Dodaj do ulubionych

Samotni rodzice z Warszawy

26.12.12, 00:44
Trudno wychować samodzielnie dziecko,a jeszcze trudniej ułożyć sobie na nowo życie,będąc samotnym rodzicem. Masz tak,że czujesz się gotowy/gotowa rozpocząć nowy rozdział w życiu,ale nie wiesz,jak się do tego zabrać? Spotkałeś się z odrzuceniem, próbując nawiązać nową relację,a może nie wiesz,gdzie poznać potencjalnego partnera? Dla wszystkich tych,którzy nie lubią/nie mogą latać po imprezach,nie są mistrzami podrywu na portalach społecznościowych, szukają wsparcia i chcą się podzielić refleksjami z innymi samotnymi rodzicami-dla nich ten wątek. Oby rósł w siłęsmile Na początek ja- 27letnia mama ze swoją 3letnią kopią. Opieka dzielona po połowie z tatą. Zapracowana, aktywna, z apetytem na życie. Lubię nocne maratony filmowe, pochłaniam filmy dokumentalne w dużych ilościach. Mój ideał-oczytany brunet, z pociągającym intelektem. Dobry człowiek, to bardzo ważne. Moje wyzwania,odkąd jestem samotnym rodzicem? Troska o to,żeby moje osobiste żale,obawy, problemy nie wpłynęły na moją córkę. Chętnie dowiem się czegoś na temat grup wsparcia dla samotnych rodziców z Warszawysmile
Obserwuj wątek
    • rikore321 Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 07:43
      Świetny wątek. Gratuluje pomysłu. Oby rósł w siłę.

      Melduję się. Facet - rozwodnik, z podziałem wychowania dzieci. Dwoje starszych jest ze mną, jedno najmłodsze z eks.

      Dopisujcie się ludziska. Pewnie jest nas duzo więcej.

      M 44, Mazowieckie.
      • armani_men Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 10:30
        Z pewnoscia jest nas wiecej.Ja az tyle szczescia nie mialem.Moja mala corka jest z moja byla kochana zona i tesciowa,tesciami.Ciagla walka o widzenia,wzrok zabijajacy tesciowej.Ja facet daje rade ale to dziecko.Wiem, wiem co powiedza matki ,kobiety.Faceci to zlo.Na sprawach rozwodowych roztrzygaja kobiety.Brak słów wystarcza statystyki i gdzie tu sprawiedliwosc.Czy mezczyzna niema serca?.Masakra.
        • ladyisatramp Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 11:23
          Rozumiem frustrację panów,mam nadzieję,że uda im się wyegzekwować swoje prawa. W moim przypadku dzielimy się opieką,mimo mojego bólu po rozstaniu starałam się,żeby tata czynnie uczestniczył w wychowaniu, jak na razie-nie protestujesmile Mam nadzieję,że matki waszych dzieci także zrozumieją,że do harmonijnego rozwoju dziecko potrzebuje również ojca,tym bardziej, gdy widać,że tacie naprawdę zależy na jego dobru. Może wiele wnieść w życie dziecka. Jestem przeciwniczką używania dzieci do prywatnych rozgrywek. Temat rzeka, bardzo trudny, zarówno dla ojców i matek,ale najważniejsze,żeby dziecko w takiej sytuacji jak najmniej ucierpiało-o tym powinni pamiętać rodzice. Tylko jak się w tym wszystkim połapać? Ponawiam zapytanie o mityngi,warsztaty,grupy wsparcia,gdzie można uzyskać profesjonalną pomoc specjalistówsmile
          • rikore321 Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 11:38
            Przykro mi ale nie potrafię pomóc w sprawie warsztatów, grup wsparcia itd.

            W miare dobrze dogadujemy się z eks w sprawie dzieci. Nie stwarzamy sobie niepotrzebnych problemów. Nie czuję tez jakiej ogromnej potrzeby ich szukania, ale jak ktos ma takie namiary to chetnie tez się przyłączę , poczytam. Napewno mi to nie zaszkodzi, moze wręcz pomoze.
            • ladyisatramp Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 13:18
              Myślę też,że ciekawym pomysłem byłyby cykliczne spotkania forumowiczów-ale nie po to,żeby się poużalać, wypłakać,ale przeciwnie,poznać,pośmiać,oderwać od trudów dnia codziennego,powymieniać spostrzeżeniami. Raz na miesiąc,za każdym razem inny temat przewodnismile Na wiosnę proponuję ognisko samotnorodzicielskie,a przy obecnej aurze może grzane wino w sympatycznym lokalu? Jestem ciekawa Waszych historii, przemyśleń, patentów wychowawczych. I tego,jak udało Wam się ogarnąć własne prywatne życie-bo Wy też jesteście ważni i Wasze,nasze w sumie potrzeby nie przestają się liczyć.
              • armani_men Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 14:28
                Widze,ze sa tu normalnie patrzace matk.Mam jednak pytanie jak na wasza obecnosc reaguja aktualnie tesciowe.Moze to nie jest bezposrednio w temacie ale tak z ciekawosci pytam.Chetnie tez bym sie spotkal i pogadal.Wymiana doswiadczen i jakiejs normalnej znajomosci.Ciezkie to tematy ale trzeba jakos zyc i dac perspektywe normalnosci i rozwoju dzieciaczka.Nie jest to proste oj nie.Pozdrawiam
                • zegnaj_kotku Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 22:06
                  Ja mam bardzo dobre kontakty z rodzicami exmeża. Pomagaja mi przy dziecku, są zainteresowani jego zdrowiem, rozwojem itp. przecież to ich wnuk, kochali go wcześniej to kochają go nadal. Nawet na świeta się widzieliśmy, prezenty sobie daliśmy po tylu latach to są bliskie mi osoby. Mam mądrych, sensownych i ludzkich teściów.
                  • ladyisatramp Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 22:30
                    Moje kontakty z dziadkami córki też są dobre. Odwiedziny, prezenty, stały kontakt telefoniczny. I w sumie bardziej mi żal,że nie są już moimi teściami,że nie jesteśmy już taką rodziną,jak kiedyś,niż rozstania z byłym. To za nimi tęsknię. Jak sobie poradzić ze wspomnieniami, z zerwaniem relacji z rodziną exa, bo rozstając się zbyłym partnerem, poniekąd rozstajemy się też z jego bliskimi...oczywiście można pielęgnować kontakt,ale to już nie to samo,teraz mają inną synową/zięcia, którzy regularnie u nich bywają. U mnie to wszystko jest jeszcze świeże, tęsknię za mieszkaniem, w którym razem mieszkaliśmy, za wspomnieniami związanymi z meblami,pokojem,w którym usypiałam dziecko,z łóżkiem,w którym razem z ex zasypialiśmy. Wiem,że to okres żałoby po rozstaniu,tylko dlaczego taki bolesny.
    • zuzaleczek Re: Samotni rodzice z Warszawy 26.12.12, 23:45
      Hej, super pomysł na wątek. Jestem samotną mamą (36 lat) z 11 miesięczną córeczką. Bardzo powoli odnajdujemy się w tej nowej dla nas rzeczywistości. Mam cały wachlarz pytań, przemyśleń które chciałabym przegadać z innymi samotnymi rodzicami. Pomysł ze spotkaniem uważam za wspaniały. Wszystkim nam się przyda trochę wsparcia w tej naszej codzienności smile
      Pozdrawiam gorąco smile
      • armani_men Re: Samotni rodzice z Warszawy 27.12.12, 11:02
        Jak czytam sa i normalne relacje z bylymi juz tesciami.To budujace.Popieram pomysl spotkania sie na lapce wina,kawie.Mysle,ze kazdy ma jakies przemyslenia ,rady a i tak mozna poprostu pogadac.
    • jbond-007 Re: Samotni rodzice z Warszawy 28.12.12, 16:03
      Zdaje się, że jakieś spotkanie forumowe się szykuje to może i my się doczepimy.. smile.
      Chętnie bym się z kimś spotkał kto mam podobne problemy do mnie.. Czyli stał się samotnym rodzicem..
      • rikore321 Re: Samotni rodzice z Warszawy 28.12.12, 16:38
        No wreszcie jakis facet- rodzić, bo juz myslałem ze jakis dziwoląg jestem.
        A ze spotkaniem to moze spokojnie poczekać, az więcej osób będzie chętnych.
        • ladyisatramp Re: Samotni rodzice z Warszawy 29.12.12, 16:34
          W razie czego-ja się piszęsmile Może po nowym roku?
          • zuzaleczek Re: Samotni rodzice z Warszawy 29.12.12, 23:38
            Ja też bardzo chętnie się spotkam smile Co jak co ale wspólnych tematów trochę będziemy mieli. Może w sobotę 5 stycznia. Co Wy na to?
    • mysza272 Re: Samotni rodzice z Warszawy 02.01.13, 10:18
      Fajny wątek, samotna mama 36l. z synem 11 lat.
      Chętnie zawrę znajomości z samotnymi rodzicami, którzy mają dzieci w podobnym wieku, fajnie byłoby się razem spotkać, pobawić, wyjechać na wakacje....
      • slayerhood-ka Re: Samotni rodzice z Warszawy 08.01.13, 12:58
        No to i mnie wypada.
        sama mama z przedszkolakiem, wesoła wdówka.
        zapracowana, imprezująca, szalejąca po sklepach, ale głównie koncertach smile
        Tyle, że nie szukająca smile
        jest mi tak dobrze jak jest - że sobie najnormalniej nie wyobrażam wrzucać do pralki męskie gatki smile
        pozdrawiam
        • ladyisatramp Re: Samotni rodzice z Warszawy 08.01.13, 19:49
          Powolutku robi się nas coraz więcejsmile
          • izolducha Re: Samotni rodzice z Warszawy 01.02.13, 10:30
            Witam wszystkich samotnych rodziców. Chętnie się przyłączę.
            Jestem mamą 16-latka, syn zaczyna żyć swoim życiem a mama tak troszkę w kąt idzie. Czas pomyśleć o sobie smile

    • ankacobra Re: Samotni rodzice z Warszawy 13.01.13, 00:26
      Hej
      To i ja sie przylacze do ogolu. Jak juz was tak duzo tu jest smile Jestem 36 letnia samotna mama 15 letniej corki.
      ladyisatramp maialas doskonaly pomysl z zalozeniem tego watku.
      Pozdrawiam wszystkich
      • krolki Re: Samotni rodzice z Warszawy 18.01.13, 22:47
        Hej hej mam 39 lat moje dziecko choć już coraz mniej, 13. smile Pozdrawiam wszystkich podwójnych rodziców smile
        • krolki Re: Samotni rodzice z Warszawy 18.01.13, 22:50
          I bardzo jestem za spotkaniem może tematycznym smile ognisko na przywitanie wiosny smile))
          • ladyisatramp Re: Samotni rodzice z Warszawy 20.01.13, 20:49
            Bardzo dobry pomysłsmile
    • rikore321 Re: Samotni rodzice z Warszawy 21.01.13, 21:18
      Dawno tu nie zagladałem. Swietnie ze wątek rośnie w siłę. Podbję go troche do góry by nie zniknoł w tłumie.
      A jakiekolwiek spotkanie to faktycznie chyba jak sie troszke ociepli. Czyli chyba nie prędko....
      • krolki Re: Samotni rodzice z Warszawy 22.01.13, 12:28
        Jest przecież Powsin. Dobry bo łatwo dojechać samochodem i autobusem, Dzieci mają się jak pobawić, dorośli też smile Można spotkać się w piątek po pracy i potem razem pooglądać gwiazdy. W piątki jest tam mniej osób smile Możemy maluchom zorganizować szukanie kwiatu paproci a panom skakanie przez ogień smile Jest też dużo zabaw grupowych nudno nie będzie. I w cale nie musimy zamykać się w kręgu Dzielnych (pojedynczych) Rodziców. DR mają na pewno dużo fajnych znajomych. Dlatego nie pasuje mi nazwa Samotni Rodzice. Jak się na to zapatrujecie? Może pierwsze spotkanie tylko DR, a potem i inni? Czy ktoś ma ochotę pograć w siatkówkę lub badmnintona? W Wilanowie mamy salę o 20.30-22.00. Możemy tu wrzucać inf o wydarzeniach drobnych i spotykać się na nich. smile)))
        • ladyisatramp Re: Samotni rodzice z Warszawy 24.01.13, 19:23
          Kapitalny pomysł,to miała być właśnie między innymi taka tablica ogłoszeń, propozycji plus wsparcie duchowo-merytorycznesmile


          krolki napisał:

          > Jest przecież Powsin. Dobry bo łatwo dojechać samochodem i autobusem, Dzieci ma
          > ją się jak pobawić, dorośli też smile Można spotkać się w piątek po pracy i potem
          > razem pooglądać gwiazdy. W piątki jest tam mniej osób smile Możemy maluchom zorgan
          > izować szukanie kwiatu paproci a panom skakanie przez ogień smile Jest też dużo za
          > baw grupowych nudno nie będzie. I w cale nie musimy zamykać się w kręgu Dzielny
          > ch (pojedynczych) Rodziców. DR mają na pewno dużo fajnych znajomych. Dlatego ni
          > e pasuje mi nazwa Samotni Rodzice. Jak się na to zapatrujecie? Może pierwsze sp
          > otkanie tylko DR, a potem i inni? Czy ktoś ma ochotę pograć w siatkówkę lub bad
          > mnintona? W Wilanowie mamy salę o 20.30-22.00. Możemy tu wrzucać inf o wydarzen
          > iach drobnych i spotykać się na nich. smile)))
          • margaret745 Re: Samotni rodzice z Warszawy 30.01.13, 16:41
            Ja też się dopisuję. 38-latka z rozbrykanym 4-latkiem w domu. Mieszkamy niedaleko Wilanowa i Powsina, więc jak się będziecie już konkretnie umawiać, to wpiszcie nas na listę.
            • fabinia Re: Samotni rodzice z Warszawy 31.01.13, 14:20
              Witajcie!

              Pozdrawiam wszystkich Samodzielnych Rodziców- silnych, przebojowych, otwartych, takich ja ja- mama Anja (29lat/ Wawa Wola) z 2-letnim małym terrorystasmile

              Super wątek! Spotkajmy sie!
            • krolki Re: Samotni rodzice z Warszawy 31.01.13, 23:08
              Margaret to jesteśmy pewnie sąsiadkami smile tyle że moja mała to już nastolatka więc dla Twojego to kiepski kompan smile
    • czarny.onyks Re: Samotni rodzice z Warszawy 31.01.13, 23:19
      a tak na kawę mama z drugą mamą lub ojcem nie może pójść??

      bo zanim Wy się zgracie z terminem i spotkacie...to trochę czasu miniewink
      • margaret745 Re: Samotni rodzice z Warszawy 01.02.13, 08:44
        To prawda z tym terminem. Umówmy się jakoś w najbliższą albo następną sobotę: rodzic z maluchem w jakiejś sali zabaw (dzieciaki się bawią a mamy gadają) a rodzic ze starszą pociechą gdzie indziej.
      • rikore321 Re: Samotni rodzice z Warszawy 01.02.13, 18:23
        Oj Onyksie , spokojnie. Doprowadzimy się do pionu..... i do jakiegos spotkania.
        Tylko niech ludziska się dopisują do wątku. Ze spotkaniami forumowymi przeciez jest ze wielu sie deklaruje a potem niewielu przychodzi.
        Pozatym moze jakas mała segregacja wiekowa. Są tu rodzice co maja juz swoje lata i dzieci powiedzmy nastoletnie. Pomysł z salą zabaw świetny .... tylko jak ja tam zagonię swoją córę. Chyba ze będzie pracować jako opiekunka do tych najmłodszych.
        A tak na marginesie w Ursusie na Skoroszach jest świetna sala dla maluchów i kawiarenka dla rodziców.
    • iga.74 Re: Samotni rodzice z Warszawy 01.02.13, 22:38
      Hej, wpisuję się na listę - 38 latka z fajnym 4,5 latkiem smile
      • margaret745 Re: Samotni rodzice z Warszawy 04.02.13, 09:54
        Iga, dasz jakieś namiary na siebie gdyby spotkanie forumowe nie wypaliło?
        • iga.74 Re: Samotni rodzice z Warszawy 04.02.13, 20:57
          Margaret745 możesz pisać aga@akcenty.com
    • zegnaj_kotku Skorosze 03.02.13, 11:59
      Uwaga wink to ja jestem w tej sali na Skoroszach wlasnie dzis bilety sa bez limitu czasu wiec pewnie posiedzimy troche jak ktos sie wybiera to zapraszam na kawe wink
      • agusia75 Re: Skorosze 04.02.13, 20:00
        To i ja się dołączam. 37-letnia samotna mama 9-latka. Również mam opiekę naprzemienną z jego tatą, w zasadzie przebiega ona bez większych zakłóceń. Mam dobry kontakt z eks teściami, którzy bardzo interesują się wnukiem.
        Chętnie na spotkanie - jeśli takowe będzie organizowane - przyjdę.
        • ladyisatramp Re: Skorosze 04.02.13, 21:48
          Cieszę się,że forum rośniesmile
    • zuzannamm Re: Samotni rodzice z Warszawy 05.02.13, 23:34
      Witam wszystkich!
      Też się chętnie dołącze. Ponownie samotna (druga próba związku bardzo nieudana), 38 lat i dwoje wspaniałych (oczywiście) dzieci - córka lat 14 i synek 1,5 roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka