Dodaj do ulubionych

Kup sobie żonę

15.05.13, 13:49
facet.wp.pl/kat,70996,title,Kup-sobie-zone-z-Rosji,wid,15645525,wiadomosc.html
Jak w rzeczywistości wygląda "zamówienie" żony z Rosji? Procedura jest dosyć prosta - należy założyć konto na jednym z portali randkowych. Specjalny abonament daje nam możliwość zamieszczenia anonsu i przeglądania kont potencjalnych małżonek ze Wschodu.

Jeden z portali oferuje również sprzedaż adresów i danych kontaktowych wybranych kobiet - można je zdobyć za jedyne 30 dolarów. Kolejną usługą oferowaną przez portal jest umieszczenie ogłoszenia w jednej z popularnych rosyjskich gazet dla pań. Tym, co nas szczególnie zszokowało i zainteresowało jest oferta VIP. Polega ona na... swataniu do skutku - usługa kosztuje jedyne sześćset dolarów. Suma należy już do poważniejszych, ale z drugiej strony, czy to aż taka duża cena, jak za gwarancję znalezienia kobiety, z którą będziemy mogli spędzić resztę życia.

Dowodem na skuteczność usług mają być "szczęśliwe historie" par, które od lat żyją razem, zamieszczone w specjalnej zakładce. Na Zachodzie powstają nawet specjalne strony z serii: "jak poznałem Waszą matkę", na których szczęśliwe małżeństwa zamieszczają swoje wspólne zdjęcia.

Jednak jest też druga strona medalu. Dla kobiet, które zdecydowały się być "przedmiotem takiej transakcji", to często jedyna szansa na wyjazd i wydobycie się z beznadziejnej sytuacji życiowej. Zapewne niektóre panie szczerze wierzą, że mężczyzna decydujący się na takie małżeństwo, robi to z dobrego serca (i np. zaopiekuje się także ich dziećmi z wcześniejszych związków), a jedyne czego oczekuje w zamian, to wdzięczność i miłość, które one za to oferują. Bo chyba każda kobieta, jest w stanie zakochać się w swoim "księciu na białym koniu".
Obserwuj wątek
    • tapatik Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 15.05.13, 13:50
      Jednak niekiedy rzeczywistość bywa zupełnie inna. Przymusowy striptiz, przywiązywanie do krzesła, zapraszanie znajomych, by sobie podotykali nową żonę, a także pokazowy seks na ich oczach. Taki los spotkał 45-letnią Rosjankę, która, by poślubić Amerykanina o włoskich korzeniach, zdecydowała się na rozwód z mężem i pozostawienie dwójki dzieci.

      Według rosyjskiego psychiatry, Władimira Fajnzilberga, źródłem patologii jest to, że Rosjanki nie znają praw kobiet. Stąd wykorzystywanie seksualne, uległość i godzenie się na wszystko. Inną kwestią jest to, że małżonkowie są często niedopasowani pod względem temperamentu i wzajemnych oczekiwać - profesor szczególnie odradza Rosjankom małżeństwa z mężczyznami ze Skandynawii. Ich dystans oraz uporządkowanie sprawiają, że małżeństwa z temperamentnymi i ceniącymi emocje kobietami z Rosji bardzo często się rozpadają.

      Podobnych problemów nie mają natomiast rosyjscy mężczyźni, bo... po prostu nie interesują ich cudzoziemki. Profesor przytacza historię swojego własnego syna, który mieszkał w akademiku razem z wieloma pięknymi dziewczynami różnych nacji. Kiedy zapytał syna, dlaczego jest wobec nich obojętny, ten skwitował: "Nie mam o czym z nimi rozmawiać, bo nie czytają tych samych książek, co ja, nie oglądają tych samych filmów i ledwo rozumieją moje dowcipy".
      • robert.83 Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 15.05.13, 15:57

        Ale o co cho?
        • tapatik Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 15.05.13, 21:33
          Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. big_grin

          Pytanie brzmi: czy miłość można kupić?
          Mamy tutaj ludzi, których dzielą tysiące kilometrów, a którzy decydują się na życie w zupełnie innym kraju z człowiekiem, którego wcześniej na oczy nie widzieli.
          Mamy też ludzi, którzy decydują się przyjąć pod dach zupełnie obcą osobę z innego kontynentu. Powiedzmy, że są w lepszej sytuacji, bo są u siebie.

