... już dziwnie czuję się pisząc tego posta. Ja się z nikim nie dzielę swoim smutkiem. Tak, jestem strasznie zachłanna

hmmm raz tylko tutaj to uczyniłam ale to był bardziej strach, niezrozumienie, nowość... wtedy byłam bardziej sama, bo nawet ja od siebie odchodziłam... Kto wie, ten wie

. Nie o tym miało być.
Teraz to nie jest smutek, tylko upierdliwa niedogodność

Moi towarzysze dali o sobie znać. Takie jedne diamenciki, które mam w swojej sakiewce

takie kamyczki a dokładniej złogi żółciowe.
Ciekawi mnie czy któraś z forumowych kobiet zmaga się z nimi? Czy mnie rozumie.
To bardzo częsta przypadłość która dotyczy w szczególności kobiet w starszym wieku i raczej bardziej puszystych. Ja spełniam pierwszy warunek

ale są też inne czynniki, które je powodują, przynajmniej u mnie. Choć i tak sama etiologia nie jest dokładnie znana
Także dzisiaj robię sobie głodówkę. Rano sucha grzanka a do wieczora nic kompletnie nie zjem. Będę żywiła sie samą wodą

Dla mnie to najlepszy sposób, skoro tabletki nie pomagają

Nawet ich nie brałam

Słyszałam, ze taka głodówka kilkudniowa pozytywnie wpływa na organizm. Nigdy nie stosowałam, góra jeden dzień
A ciekawi mnie jakby tak faceta poddać na taki ból. Ponoć kobiety są odporne na długotrwały ból o niskim natężeniu a faceci na odwrót. Mi się wydaję, ze nawet to nie jest na odwrót

ogólnie na obojętnie jaki ból facet jest mniej odporny

chyba