Dodaj do ulubionych

Chceta się pośmiać?

17.08.14, 20:49
A co tam, małe katharsis jeszcze nikomu nie zaszkodziło..... Samotna bywam, raz mniej, raz więcej, teraz akurat więcej to wam opowiem o mojej ścieżce kariery...
Na jesieni stuknie dwa lata, jak powiedziałam dość, zabrałam dziecia i zaczęłam życie samotnej. Z racji obciążenia, korzystałam przede wszystkim z internetu jako formy rozrywki. Panów poznałam wielu, grubą książkę można by spisać, ale tak na szybko rachunek sumienia:
1) pan nr 1: sentymentalna jestem, pierwszy po ciąży, już przez net się przyznał że ma malego... no faktycznie. Do tego preferował jeden styl, klepał po mymłonie bo dalej się brzydził..Do dziś mamy kontakt na czacie, nie zdzierżyłam bliższej formy
2) pan nr 2: z daleka. Ująl mnie, bo juz przy powitaniu gorąco pocałował. Po trzech wizytach wiem, że choćbym się starala nie wiem jak, pan był slabowity, odradzam kawalerów po 40-tce, na bank mają cos nie tak
3) pan nr 3: samotny ojciec. Ujał mnie tym, że sąd mu przyznał dziecko. Po randce w piątek pisał mi, że się zakochał, w niedzielę wieczorem, że jednak nic z tego nie będzie bo ja wciąż kocham mojego exa big_grin
4) pan nr 4: Frodo wielka stopa. Niby nie powinnam się czepiać, bo wzrostem nie grzeszę, ale panu dużo brakowało do 170cm (a tyle sobie wpisał). Próbowałam się przekonać, naprawdę. Dzieci w tym samym wieku, fajne podejście, bystry i ogarnięty. Tylko te stopy.... Wybrednam...
5) pan nr 5: wytrzymałam 9 miesięcy. Dwa razy zwymiotowałam: 27 grudnia, gdy poczułam ogromną dziurę w brzuchu, zjedzona wcześniej pizza nie utrzymała się, drugi raz: 14 sierpnia, gdy się dowiedziałam, że mi dorobił rogi ze starszą o 8 lat - bo go kręcą takie co na twarzy widać, że są styrane życiem

Czy wy też macie takie przygody? Odpuścić sobie internetowe znajomości? Jak widać im dalej w las, tym gorzej...
Obserwuj wątek
    • temperufka.zelona Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 20:58
      jakbym zaczela o moich eksach opowiadac to bys miala ubaw, ale ze mnie.
    • samysliciel_2.0 Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:00
      mało śmieszne, niesmaczne uncertain
      • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:06
        Dzięki, Młody, bo myślałam, że tylko ja tak odebrałam.. uncertain
      • uny Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:53
        w punkt uncertain
    • samysliciel_2.0 Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:19
      wiesz tajniki kuchni kucharz pozostawia zawsze dla siebie, forma przekazu też pozostawia wiele do życzenia, nie wspomnę o tym że jak słyszę, że ktoś preferował tylko jeden styl, to ja się zastanawiam, czy na pewno z winy opisywanego czy może jednak opisującej...
    • pan_od_lenovo Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:26
      bianna napisała:

      > zabrałam dziecia i zaczęłam życie samotnej.

      Czy aby na pewno ?
      • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:31
        wink
    • temperufka.zelona Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:34
      jeszcze dopytam, o czym ty z facetami rozmawiasz, jezeli juz przez internet podaja ci wymiary malego??
      ja sie dziwie, ze nie potrafie nikogo znalezc, a tu chyba trzeba byc niesamowicie bezposrednia, czy juz nie wiem.
      • samysliciel_2.0 Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:41
        taaa, bo Ty taka niebezpośrednia suspicious Zapewniam Cię, że jak zaczniesz nawijać o tym swoim dopieszczaniu, to faceta złowisz w mig big_grin
        • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:45
          I każde pytanie przejdzie big_grin
          • samysliciel_2.0 Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:47
            choćby związany był z nim mały problem big_grinsuspicious
            • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:52
              Zawsze jest szansa, że nie wszystkie panie mają manię wielkości suspicious big_grin
              • samysliciel_2.0 Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:58
                taaa jasne wink Zawsze gdy faceci mają jakieś braki, muszą gdzieś nadrobić, takie nieboraki tongue_outsuspicious
        • temperufka.zelona Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:46
          ja tylko na forum o tym dopieszczaniu na okraglo, a dalej to niesmiala jestem.
          • samysliciel_2.0 Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 21:51
            to zwiększ obszar, proste wink Gdyby tak każdy na stanie, miał dla drugiego człeka w zanadrzu dopieszczanie... świat byłby piękny, eh wink
    • bianna Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 22:41
      Taki był cel. Niesmacznie i niezdrowo, bo żółć się ze mnie wylewa i nadal mam kaca.
      Co zrobić, takich przyciągam, nie pytam o rozmiar, stronię od takich tematów, mam zupełnie inne priorytety.
      • temperufka.zelona Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 22:45
        sorry, ale po tym co i jak piszesz nietrudno bylo pomyslec, ze twoim priorytetem jest zajebisty seks. big_grin
      • tygrysgreen Re: Chceta się pośmiać? 17.08.14, 22:52
        a czego chcesz teraz?
        żółć się wylewa lawą, wiesz już czego nie chcesz
        to dobry czas na ustalenie czego chcesz i dążenie do tego
      • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 08:43
        bianna napisała:

        > Co zrobić, takich przyciągam, nie pytam o rozmiar, stronię od takich tematów, m
        > am zupełnie inne priorytety.

        Takich jakich? I jakie priorytety zatem, skoro jak poznałaś mężczyznę bystrego, ogarniętego i z fajnym podejściem, to go spuściłaś po brzytwie, bo... miał duże stopy. Srsly?!?

        Wiesz, gdybym trafiła kogoś, z kim łapię świetny kontakt, kto jest mądry, dojrzały i ogólnie życiowo mi odpowiada, to mógłby mieć wielkie stopy i po siedem palców u każdej, mógłby być głowę niższy i mieć nos boksera, a i tak bym go nie zostawiła z tego właśnie powodu.
        Myślę, że nawet sikanie do umywalki byłabym mu w stanie wybaczyć, gdyby się tylko potem zasłonką od prysznica nie wycierał wink
        • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:10
          big_grin big_grin Oprócz sikania do umywalki suspicious
          • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:20
            ice_flower napisała:

            > big_grin big_grin Oprócz sikania do umywalki suspicious

            Nie chcę Cię dołować, ale chyba musisz trochę poluzować wymagania i pójść na kompromis wink Gdzieś czytałam, że 8 na 10 facetów to robi po kryjomu, więc no....
            Sama pomyśl - na czterech panów w tym wątku tylko jeden otwiera teraz oczy ze zdziwienia... wink)))
            • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:23
              Nie wierzę! Nie i nie! Mój świat teraz chwieje się w posadach big_grin
              • uny Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:39
                w tym przypadku najczęściej POTRZEBA jest matką wynalazku.
                • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:42
                  Zaznaczam, że pisuar też już został wynaleziony suspicious
                  • uny Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:44
                    ale jest dość rzadko spotykany w mieszkaniach prywatnych.
                    nadmienię, że są też pisuary dla pań.
                    • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:47
                      Nadmienię, że w mieszkaniach prywatnych są toalety, potocznie zwane kibelkami tongue_out Czy podniesienie deski wymaga aż takiego wysiłku, żeby sikać do umywalki? suspicious Wytłumaczy mi to ktoś? uncertain
                      • uny Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:52
                        tak jak wspomniałem wcześniej -potrzeba jest tu kluczowa.
                        Do niedawna jakimś dziwnym luksusem było wydzielanie w mieszkaniu osobnego WC. A w łazience nie projektowano muszli klozetowej. Wyobraź sobie sytuację, że masz zajęty kibelek a ciśnienie w pęcherzu już ci oczy z orbit wypycha.
                        teraz się to trochę pozmieniało, przy większych mieszkaniach projektuje się dwie łazienki obie z muszlą klozetową. problem znikł -bo nie słyszałem o nikim kto nalał do zlewozmywaka w kuchni.
                        • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:57
                          No widzisz, Ice, mówiłam Ci, że to wcale nie taka egzotyka wink
                          Po prostu wiesz... musisz być elastyczna, otwierać się na nowe... doświadczenia wink Akceptować nietypowe rozwiązania w trudnych sytuacjach... wink)))

                          Jest to wybór jak między kiłą a rzeżączką, ale gdybym już musiała decydować, to z dwojga złego wolałabym, żeby mi facet do umywalki nalał, niż do kwiatka na przykład wink
                          Ale zasłonki prysznicowej profilaktycznie nie posiadam wink
                          • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:59
                            No to ja elastyczna nie jestem tongue_out Ale nie martwi mnie to bynajmniej. W tej sytuacji podoba mi się mój konserwatyzm big_grin
                        • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:58
                          Jestem sobie w stanie wyobrazić takie ciśnienie, ale nie siebie, jak włażę na stołeczek, żeby nasikać do umywalki suspicious A oprócz tego, czy wyrastając z pieluch nie nabywamy umiejętności przewidywania, jak mocne są nasze zawory i tym samym ile damy radę? No chyba, że Twoja kobieta czy inny pomieszkujący we wspólnym lokum, siedzi w łazience godzinami..
                          • uny Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:05
                            a widzisz tu też jest pewien haczyk. natura inaczej wyposażyła panów i panie. dla was wiązałoby się to z szukaniem stołeczka a panowie szukać go nie muszą. i pewnie to powoduje, że dążą do najprostszego rozwiązania w chwili próby ofkorz.
                            • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:06
                              Obyście tylko takie próby życiowe przechodzili, bidulki tongue_out
                              • uny Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:09
                                znam takich co stanęli przed większymi wyzwaniami.
                                • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:10
                                  uny napisał:

                                  > znam takich co stanęli przed większymi wyzwaniami.

                                  Nie mieli umywalki i musieli nasikać do pralki? wink))
                                  • uny Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:14
                                    to już przemilczę. ale jak zwykle % powodowały złe wybory.
                                    • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:18
                                      A ktoś trzymał na muszce, że trzeba było pić? suspicious
                                      • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:27
                                        ice_flower napisała:

                                        > A ktoś trzymał na muszce, że trzeba było pić? suspicious

                                        A tam, czepiasz się... wink Czy Ty za każdym razem zanim sięgniesz po procenty dwa razy myślisz czy aby na pewno jest to dobra decyzja, bo przecież może się zdarzyć, że nasikasz potem do lodówki? wink)))
                                        • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:47
                                          Trzy razy tongue_out
            • witrood Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:33
              Ja otwieram. surprised
              • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:42
                witrood napisał:

                > Ja otwieram. surprised

                Kto pierwszy, ten lepszy? wink
                • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:43
                  I tak Witek przywrócił mi nieco wiarę w mężczyzn wink
                  • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:58
                    ice_flower napisała:

                    > I tak Witek przywrócił mi nieco wiarę w mężczyzn wink

                    A niepotrzebnie, wszak on jest widocznie tym statystycznym jednym na pięciu wink
                • witrood Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:58
                  Noo, załapałem się. wink A tak na poważnie - szkoda by mi było własnej umywalki. A jeśli chodzi o cudze - to nie mogę być świnią.
                  • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:00
                    witrood napisał:

                    > Noo, załapałem się. wink A tak na poważnie - szkoda by mi było własnej umywalki.
                    > A jeśli chodzi o cudze - to nie mogę być świnią.

                    A co by się takiej przeciętnej ceramicznej umywalce stało od moczu? (pytam z ciekawości, tak tylko, nie żeby Cię zachęcać do sikania do owej wink)
                    • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:01
                      Weź, bo porządny Chłop, a jeszcze spróbuje big_grin
                    • witrood Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:02
                      Pewnie nic, ale jakoś nie godzi się, że tak powiem.
                      • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:11
                        witrood napisał:

                        > Pewnie nic, ale jakoś nie godzi się, że tak powiem.

                        Nie no, rozumiem, też do umywalki nie sikam wink
                        (pierwsza! na wypadek gdyby istniały jakieś statystyki wink)
                        • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:19
                          Ja byłam pierwsza tam wyżej suspicious Ale z Tobą nie będę się spierać, więc..

                          DRUGA big_grin
                    • czarny.onyks Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 18:28
                      marisella napisała:

                      > A co by się takiej przeciętnej ceramicznej umywalce stało od moczu? (pytam z ci
                      > ekawości, tak tylko, nie żeby Cię zachęcać do sikania do owej wink)

                      Marissa.....Ty nie prowokuj innych panów big_grin big_grin
              • tdf-888 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:38
                ja też deskę podnoszę jak u kogoś, bo u siebie zazwyczaj w 10/10 korzystam z umywalki mając obok kibel. i co mi zrobicie? tongue_out
                • witrood Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:44
                  Ja jestem przerażony. wink
                  • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 10:48
                    A ja nie wierzę. Nie takie rzeczy tu mówił pod publikę tongue_out
                    • tdf-888 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 12:38
                      se nie wierz;
                      sikałem do umywalki jak ty się jeszcze w nocy moczyłaś big_grin
                • witamina_b12 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 11:15
                  >i co mi zrobicie? tongue_out
                  nic... ale będziesz sikał przy otwartych drzwiach wink
                  • tdf-888 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 11:28
                    proste że jasne smile
                    przecież tak robięsmile
                    • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 11:37
                      Ahahaha... Pozostaje pamiętać, żeby uważać w Tadkowym mieszkaniu na szczoteczkę wypadającą z ręki do umywalki wink
                      • tdf-888 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 11:43
                        ale przecież wodę polewam w trakcie i po.
                        • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 11:46
                          tdf-888 napisał:

                          > ale przecież wodę polewam w trakcie i po.

                          E nie, to zmienia postać rzeczy! tongue_out
                          • tdf-888 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 11:49
                            no, nie ma co generować problemów.
                            • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 12:00
                              tdf-888 napisał:

                              > no, nie ma co generować problemów.

                              Ale że ja generuję? No przecież ja od początku piszę, że ideałowi wybaczyłabym rysę w postaci sikania do umywalki. Wręcz wolę je od sikania do zlewozmywaka, do kwiatków czy do pralki wink
                              Gdzie sikają nie-ideały to już w ogóle jest obojętne tongue_out
                              • witrood Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 12:09
                                Do kwiatków? Może ten artykuł to o kotach, nie o chłopach był? surprised
                                • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 12:43
                                  Nie no, o kwiatkach w artykule nic nie było, to moje twórcze rozwinięcie tematu ewentualnej alternatywy wink
                              • tdf-888 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 12:39
                                ty nie, tak ogólnie.
    • witrood Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 08:23
      To co dajesz od siebie, dostajesz w zamian.
      • marisella Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 08:43
        Amen. A myślałam, że już nikt w to nie wierzy...
        • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 09:09
          Wierzy, wierzy smile
      • kama265 Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 13:14
        chyba nie zawsze jednak tak jest ...
        a nie ukrywam, że chciałabym, żeby taka zależność istniała suspicious
    • ice_flower Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 16:16
      Bo my nie - Kiepscy big_grin
    • butellishka :D 18.08.14, 19:10

      ale się uśmiałam big_grin big_grin big_grin
      bravo za odwagę! wink
    • czarny.onyks Re: Chceta się pośmiać? 18.08.14, 19:18
      też mamy przygody tongue_out
      czy odpuszczać ? zależy...każda forma poszukiwań jest dobrasmile
      a efekty różne...

      ale czasem muszę odetchnąć i złapać równowagę...wink
      żeby nie było sama ideałem też nie jestem ...

      ...ale stopy mam małebig_grin tongue_out

      chociaż zastanawiam się, czy na twarzy mi widać, żem styrana zyciemtongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka