Hoop hooop

25.01.15, 16:55
Żyje ktoś?
Czy też usłyszę echo.
    • z-e-u-s Re: Hoop hooop 25.01.15, 17:08
      Śnieg spadł i zapadli w sen zimowysmile
      • to_ja_pisze Re: Hoop hooop 25.01.15, 17:10
        Mówisz, że tu same Misie piszą? wink
        • z-e-u-s Re: Hoop hooop 25.01.15, 17:14
          Najwyraźniej...przyjdzie czekać do wiosny, aż zew natury obudzi samotne misie i skłoni do łączenia sięwink
          • to_ja_pisze Re: Hoop hooop 25.01.15, 17:25
            Eeee no weźwink
            Swoją drogą ciekawe jak wyglądają klawiatury takich Misiów.
    • marisella Re: Hoop hooop 25.01.15, 17:24
      25-ty. VAT się dziś liczy za IV kwartał, a nie po forach rozpisuje wink
      • to_ja_pisze Re: Hoop hooop 25.01.15, 17:26
        W piątek trza było policzyć moja droga smile
        • marisella Re: Hoop hooop 25.01.15, 18:17
          Myślisz, że w piątek miałam do tego więcej chęci, niż teraz? wink
          • to_ja_pisze Re: Hoop hooop 25.01.15, 18:20
            No ja w piąteczek to w Łodzi byłam, w tą zimnicę chlapiącą po Piotrkowskiej chodziłam.
            • marisella Re: Hoop hooop 25.01.15, 19:04
              No widzisz, a ja za to w piąteczek (tylko tydzień temu) po Wrocku łaziłam i było przepięknie, z 15 krasnali znalazłam wink
              A w Łodzi to będę we wtorek, tudzież w środę, i mam nadzieję, że Piotrkowska już nie będzie taka chlapiąca wink
              • to_ja_pisze Re: Hoop hooop 25.01.15, 19:08
                No ja niestety na razie nigdzie się nie wybieram.
                Dopiero w przyszłym tygodniu.
                • marisella Re: Hoop hooop 25.01.15, 19:29
                  W przyszłym tygodniu (znaczy po tym najbliższym) to właśnie mam nadzieję się już wreszcie nigdzie nie wybierać big_grin
                  • to_ja_pisze Re: Hoop hooop 25.01.15, 19:34
                    Mi się właśnie spodobało tylko ,że wyszłam ze swojego normalnego rytmu i potem trudno się wraca smile
                    • marisella Re: Hoop hooop 25.01.15, 19:52
                      O to to to, wyjazdy są przyjemne, integracja jeszcze bardziej, tylko potem odpracowanie tych kilku dni to jest orka na ugorze wink
                      No i za każdym razem jak do chałupy po choćby dwóch dniach wracam, mam w niej 5 stopni w porywach, więc do wiosny mam nadzieję ograniczyć wybywanie wink
                      • to_ja_pisze Re: Hoop hooop 25.01.15, 20:01
                        marisella napisała:

                        > O to to to, wyjazdy są przyjemne, integracja jeszcze bardziej, tylko potem odpr
                        > acowanie tych kilku dni to jest orka na ugorze wink

                        Mam to samo! Potem padam na twarz wink
                        > No i za każdym razem jak do chałupy po choćby dwóch dniach wracam, mam w niej 5
                        > stopni w porywach, więc do wiosny mam nadzieję ograniczyć wybywanie wink

                        U mnie potem to już nic się nie kroi, cho kto wie.
                        >
                        >
Pełna wersja