20.09.13, 12:25
Echhh wzięło mnie żeby coś stworzyć... bo po tarciu jestem wink
Na zimę zapasy się robi to i marchewki do surówki wypadało utrzeć, a sporo ich było... co najmniej 20 dorodnych okazów suspicious niektóre były okropnie grube, choć długie nie aż tak bardzo.

Co robicie jak trzecie (a czemu nie może być czwarte suspicious) marchewkę, a dokładnie co z jej resztą?
Ja zawsze wcześniej kończę, bo nie chce mi się tak długo trzeć tongue_out przynajmniej palców sobie nie poobdzieram suspicious a końcówkę zawsze zjadam ^^ dzięki czemu kończę wcześniej - mniej się zmęczę a na dodatek siebie zaspokoję smile

Chyba już nie opowiem jak wyglądało to moje tarcie ale było prowadzone dość dziwacznym sposobem big_grin często staram się by było wygodnie a jednocześnie nieład duży zostawiam wink Nie chciałam za bardzo ugniatać reszty składników surówki, więc na wierzchu tarko swoje trzymałam. Ok nie ważne big_grin i tak już po sobie posprzątałam suspicious
Obserwuj wątek
    • slayer-ka Re: Tarcie :) 20.09.13, 13:11
      Ty chyba lubisz pisać, co ? smile
      Powinnaś była wybrać moją szkołę i zawodowo pisać a ja wybrać Twoją...jaką masz ? smile
      Bo mnie do pisania się nie tęskni....zawodowo przynajmniej.
      ładnie zakręcona jesteś smile
      Mam wrażenie czasami, że twój nick nie jest przypadkowy big_grin
      • hashimotka88 Re: Tarcie :) 20.09.13, 17:18
        > Ty chyba lubisz pisać, co ? smile

        Nie tyle co lubię, a polubiłam i to od niedawna suspicious
        Nigdy ze mnie humanistki dobrej nie było... zawsze uciekałam w drugą stronę.
        Ojjj, na studiach jak miałam napisać pracę magisterską to była jakaś masakra... Nie dość, że wszystkie artykuły w obcym języku, to na dodatek nigdy czegoś grubszego nie pisałam uncertain do tego doszła ta ogromna niewiara... napisałam kawałek i sensu w tym nie widziałam, nie mogłam tego nawet czytać suspicious trochę przesadzałam... bo efekt końcowy mi samej się spodobał ^^ pisałam to tak, żeby czytać się chciało a że temat był ciekawy to miałam ułatwioną sprawę. A przede wszytskim promotorkę miałam niezwykle pomocną wink Na pewno bardzo dużo pomogła w opisie badań, ja się w tych skomplikowanych programach nie bawiłąm i wyniki ona mi porobiła smile

        W prezentacji przed komisją trochę sobie pojechałam i taki rysunek w ostatnim slajdzie wkleiłam na całą ścianę smile

        https://3.bp.blogspot.com/_1ece_1s4bkU/TLnHV6SfiYI/AAAAAAAAKm8/jc6Z1TjFYjA/s1600/hungry-birds-1.jpg

        echhh ich uśmiech - niezapomniany wink (szkoda, że sie stresowałam suspicious) bo obrazek to nic a opis do niego był ciekawy. Wszytsko tak ładnie pasowało. Gatunek ten sam, nawet ptaszkom zostały jeszcze pióra juwenilne, no i pokazały jak to ich kondycja wpływ na przetrwanie. Nawet ilość ptaszków z wcześniejszą własną fotką się zgadzała smile

        > Powinnaś była wybrać moją szkołę i zawodowo pisać a ja wybrać Twoją...jaką masz
        > ? smile

        No coś Ty, ja i pisanie big_grin Publicznie to tylko tutaj pod tym nickiem piszę wink czasem na gg lubię pomęczyć. hahah nie myślałam, że można nawet kilka godzin pisać. Tym bardziej, że wcześniej zawsze bałam się swojej ciszy... choćby nawet na gg...

        Jaka wybrałam szkołę?
        Szkołę życia... a raczej jego obserwacji wink Od małego mnie ciekawiło każde stworzenie... później nawet doświadczenia się robiło, już nie koniecznie na życiu, choć na żyjących się zdarzało... choćby nawet rozkrawało się na żywca.... rośliny smile i preparaty się robiło i takie tam. Doświadczenie na zwierzętach martwych się robiło, zatopionych w formalinie albo na żywych ale uśpionych w eterze a były nimi - Drosphila melanogaster smile

        > ładnie zakręcona jesteś smile

        Ejjj, skąd to wiesz? suspicious ale ja mam.... jedynie lekko pokręcone.... włosy wink Nie wiem czy ładnie, nie jest źle, loczki się pojawiają smile

        Jak wygląda moje zakręcenie?
        Czasem jestem jak taki bączek na popychanie. Sama się lekko zakręcę, pokaże, że się kręcić potrafię a potem czekam aż ktoś przyłoży rękę i bardziej zakręci. Jak nie ma rąk - słów to ja zastygam smile

        > Mam wrażenie czasami, że twój nick nie jest przypadkowy big_grin

        Myślisz, że ja coś biorę? big_grin tak jak wspominałam z trawki to brałam jedynie... kwaśnicę (szczaw) i szczawik zajęczy, ok... czasem mimowolnie jakieś inno ziółko wziełam wink Takie zielone łodyżki zbóź są niezwykle słodkie smile
        Czasem zagonię w chaszcze myślowe haszi i wiem, że połapać się nie można...
        Pewnie nie był przypadkowy wink

        No i się pokręciłam suspicious z racji, że Ty Slayerko bardziej w obroty mnie wprawiłaś wink
        • slayer-ka Re: Tarcie :) 20.09.13, 18:40
          hashimotka88 napisała:

          > >.......................................................................

          No kochana.....lektura smile
          Babie się język rozwiązuje jak procenty przyjmie...to ja się chcę z Tobą napić "smile
          • hashimotka88 Re: Tarcie :) 20.09.13, 19:29
            Hehe wiesz, ze cos innego jeszcze mogloby mi sie rozwiazac, jakbym % przyjela suspicious
            A co do mojego jezyka... On juz jest tak rozsuplany, ze nie wiem czy moglbyc dluzszy niz teraz big_grin ok. na forum tak Publicznie nie potrafie go rozwiazac na calej dlugosci, jednak wszyscy mnie widza suspicious a ja momentami sie wstydze tongue_out
            ale nawet na priv jest juz troche inaczej bo nie widze podgladaczy - tych co nie znam... Tam Czasem wiecej mozna powiedziec... Tutaj w niektorych wypadkach, jeszcze supelek zawiazuje wink
            % w tym przypadku nic by nie daly big_grin jedynie bardziej by mi sie umililo ^^

            wpadaj w moje rejony to sie napijemy, nie ma sprawy big_grin jesli chcesz mnie rozsuplac wink
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Tarcie :) 20.09.13, 14:28
      Ja się na tarciu kompletnie nie znam ,potrafię jedynie parmezan trzećwink
    • 81belona30 Re: Tarcie :) 20.09.13, 16:20
      -za mnie robi to maszyna smile
      • hashimotka88 Re: Tarcie :) 20.09.13, 17:42
        No ja tez mam maszyne ale nie oplacalo sie jej wyjmowac. Z reszta chcialam sobie potrzec suspicious
        Nie opacalo sie bo tak duzo tego nie bylo wink

        ooo maszyna to sie przydaje do buraczkow cwiklowych, ktore na cwikle sie robi.
        Lubie czasem sobie takiego ugotowanego podjadac wink

        A wlasnie, gotujecie czasem ziemniaki w mundurkach? U mnie do salaty takiej jarzynowej gotuje sie wlasnie w mudurkach, swietny maja smak, sa wtedy bardziej ziemniaczane wink
        • 81belona30 Re: Tarcie :) 20.09.13, 18:34
          -a robisz szare kluski ? smile
          • hashimotka88 Re: Tarcie :) 20.09.13, 19:35
            Hmmm nigdy nie slyszlam o szarych suspicious
            Jak robione kluski sie ususza to wtedy robia sie szare... Ale to chyba nie chodzie o nie uncertain hmm robilo sie taki domowy makaron. ciasta akurat nie lubie robic ale lubie tworzyc makaron, taka maszynka reczna. Wkada sie kawalek ciasta, kreci sie i przechodzac przez walek makaron wypada wink

            Znam leniwe kluski czyli u mnie na to knedle sie mowi.
            Inne pomyslu na kluski nie ma.
            Jakie one sa?
            • 81belona30 Re: Tarcie :) 20.09.13, 22:02
              -to utarte,jak na placki kartoflane ziemniaki,dodajesz przyprawy,jajo,odcedzasz nadmiar wody,rzucasz na wrzątek-kilka minut,potem możesz podawać z kapustą kiszoną,bigosikiem,boczkiem-taka potrawa na zimne i smutne dni,bo potrafi rozweselić i zabrać baaardzo dużo czasu. smile
              • hashimotka88 Re: Tarcie :) 20.09.13, 22:13
                > -to utarte,jak na placki kartoflane ziemniaki,dodajesz przyprawy,jajo,odcedzasz
                > nadmiar wody,rzucasz na wrzątek-kilka minut

                Bez mąki taka kluska się chyba nie uda tongue_out suspicious się nie sklei...
                Czyli skład jak na placki ziemniaczane, tylko że będą one gotowane.

                Ooo ja wczoraj jadłam placki ziemniaczane, które w większości z dyni były big_grin

                Hmmm o tych szarych kluchach nie słyszałam. Ciekawie być może by smakowało wink
    • tdf-888 Re: Tarcie :) 20.09.13, 17:26
      a po co to tak trzeć na zapas? przecież marchew się długo trzyma i nie psuje.
      • hashimotka88 Re: Tarcie :) 20.09.13, 17:37
        Na jaki zapas? Ok. Napisalam ze to na surowke a chodzilo mi ze na salate taka w sloikach. Nie wiem co tam jeszcze wchodzilo... Ja tylko tarlam marchewke suspicious Kapuste chyba widzialam czy pomidory no i cebule, potem sie to gotuje.
        A ze marchew sie dlugo trzyma to ja wiem. Juz sobie w worku lezy wink az mnie na nia naszlo... Uwielbiam w jednej rece trzymac marchewke a w drugiej jablko, kiedys marchewke z truskawka zjadlam, to dopiero bylo polaczenie ^^ czasem truskawki na jesien sie pojawiaja.

        Tak wiec nie duzo sie starlo, reszta sobie lezy nie starta jako zapas wink
        • tdf-888 Re: Tarcie :) 20.09.13, 17:43
          to zapodaj przepis na tę sałatkę; rozumiem, że to gotowanie, to już w słoikach w ramach pasteryzacji?
          • hashimotka88 Re: Tarcie :) 20.09.13, 19:21
            No i po 10 orzechach wloskich wink podczas pierwszej milosci spozyte, echhh jestem jej wierna... Tzn jemu..., czyli serialowi wink Tylko taki sie na TV oglada, namietnie wink w pol godziny sie z tymi orzechami wyrobilam. Najpierw trzeba bylo je rozgniesc a dziadka do nich nie potrzeba, mozna pieta bez buta przygniesc i od razu miekna wink nie taki ciezki ten orzech do zgniecienia. W rece tez probwalam ale zbyt opornie to szlo... Potem najwiecej pracy jest ze scianiem skorki ale... Warto bo smak wtedy jest nieziemski. Jak beda stasze to niestety lupki juz nie trzeba bedzie sciagac. Ciekawi mnie czy mona orzechy przedawkowac. I czy.... Wytrzymaja w ogole do zimy uncertain

            Juz odpowiadam ^^
            Salata jest juz w 5 sloikach a jaki jest przepis..?. Hmmm ja bylam tylko od tarcia chrzanu suspicious (tak sie u mnie kiedys mowilo jak ktos do niczego sie nie nadaje, tylko do tarcia chrzanu big_grin) ok. Marchewki wink
            Potrzebny Ci bardzo ten przepis suspicious no nie mow ze mialbys ochote...? Jakby co moge podpytac wink tak sobie przypomnialam ze pewnie papryka musiala w skad tej salatki wchodzic a i cebula. Kolor na koncu wyszedl pomaranczowy.
    • witamina_b12 Re: Tarcie :) 20.09.13, 17:52
      Mi to sie zawsze przypomina scena z Testosteronu...
      "tarkuj, tarkuj goscie sie zjada to glodne beda"
      Czy jakos tak wink
      Jak tarly ziemniaki przz caly film...
      I ta piosenka co spiewala ta starsza..."ukradl jej calusa ona mu zegarek iciuiciuiciu" wink
    • witamina_b12 Re: Tarcie :) 20.09.13, 18:05
      =o
      Przez to tarcie to jeszcze mi sie przypomnialo to:
      "lepiej miec tarcie w punkcie podparcia niz parcie w punkcie podtarcia"
      z fizyki ofcourse ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka