postanowienia

28.01.13, 14:01
typu rzucenie palenia, rzucenie słodyczy, schudnięcie itd
dotrzymujecie czy łamiecie?
bo ja właśnie nie wytrzymałam i złamałam
i zastanawiam się czy tylko ja tak mamsmile
    • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 14:12
      Życie mnie wyleczyło z tego typu postanowień. Generalnie staram się zbyt dużo nie obiecywać, zwłaszcza sobie. A jeśli już to tylko to, co jestem w stanie osiągnąć. A najlepsze w tym wszystkim, że od kiedy przestałam walczyć ze swoimi słabościami i je zaakceptowałam z dobrodziejstwem inwentarza, to coś jakby drgnęło... Lubię jeść, więc jem, a waga ani drgnie, choć nie zawsze tak byłowink Nie wiem, gdzie tkwi tajemnica. Może w pozytywnym nastawieniu?smile
      A jeśli chcę coś zmienić, to traktuję sprawę zadaniowo i zawsze małymi kroczkami, takie tup tup tup do celuwink U mnie działasmile
      • tdf-888 Re: postanowienia 28.01.13, 14:15
        blue_velvett napisała:

        > ... Lubię jeść, więc jem, a waga ani drgnie, choć nie zawsze tak byłowink Nie wie
        > m, gdzie tkwi tajemnica. Może w pozytywnym nastawieniu?smile

        może w tym, że po osiągnięciu pewnego punktu krytycznego potem już się tak efektywnie nie przybiera? wink
        • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 14:23
          A nie wkurzysz mnie, Tedismile Bo ja lubię wszystkie swoje punkty, nawet te "krytyczne"wink
    • czarny.onyks Re: postanowienia 28.01.13, 14:15
      hmmm....
      nie mam czego rzucać big_grin

      bo nic nie postanawiałamwink
    • ja.judyta Re: postanowienia 28.01.13, 17:32
      Ja owszem, powzięłam z nowym rokiem pewne postanowienie, chociaż z reguły tego nie robię

      na razie wytrzymuję i jestem z siebie dumna smile
    • maeve79 Re: postanowienia 28.01.13, 17:44
      ja cały czas coś postanawiam - i jeśli dotyczy to mnie jako mnie - często się łamię tongue_out

      jeśli to dotyczy mnie w kontekście innych osób - jestem dosyć konsekwentna...wink
    • ja.judyta Re: postanowienia 28.01.13, 17:58
      > bo ja właśnie nie wytrzymałam i złamałam
      > i zastanawiam się czy tylko ja tak mamsmile

      ja uważam, że fajnie jest narzucić sobie czasem pewien rygor, coś postanowić, trzymać się tych postanowień
      ale nie fanatycznie, nie o to chodzi moim zdaniem

      złamałaś postanowienie, uległaś pokusie? mam nadzieję,że nie wpędzasz się z tego powodu w poczucie winy
    • tygrysgreen Re: postanowienia 28.01.13, 21:02
      jak miewałam dużo, nie dotrzymywałam żadnego. teraz robię sobie po 1 ale po to, żeby dotrzymać. i dotrzymuję.
      ---
      Wierz w co chcesz
      Nie bądź ch..em
      Dąż do szczęścia
      Wenedyzm
    • beja_81 Re: postanowienia 28.01.13, 21:33
      tak mam postanowienia...
      np. że rano wstanę odpowiednio wcześnie, by zjeść śniadanie, ale zdarza się, że poleżenie w łóżku przez kolejne 30 minut wygrywa big_grin
      • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 21:37
        Sniadanko to podstawasmile Zawsze zjadam, potem kawunia moja kochana i dopiero rozruch jako takiwink
        • beja_81 Re: postanowienia 28.01.13, 21:44
          ależ oczywiście, ze podstawa, tylko, że o 6:00 to u mnie jest jeszcze nie czynne wink... żołądek śpi
          • cien_duszy Re: postanowienia 28.01.13, 21:50
            Jedyne co postanawiam, to to, że nic nie postanawiamsmile
            Po co sobie dodawać stresu?
          • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 21:50
            Toż ja o takim lekkim śniadanku mówię, żeby kawka się przyjęła i ładnie oczka postawiła na bacznośćwink U mnie to jest 6. 30, o zgrozo...
            • beja_81 Re: postanowienia 28.01.13, 21:53
              u mnie nawet lekkie czasem nie wchodzi...
              a innym czasem, jak już przed snem sobie pomyślę, co za frykasy rano zjem....tongue_out otwarte całą noc i burczy big_grin
              • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 21:58
                Kochana, na myśl o frykasach, to już mnie bierze i zaraz sobie dobrze zrobięwink Co by tu??
                • beja_81 Re: postanowienia 28.01.13, 21:59
                  no coś Ty... na noc nie wolno!
                  ale już wracaj do komputera big_grin!
                  • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 22:02
                    Żadnych zakazów odnośnie przyjemności... neversmile Mnnniammm, ale mi dobrzesmile
                    • beja_81 Re: postanowienia 28.01.13, 22:06
                      nie ma mocnych na Ciebie wink
            • cien_duszy Re: postanowienia 28.01.13, 21:56
              Kawa to konieczność rano.... smile O śniadaniu nie ma mowy, mój organizm odmawia.
              • beja_81 Re: postanowienia 28.01.13, 21:58
                zatem witaj w klubie smile
                • cien_duszy Re: postanowienia 28.01.13, 22:00
                  smile Szkoda tylko, że to niezbyt zdrowe.
                  • beja_81 Re: postanowienia 28.01.13, 22:06
                    dlatego czasem kawy też nie robię...
                    dopiero po dotarciu do pracy z kanapeczką, czy innym pączusiem wink
                    • cien_duszy Re: postanowienia 28.01.13, 22:09
                      Nie dałabym rady wstać bez kawy. Zresztą lubię ten poranny rytuał, taka rozespana w kuchni czekam aż ekspres zrobi kawę, a zapach roznosi się po całym domusmile
                    • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 22:09
                      To Wy tu sobie pogadajcie, a ja pojadłam (mini szarlotka z mini lodamismile)) i już mnie nie ma...
                      A i jeszcze wyszepczę na uszko: dobranocsmile
                      • cien_duszy Re: postanowienia 28.01.13, 22:15
                        Gdyby to wyszeptał jakiś brunet...smile
                        Dobrej nocy, kto to widział tak wcześnie iść spać.
                        • blue_velvett Re: postanowienia 28.01.13, 22:18
                          Wolałabym szatyna z niebieskimi oczętami...
                          Przecież wiesz, że wcześnie chodzę lulusmile
                          • beja_81 Re: postanowienia 29.01.13, 08:08
                            o masz... ja też, nawet wiem, którego big_grin
    • 7stefan7 Re: postanowienia 28.01.13, 22:56
      ja wytrzymałem 3 tygodnie noworocznego postanowienia żeby nie pić jacusia - skończyło się przeziębieniem i wnioskiem - że jednak trzeba się dezynfekować big_grin
    • zielonooka38 Re: postanowienia 29.01.13, 08:27
      hm... jakoś życie mnie skutecznie oduczyło
      w myśl zasady chcesz rozśmieszyć Pan boga powiedz mu o swoich planach
      • blue_velvett Re: postanowienia 29.01.13, 16:23
        Myślisz, że Pan Bóg jest aż tak drobiazgowy??
      • tapatik Re: postanowienia 29.01.13, 21:31
        Dlatego dobrze jest być pastafarianinem. Bez względu na to co robisz jest śmiesznie.
    • tapatik Re: postanowienia 29.01.13, 21:19
      Normalka. Dlatego dobre jest kaizen.
Pełna wersja