          Na co oni wszyscy liczą?
          • witamina_b12 Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 07:52
            tapatik napisał:

            > Pytanie brzmi: czy miłość można kupić?

            Ale oni nie kupują miłości... kupują ŻONĘ.

            Kiedyś były małżeństwa aranżowane, z rozsądku itp. cześć z nich dobrze funkcjonowała, Sadzę, że jak obie strony wiedzą na co się decydują (każda strona coś zyskuje) to taki układ hipotetycznie ma szanse być udany.
            Niestety ja widać z artykułu często jest to jedna bliższe patologi i realizacji jakiś chorych pragnień niż "aranżowanemu małżeństwu".
      • zakochana_jane Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 15.05.13, 16:20
        A o kupnie męża nic nie ma crying
        • tapatik Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 15.05.13, 21:37
          Ano nie ma.
          Męża musisz sobie sama upolować big_grin
          • tygrysgreen Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 09:09
            z pewnością można kupić
            pytanie tylko gdzie i za ile
            no i po co?
            • zakochana_jane Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 09:14
              tygrysgreen napisała:
              > no i po co?

              Do przytulania i miziania smile
              • witamina_b12 Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 10:10
                a to od razu za mąż trzeba wchodzić? smile
              • tygrysgreen Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 12:27
                > Do przytulania i miziania smile

                do tego dużo lepsze są koty
                facet zasadniczo przydaje się do przyjemności, ale nie trzeba go zaraz kupować
                • zed-is-dead Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 13:50
                  O to, to!
            • beja_81 Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 10:18
              żeby zasilał konto bankowe, którym będę dysponować big_grin
              musi się zakup zwrócić wink
              • witamina_b12 Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 10:27
                Po dokonaniu analizy rentowności obawiam się, że taka inwestycja może mieć niską stopę zwrotu wink
                • beja_81 Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 11:44
                  myślisz, że to drogie Egzemplarze?
                  może na promocji coś się jednak trafi wink
                  • tygrysgreen Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 12:07
                    nie tylko niska stopa zwrotu ale też wysoka awaryjność, brak gwarancji, zmiany sposobu użytkowania bez uprzedzenia, gwałtowny spadek wydajności...doprawdy po co
                    • czarny.onyks Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 12:12
                      ale może wersję testową wziąć na jakiś czaswink

                      testować ile się da...a jak się nie sprawdzi..zwrócićwink
                      • tygrysgreen Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 12:13
                        no to się nie kupuje tylko testuje
                        ja tak mogę testować i testować...
                        • czarny.onyks Re: Kup sobie żonę ciąg dalszy artykułu 16.05.13, 12:19
                          naprawdę?
                          po pewnym czasie się nudzi...

                          lubię, gdy jest...,,moje''...
    • zed-is-dead Bez sensu 16.05.13, 12:17
      Brać sobie nieszczęście na głowę i jeszcze za to płacić?
      • czarny.onyks Re: Bez sensu 16.05.13, 12:23
        dlaczego z góry zakładasz, że kobieta to nieszczęście?suspicious
        • witamina_b12 Re: Bez sensu 16.05.13, 12:24
          a dlaczego z góry zakładasz, że z góry? smile
          może z dołu już zakłada big_grin suspicious
        • zed-is-dead Re: Bez sensu 16.05.13, 12:24
          nie kobieta, tylko bardzo specyficzny gatunek kobiety: żona.
          • witamina_b12 Re: Bez sensu 16.05.13, 12:31
            Ale czemu z góry zakładasz, że jest to gatunek monotypowy? smile
            • zed-is-dead Re: Bez sensu 16.05.13, 13:49
              Wnoszę z obserwacji (nie zawsze trzeźwych) otaczającego świata wink
          • tygrysgreen Re: Bez sensu 16.05.13, 12:32
            oto to to właśnie
    • tygrysgreen Re: Kup sobie żonę 16.05.13, 12:42
      a na poważnie-jesteś kupiona, jesteś towarem a twój pan i władca może zrobić z tobą co chce. oddać do zabawy koledze, bić, głodzić, przywiązać na całe dnie albo postawić nago na mrozie i patrzeć ile wytrzymasz. a jak ma dobry humor to może być miły. ale wcale nie musi.
      a ciągle są kobiety, którym się wydaje że tak można poprawić sobie życie albo poprawić życie córce. ciągle są matki które wciskają bogatym facetom swoje córki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka