anirat 23.11.13, 12:12 alternatywnie do czytelnictwa. Ja dziś paszteciki z grzybami, no i wyszły takie sobie, kiedyś wyszły mi lepsze. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 12:55 Ja ugotuje za niedlugo..... Cos bardzo potrzebnego .... Wode Ooo wczoraj przypiekalam w temp 170 C, dokladnie tyle bylo ani mniej ani wiecej. Termokurczke Hmm nie gotuje raczej ani nie pieke.... Moze wypadalo by jakiegos placka upiec. Macie cos prostego? Korci mnie by bylo cos na podobienstwo pychotki. W srodku marmoladka i bita ubita piana. Chyba tak to wyglada. Cos prostego. Nie wymagajacego. Ze sliwkami kiedys prosty placek mi dobry wyszedl o i ptasie mleczko dawniej robilam na biszkopcie. Hmmmm wiem. Kremowka ^^ tak chcialabym ja w koncu dobra zrobic. Taaak na nia mam ochote. Wiecie jak zrobic do jiej dobre ciasto by sie nie kryszylo? W moim dodaje kostke margaryny. Pol sklanki chyba smietany. Brak jaj no i maka plus proszek. Tyle. Moze za dlugo pieke. I potem to kruche wychodzi. Od razu jak tylko wystygnie ciasto to kremem przekadac. Kurde. Nie lubie wyjmowac ciasta z formy. Krenowkowego ciasta. Echhh moze dzisiaj cos zrobie. Jak nie kremowke to moze jakiegos prostego upieke. Tak rzadko to robie... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 13:02 A co do Twojego paszteciku... Juz milabym na niego ochotke. Musi byc dobry bo widac ze sie chyba znasz na gotowaniu. Robisz to i przy okaJi lubisz. Tak mniemam. A takie jedzenie najpyszniejsze. Wyslij mi pasztecika. Pokosztujemy lubie pasztet taki swojski. Nazywa sie to zajoncem (zajoncu hmmm o paranku Ty byles? Wiesz ze nie jestem pewna Twojego nicku) no to zajac ten pasztet sie zwie ale zzajcem nie ma nic wspolnego. Kiedys gdy uslyszam ze jest pastet z zajaca to nie chcialam go zjesc. Teraz jadam bez problemu... Zajonca Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 16:26 Ja na szybko kurczaka z dynią, właśnie się zapieka Mam nadzieję, że nie zapomnę Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 16:52 A mi sie odechcialo ... Rano mialam chetke by cos upiec... Wyprobiwac. Na kremowke mnie naszlo. Juz mi sie nie chce przeciez juz w tym roku 2 placki i jedna babke samiutka upieklam nie licze pomocy. Wole pomagac niz dyrygowac i miec przepis w glowie Ejjjj. Wy tez tak lubicie ciasto wylizywac ? ja od malego tak mam, ze czekam na lopatki z miksera i na garczek do wylizania. Mniam ^^ Heheh no i sie wydala czemu ja tak lubie pomagac. Chocby mikserem mieszac czasem placki niskie rosna Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 20:40 I nic nie spaliłam ani nie przypaliłam Zapiekanka wyszła baaardzo smaczna choć robiłam ją pierwszy raz i wszystko się mogło zdarzyć Odpowiedz Link
butellishka Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 18:25 o, gotowanie <3 dzisiaj zupa kukurydziana - zdecydowanie przesadziłam z płatkami chilli a co do pieczenia, to - chleb Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 18:43 o to chyba coś dla mnie... może chili by mi wypaliło zarazki... ile mozna chorować:/ Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 19:22 Nie mow Onyksi ze Ty nadal chora? Echhhh okropne ze Cie tak dlugo trzyma.... Meczy zapewne niemilosiernie. Mnie cos dzisiaj w nosie kreci. Czuje delikatna nieswojosc. Gardlo tez nieco inne. Nie mozna tego nazwac bolem ale jest inaczej. Takie troche zapowiedzi ze moze mnie zaczac brac. Chyba sobie dzisiaj czosnek zjem bo nie moge w tym roku zachorowac takie postanowienie. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 21:09 No wlasnie lepiej zeby w koncu wyszlo to co w Ciebie weszlo... Zycze Ci tego. Nikt chorowac nie lubi. To upierdliwa dolegliwosc ktora nie pozwala byc do konca soba. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 22:36 dziekuję...zdecydowanie sobą nie jestem... przydałby się chyba okład z młodych żeberek..(bo z piersi to zarezerwowany dla mężczyzn) Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 20:27 Łącząc temat gotowania i Twojego osłabienia, polecam Twej uwadze sprawdzone przez Katona lekarstwo, które powinno postawić Cię w końcu na nogi. "A jeżeli się przytrafi, że ktoś cierpi na osłabienie, to lekarstwo może go uzdrowić: Niech je kapustę przyrządzoną, jak napisano powyżej.* Dodam jeszcze, żeś winien zrobić większy zapas z moczu [człowieka], co często jada kapustę. Ogrzej to i wykąp w tym chorego. Prędko go takim zabiegiem wyleczysz. To wypróbowany sposób." *"Wygnieć kapustę starannie, następnie wrzuć ją do garnka i mocno zagotuj. Gdy dobrze już się wygotuje, odlej wodę. Omaść to sowicie oliwą i bardzo słabo posól; dodaj trochę kminku i najcieńszej mąki jęczmiennej. Następnie spraw niech się mocno zagotuje. Gdy będzie wrzała, wyłóż na misę. Daj to choremu, niech zje o ile możności bez chleba." Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 20:41 silencjariusz napisał: * Dodam jeszcze, żeś > winien zrobić większy zapas z moczu [człowieka], co często jada kapustę. Ogrze > j to i wykąp w tym chorego. Prędko go takim zabiegiem wyleczysz. To wypróbowany > sposób." o tak...na pewno prędko.....: dzięki Ci Sil ale kapustę mogłabym zjeść Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 21:27 Onyksiu, prośbę mam, jak sprawdzisz to daj znać co do skuteczności terapii, bo mnie też co i rusz coś źre Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:13 możesz się nie doczekać ale może Sil testował Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:19 >ale może Sil testował Napewno.... przecież by nie polecał niesprawdzonych sposobów koleżance.... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:38 a kto Go tam wie... wiesz, że są złośliwcy w przyrodzie...i mina im się raduje na cierpienia innych dobrze, że tylko urynokąpiele polecał...a nie w innej ...mazi.... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 15:08 No i masz... A ja z takim poświęceniem szukałem w starych księgach leku, który by Ci ulgę w cierpieniu przyniósł skoro współczesna medycyna zawiodła. A Ty mnie za złośliwca masz... Ech... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 15:23 może i złośliwca....ale jakże sympatycznego Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 15:45 I doceń, że lekarstw nie pomyliłem. Bo mogłem np. Katona lekarstwo na odparzenie siedzenia omyłkowo podać. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 15:54 a kto Cię tam wie.... trzebaby sprawdzić, czy pomoże i jakie będą efekty... a trochę się...obawiam.... Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 15:57 Przynajmniej w aptece nie przepłacisz Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 16:02 Skoro się obawiasz to pomyśl jednak o okładzie z żeberek. Podobno żeliwne najdłużej ciepło trzymają. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 15:09 Sposób oczywiście sprawdzony jest... przez Katona. Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:19 O, jego to nie miałabym śmiałości zapytać Ale jak Ci, lepiej? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:38 nie wiem..... nadal mam problemy z ...przełykaniem... Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:42 czarny.onyks napisała: > nie wiem..... > > nadal mam problemy z ...przełykaniem... > bo może za duże kęsy bierzesz Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 18:43 Ja tradycyjnie po bieganiu na szybko ugotowałam makaron i wyciągnęłam pulpety ze słoika. Wszystko wsunęłam z prędkością światła bo na kolejny trening musiałam lecieć. Zazdroszczę wam tego gotowania Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 19:32 Ja bardzo lubie takie domowe zajęcia, ale podsumowując dzisiejsze wyczyny, muszę ulepszyć przepis na te paszteciki, bo te mnie nie zachwyciły, a już piekłam lepsze. Muszę zmodyfikować. a niby taki sprawdzony przepis. Chciałam bez słodkości,żeby trochę odpocząć od frykasów z cukrem i kiepsko mi poszło, ale są jadalne. Żeby nie było. Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 20:20 No dobra, namówiłaś mnie, poproszę na próbę Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 21:50 Z chęcią bym poczęstowała, gdyby była taka możliwość ;/ Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 21:55 A kogos w ogole poczestowalas...? Jesli gotujesz/pieczesz to kogos tymi rarytasami obdarowywujesz? Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 22:02 Jutro jadę w odwiedziny do rodziców, ich podkarmiam tymi wypiekami, zresztą wiedzą, że za każdym razem im coś przywożę i wręcz już to weszło do tradycji Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 23.11.13, 22:30 A wiesz Ani, że to moje największe marzenie? Naprawdę. Całe życie marzyło mi się, żeby dobrze gotować, a w zasadzie to pół życia, bo na te drugie pół (taka optymistka jestem, proszę nie poprawiać)) mam nowe pragnienie - znaleźć kogoś, kto będzie mi piekł i gotował I to jest dopiero wyzwanie Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 08:21 Zapewniam Cię, że szybciej sama nauczysz się jako tako gotować, niż znajdziesz tego, kogo szukasz, chyba, że szukasz kobiety mężczyźni też gotują wyśmienicie, ale jednak znaleźć kogoś na pół życia i żeby sensowny był, to wg mnie trzeba mieć dużo szczęścia itd. Nie będę pisać, bo mnie znowu zakrzyczą Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 10:29 anirat napisała: > Zapewniam Cię, że szybciej sama nauczysz się jako tako gotować, niż znajdziesz > tego, kogo szukasz, chyba, że szukasz kobiety mężczyźni też gotują wyśmienic > ie, ale jednak znaleźć kogoś na pół życia i żeby sensowny był, to wg mnie trzeb > a mieć dużo szczęścia itd. Nie będę pisać, bo mnie znowu zakrzyczą anirat i organzę przywołuję do porządku!!!!! Co to za czarnowidztwo ? Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 10:33 Powiedz, żeś znalazła Takiego, co Ci gotuje To najpierw Ci dupę skopię, żeby mi ulżyło, a potem się na szkołę zapiszę do Cię Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 10:49 organza7 napisała: > Powiedz, żeś znalazła Takiego, co Ci gotuje To najpierw Ci dupę skopię, ż > eby mi ulżyło, a potem się na szkołę zapiszę do Cię a nie prościej nauczyć się gotować? Choć ja jestem po wstępnych ustaleniach, że to on będzie gotował, bo ja choć umim, to nie bardzo lubim Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 10:53 Jezuuuu, Torka, jesteś moim guru!! Jak to zrobiłaś??? I gdzie są takie chodzące cuda miody i orzeszki? Na pewno nie ściemniasz? Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 10:57 organza7 napisała: > Jezuuuu, Torka, jesteś moim guru!! Jak to zrobiłaś??? I gdzie są takie chodzące > cuda miody i orzeszki? Na pewno nie ściemniasz? Kochana, z chodzącymi cuda miodami i orzeszkami w życiu nie miałam do naczynia . Bo takowe, jak już gdzieś pisałam nie istnieją , a gotowanie to nie wszystko . Wiesz ile ja po tym będę miała zmywania Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 11:11 Lubię zmywać, naprawdę I pomogłaś mi podjąć decyzję: CHCĘ FACETA, KTÓRY BĘDZIE DLA MNIE GOTOWAŁ... I przepraszam szanowne grono, że krzyczę, ale stwierdziłam, że powiem to raz a dobrze A teraz idę nastawić obiad Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 11:47 taaa....a ja mogę naprzemiennie gotować... a do zmywania planuję zakupić zmywarkę Odpowiedz Link
kaja.120 Re: Co gotujecie/pieczecie? 16.12.13, 11:09 w zwiazku z tyłutem postu w weekend zrobiłam rosoł z kury dla rozgrzewki i polepszenia nastroju i kotlety mielone z szynki ze słonecznikiem, pietruszką, lubczykiem. Dobre wyszły Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:08 organza7 napisała: > Lubię zmywać, naprawdę I pomogłaś mi podjąć decyzję: > > CHCĘ FACETA, KTÓRY BĘDZIE DLA MNIE GOTOWAŁ... > > I przepraszam szanowne grono, że krzyczę, ale stwierdziłam, że powiem to raz a > dobrze > A teraz idę nastawić obiad ja nie dość, że chcę faceta, który będzie dla mię gotował to jeszcze takiego, który będzie w domu sprzątał, prał, prasował, robił zakupy, przybijał gwoździe, naprawiał wszelkie usterki, robił remonty. A ja....no cóż...będę leżeć i pachnieć i błyskać swym intelektem oraz elokwencyją Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:14 Ja bym tak nie chciala... Chcialabym wszystkiego po trochu sama po trochu wspolnie robic. Heheh chocby gotowac... Poplac sie z nim w mace miec wspolne pomysly. Rady sobie dawac. Moglabym zmywac. Nie przeszkadza mi to, jakby facet strasznie tego nie lubil. A sa tacy. Moglabym mlotek w rece trzymac. Nawet lubie sie bawic roznym sprzetem Nie chcialabym tylko lezec... Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:25 hashi ja to pisałam z przekąsem, ironią tak zwaną . Poza tym mimo moich skłonności do fantazjowania, jestem realistką i wiem, że takiego faceta bym nie znalazła Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:45 Wiem, ze raczej to bylo z ironia. Choc... Jak wiadomo sa takie osoby co zrzucaja tylko na jedna osobe obowiazki. Brak u nich porozumienia. Dogrania sie a nieraz jest tylko jad... " bo Ty tego nie robisz... Bo nic nie robisz".... Echh..... Hmmm.... Rzadko w pisaniu sie zatrzymuje teraz to zrobilam... Pisalam jak ja chcialbym zeby bylo. Zeby to bylo cos wspolnego. Ja tez jestem realistka... Tylko dlugo szukajaca i wiem ze tacy sa... Kiedys moze poszukam... Ich... Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:23 Ale ja naprawdę nie chcę robota kuchennego Mogę prać, sprzątać, zmywać, masować plecki, nawet mecz wspólnie pooglądać mogę Jeno to gotowanie mu odstąpię... A leżeć i pachnieć nie mogę za długo, bo mnie krzyże bolą Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:27 organza7 napisała: > Ale ja naprawdę nie chcę robota kuchennego Mogę prać, sprzątać, zmywać, masow > ać plecki, nawet mecz wspólnie pooglądać mogę Jeno to gotowanie mu odstąpię.. > . A leżeć i pachnieć nie mogę za długo, bo mnie krzyże bolą ale sama możesz być kuchennym robotem? . A krzyże jak bolą od leżenia, to zawsze można troszku wstać i się przejść, no chyba że nóżki niesprawne Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:31 Jeszcze sprawne A jak nie to mam laskę góralską gdziesik za szafą Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:30 torado napisała: > > ja nie dość, że chcę faceta, który będzie dla mię gotował to jeszcze takiego, k > tóry będzie w domu sprzątał, prał, prasował, robił zakupy, przybijał gwoździe, > naprawiał wszelkie usterki, robił remonty. A ja....no cóż...będę leżeć i pachni > eć i błyskać swym intelektem oraz elokwencyją Nie da rady.... zobaczysz nie poleżysz sobie.... a to bedzie chciał pościel zmienić, a to za otomaną odkurzyć Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:35 witamina_b12 napisała: > > Nie da rady.... zobaczysz nie poleżysz sobie.... a to bedzie chciał pościel zmi > enić, a to za otomaną odkurzyć witamina boskaś .....buziak....uchichrałam się. DZIĘKS Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 10:03 Właśnie śniadam przy jajecznicy i kawie.... i na tym zakonczę swoją działalność w kuchni na dziś A na obiad pójdę w gości :p A jutro... hmmm jutro niech żyje biurowy "pan kanapka" i szkolne obiady Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 10:17 owsiankę bo jest niedziela rano, to się owsianka przynależy tylko mi ktoś, kurna, rodzynki wyżarł... hamstfo! Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:02 Ooo mnie tak ostatnio na zlosc wzielo jak mi ktos wyzarl orzeszki me brazylijskie. Ja sobie specjalnie porcjuje by jesc 2 dziennie. A tu ktos mi je podkradl. Dzisiaj juz zjadlam ^^ choc nieraz sobie zapominam Jakbym mogla... To bym wszystkie naraz zjadla. Takie sa dobre ale z selenem bym wtedy przesadzila. Zbyt to drogie by sie tak dopieszczac Rodzynki pycha. Echhh przypomnialy mi sie winogrona.... Na jednej winoroslj byly filoletowe, owocki mialy dosc duze nie takie jak typowe winogroni. i druga odmiana - zielone, ktore z czasem lekko sie rumoenily. Byly bardziej slodkie. Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 11:14 Naleśniki na śniadanie,, trochę glowa boli,buuu. Odpowiedz Link
noc.jesienna Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 11:21 dzisiaj będzie mięsko i warzywka. mój organizm coś woła o mięso. może się do zimy szykuje i tłuszczyk zbiera? a na deser zrobię sobie śliwki pod kruszonką taką słodką aż do zemdlenia. a co mi tam. miłego dnia Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:05 Pod kruszonka? Jak to bedzie wygladac? Jak wspomnialas o kruszonce to mi sie slodka bulka przypomniala - hałka - w taki jakby warkocz przepleciona i na sobie cos miala. Mysle ze to slodka kruszonka byla Odpowiedz Link
noc.jesienna Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 12:40 jak będzie wyglądać? myślę, że smakowicie zapiekać można każde z sezonowych owoców, jabłka, wiśnie, malinki, śliwki robi się tak jak na kruchym spodzie, tylko zamiast ciasta przesypuje się kruszonką i zapieka, na wierzch koniecznie trzeba dać wiórki masełka, pycha Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 13:01 Mozesz dokladniej opisac jak sie to robi... Bo to moze proste jest i moze mnie kiedys ochotka najdzie i ja sprobuje z kruszonka Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 16:05 a sąsiad z naprzeciwka pewnie zjadłby pasztecika...i nie tylko Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 19:02 Upiekłam ciasteczka bez pieczenia Komu, komu, komu? Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 19:07 Mnie Przepis poproszę bez pieczenia Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 19:11 Mówisz i masz Kupujesz w sklepie paczkę andrutów oraz puszkę gotowej masy kajmakowej. Otwierasz puszkę, otwierasz andruty, smarujesz masą, kroisz i smacznego Odpowiedz Link
organza7 Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 19:16 Aaaa, to to nawet ja robię Myślałam o jakimś cudzie Odpowiedz Link
kasiapelasiamw Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 19:59 ciasto marchewkowe..ktos chętny? Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 20:04 kasiapelasiamw napisał(a): > ciasto marchewkowe..ktos chętny? do pieczenia czy zjedzenia ? Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 20:16 kasiapelasiamw napisał(a): > oczywiście do jedzenia to ja się zgłaszam . A potem do Onyksi na kiełbaskę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 20:07 naszła mnie ochota na śledzie.. niestety najlepsze będa za dzień, dwa, gdy dojdą... nie wiem tylko czy ja dotrwam... więc na kolację pieczona kiełbaska z cebulą Odpowiedz Link
torado Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 20:11 czarny.onyks napisała: > naszła mnie ochota na śledzie.. > niestety najlepsze będa za dzień, dwa, gdy dojdą... > > nie wiem tylko czy ja dotrwam... > > więc na kolację pieczona kiełbaska z cebulą > > ta kiełbaska to mniam...ale śledzie niekoniecznie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 20:13 oj, ja nie każde śledzie zjem..ale te obezwładniają moje wszytskie kubki smakowe Odpowiedz Link
kasiapelasiamw Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 20:26 no własnie? jak je zrobias? Odpowiedz Link
to_ja_pisze Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 21:24 kasza jaglana z suszonymi śliwkami, cynamonem i śmietaną Odpowiedz Link
kasiapelasiamw Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 21:29 ej... no brzmi ciekawie tak nie jadłam jeszcze Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 21:57 To jest na ciepło, czy na zimno? Brzmi ciekawie. Jak się to robi? Odpowiedz Link
poziomkitruskawki Re: Co gotujecie/pieczecie? 24.11.13, 21:33 właśnie skończyłam nalewkę , postoi sobie , przegryzie się i na święta będzie. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 14.12.13, 21:40 Upiekłam tartę No dobra, przyznaję się Nie wyszła taka jak na obrazku w gazecie, brzegi trochę przypaliłam, jest lekko krzywa ale pachnie łanie I już się nie mogę doczekać kiedy wystygnie coby ją pokosztować Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 18:09 Pochwal się, jak smakowała? Mam nadzieję, ze dobrze Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 20:08 Tak, bardzo dobrze smakowała (w sumie jeszcze smakuje ). Miałam zamiar sobie zrobić w tym roku kutię na wigilię ale nikt tego potem za bardzo nie chce jeść więc powtórzę tę tartę, prawie jak kutia tylko bez pszenicy Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 20:20 o nie, to nie moje klimaty... a nie masz przepisu na tarte ze szpinakiem? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 21:06 Kiedyś robiłam, coś tam się jeszcze dodawało ale nie zapisałam sobie Nie mam Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 18:59 Na pijaka mam ochotę. Ogromną. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 20:05 Ale, że upić się? Czy o jakąś potrawę regionalną chodzi? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 20:12 też ciekawam obstawiam jakieś ciasto... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 20:51 Ciasto. Z alkoholem i wiśniami z nalewki. Ale jakiegoś ładnego obrazka to nie znalazłem. Najbliższe temu, które kiedyś podjadałem wygląda tak. Odpowiedz Link
margott70 Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 21:02 Matko, wiśnie z nalewki. Bardziej upija niż sama nalewka. Przyznaj się,że ból egzystencji chcesz zagłuszyć Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 21:30 O dziwo nic nie boli. Nie mam czego zagłuszać. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 15.12.13, 21:09 A to wiem o co chodzi Jadłam, kiedyś koleżanka z pracy przy okazji urodzin upiekła, przyniosła i częstowała. Bałam się po tym cieście autem jechać Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 19.12.13, 17:47 Dziś upiekłam prawdziwy staropolski piernik na Świeta, ponieważ musi jakos tam kilka dni leżeć i kruszeć, chociaż wg mnie jest kruchy. Za 2 dni przełożę go masą sliwkową z bakaliami i na święta będzie jak znalazł. Zapach piernika, mówię wam obłedny. Bardzo lubię jak mieszkanie pachnie wypiekami i wanilią Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 19.12.13, 20:56 może podam Ci adres i wyślesz w paczce kawałek piernika i tego zapachu? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Co gotujecie/pieczecie? 19.12.13, 21:01 ooooch... ja też, ja też poproszę piernik, śliwkowe, mniammm... na samą myśl zaśliniłam się Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: Co gotujecie/pieczecie? 20.12.13, 17:15 Anirat ale ciasto z masą będzie Ci stało 2 dni ale w lodowce???? Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 20.12.13, 17:19 Przepis poniżej, na razie mam blaty piernikowe, upieczone wczoraj. W niedzielę przełożę powidłami śliwkowymi a dopiero w wigilie poleję polewą czekoladową. Tylko tego są trzy duże blaty. Kto to zje? Szkoda, że nie można jakoś dziewczynom podesłać Odpowiedz Link
kaja.120 do anirat 20.12.13, 09:18 też przybieram się do piernika, bo go uwielbiam, ale boję się zakalca, jak możesz podaj przepis.... Odpowiedz Link
anirat Re: do anirat 20.12.13, 17:16 Jasne, że mogę, ale na piernik z tego przepisu co ja robiłam, to już nie zdążysz, bo ciasto dojrzewa przez 5-6 tygodni. A przepis jest tutaj: www.mojewypieki.com/przepis/piernik-staropolski Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: do anirat 20.12.13, 20:42 A masz przepis na jakiś piernik, który można od razu jeść? Odpowiedz Link
anirat Re: do anirat 20.12.13, 21:52 przejrzyj tę stronę z linku, może coś Ci przypadnie do gustu. I ten, proszę bardzo wkuchennymoknie.blox.pl/2013/12/SZYBKI-PIERNIK-PRZEKLADANY-masa-krowkowa-i.html Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: do anirat 20.12.13, 22:01 Dziękuję Wygląda smakowicie. Na jutro się przymierzam żeby upiec coś piernikowego. Zobaczymy co z tego wyjdzie Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: do anirat 20.12.13, 22:08 U nas, na Śląsku cieszyńskim jest taki zwyczaj, że na święta piecze się takie drobne ciasteczka jak na przykład ule, orzeszki etc. Odpowiedz Link
anirat Re: do anirat 20.12.13, 22:39 Z drobnych ciastek, to piekłam rogaliki, paszteciki, oponki i chrust. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: do anirat 20.12.13, 22:40 Oponki i chrust to akurat na inne święta się piecze Odpowiedz Link
anirat Re: do anirat 21.12.13, 09:02 wymieniłam te co piekłam w ogóle, wiem, że nie na te święta, ale już niebawem ;P Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:15 Uli dzisiaj naprodukowałam Całą pasiekę, aż 27 sztuk wyszło Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:18 Takie oto ciasteczka świąteczne Prawie takie same jak na tym zdjęciu mi wyszły U Was w chutorze się takich nie robi? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:23 Nie. Właśnie doczytałem, że to czeskie frykasy. I to z rumem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:28 Trzeba mieć do tego specjalną foremkę Ja dodałam spirytusu bo jakoś zapomniałam rum kupić Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:35 Ale te Twoje ule jakieś jasne. Chyba zapomniałaś dodać kakao. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:38 Nie, nie, nie panie mądralo Jest kilka rodzajów uli. Ja robiłam orzechowo - kokosowe, bez kakao. Te według mnie są najsmaczniejsze Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:42 A nadzienie nie jest za bardzo mdlące? Bo to chyba głównie masło z cukrem pudrem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:44 I żółtkiem i alkoholem przecie Dobre jest Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:46 Szarlotko, a możesz dać tu przepis? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:48 Mogę, oczywiście, że mogę ale jutro dobrze? Teraz już mi się oczy kleją, a nawet nie wiem gdzie posiałam książkę, z której czerpałam inspirację Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 00:03 no pewnie, że jutro można a dziś odpoczywaj, należy się Slientku, ale ja chciałam taki konkretny, wykorzystany rzeczywiście przez Szarlotkę, a nie dowolną wersję z sieci to nie to samo, jeśli się osobiście coś robi, wypróbowało, ulepszyło i zmodyfikowało oryginalny przepis sama tworzyłam kiedyś, metodą osobistych prób i błędów (niezbyt licznych), pomysł na pseudopiernik z jabłkami, gdzieś tu na forum jest... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:48 Proszę: same-slodkosci.blog.pl/?p=76 Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:51 To nie te, choć te też są dobre ale zbyt popularne, w każdym sklepie je można kupić Ja robię te mniej popularne i dużo smaczniejsze Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:52 Takie tylko mi wyskoczyły z googla. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 21.12.13, 23:53 Nic dziwnego, skoro u Was tradycja wyrabiania uli jest nieznana Skąd więc możesz wiedzieć które warto zrobić i które najsmaczniejsze Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 00:04 Co racja to racja. Bo w chutorze to tylko słonina i cebula. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 13:51 Chciałam tylko dodać, że u nas i ze słoniny piecze się ciastka. Nawet moja mama ma taki przepis gdzieś tam w swoich notatkach. Kiedyś piekła A z cebuli też można zrobić pyszne ciasteczka świąteczne Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 14:41 To już wiadomo skąd Szarlotta czerpie swoje kulinarne inspiracje. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 11:49 ooo..pierwszy raz słyszę o ciastkach ulach... ............i szkoda, że dopiero dziś....byłby idealny prezent dla pewnego pszczelarza Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 14:10 Uprzejmie donoszę, że wyszła ogromna ilość piernika, starczyłoby na 4 wigilie, właśnie się zastanawiam, co z taką iloscią zrobię ;/ Niestety wysłać paczką się nie da a szkoda. Wiem, że piernik może długo stać, ale czy az tak długo???? No nie wiem. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 14:17 jak się nie da?? pakujesz do pudełeczka..... idziesz na poczte i wysłasz priorytetem do Krakowa Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 14:31 I Ty myślisz, że dojdzie w stanie nadającym się do spożycia? Optymistka! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 14:32 skoro bombki wysłane za granicę doszłyi nie popękały to i pierniczki powinny Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 17:09 Onyksiu, to nie pierniczki, tylko piernik wysoki kilkanaście cm, przekładany 2 razy masą jabłkową z bakaliami i oblany czekoladą. Hmmm. No nie wiem. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Co gotujecie/pieczecie? 22.12.13, 17:20 jak ktoś nie chce szuka powodu, a jak chce...sposobu a poważnie....żartuję sobie trochę.... ......chyba bym zemdlała z wrażenia, gdyby taki piernik do mnie dotarł...lub pasieka uli Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 04.01.14, 14:28 Dziś na obiad będzie... tadam! MUSAKA Pierwszy raz przyrządzam więc nie wiem jak wyjdzie . Będzie to taka wersja po mojemu bom zapomniała, że w składnikach było też mięso, no i zapomniałam upolować Ale się pochwalę, że pierwszy raz w życiu wyszedł mi sos beszamelowy jak się patrzy, także powód do dumy jest Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 04.01.14, 21:38 A, dziękuję Musaka też całkiem smaczna wyszła Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Co gotujecie/pieczecie? 04.01.14, 17:10 szczawiówę (z gotowców wprawdzie), ale i tak pyyyszna wyszła dawno nie zrobiłam sobie tak dobrze - i to zwykłą zupą Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:11 Piekę chleb... ale nie wiem, chyba będzie nieudany, jakoś nie rośnie Odpowiedz Link
indifferentattitude Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:18 szarlotka_ja napisała: > Piekę chleb... ale nie wiem, chyba będzie nieudany, jakoś nie rośnie No kurde, mnie też. Co jest nie tak? Odpowiedz Link
indifferentattitude Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:22 silencjariusz napisał: > Zaczyn kiepski. Ja wiem??? Piękny był, bąbelkował, pięknie pachniał i trzy razy dokarmiałam. I nawet początkowo wszystko było Ok, a tak w połowie pieczenia, po ok. pól godziny klapnął przez środek, tak jakby przekrojony nożem Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:24 Chyba jednak sprawa nie jest przegrana. Jakby delikatnie drgnął. Nie chcę zapeszać ale może coś jednak z niego będzie Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:23 Możliwe... powinien stać przez całą noc a ja trzy godziny trzymałam tylko Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:22 Ja chyba za stare drożdże dodałam, albo zbyt gorącą wodę wlałam, nie wiem. Choć mnie do tej pory zawsze pyszny wychodził. To będzie pierwszy taki niezbyt udany Odpowiedz Link
indifferentattitude Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:25 A mnie jeszcze nigdy nie wyszedł Ja na samym zakwasie, może to dlatego, bo ponoć ten sposób to wyższa szkoła jazdy... Ale jestem uparta, a przepis łatwy, to próbuję nadal Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:29 Ja też na zakwasie ale mam chyba inny przepis niż Ty Zakwas jak się zakwasi to się dodaje inne elementy chlebowe i mnóstwo różnych ziarenek Odpowiedz Link
indifferentattitude Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:40 No właśnie tak. Do zakwasu mąka, woda, sól i ziarenka ( słonecznik, dynia, siemię i otręby). I d*** po raz trzeci A jadłam chleb pieczony z tego przepisu i był pyszny... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:42 A, no to ja mam chyba taki sam przepis Ja dodaję jeszcze drożdże Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 22:20 a na czym polega jego niezjadliwość? Odpowiedz Link
indifferentattitude Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 21:17 Ciasto marchewkowe i trzeci już chleb żytni Dwa poprzednie wylądowały w śmietniku i wygląda na to, że i ten trzeci podzieli ich los No ale trening czyni mistrza... Za to marchewkowe - palce lizać! Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 22:19 Je tez piekłam dziś chleb na zakwasie, pierwszy raz i wyszedł dobry, tylko na następny raz muszę go potrzymać 10 minut dłużej w piekarniku. Daję mąkę pszenna, pszenna razową, żytnią razową, płatki owsiane, siemię lniane i słonecznik, do tego ciut cukru, sól woda i zakwas. Zakwas dostałam od znajomej co piecze chleb już od roku. Zakwas wyjmuje z lodówki na tyle wcześnie, żeby nie był zimny. Potem mieszam wszystko razem. Nie daje drożdży. Mieszam wlewam do foremek i zostawiam na całą noc, rano piekę. Wyszły mi dwa chlebki. To mój pierwszy chleb na zakwasie. Smaku takiego chleba nie znałam, nigdy nie jadłam, smakuje mi nie powiem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 22:25 To ja mam jeszcze inny przepis. Najpierw muszę zakwas rozczynić mąką żytnią i wodą. To trzeba zostawić najlepiej na całą noc. Potem do tego dodaje się mąkę pszenną, sól, wodę, drożdże, siemię lniane, otręby, słonecznik, pestki dyni, sezam i to się razem wyrabia. Jak wyrośnie, odkłada się garść ciasta na zakwas. Resztę do foremek i do pieca. Chleb ma taką pyszną chrupiącą skórkę. W ogóle cały jest przepyszny Odpowiedz Link
anirat Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 22:29 To mój jest prostszy, a zakwas odkładam zaraz po wymieszaniu jakies 4 lyżki i do lodówki, z lodówki wyjmuję przez następnym pieczeniem ale tylko na tyle, żeby nie był zimny i już. Wieczorem mieszam, foremki z ciastem wsadzam do piekarnika, rano wstaję i piekę, specjalnie nie rośnie, ale to wychodzi taki ciemny razowy wilgotny chleb. Będę jeszcze próbować modyfikować przepis, bo niby czemu nie? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Co gotujecie/pieczecie? 25.01.14, 22:39 Podam Ci jutro proporcje tego mojego. Spróbuj sobie, naprawdę jest bardzo smaczny Odpowiedz Link
szarlotka_ja Chleb 26.01.14, 21:26 Porcja zakwasu + szklanka mąki żytniej + szklanka wody. Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Potem dodać: 1 kg mąki wrocławskiej; 3 szklanki letniej wody; ¼ kostki drożdży; 3 łyżeczki soli; ¾ szklanki otrąb; ¾ szklanki siemienia lnianego; ½ szklanki słonecznika; ½ szklanki pestek dyni; ½ szklanki sezamu; Całość wymieszać i zostawić do wyrośnięcia. Po wyrośnięciu odłożyć garść do pojemniczka. Resztę ciasta wyłożyć do dwóch wysmarowanych foremek (keksówek) i pozostawić do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika posmarować chlebki roztrzepanym jajkiem. Można posypać płatkami owsianymi. Rozgrzać piekarnik do 150C i włożyć chlebki na 15 min. Po tym czasie ustawić piec na 200 C i piec jeszcze 50 minut. Po upieczeniu wyjąć chlebki z formy i przewrócić do góry dnem na 10 minut, żeby odparowały. Smacznego Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Chleb 26.01.14, 21:32 No pisałam wczoraj, że na drożdżach. A na drożdżach to źle? Odpowiedz Link