szarlotka_ja 11.10.14, 15:09 KOTA! Niezwykłego Mieszka w mojej komórce Dzieciaki mi zainstalowały bo uznały, że stanowczo powinnam mieć No i mam. Kota trzeba karmić, bawić się z nim (świetnie mruczy) etc. no i że tak powiem zabawa wciąga Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
temperufka.zelona Re: A ja mam 11.10.14, 15:20 czyja podrobka jestes?? bo mi ktos powiedzial, ze moja. wystarczy, ze trafi sie jakas niedopieprzona baba i od razu takie skojarzenie, slabo. Odpowiedz Link
carol-jordan Re: A ja mam 11.10.14, 15:35 Parsknęłam śmiechem. Choć może to nie na miejscu, jeśli ktoś sięga po taką akurat broń. Atak jest najlepszą obroną. Tylko przed czym? Przed czym aż tak się bronisz? Musisz być bardzo samotna i smutna. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 11.10.14, 15:45 Jeśli to kot niezwykły, to foty proszę wrzucić. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 11.10.14, 16:55 Ale z Szarlotty czapla jest. Choć przyznaję, że przez chwilę rechotałem na widok tego niezwykłego kota. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A ja mam 11.10.14, 17:04 Ale to naprawdę on To taka gra jest przecież, że się hoduje kota w telefonie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 11.10.14, 17:13 O tempora! Koty hodowane w telefonie... Na szczęście w chutorze oprócz sierściuchów i bazi jedyne koty, które jeszcze występują, to te przemieszczające się po podłodze na skutek przeciągu. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A ja mam 11.10.14, 17:28 No tak, dziecinnieję na stare lata. Co zrobić Odpowiedz Link
finka9 Re: A ja mam 11.10.14, 17:32 szarlotka_ja napisała: > No tak, dziecinnieję na stare lata. Co zrobić Wcale nie , to plaga wśród moich znajomych. Fajnie zabija czas kiedy czeka się na autobus. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A ja mam 11.10.14, 19:35 Jakąś taką bardziej realną radę bym wolała usłyszeć Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: A ja mam 11.10.14, 19:52 czytałam między wierszami....pomoc proponowałeś Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A ja mam 11.10.14, 19:51 Myślisz, że będzie mu się chciało opuszczać Chutor? Odpowiedz Link
finka9 Re: A ja mam 11.10.14, 17:31 szarlotka_ja napisała: > Proszę bardzo, oto ON Kojarzę gościa. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: A ja mam 11.10.14, 19:04 a co Tobie tak dzieci, ciąże i płodzenie w głowie, hę? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: A ja mam 11.10.14, 19:22 a co ma moja potencjalna ciąża do twojego starzenia Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 11.10.14, 19:31 No nie ma nic. Ale może mieć. A poważnie, to pytałaś skąd mi się we łbie ciąże i dzieci wzięły. No to mówię przecież. Starzeję się i stąd takie myśli. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 11.10.14, 20:32 A Szarlotta czytała? Rysiek chce z Szarlottą w komórce zamieszkać. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: A ja mam 11.10.14, 20:34 Nom, czytałam. Tylko, że ja bym wolała nie mieszkać w komórce Odpowiedz Link
13rysiek Re: A ja mam 11.10.14, 20:39 nie ma sprawy jest jeszcze wolna ławka na dworcu czwarta od baru Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 11.10.14, 20:39 No to może moja rada nie była wcale taka zła. A miejsce zamieszkania to Szarlotta przecież może z Ryszardem ustalić inne. Odpowiedz Link
13rysiek Re: A ja mam 11.10.14, 20:48 pogłaskaj,przytul,ukochaj,nakarm,a tym samym się odwdzięcze Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: A ja mam 11.10.14, 21:23 słyszysz Szarlotta? odwdzięczy się...rozważ to...... kotecek tego nie zrobi Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 11.10.14, 20:03 Za 2 tygodnie. Teoretycznie. Bo jeszcze nie wiem na 100%. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: A ja mam 12.10.14, 11:58 A ja wracajac dzisiaj z Kosciola (bylam u komuni no tak sobie postanowilam i juz. Skoro miesiac temu mialam.sposobnosc by grzeczniejsza sie stac to sie stalam. Doklanie 17. Ha wtedy Luby pierwszy raz do mnie zawital. Wtedy ewangelia to hymn byl.o milosci glupi los. Tak sobie postanowilam zeby mieisiac wytrwac i trwam. Dobra.... Na temat ) no to wracalam i zobaczylam kota. Czarano - bialy. Mial maske na twarzy jak batman. Czarna maske a pod spodem pyszczek.mial bialy. Ale jego mordka nie do konca byla taka biala, czysta Mial na sobie oznaki mordestrwa zabrudzony czerwony pyszczek. Widzac kociaka "widzialam" w wyobrazeniach swych, jaksie dobiera do jakiegos ptaszk lub mychy. Jak ja rozczlonkowuje. Oj. Kociak. Na pewno mu smakowalo. Zobaczylam go juz po akcji. Jak wyskoczyl.z krzaczkow. Oooo i przecudownego wijacego sie czerwonego krzaczka widzialam. Siedzal do ljni enerhgetycznej. Zwisal z niej. Jakis bluszczowaty krzak. Istna czerwien. Caly slup byl obrosniety w czerwieni. W okolicy zolte krzaki dalo sie zauwazyc. No nawet lezac z kosciola nie moge powstrzymac swoich oczow od gapienia Odpowiedz Link
silencjariusz Re: A ja mam 12.10.14, 15:48 "Jakis bluszczowaty krzak. Istna czerwien. Caly slup byl obrosniety w czerwieni." Winobluszcz pięciolistkowy pewnikiem. Odpowiedz Link