Zadumać się

01.11.14, 10:30
Nie. Nie będzie mądrych cytatów ani wielkich słów........
Wróciłam od rodziców z cmentarza i taka mnie refleksja naszła:
groby, o które nikt nie dba przez cały rok, nagle stają się bogato ubrane
ludzie, których nie widzę przez cały rok przy tych grobach, patrzą na mnie jak na kosmitę, że u mnie normalnie, no może o jeden znicz więcej.............
Taka zaduma. uncertain
    • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 10:34
      Ja nie chodzę na cmentarz w tym dniu.
      • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 10:39
        Ja chodzę.
        Ale nie lubię. sad
        Idę na chwilę, żeby dopatrzeć, czy wszystko u Nich w porządku i wracam do domu.
    • torado Re: Zadumać się 01.11.14, 10:46
      carol-jordan napisała:

      > Nie. Nie będzie mądrych cytatów ani wielkich słów........
      > Wróciłam od rodziców z cmentarza i taka mnie refleksja naszła:
      > groby, o które nikt nie dba przez cały rok, nagle stają się bogato ubrane
      > ludzie, których nie widzę przez cały rok przy tych grobach, patrzą na mnie jak
      > na kosmitę, że u mnie normalnie, no może o jeden znicz więcej.............
      > Taka zaduma. uncertain

      ja kiedyś miałam tak, jak Ty...do rodziców na grób chodziłam często...potem się to zmieniło i dla mnie to nie oznacza, że o nich nie pamiętam, czy że dbam o grób na pokaz....czemu to się zmieniło wyjaśniać nie będę, to zbyt intymne...ja mam tylko jedną refleksję oceniamy ze swojego punktu widzenia....
      • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 10:52
        To prawda. smile
        Nie wiem, czy chodzę aż tak często.
        Ale dbam o to, żeby groby nie przypominały zarośniętego śmietnika. Bo niestety zielsko przenosi się od sąsiadów. U których dzisiaj ogromne sztuczne bukiety........ dla mnie to jest na pokaz.
    • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 11:02
      Ale co ci to szkodzi? bo nie rozumiem? Skąd wiesz co inni myslą? Może zazdroszcza ci że masz bliskich tak blisko bo juz np. z irlandii to raczej trudno dojechac by dbac o grób.
      Wiesz Carol, taki to wyzszosci, że ty cały rok skrupulatnie bywasz na cmentarzu, a inni nie, nie jest fajny, bo nie o ilośc zniczy chodzi a o pamięc. Jak ktos w tym dniu jednak jest na grobie bliskich to znaczy, że jest to dla niego wazne, a jak nie jest to tez może to byc dla niego ważne. To tylko pozory i symbolika - jedni mniej sa na nia odporni, inni bardziej.
      Faktycznie: wielkich słow nie napisałas, ale male, bardzo male.
      • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 11:15
        Dziękuję za budującą krytykę.
        Moja "małość" jest dla mnie tak samo ważna jak "wielkość" innych.
        Miło mi, że jednak sprowokowałam Cię do aż tak gruntownych, pozbawionych złośliwości, przemyśleń.
        • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 11:28
          To nie sa przemyślenie- to jest emocjonalna rekacja na obrabianie dupy bliznim i robienie sobie za ich pomocą dobrze. Skoro grób rodziców jest dla ciebie tak ważny, to czemu nie ma tu przemysleń na ten temat, tylka sa o bliznich, którzy nie dośc często odwiedzają swoich zmarłych? Co w dzisiejszej wizycie na cmentarzu było najwazniejsze dla ciebie?

          Masz rację: piszę zlosliwie i mam styl dośc zasadniczy. Ale mozesz mi wytłumaczyc swoje motywacje do założenia tego watku bo jednak w obliczu rzeczy ostatecznych taka refleksja jest dla mnie kuriozalna. na cmentarz chodzę w innym celu niez obcy ludzie.
          • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 14:59
            dziewczyny.... proszę....wy jak zawsze.... może chociaż nie dzisiaj
            • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 15:07
              A ja Ciebie proszę:
              nie wrzucaj mnie do jednego wiadra z "dziewczyną"
              napisałam o swoich przemyśleniach
              a wywołało to reakcję, jakbym co najmniej komuś krzywdę zrobiła.
              Skończyłam dyskusję w momencie, jak "dziewczyna" zaczęła pyskówkę.
              Więc proszę, żyj i pozwól żyć innym.
              Także dzisiaj. smile
              • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:16
                dlatego piszę do was obu, niektóre zgryźliwości możecie zachować dla siebie
                • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 15:17
                  Proszę, wskaż moje zgryźliwości. smile
                  • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:22
                    nie chce mi się
                    • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 15:24
                      Milczenie jest bardziej wymowne niż słowa. smile
                      • torado Re: Zadumać się 01.11.14, 15:26
                        carol-jordan napisała:

                        > Milczenie jest bardziej wymowne niż słowa. smile

                        jest smile...ale facett dał se prawo być rozjemcą wink
                        • torado Re: Zadumać się 01.11.14, 15:27
                          sorry facet wink
                          • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:31
                            nie rozjemcą, nie interesuje mnie kto ma rację, na myśl mi nie przyszło żeby je godzić. Wystarczy, że dadzą sobie na wstrzymanie
                            • torado Re: Zadumać się 01.11.14, 15:34
                              facet699 napisał:

                              > nie rozjemcą, nie interesuje mnie kto ma rację, na myśl mi nie przyszło żeby je
                              > godzić. Wystarczy, że dadzą sobie na wstrzymanie

                              no ja wybieram milczenie
                            • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 15:38
                              Prośbę mam. smile
                              Przeczytaj wątek, zanim zaczniesz mówić o wstrzymaniu się w liczbie mnogiej. smile
                              Nie mam nic do Mayenny.
                              To ona ustawicznie szuka okazji do tego, żeby mnie skrytykować. I o ile jest to konstruktywna krytyka, przyjmuję. Ale bezinteresownego wylewania na kogoś swoich frustracji tylko dlatego, że ten ktoś:
                              jest
                              i nawinie się pod rękę....
                              Czegoś takiego nie trawię.
                              W związku z tym bądź miły i zauważ wreszcie:
                              nie podjęłam dyskusji.
                              • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:48
                                tym razem tak, innym razem inaczej... Twoje odżegnanie się od " dziewczyny" miłe nie było.
                                I przyznaję rację Torado smile
                              • gwen75 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:28
                                carol-jordan napisała:

                                > I o ile jest to
                                > konstruktywna krytyka, przyjmuję.

                                Przecież ze strony Mayenny to była bardzo konstruktywna krytyka tongue_out
                                • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 19:05
                                  Bardzo. wink
                                  Można na niej budować. Szałas. wink
                        • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 15:29
                          Ale nie widzę powodu do takiej działalności.
                          Jeśli widzę, że ktoś mnie atakuje nie mając żadnych rzeczowych argumentów, z sobie tylko znanych przyczyn, po prostu
                          kończę dyskusję. smile
                          Negatywne emocje są czymś, czego unikam. Nawet w necie.
    • tygrysgreen Re: Zadumać się 01.11.14, 11:06
      Jestem na cmentarzu raz w roku, dokładnie tego dnia. Lubię bo raz, że przyzwyczajenie od najmłodszych lat, a dwa lubię zapach zniczy i te miliony światełek. Dlatego chodzę zawsze po zmierzchu.
      Przez resztę roku zajmuję się żywymi. Ile możan sprzątać kawałek granitu?
      • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 11:16
        To nie granit potrzebuje mnie, ale ja granitu.
        Może przyjdzie taki moment, że będę tam rzadziej, ale nie wyobrażam sobie być w pobliżu i zaniedbać. Tak mam.
        • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 11:21
          carol-jordan napisała:

          > To nie granit potrzebuje mnie, ale ja granitu.
          > Może przyjdzie taki moment, że będę tam rzadziej, ale nie wyobrażam sobie być w
          > pobliżu i zaniedbać. Tak mam.
          I niech ci to na chwałę wyjdzie. Inni maja inaczej. Czy to jest powód, żeby o tym sie rozwodzic i dupe im obrabiac na forum? Nie rozumiem co cię to obchodzi? Przyszli choc raz do romu - to tez jest cos warte, a motywacja... jaka jest w związku z tym twoja motywacja, że o tym piszesz?
          • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 11:23
            Przepraszam, ale tym tonem nie będę rozmawiać.
            Nie mam ochoty ani czytać, ani odpowiadać na Twoje impertynencje.
            Mogłabyś choć dziś dać spokój.
          • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 11:25
            Chciała się podzielić swoimi refleksjami?
            Znowu komuś mówisz co ma pisać na forum a czego nie.
            • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 11:30
              silencjariusz napisał:

              > Chciała się podzielić swoimi refleksjami?
              > Znowu komuś mówisz co ma pisać na forum a czego nie.
              Usiłuję zrozumiec skad takie refleksje. Mówię to co myślęsmile
              Carol, też dziś daj spokój innym ludziom, ich ocenianiu i poprawianiu sobie za ich pomoca wlasnego samopoczucia. jestes świetna sama w sobie i nie musisz wystawiać sie na tle innych - to bez zlosliwoścismile
              • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 11:35
                "ich ocenianiu i poprawianiu sobie za ich pomoca wlasnego samopoczucia"

                Czy pisząc w tak zasadniczy (jak to ujęłaś) sposób o Carol nie czynisz tego samego co jej zarzucasz?
                • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 11:46
                  Nie, bo moja reakcja jest wtórna.
                  • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 11:50
                    Skoro tak mówisz.
          • kama265 Re: Zadumać się 01.11.14, 12:59
            ek, Mayenko, mnie też raczej irytuje, że dbam o groby na codzień (ok, jestem na miejscu to mogę) a cioka wpada raz na rok i robi armagedon bo ona sobie wymysliła, że będą przezroczyste znicze a ktoś śmiał postawić czerwony (?!). C'mon, to nie jest przecież najważniejsze, czasem obcy ludzie stawiają świeczki (znajomi córek, wnuczek) - i to jest cudowne, po co robić jakieś pokazowe akcje? ja też stawiam znicz na grobie taty mojej przyjaciółki i się nie konsultują kolorystycznie wink
            • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 13:12
              Ciotka ma taka potrzebę - nie jest to grożne więc ja bym sie dostosowała bo mnie to rybka czy bedzie czerwone, czy zielone.Tym bardziej jeśli wiem ze to ja dbam. Niechby sobie ciocia miała ten jeden dzień eststeyki w roku, skoro ją to uczyni szczęsliwszą...Mnie na takich sprawach nie zalezy, nie przywiazuję wagi, ale rozumiem ze ktos ma inaczej i to jest clou dl amnie tej rozmowy. Może tolerancja w miejscu gdzie juz nic nie ma znaczenia, gdzie materialne rzeczy sa najmniej ważne i niech kazdy czci zmarłych jak mu w duszy gra...
              • kama265 Re: Zadumać się 01.11.14, 13:15
                ja się dostosowuję i ustalam kolorystykę, wisi mi to podobnie jak Tobie, jak chce, to niech ma, zresztą ładnie jest to fakt smile, ciotkę drażnią ludzie spoza najbliżej rodziny, którzy stawiaja znicze nie dostosowane smile
                • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 13:24
                  Mojej ciotki nie przebijesmile Kiedys ci opowiem jaki oryginał mam w rodzinie. Dobrze że na Pomorzusmile
                  • kama265 Re: Zadumać się 01.11.14, 13:32
                    smile
          • tdf-888 Re: Zadumać się 01.11.14, 13:41
            ot to
            nie czytając tego wątku popełniłem to:
            forum.gazeta.pl/forum/w,12359,155338325,155339337,Re_akcja_znicz_zjawa.html
    • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 11:07
      Faktycznie głęboko się zadumalaś...
    • czarny.onyks Re: Zadumać się 01.11.14, 11:54
      a ja Cię rozumiem, i się z Tobą zgadzam...takie refleksje mam często, jak widzę tłumy szturmujące cmentarze...

      wiele jest na pokaz...powstało pojecie grobingu...
      co nie znaczy, że nie ma ludzi, którzy ciągle myślą o bliskich...dbaja o groby...lub z różnych powodów...choćby odległości nie są w stanie...
      • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 12:10
        Mnie sie ta tradycja podoba. Choć raz w roku stajemy tam, gdzie kazdy z nas się w koncu znajdzie. Może robia to na pokaz, ale w obliczu rzeczy ostatecznych to nie ma znaczenia. Nie kazdy jest zdolny do głebokich refleksji i uczuc, do życia autentycznie, zgodznie ze swoimi uczuciami i potrzebami, co dla mnie nie kwestionuje wartosci tego gestu pamieci jakim jest ta wizyta
        .Poza tym zmarli sobie sami zapracowali na takie, a nie inne podejście do nich, nawet po smierci.Na pamięc i emocjonalny stosunek do miejsca pochówku pracuje się latami za życia.
        • czarny.onyks Re: Zadumać się 01.11.14, 12:42
          tradycja i mnie się podoba....

          ale mogę też mieć swoje przemyślenia...inne od Twoich Majenno...nie gorsze, nie lepsze...ale inne...
          ja pokazówek nie lubię...a obserwując ,,widowiska'' wokół grobów tak to odbieram...
          im węcej kwiatów, zniczy, im bardziej wyszukanych, modnych.... tym lepiej...
          • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 12:55
            Mozesz. Przeciez nie neguję twoich przemysleń.
            Tylko ja jestem po tej przeciwnej stronie: nie bardzo zwracam uwagę jakie kwiaty i znicze kupuję a po wizycie na cmentarzu dostaje feedback jak tez inni oceniaja to co postawiłam na grobie ojca, ojczyma i babci. Drobiazgowo jest oceniane o której byłam, co postawiłam, kiedy posprzatałam... i oczywiście nigdy nie jest idealnie czy zadowalająco nawet.
            Dlatego rozumiem, że ktos kto jest mniej odporny na tego typu socjalizację może kupowac i robic cos na pokaz, żeby mieć spokój lub uznanie tych obgadujacych. Dlatego optuje za tym, aby cociaz w takim miejscu nie oceniac i nie interesowac sie innymi, ich zachowaniami. A szczególnie uczulona jestem na oceny czy ktos odpowiednio przezywa smierc najblizszych - nagrobek i dbanie jest tu szczególnym elementem oceny. Jak napisała Carol: ona potrzebuje tego granitu, ja nie - i nie chce być z tego powodu 'gorsza'.
          • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:13
            tak, pokazówki, znam osobę która docenia męża po śmierci....najpiękniejszy pomnik, piękne wiązanki, oprawa grobu taka, że jak coś ktoś nie tak przyniesie to wyrzuca, musi być ekstra, super...... docenia go, tylko za życia to wyglądało zupełnie inaczej
            • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 15:19
              W zasadzie wykazałeś to samo co ja.
              Ciekawe, czy Ciebie również spotkają za to:
              "zgryźliwości"? wink
              Przemyślisz to? smile
              • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:26
                to nie to samo, masz potrzebę to chodzisz i odwiedzasz a innym wystarczy raz w roku. Na oko nie odróżnisz kto chodzi często z potrzeby albo właśnie od oka dla ludzi.
                Szkoda tylko, że tak wielu docenianych jest jak ich już nie ma
                • margott70 Re: Zadumać się 01.11.14, 16:07
                  facet699 napisał:

                  > Szkoda tylko, że tak wielu docenianych jest jak ich już nie ma
                  Ale wiesz,że to można też odwrócić. Jest taka nie pisana zasada,że o zmarłych źle się nie mówi, jakby umierali tylko święci.
                  • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 16:33
                    tak, o zmarłych ma się mówić dobrze albo wcale...... tylko te przepaści.....
                    • witamina_b12 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:10
                      Hitlera też to dotyczy?
                      jak dla mnie zasada bez sensu.
                      • kama265 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:12
                        też tak uważam
                        to hipokryzja
                        • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:38
                          no dokładnie. Czy ktoś kto umarł stał się automatycznie lepszy? Chociaż nie, może być lepszy bo zauważa się nagle jego brak i nagle zaczyna doceniać
                          • green.amber Re: Zadumać się 01.11.14, 18:50
                            z pragmatycznego punktu widzenia, powiedziałabym, że widzę uzasadnienie opcji - nie mówić źle z tego powodu, że się już nie mogą bronić, w tym wymiarze
                            a i dobrze jak to mówią niektórzy, żeby jeśli już, to potępiać czyny a nie ludzi (i krytykę odbierać jako krytykę jakiegoś zachowania a nie własnej osoby, się mi wydaje się, że to wiele upraszcza, co też nie zmienia faktu, że można z kimś nie chcieć gadać z powodu jego sposobu wypowiadania się o! jakoś tak wink)
                            • facet699 Re: Zadumać się 01.11.14, 20:20
                              co do pierwszego to tak jest utarte. Natomiast czytam dalszy ciąg i nie bardzo rozumiem. Potępiać, że ktoś bił ale oddzielić to od osoby bijącej?
      • tygrysgreen Re: Zadumać się 01.11.14, 12:13
        Ciagłe myślenie o zmarłych? Zdecydowanie nie. Dlaczego? Bo to ani dobre, ani bezpieczne. Do niczego nie prowadzi a wręcz cofa. Zawsze, gdy o nim pomyślę mam gulę w gardle. Tak żyć się nie da.
        Dlatego właśnie, jak tysiące innych, przypominam sobie o grobie raz do roku. Każdy ma własny sposób na radzenie sobie, więc nie oceniajcie.
        Jeżeli ktoś czuje potrzebę uprawiania grobingu to niech mu. Nikomu tym krzywdy nie robi a nawet daje innym zarobić.
        • czarny.onyks Re: Zadumać się 01.11.14, 12:45
          Tygrysie...ale nikt nie ocenia Ciebie, bo mam wrażenie, że tak to odbieraszsuspicious
          ludźmi jesteśmy to niektóre rzeczy nam sie podobają..lub nie...

          i po to jest forum, by wrzucać swoje przemyślenia.....a może już nie....


          i nikt nie każe myśleć codziennie o zmarłych...
          • tygrysgreen Re: Zadumać się 01.11.14, 12:55
            Onyksie jakże mogłam oceę odebrać do siebie, skoro była ona przed moim postem.
            Napisałam ogólnie, a siebie podałam jako przykład.
          • mayenna Re: Zadumać się 01.11.14, 12:57
            czarny.onyks napisała:

            > Tygrysie...ale nikt nie ocenia Ciebie, bo mam wrażenie, że tak to odbierasz:
            > 2;
            > ludźmi jesteśmy to niektóre rzeczy nam sie podobają..lub nie...
            >
            > i po to jest forum, by wrzucać swoje przemyślenia.....a może już nie....
            >
            >
            > i nikt nie każe myśleć codziennie o zmarłych...
            Jest jak najbardziej do wrzucania przemysleń, ale jak to w zyciu_ nie kazdy musi sie z nimi zgadzać... a może juz nie...?
            >
            >
            • czarny.onyks Re: Zadumać się 01.11.14, 13:50
              a Ty jak zwykle .....kota ogonem...
              ja po prostu inaczej pojmuję dyskusję...


              więc lepiej pójdę się zadumać wink
    • hashimotka88 Re: Zadumać się 01.11.14, 13:21
      Nie da sie. Dzisiaj zadumac nie da sie. Gromadnie ciezko tego dokonac. A zawsze pierwszego idzie sie na groby wlasnie nie w pojedynke i czesciej sie weseli niz w zadume wprowadza.
      Hehe skad wiesz ze patrza na Ciebie jak na kosmitke? suspicious
    • witamina_b12 Re: Zadumać się 01.11.14, 13:49
      A ja bardzo lubię atmosferę cmentarza w tym dniu... Lubię aktorów zbierających na zabytki starych Powązek, lubię pańską skórkę i obwarzanki, lubię zapach i widok zniczy wieczorem, lubię harcerzy sprzedających znicze i pomagających w parkowaniu, lubię widok chryzantem stojących rzędami.
      A to czy ktoś chodzi codziennie czy raz na 10 lat to mnie zupełnie nie obchodzi. Pewnie jakbym chodziła często, a dziś by mnie ludzie denerwowali to bym po prostu nie poszła... Bo tym co tam są pochowani to naprawdę już wszystko jedno...
    • witamina_b12 Re: Zadumać się 01.11.14, 13:56
      carol-jordan napisała:

      > Nie. Nie będzie mądrych cytatów ani wielkich słów........
      > Wróciłam od rodziców z cmentarza i taka mnie refleksja naszła:
      > groby, o które nikt nie dba przez cały rok, nagle stają się bogato ubrane
      > ludzie, których nie widzę przez cały rok przy tych grobach, patrzą na mnie jak
      > na kosmitę, że u mnie normalnie, no może o jeden znicz więcej.............
      > Taka zaduma. uncertain

      "Wróciłam z cmentarza i taka mnie refleksja naszła:
      pojechałam na grób, jestem ustawiłam 5 herbacianych chryzantem i 10 zniczy bo tak ciocia Gienia lubiła... a obok kobieta, której na oczy nigdy nie widziała patrzyła na mnie jak na kosmitę zamiast się zadumać nad grobem swych bliskich." suspicious
      • tdf-888 Re: Zadumać się 01.11.14, 14:02
        welcome to cebulandiasmile
        a ja to pójdę do kościoła jutro, bo jutro to jest ważniejsze święto, a dziś chodzi każdy, o! dziś jest za świętych co już w niebie, a jutro za tych,co modlitwy otrzebujo, o! smile
        • witamina_b12 Re: Zadumać się 01.11.14, 14:06
          Mi akurat aspekt religijny tego święta jest obcy. Na groby chodzimy tak naprawdę dla siebie, bo tego potrzebujemy bądź nie, zmarłych to wszystko jedno...
          Lubię Powązki ale sama wolałabym by mnie spalili i rozsypali gdzie po łąkach lub jeziorach... ale to nielegalne niestety.
          • marisella Re: Zadumać się 01.11.14, 14:36
            witamina_b12 napisała:

            > Lubię Powązki ale sama wolałabym by mnie spalili i rozsypali gdzie po łąkach lu
            > b jeziorach... ale to nielegalne niestety.

            Ha! Dziś rano właśnie z mamą dyskutowałam intensywnie, bo próbowałyśmy dojść - dlaczego to nielegalne. Do morza można, a na łąkę nie... Ktoś wie? Tak bez szukania i sprawdzania? smile

            Tak czy siak, dokładnie to samo mówię - spalić mnie, rozsypać i spokój, żeby się potem przypadkiem latami przemarznięci krewni nad kawałem granitu nie pochylali "bo trzeba", nie palili tych plastikowych zniczy, reklamówek po chryzantemach w krzaki nie wrzucali, tylko środowisko oszczędzili wink Niech sobie lepiej przy ciepłej herbacie w chałupie usiądą, ciasto upieką i zrobią coś dla swojej przyjemności smile Nawet jeśli miałabym to góry widzieć, w co szczerze wątpię, to wolałabym taki obrazek wink
            • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 16:07
              "bo próbowałyśmy dojść - dlaczego to nielegalne"

              Bo przepisy tego nie przewidują.tongue_out Art. 12 ust. 1 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych enumeratywnie określa sposoby dokonania pochówku. Są to:
              - złożenie w grobie ziemnym,
              - złożenie w grobie murowanym,
              - złożenie w katakumbach,
              - zatopienie w morzu.
              Szczątki pochodzące ze spopielenia zwłok mogą być przechowywane także w kolumbariach.
              W art. 12 ust. 3 ustawodawca określa miejsce gdzie mogą się znajdować groby ziemne, groby murowane i kolumbaria przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich. Tym miejscem jest cmentarz.
              I żeby nikt nie miał wątpliwości co można zrobić ze szczątkami powstałymi ze spopielenia zwłok art. 20a ust. 1 ustawy powiada, że przepisy ustawy dotyczące pochówku i przewozu zwłok stosuje się odpowiednio do pochówku i przewozu szczątków powstałych ze spopielenia zwłok.
            • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 16:18
              I jeszcze jedno. Kremacja wcale nie jest tak przyjazna środowisku.tongue_out Uwalnia duże ilości dwutlenku węgla, może powodować wytrącanie się rtęci. Obecnie np. w Szwecji testowane jest proszkowanie zwłok z użyciem ciekłego azotu i traktowanie ich jako nawozu. W Azji natomiast próbuje się upłynniać ciała za pomocą chemikaliów. Obie metody jak łatwo się domyśleć nie spotkały się z ciepłym przyjęciem konsumentów.tongue_out
              • marisella Re: Zadumać się 01.11.14, 19:24
                silencjariusz napisał:

                > I jeszcze jedno. Kremacja wcale nie jest tak przyjazna środowisku.tongue_out Uwalnia du
                > że ilości dwutlenku węgla, może powodować wytrącanie się rtęci.

                Wiesz... Na grobie mojego dziadka palą się dzień w dzień (sic!), piątek, świątek czy niedziela, przynajmniej dwa znicze. Już niespełna dziesięciu lat i obstawiam, że jeszcze z dziesięć to się luźniutko popalą (oby jak najdłużej, bo to w 99% robota babci). To daje 20 lat razy średnio 365,25 dnia w roku razy dwa znicze plus 20 razy dodatkowych (lekko licząc) 10 zniczy w zaduszki, kiedy to przybywa rodzina, czyli sumując: 14810 zniczy zapalonych na grobie. Czternaście, kurna, tysięcy! smile Zjaranych zniczy, wosków co teraz w powietrze magicznie odparowują, plastikowych śmierdzących pokryweczek przeciwdeszczowych, też zjaranych najczęściej... No nie wiem, czy kremacja uwolniłaby syfu więcej wink
                A przecież i po 20 latach się o groby dba, nawet jeśli nie tak intensywnie...

                Więc no smile Obstaję przy swoim wink

                > Obecnie np. w S
                > zwecji testowane jest proszkowanie zwłok z użyciem ciekłego azotu i traktowanie
                > ich jako nawozu. W Azji natomiast próbuje się upłynniać ciała za pomocą chemik
                > aliów. Obie metody jak łatwo się domyśleć nie spotkały się z ciepłym przyjęciem
                > konsumentów.tongue_out

                Właśnie nie domyśliłabym się... Chemikalia faktycznie pejoratywnie się kojarzą, ale mogłabym zostać potraktowana azotem, a potem stać się nawozem. W sumie z dostępnych rozwiązań, to by mi nawet pasowało najbardziej smile Niech wyjmą, co się do wyjęcia będzie nadawało i komuś się jeszcze przyda, a resztą niech użyźnią glebę. Ja korzystałam z niej, niech potem ona skorzysta ze mnie smile
                • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 21:28
                  "Obstaję przy swoim"

                  Czyli chcesz się jednak przemienić w krakowskiego... smoga?winktongue_out
                  Dziwię się trochę, że nikt nie pisał o oddaniu swego ciała po śmierci do celów naukowych albo na eksponat dla np. Gunthera von Hagensa.wink
                  • marisella Re: Zadumać się 01.11.14, 21:46
                    silencjariusz napisał:

                    > Czyli chcesz się jednak przemienić w krakowskiego... smoga?winktongue_out

                    Nie, zażądam w testamencie, żeby mnie spalono gdzieś między Białymstokiem a Grodnem, przynajmniej jak odwinę kitę będziesz miał nad chutorem dziewczę (ekhm... wink) z warkoczem wink
                    Poświęcę się dla Ciebie, niech będzie moja strata wink

                    > Dziwię się trochę, że nikt nie pisał o oddaniu swego ciała po śmierci do celów
                    > naukowych

                    A jakoś mi nie przyszło do głowy, ale to fakt, nauce też bym się mogła oddać wink
                    • silencjariusz Re: Zadumać się 01.11.14, 22:23
                      No nie wiem czy to latanie nad chutorem by się udało. Z tego co wiem między Białymstokiem a Grodnem nie ma spalarni/krematorium.tongue_out A i warkocza nie zaplatasz.wink
          • margott70 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:39
            O właśnie! Też za tym spaleniem jestem( obojętnie gdzie rozsypią, bo perspektywa obudzenia się w trumnie ciut mnie przerażawink. Witamina, pewnie jeszcze trochę pożyjemy, może i przepisy się znajdąsmile
          • kama265 Re: Zadumać się 01.11.14, 16:20
            ja też tak chcę ...
        • beja_81 Re: Zadumać się 01.11.14, 15:15
          tak jest smile
          • sisterofnight85 Re: Zadumać się 01.11.14, 17:10
            Oj, ze mnie to dużo rtęci by się uwolniło z moich plomb w zębach wink

            Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy będzie można prochy rozsypywać, gdzie sobie zmarły zażyczy... Nie wyobrażam sobie stać na kominku wink
            • kama265 Re: Zadumać się 01.11.14, 17:14
              nie jestem pewna czy mogłabyś stać na kominku zgodnie z prawem wink
              • sisterofnight85 Re: Zadumać się 01.11.14, 17:55
                Obecnie nie... ale jak będzie można rozsypywac to i stać bedzie można wink
                • szarlotka_ja Re: Zadumać się 01.11.14, 18:05
                  Po drugiej stronie Olzy można legalnie rozsypywać wink
                  Wiem, bo kilka lat temu moi rodzice brali udział w uroczystym pikniku z rozsypaniem prochów ciotki wink
                  • sisterofnight85 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:13
                    Ale ja bym wolała na swoim terytorium... z Olzą nie jestem związana wink
            • tygrysgreen Re: Zadumać się 01.11.14, 17:16
              A mnie jest totalnie wszystko jedno, co stanie się z moimi zwłokami. Niech ci, co to będą musieli załatwić zrobia to tak, jak im odpowiada. To wtedy będzie już ważne tylko dla nich.
    • szarlotka_ja Re: Zadumać się 01.11.14, 17:38
      Hmm... nie obchodzę tego dnia jako święto. Chodzę na cmentarz kiedy mam potrzebę. Nie mam jeszcze obowiązku dbania o groby najbliższych, bo najbliżsi żyją. O groby dziadków póki co troszczą się rodzice. Co nie znaczy, że nie kupuję kwiatów. Owszem, jakiś miesiąc temu kupiłam kwiaty i od razu zawiozłam na groby.
      Zapalanie na grobie tysiąca zniczy uważam za marnotrawstwo.
      Wybrałam się dziś tylko na jeden cmentarz i w sumie nie mam żadnych refleksji tongue_out.
      Może dlatego, że pamięć o najbliższych noszę w sobie przez cały rok a nie tylko w tym jednym dniu wink.
    • blondynka.2801 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:32
      Przeczytałam. I zadumałam się.
      Nad wielkością jednych i małością drugich. Albo na odwrót.
      Wcześniej poszłam pogadać z tymi, których już nie ma. Ciepło, serdecznie, od serca.
      A teraz pogadam z tymi, którzy jeszcze są.
      Dopóki są.
      Też ciepło, serdecznie i od serca.
      Bo tylko tak warto gadać. Cała reszta to niewiele warte duperele, na które szkoda sił i czasu.
      A ja nie jestem aż tak samotna, żeby się nimi zajmować. Czego i wszystkim Państwu życzę.

      Ci wszyscy ludzie, którzy wokół nas
      Zawsze - nie tacy,
      Zawsze - nie tacy,
      Niegodni rozmów i niegodni łask -
      Są, żyją, błądzą, więc nie mają racji.


      • gwen75 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:38
        blondynka.2801 napisała:

        > Też ciepło, serdecznie i od serca.
        > Bo tylko tak warto gadać.

        Wszystko fajnie, ale żyjemy w społeczeństwie a ludzie są różni. I nie ze wszystkimi da się rozmawiać "ciepło, serdecznie i od serca". Różnice zdań i sprzeczki też mają swoją wartość, nie demonizowałbym tego. Oczywiście co za dużo to niezdrowo, ale niestety niektórych rzeczy uniknąć się nie da.
        • blondynka.2801 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:49
          gwen75 napisał:
          Wszystko fajnie, ale żyjemy w społeczeństwie a ludzie są różni. I nie ze wszystkimi da się rozmawiać "ciepło, serdecznie i od serca". Różnice zdań i sprzeczkiteż mają swoją wartość, nie demonizowałbym tego. Oczywiście co za dużo to niezdrowo, ale niestety niektórych rzeczy uniknąć się nie da.


          Ale to Ty lub ja wybieramy sobie bliskich. Bliskich nie krwią, a wyborem właśnie. Dziś gadałam ciepło i serdecznie nie tylko z umarłą "krwią" i z umarłym "wyborem", ale także z (ledwo) żywym "wyborem". Który to "wybór" - przyjaciel ma w najbliższy poniedziałek pogrzeb, umarła Jego Żona. I to jest ważne, a nie jakieś śmieszne napierdalanki nie wiadomo, o co.
          Po prostu być blisko kogoś, kto tego potrzebuje.
          Dopóki można, bo potem to już z reguły jest za późno.
          • gwen75 Re: Zadumać się 01.11.14, 18:56
            blondynka.2801 napisała:

            > I to jest ważne, a nie jakieś
            > śmieszne napierdalanki nie wiadomo, o co.

            Może źle zrozumiałaś czyjeś intencje? A może nie pochyliłaś się dostatecznie mocno nad tym, co ktoś chce przekazać?
            • blondynka.2801 Re: Zadumać się 01.11.14, 19:01
              gwen75 napisał:
              > Może źle zrozumiałaś czyjeś intencje? A może nie pochyliłaś się dostatecznie mocno nad tym, co ktoś chce przekazać
              ?

              Może.
              Ale wiesz, co? Nie zamierzam się pochylać, bo - z mojego punktu widzenia - ta kłótnia/ten spór to właśnie taki duperel, który nic nie znaczy i, co ważniejsze, który mam głęboko w dupie.
              Bez odbioru, Gwen. Teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
              • gwen75 Re: Zadumać się 01.11.14, 19:04
                "Ciepło, serdecznie i od serca", a mnie ma w dupie, na wieki wieków wink No bosko wink
                • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 19:08
                  No fakt. Dupę od serca dzieli jakieś parę ładnych centów. wink
                • blondynka.2801 Re: Zadumać się 01.11.14, 19:10
                  "Ciepło, serdecznie i od serca" z bliskimi.
                  A Ty nie jesteś mi bliski. I nie będziesz.
                  Czyżbyś czuł się zawiedziony?
                  Nie sądzę i nie wierzę. smile
                  • gwen75 Re: Zadumać się 01.11.14, 19:13
                    Pewno, że jestem zawiedziony. Tak mnie skreślić na wieki?... wink Przecież zawsze mógłbym się poprawić i coś w sobie zmienić wink
                    • blondynka.2801 Re: Zadumać się 01.11.14, 19:16
                      gwen75 napisał:
                      > Pewno, że jestem zawiedziony. Tak mnie skreślić na wieki?... wink Przecież zawsze mógłbym się poprawić i coś w sobie zmienić wink


                      Człowiek nie może się AŻ tak bardzo zmienić.... smile
                      • gwen75 Re: Zadumać się 01.11.14, 19:20
                        No weź, cudów ode mnie nie wymagaj, ale dobre chęci to mogłabyś przynajmniej docenić ;P
                      • carol-jordan Re: Zadumać się 01.11.14, 19:22
                        Ależ mnie rozbawiłaś. smile
                        Mam takie samo wrażenie dotyczące mojego ulubionego Krytyka na forum.
                        To se ne da. wink
Pełna wersja