warszawy