Tak długo

27.11.14, 17:28
mnie tu nie było... nie wiem czy czegoś nie przegapiłam tongue_out

Coś nowego u Was?
    • carol-jordan Re: Tak długo 27.11.14, 18:38
      Streszczenia Ci nie zrobię, bo nie czytuję regularnie wszystkich wątków. smile
      U mnie ok, poza tym, że coraz zimniej.....
      Ale kakao i dobre książki załatwiają sprawę miejscówki pod kocem. wink
      A u Ciebie co nowego? smile
      • sisterofnight85 Re: Tak długo 27.11.14, 19:52
        Podglądałam, ale też nie czytałam.

        Tak, kakao sobie dziś zrobię smile

        U mnie... horoskop mi się sprawdza hehehe, podjełam leczenie i się oddaję swojemu hobby. A i trochę wyszłam do ludzi, spędzam więcej czasu z nimi... nawet mi obcymi wink

        • carol-jordan Re: Tak długo 27.11.14, 20:02
          Z jakiej gazety ten horroroskop?
          Bo mnie nigdy się nie sprawdza......
          • sisterofnight85 Re: Tak długo 27.11.14, 20:04
            Hahahaha, żartuję sobie poniekąd... choć ździebka prawdy można się doczytać...

            Z gazety z programem dodawanej do Głosu.
    • a-g-l-a-j-a Re: Tak długo 27.11.14, 18:48
      Pytasz o forum czy o życie?
      Na forum nuuuudy... "aniołki" spotykaja się realnie... ale jak ktoś z prowincji tooo pozostaje mu nadal bieganie z psem po mokrych, zgniłych liściach...
      Aleeee... na szczęście za kilka dni listopad się kończy... może śnieg spadnie... ale na sanki i tak nie ma z kim iść... głupio mi chłopaków tak na okragło wyciagać... już się ich kobiety zaczynaja denerwować...
      Czyli beznadzieja.. jak zawsze..wink
      • carol-jordan Re: Tak długo 27.11.14, 19:41
        Idź na sanki sama.
        Może akurat zrobisz wślizg w sam raz w jakiegoś przystojniaka......... wink
        • a-g-l-a-j-a Re: Tak długo 27.11.14, 19:45
          Ale ja nie chce żadnego przystojniaka(!)
          I jeszcze śnieg u mnie nie spadł..
          • carol-jordan Re: Tak długo 27.11.14, 20:01
            Dobrze. To sama wybierzesz w kogo wpaść. wink
            Śnieg to tylko formalność.
      • sisterofnight85 Re: Tak długo 27.11.14, 19:49
        I o forum i o życie wink

        Ale ten listopad wcale taki brzydki nie jest... pamiętam bardziej błotne i wiejne wink

        No fakt, ja z prowincji i mi przypomniałaś, zaniedbałam ostatnio psa.
        • a-g-l-a-j-a Re: Tak długo 27.11.14, 19:53
          Ty mi nic o wietrze nie mów... od czterech lat nie mogę sie do niego przyzwyczaić... Po nocach biegam i sprawdzam czy na pewno okna mam pozamykane bo tak huczy...
          • sisterofnight85 Re: Tak długo 27.11.14, 19:55
            Ja mieszkam jakieś 10 km od morza.. ty widocznie bliżej wink
            • a-g-l-a-j-a Re: Tak długo 27.11.14, 20:03
              Też coś koło tego... ale ja do tego wiatru jeszcze nieprzyzwyczajona jestem... dlatemu mi on tak przeszkadza..
              • sisterofnight85 Re: Tak długo 27.11.14, 20:05
                Serio tak to jest odczuwalne?

                Ja mieszkam nad morzem od urodzenia.
                • a-g-l-a-j-a Re: Tak długo 27.11.14, 20:10
                  A gdzie? W której części?
                  Dla mnie tak... poniedziałkowy wiatr to dla mnie wichura... a poranne wyjście z domu to koszmar... a rozczesywanie włosów po takim wietrze..big_grin
                  • sisterofnight85 Re: Tak długo 27.11.14, 22:12
                    W środkowej części.
    • sisterofnight85 Re: Tak długo 01.12.14, 17:42
      Ależ dziś mróz szczypie w nos (przy minus pięciu)... ptaszki już obsiadły słoninę wink Ja z kotem jeździłam do weterynarza... rano zapomniałam łyknąć tabletkę, a potem w biegu i... i mi stanęła w przełyku... co się namordowałam, żeby ją przepchać dalej...

      Rety, chyba Hashi zastąpię wink

      A i faceta do wiatru wystawiłam wink

      Heh.
      • szarlotka_ja Re: Tak długo 01.12.14, 20:13
        Mróz? U nas neutralne ZERO. Ale za to ulewny lodowy deszcz, który na drogach zrobił lodowisko suspicious. żeby tradycji zadość się stało to zima zaskoczyła drogowców. Soli ni ma!
        O matko ile aut rozwalonych. 2 godziny do domu wracałam, trasą, którą zwykle pokonuję w 10 minut suspicious
        Padam ze zmęczenia sad

        A poza tym... pozdrawiam wszystkich super bohaterów na letnich oponach suspicious suspicious
        • tdf-888 Re: Tak długo 01.12.14, 20:23
          na gołoledź nie ma większego znaczenia czy zimówki czy letnie;
          a jak się ma letnie to się uważa, ostrożniej jedzie i się wypadku nie zrobi a nie jak polski ułan, bo zimówki mam! tongue_out
          • szarlotka_ja Re: Tak długo 01.12.14, 20:28
            Bo Tadeusz to chyba po górach nie jeździł suspicious
            Na letnich dzisiaj nikt nie wyjechał, wszyscy się na dole ostali tongue_out
        • sisterofnight85 Re: Tak długo 01.12.14, 22:03
          No mróz, bez śniegu.

          Ha, i na dodatek ciasto na pierniki wyszło mi za rzadkie. Jak pechowy dzień to pechowy.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Tak długo 01.12.14, 22:14
          ano właśnie, jak w radyju powiedzieli dziś, jakie koszmarne wypadki u Cię w okolicy, to aż się zastanawiałam, czy nic Ci się nie stało...
          • szarlotka_ja Re: Tak długo 01.12.14, 22:36
            Ojej, jak miło, że ktoś sobie o mnie pomyślał smile
            No, na drodze było ciężko ale na szczęście, mimo zmarnowanego popołudnia, dotarłam w jednym kawałku.
        • z-e-u-s Re: Tak długo 01.12.14, 22:35
          To prawie 20 razy dłużej. Pchałaś?wink
          • maruda2 Re: Tak długo 01.12.14, 22:37
            z-e-u-s napisał:

            > To prawie 20 razy dłużej. Pchałaś?wink

            moim zdaniem tylko 12 suspicious
            • z-e-u-s Re: Tak długo 01.12.14, 22:55
              Racja.
              • maruda2 Re: Tak długo 01.12.14, 22:58
                najważniejsze, że dojechała cała
                • z-e-u-s Re: Tak długo 01.12.14, 23:09
                  Też nie sposób się nie zgodzićsmile Chociaż przy tej prędkości tylko auto mogło być poobijane. Ja bym chyba zostawił i szedł piechotą.
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Tak długo 01.12.14, 23:29
                    no ja nie wiem, jak się jedzie 10 minut, to może być dobre parę km - w górach, po nocy, po tym lodzie iść kilka km to ja bym jednak się wahała
                    • z-e-u-s Re: Tak długo 01.12.14, 23:37
                      Ale auta szkodatongue_out A tak najwyżej się przewrócę. Gdybym przekroczył siedemdziesiątkę, priorytety by się zmieniły, szkoda koścismile
    • witrood Re: Tak długo 01.12.14, 17:51
      Samochód muszę se kupić. Używany jakiś, ale niestary (2-3 lata). Potrzebę taką na teraz mam. wink
      • sisterofnight85 Re: Tak długo 01.12.14, 17:53
        To rzeczywiście prawie jak nówka tongue_out
Pełna wersja