post

18.02.15, 13:44
No to napisz jakis post big_grin tongue_out o posci bedzie.
Posciecie? suspicious
Ja to tak...
Rano sniadanie.... - brak
na obiad za to zjadlam.... Dwie... Gumy do zucia ^^ mietowe, nie smakowe tongue_out
No ale nie tak dawno zatNkowalam prawie do pelna.. Niestety nie swoj bak suspicious ej. Drugi raz mi sie udalo by w kwocie pojawily sie 4 zera ^^

Cyrograf podpisany...

Hmmm ciekawe ile tak mozna wytfzymac bez jedzenia. Jak bede szla osmolic sobie glowe to cos wtrynie, zeby w brzuchu mi nie burczalo ^^
Juz mam nawet plan co takiego zjem i to bedzie kolacja. Zjem... Kasze manne ale .. Na wodzie.
Post to post. Nooo skonczylam post smile
    • zed-is-dead Re: post 18.02.15, 14:16
      4 zera??? To co Ty tankowałaś? Samolot?
      Nie, nie poszczę. Choć i zielonej sałaty do kanapek dziś sobie też włożyłem smile
      • orzech69 Re: post 18.02.15, 14:44
        zed-is-dead napisał:

        > 4 zera??? To co Ty tankowałaś? Samolot?
        10,00 litra...
        4 zera są.
        • zed-is-dead Re: post 18.02.15, 15:24
          Jedno w dalszym ciągu Ci zjadło wink
        • mavika_88 Re: post 18.02.15, 15:25
          Ja w Twoich 10,00 litrach widze 3 zera big_grin tongue_out
          Ale ja to ja ^^
          U mnie wyszlo dwa razy tyle objetosciowo. A 4 zera byly w kwocie suspicious
          Ozesz Panowie, ozesz Orzeszku wink
      • mavika_88 Re: post 18.02.15, 15:18
        Na razie o dwoch gumach wytrzymuje big_grin
        Spokojnie moglabym cos zezrec ale tak jakos mnie wzielo na prawdziwy post. Taka sila woli, sila ciala. Hehe wychodzi na to ze moj zoladek procz wody i smaku gumy nic innego nie widzial suspicious
        powinna byc sama salata tongue_out

        No dobra. Skoro juz wyszlo ze mam sporo machine to sie przyznaje... Mam eFke (16) suspicious
        No jak nie da sie zatankowac na kwote gdzie beda 4 zera suspicious a w liczbje 100,00 ile widac zer? ^^
    • witamina_b12 Re: post 18.02.15, 15:25
      mavika_88 napisała:

      > na obiad za to zjadlam.... Dwie... Gumy do zucia ^^ mietowe, nie smakowe tongue_out

      a mięta to nie smak? wink

      i już po poście wink

      • mavika_88 Re: post 18.02.15, 15:31
        Eee. Ale to nie wyklucza tongue_out nie pisalam nigdzie ze smakow nie bede jadla.
        Mieta to listek, mniej pozywny to i guma bardzie postna wink stad wybralam mjetowa. A smakowa - owocowa to owocami bylaby naszpikowana big_grin taaa, aromaty ^^ nje mozna myslec jak dziecko ? suspicious ze w gumie rozwej jest np truskawka suspicious a listek gumy mietowej jest z listkiem miety? Mozna.
        • witamina_b12 Re: post 18.02.15, 15:43
          no truskawkowa to zupełnie nie postna bo z mięsem mszycy wink
          • mavika_88 Re: post 18.02.15, 16:07
            To juz wiadomo czemu wybralam gume mietowa big_grin
            Cos link nie moze mi sie otworzyc uncertain

            Teraz idziemy w grubsze rzeczy. Do 15 byl post scisly. Woda plus dwiegumy mietowe. Teraz zrobilam sobie.... Herbatke smakowa, tudziez owocowa. Mialam do wyboru dwie. Number lan - truskawkowa z pigwa big_grin number tu - brzoskwiniowa. Zgadnijcie ktora wybralam ? ^^ i tak miala byc ta drug suspicious
            Wybralam ja dla... Zapachu big_grin pachnie jak taka swiezo otwarta puszka z brzoskwiniami. Zerknelam z ciekawosci na sklad. A tam... Dzika roza ok 40 %a mojej brzoskwinki nie wiem czy bylo pol % suspicious na nazwie bylo wspomiane ze tylko herbata brzoskwiniowa.
            Za niedlugo zaszaleje. Kasze manna na wodzie sobie zrobie i uwaga. Tutaj czyste szalenstwo. Suszone jablka dodam smile
            Sie rozkrecam. Pod koniec dnia moze cos zywego zjem. Jakies swieze jabulko. (wiem ze jest blad ^^ bo ja bledna jestem wink
            • tdf-888 Re: post 18.02.15, 16:24
              mavika_88 napisała:

              > To juz wiadomo czemu wybralam gume mietowa big_grin
              > Cos link nie moze mi sie otworzyc uncertain
              >
              > Teraz idziemy w grubsze rzeczy. Do 15 byl post scisly. Woda plus dwiegumy mieto
              > we. Teraz zrobilam sobie.... Herbatke smakowa, tudziez owocowa.

              sjp.pl/tudzie%BF
              > Sie rozkrecam. Pod koniec dnia moze cos zywego zjem. Jakies swieze jabulko. (wi
              > em ze jest blad ^^ bo ja bledna jestem wink
              • maruda2 Re: post 18.02.15, 16:32
                Tadek to chyba syzyfowa praca wink
            • tdf-888 Re: post 18.02.15, 16:33
              sjp.pl/bynajmniej
              sjp.pl/mysz
              • mavika_88 Re: post 18.02.15, 18:29
                Oj. Tedeefku.
                Herbata smakowa niekonicznie musi byc owocowa wink wiec pomiedzy tymi dwoma slowami moglam.uzyc tudziez czyli i.

                Ok. Dzieki za poprawke smile Mam nadzieje ze mi sie wryje suspicious

                A co do slowka "bynajmniej"... Ja go przeciez nigdzie nie uzylam suspicious ani "myszy"...
                • tdf-888 Re: post 18.02.15, 18:47
                  mysza
                  • mavika_88 Re: post 18.02.15, 18:50
                    Haha ale zapamietales ^^
                    Mysza mi lepiej brzmialo niz mysz. Mysz bylo zbyt powaznie wink mysza pozytywniej byla nacechowana.
                    Noo! tongue_out
                    • tdf-888 Re: post 18.02.15, 18:56
                      nie zapamiętałem tylko użyłem wyszukiwarki. tzn samą 'myszę' zapamiętałem, że padła suspicious a bynajmniej u starej maviki też by się znalazło, ale nie będę taki (nie będę tego nicku wywoływał, bo nie chcesz), bynajmniej!
                      • mavika_88 Re: post 18.02.15, 19:18
                        Juz dopszeee, Intelektualny Zbawco Ciemnych Mas. Doceniam Twoje starania kiss
                        Wiem ze kiedys zle uzylam.slowa "bynajmniej", az pozniej zerkne w archiwum smile

                        nienawidze popiolu w klakach..wysusza wlosy uncertain chyba garsc na mnie wywalil suspicious
                        • tdf-888 Re: post 18.02.15, 19:20
                          to dobrze że wysusza, to ci się dłużej nie przetłuszczą, nie?
                          • mavika_88 Re: post 18.02.15, 19:30
                            Za momento popiolu nie bedzie smile
                            wiesz jakie wlosy sa wtedy niemile w dotyku? suspicious w spopielonych wlosach nie mozna.zaznac miekkosci..
          • maruda2 Re: post 18.02.15, 16:08
            Witamina noo proooszę Cięęę ... suspicious
          • mavika_88 Re: post 18.02.15, 16:23
            Ale zajebisty artykul big_grin nie wiedzialam. Fajnie byc uswiadomiona jesli to prawda a pewni tak. Bede patrzyc na sklad i szukac E 120.
            Mowilam ze guma mietowa jest bardziej postna. Dobrze ni pije herbaty truskowakowej big_grin byloby po poscie wink hehe ale moja herbata mimo ze brzoskwiniowa to i tak jest czerwona. Mysli ze obok dziekiej rozy byly mszyce ? wink barwnik
            • mavika_88 Re: post 18.02.15, 16:25
              "nie mam dawnych znajomych" wlanie kolezanka sie odezwala... Eszzzz. Zawsze to czyjas inicjatywa. No ale tak mam ze gdy ni mam stycnosci z ludziskami to zapomnianm.sie nawet odezwac raz na miesiac by
              • mavika_88 Re: post 18.02.15, 16:42
                Ajc. Klawa si przyciela uncertain
                No to nawet sie nie odezwe sama od siebie. By si spotkac.
                Ech. Podziwiam ludzi. Dawnych znajomych ze im si ciagle chce gdy z mojej strony brak inicjatywy....

                Nooo!! Moj pierwszy posilek wlasnie poszedl. Grubo. Sucha, cinka kromka chleba tongue_out moze ji bedzie w brzuchu burczek a kaszka na kolacje ^^
                Ej. Nie macie pojeci jaka ta kromka byla pyszna ^^ chrupiaca.
                • tdf-888 Re: post 18.02.15, 16:46
                  ale emocje smile
                  nie mogę się doczekać kolejnego wpisu, w którym opiszesz wrażenia z konsumpcji kaszki na wodzie, może czymś mnie natchniesz smile
                  • maruda2 Re: post 18.02.15, 17:09
                    jak u Hitchcocka tongue_out
                    • tdf-888 Re: post 18.02.15, 18:06
                      teraz potrafię zrozumieć z jakimi emocjami borykali się czytelnicy moich co poniektórych postów... tongue_out
                      ale ja przynajmniej nie używam słów nieadekwatnych do przekazu wink
                      • mavika_88 Re: post 18.02.15, 18:45
                        No widzisz jakie to meczace. Takie czytanie czyjegos discovery? wink
                        tak w ogole.... Chcesz zeby moje kciuki sie w sobie zamknely? Zeby przestaly pisac bo im tak bledy wytykasz.
                        To nic nie da ^^ juz kiedys pisalam ze dawniej ogromna uwage zwracalam na pisanie. Zwracajac uwage nie potrafilam swobodnie wyjawiac swoich mysli. Nawet wiele ich nie posiadalam. A takie pisanie chocby o niczym daje mi fajna radosc. W ten sposob wlasnie nauczylam sieswobody. Gdzies mam myslenie o powinnosciach. O szablonach. O tym zeby pisac piekni elekwentnie. Moze tak nie potrafie ? tongue_out bardzo mozliwe. Zwyczajnie piszac nie chce mi si zastanawiac. Nie mam na to czasu bo jestem zaprogramowana tak, by nie robic przerw w pisaniu ani na sekunde ^^ ciagle musze macac telefon, inaczej sie wylaczy.
                        Tedeefie, ciagle Cie podziwiam, ze mnie nadal czytasz. Tak wiem, masz do mnie slabosc jak do klanu wink
                        w zyciu sporo sie ozastanwiam jak cos powinno wygladac. Tutaj juz mi sie nie chce. Wiem.ze to moze wygladac jak brak szacunku dla czytelnika.
                        • tdf-888 Re: post 18.02.15, 18:49
                          korzystając ze swobody wypowiedzi na forum, pozwalam sobie od czasu do czasu na wytknięcie ci błędu, bynajmniej nie licząc na to, że sobie tę wiedzę przyswoisz tongue_out
                          • mavika_88 Re: post 18.02.15, 18:59
                            Ale nacechowales slowo "nie" tongue_out w bledzie jestes. Biore sobie takie uwagi do serducha ale.... W trakcie pisania zdarza mi sie o tym zapomniec ^^
                            Nie no. Pamietam Twoje uwagi. Niektore wink
                            Nie powiedziales gdzie uzylam niepoprawnie slowa "bynajmniej".
                            Raz chyba juz zwrociles mi na to uwage.
                            Pisz, pisz wytykal. Jak mnie zaczniesz irytowac to powiem smile

                            to ja teraz Tobie cos wytkne. Nigdy nie uzywasz duzych liter zwracajac sie osobowo tongue_out pod literkami jest czlek. Jesli o mnie chodzi to zawse przestawie sobie klawiature i zmienie na duza litere.
                            • tdf-888 Re: post 18.02.15, 19:07
                              mavika_88 napisała:

                              >
                              > Nie powiedziales gdzie uzylam niepoprawnie slowa "bynajmniej".

                              ale mam ci wskazać posty autorstwa h...? coś się znajdzie. nie chciałaś tego, a ja czasem potrafię wziąć to pod uwagę smile

                              > Pisz, pisz wytykal. Jak mnie zaczniesz irytowac to powiem smile

                              ojjj.. jak mi powiesz, że cię to irytuje, to nie będę chciał przestać tongue_out


                              > to ja teraz Tobie cos wytkne. Nigdy nie uzywasz duzych liter zwracajac sie osob
                              > owo tongue_out pod literkami jest czlek. Jesli o mnie chodzi to zawse przestawie sobie
                              > klawiature i zmienie na duza litere.

                              to prawda big_grin
                              • mavika_88 Re: post 18.02.15, 19:27
                                Spoko. Myslalam ze pod M zle uzylam "bynajmniej". Bynajmniej tego nie pamietam tongue_out a pod H.. Wiem ze uzylam. Wiem nawet ze mnie poprawikes smile

                                No widzisz.... Czasem madrze pieknie piszesz a wielkiej litery to nie laska dac tongue_out

                                > ojjj.. jak mi powiesz, że cię to irytuje, to nie będę chciał przestać tongue_out

                                Irytuje mnie ^^ i co teraz ? ^^
                                Nie przestawaj tongue_out
                                Zobaczymy kiedy bede miala dosc wink
                                Wlasnie sie wkopales, moj Intelektualny Zbawco tongue_out

                                dobra..koniec tych glupot. Manne mialam robic suspicious

                  • mavika_88 Re: post 18.02.15, 18:17
                    Poczekaj, poczekaj. Niechze ja tylko zrobie, na razie ciagle na glodzie wink
                    przynioslam ze soba nieco popiolu big_grin
                    Jak bylam mlodsza zawsze gdy tylko wrocilam do domu sprawdzalam w lusterku. Aaa i rzecz jasna czapki nie moglam ubrac.

                    Glodna sie powoli robie.... Chyba niedlugo pora na kaszke big_grin tongue_out
                    • tdf-888 Re: post 18.02.15, 18:23
                      a ja pije kawkę (oczywiście nierozpuszczalną zalewajkę, z 2 łyżeczek + 2 łyżeczki cukru i bez)
                      • mavika_88 Re: post 18.02.15, 18:33
                        Kiepsko, kiepsko. Dajesz dalej wink
                        co tak.skromnie? tongue_out

                        bez? Mleka znaczy sie ?
                        Ej. Myslalam.ze Ty kawy nie pijasz ? suspicious
                        • tdf-888 Re: post 18.02.15, 18:39
                          czemu tak myślałaś?
                          • mavika_88 Re: post 18.02.15, 18:47
                            Czy to wazne? tongue_out

                            Nie wiem ale kojarzyles mi sie z osoba ktora duzo kawy nie pije (wiem ze nie ma o ilosci tongue_out rzadko pisales zebys pil kawe) jedynie odswietnie. Czyli tak jak ja smile
                            • tdf-888 Re: post 18.02.15, 18:59
                              to dobrze się kojarzyłem. zrobiłem sobie, bo myślałem, że będę potrzebował być nakręcony do nocy i w nocy, ale to nie mój dzień sad i tylko smak kawki był wartością dodaną.
                              • mavika_88 Re: post 18.02.15, 19:04
                                Co bedzie w nocy?
                                Ide zrobic sobie ta pieprznieta kasze bo mnie w brzuchu zaczynac ssac suspicious
                                Jak juz zrobie to chcesz posluchac moich opisywanek ^^ tongue_out
                                powiem jedno. Jaka by nie byla to bede ja jadla ze smakiem smile
                                • tdf-888 Re: post 18.02.15, 19:21
                                  co będzie? no właśnie o to chodzi, że nic nie będzie, a mogło być big_grin
                                  z tego powodu zażyłem kawkę wink
                                  • mavika_88 Re: post 18.02.15, 20:37
                                    A co moglo byc? suspicious
                                    Nie wiem czemu ale o kartach pomyslalam...

                                    Kasza zjedzona. Kiedys dodalam suszone sliwki. Zbyt zwedzone byly uncertain teraz tego bledu nie popelnilam. Dodalam tylko suszone jablka. Fajnie zmiekly, napecznialy.
                                    Popiolu sie pozbylam. Z tubanem na glowie smile
                                    I jakis filmik sobie zapodam ^^

                                    Podsumowujac dzisiejszy post. Dwie gumy na obiad. Jedna herbata. Woda. Woda. Jedna sucha kanapka. Kolacja - Kasza manna na dwoch szklankach wody i teraz beda dwa jablka. Tzn. Jedno... Jednego juz sie pozbylam smile tyle na dzisiaj zarcia.
                                    • tdf-888 Re: post 18.02.15, 20:49
                                      ojej no co miało być... skoro piszę ogólnikami, to znaczy, że nie chcę wdawać się w szczegóły suspicious

                                      ech ten twój post to się nie liczy. to nie na tym polega, żeby się tym pysznić a odwrotnie: przeżywać go w ciszy, nie na pokaz. i od interneciku powinien być post.
                                      • mavika_88 Re: post 18.02.15, 21:20
                                        Sroda popielcowa nie ma nic do mojego postu smile ok. W trakci jak i tak wiedzialam ze bede miala lekkostrawne zarcie to pomyslalam ze to wykorzystam i zachcialam bardziej hardcorowo z jedzeniem..Chcialam sprawdzic czy dam rade z takim marnym zarciem. Bylo ok smile
                                        Nie chwalilam sie piszac o tym na forum. To bylo po to zeby si bardziej zmobilizowac smile
                                        Piszac ze cos zrobie musialam sie bardziej pilnowac suspicious
                                        Domyslilam sie ze nie chcesz mowic ale i tak podpytalam. Myslac ze Ci sie odmieni tongue_out
                                        • tdf-888 Re: post 18.02.15, 21:24
                                          czyli jak by brzuszek nie bolał i trafił się dziś darmowy kebab, to byś go pochłonęła, bo środa popielcowa nie ma nic do postu?
                                          • mavika_88 Re: post 18.02.15, 21:54
                                            Taaa. No jasne ze tak. Ech. Tedeefku...
                                            Post i tak by byl ale zapewne nie taki jak dzisiaj. Zeby glownie o wodzie zyc. Plus manna. Plus kromka. Moglam zjesc spokojnie zurek. Zupe pomidorowa pomimo ze brzuszek bolal tongue_out takie zarcie byloby ok ale mimo wszystko postanowilam sobie bardziej zaposcic. Czyli polaczylam dwa fakty. Sroda jednak tez miala cos do gadania. Choc w wiekszej mierze byla to proba silnej woli. Ochote mialam na zurek suspicious i golabki ale nic nie tyknelam. Choc moglam. Nawet jablko dopiero pod wieczor zjadlam.
                                            A to ze w tym roku pare razy zdarzylo mi sie zjesc miecho to nie znaczy ze mam gdzies posty. Ok. W tym roku raz smile co ja sie bede tlumaczyc. Robie jak uwazam za sluszne. W zgodzie ze mna i z wiara. Zeby bylo to w rownowadze. Zeby przykladowa wiara nadmiernie si nie wychylala. Dlatego np. Raz zjadlam mielonegdy byl catering. Bo mjalam ochote. Sama od siebie miecha bym nie zjadla. Dobra.... "Once" leci. Ciekawy filmik sie zapowiada smile ten gitarzysta tez ma cos w sobie....
                                            • tdf-888 Re: post 18.02.15, 22:00
                                              żurek dziś? pomidorowa? przecież to na mięsie jest.
                                              • mavika_88 Re: post 18.02.15, 22:08
                                                Od kiedy zurek na miesie ? big_grin
                                                A i pomidorowa nie musi byc na miesnym wywarze suspicious
                                                • tdf-888 Re: post 18.02.15, 22:10
                                                  no wiesz... w moich stronach to żurek robi się na mięsie, pomidorową także. ale rozumiem, polska be tongue_out
                                            • mavika_88 Re: post 18.02.15, 22:06
                                              Przez 25 lat miesa w piatki nie tykalam. Nie pamietam takich sytuacji. Zawsze sie pamietalo. Moze przez przypadek? Ale nie bylo przypadkow. No nie pamietam. Nawet pasztetu nie jadlam tongue_out mimo ze tam miesa w miesie malo. Dopiero w zeszlym roku facet mnie popsul. No z 5 razy postu ni przestrzeglam. Jak byl kurczak w sosie slodko kwasnym i jak wchodzil do srodka w rurkowaty makaron to nie dalo sie go nie zjesc tongue_out wink czasem ludzka przyjemnosc wziela gora a ja slabsza bylam. Ale to jakos specjalnie sie ze mna nie klocilo, az tak restrykcyjna ni jestem. Choc sama od siebie miecha w piatek bym sobie nie zaserwowala.
                                              Once suspicious
                                              • tdf-888 Re: post 18.02.15, 22:12
                                                ale to nie może nawet obok mięsa leżeć, gotować się, ani grama tłuszczu zwierzęcego, żeby się liczyło za post smile a ty nawet pasztetu... chodzi o zasady i ścisłość smile
                                                • mavika_88 Re: post 18.02.15, 22:29
                                                  Wal sie tongue_out i juz nie kombinuj.
                                                  Obok szynki lezy ogorek. Ogorka jesc nie moge big_grinbig_grinbig_grin
                                                  Dla mnie post to nie jest najwazniensza czesc wiary. Przestrzeganie 10 przykazan, to sie liczy. Nie jestem prawdza katoliczka a to dlatego ze postepuje tez w zgodzie ze soba.
                                                  wiara to tez milowanie blizniego. Bycie wobec niego w porzadku. Dla mnie to jedno z najsilniejszych przykazan. Wkurza mnie cholernie pokazowka. A nastepnie podkopywanie pod innymi dolkow.
                                                  • tdf-888 Re: post 18.02.15, 22:36
                                                    nie mówimy o wierze, a o rzetelnym poście, więc taki ogórek nie może nawet dotknąć szynki, aby było konkret koszernie.
                                                  • mavika_88 Re: post 18.02.15, 23:02
                                                    Moj dzisiejszy post ni byl glownie podyktowany wiara.
                                                    Nawet jesli by byl to i 100 % koszerny. Jablko nie lezalo obok miecha. Kasza manna tez nie. Ani woda ani kromka, choc tu pewnosci nie mam tongue_out
                                                    Mnie jakos nie rajcuje poswiecanie az takiej uwagi na dopieszczanie tego typu szcegolow. Mieso to mieso. Jest post i jak ktos go chce przestrzegac to nie je. A ze mieso przypadkiem dotkbelo innego zarcia to co? W takim wypadku miesa nawet nie powinno si wachac. A moze nawet patrzec. Wiem ze sie nabijasz suspicious
                                                    Moj dziesiejszy byl rzetelny tongue_out
                                                    Nawet sie tak zastanowilam. Zeby czasem sama od siebie zrobic sobie cis podobnego. Dzien od zarcia. dobry to ma wplyw na zdrowie. Ponoc 3 dniowe glodowki cos daja. Ja sie nie znam ale kiedys mnie korcilo zebg na cos takiego sie porwac. Musialabym poczytac.
                                                  • tdf-888 Re: post 18.02.15, 23:09
                                                    nabijam się czy nie, jeśli chodzi o post, to zupa ani nic innego nie może być na mięsie. ani nawet na kości tongue_out
                                                  • mavika_88 Re: post 18.02.15, 23:17
                                                    tongue_out
                                                  • mavika_88 Re: post 18.02.15, 23:53
                                                    Koniec.
                                                    Koncowka filmu mnie nieco rozczarowala uncertain
                                                    Spac.
                                                    Okrutnie chce mi sie spac.

                                                    DN
                                                  • maruda2 Re: post 18.02.15, 23:58
                                                    I ja uciekam. Dobranoc smile
                                                  • mavika_88 Re: post 19.02.15, 00:09
                                                    I nieco glodna. Zapomnialam dodac smile
                                                    Dziwny ze mnie przypadek.niby spiaca. Padnieta. Ale jakbym tak zaczela pisac zapomnialabym o zmeczeniu....
                                                    Pora jednak na mnie.
                                                    Dobrej nocy Marudko smile
    • tdf-888 Re: post 19.02.15, 01:13
      a ja se drzewko jozuego obejrzę. 22lata od premiery filmu, a ja jak trafię na niego, to zostawiam smile
      • mavika_88 Re: post 19.02.15, 02:08
        A ja... Nie wiem czemu sie przebudzilam... Raczej tego nie robie suspicious
        Spoko szybko zasne.
        Zostawiasz? Tzn. Jak Ci soe spodoba jakis film to ogladasz do konca.?
        Czy... Kurde. Zapytam, potem zasne i w glowie podswiadomie zakoduje ze mogles mi odp i jest taka mozliwosc ze znowu sie przebudze suspicious tak mam gdy rozmowca nie konczy rozmowy. Moze jednak sie nie przebudze, chyba ze Dopiero az rano tongue_out
        • mavika_88 Re: post 19.02.15, 09:33
          Nie przebudzilam sie. Pieknie wyspana z rana smile Gdybys cos odpisal na pewno sygnal by do mnie dotarl, slepia bym przeterla i odp.
          Dobra. Nieco sciemniam ale mam cos takiego gdy to rozmowcy "kolej" to podswiadonsc nawet ze snu potrafii mnie wybudzic. Tak bywalo w bezposrednich roznowach. Forum to inna sprawa.
          Dobrrrrra. Dzisiaj jest dzien w ktorym "musze" cos porobic, pare cosikow, mimo ze nic nie musze. Ale chce by sie zmobilizowac, by nie oklapnac.
          W ostatnich miesiach, roku, zbyt czesto byla ze mnie detka. Kufa, niby wiem ze dzialnia na mnie pozytywnie wplywaja, a czesto i tak w jakies bezmoce wpadalam. Nie. Dzisiaj na pewno bedzie inaczej specjalbje pisze na forum, zeby bardziej sie zmobilizowac. Tak, cos, cos, cos. Musze sie napompowac by nke byc detka uncertain czasem fajnie sie czuje uskrzydlona. Uwielbiam ten stan. Gdy jest chaosliwych jasnych mysli smile gdy jest chec. To wszystko sie moze pojawic pod wplywem dzialania. Nie luvie chaosliwosc ciemnych mysli, niewiedzy, skrempowania, braku sily.
          • tdf-888 Re: post 19.02.15, 11:38
            Skrepowania...

            A ja dopiero wstalem herbatki stygna (zawsze robie 2:d) no i kurde no pogoda nie dopisuje - od dwoch dni widze w prognozie slonce, a jest szaro a dzis do tego kaluze, co mnie zniecheca do jazdy rowerem do biedy (blotnikow brak). Chcialem se stestowac tamtejsze tanie golabkismile bo po wczorajszym poscie nalezy mi sie daniebig_grin uuuu widze tez ze i galezie miiota wiatr.. No coz... to podbije do najblizszego sklepu po swoj zestaw. Nie bedzie wycieczkismile ja pierrr najbardziej w tej samotnosci to dobija mnie to ze musze codziennie kminic co zjesc a jako ze jestem leniwy to czesto konczy sie na jakichs podlych sloikach i cwiartce wodki, po ktorych mi sie pol dnia odbija.
            • mavika_88 Re: post 19.02.15, 12:07
              Akurat to slowo to ortograf i polecialo bo tak go w hlowie wymowilam. W pospiechu na litery zamienilam. Mowilam ze wiekszosc bledow wynika z szybkiego pisania. Nie chce mi si nad pisniem zastanwiac. Radoche mi to sprawia i tyle.
              A teraz... Cos sobie postanowilam. Post si skonczyl. Rano zezarlam dwie kanapki z nabialem i pomiodorem. W sumie goodna nie bylam az tak. Jeszcze kiedys zrobie sobie taki post. No ale teraz koniec. Co sobie postanowilam? Koniec postu. To bedzie ostatni. Nie wiem na ile. Nie chce z nikim pisac kogi na slepia nie widzialam. Chce pierdolnac wirtualnym swiatem crying teraz mam takie mysli. Zobaczymy ile w tym poscie od wirtualnych ludzi wytrzymam. Do nikogo pierwsza nie napisze kogo nie widzialam na slepia. Kogo nie dotknelam. Tak dlugo zylam bez wirtualnych ludzi. Sie da?sie da. Chce zaczac dopieszczac swoich. Dawnych znajomych. Wczoraj kolezanka zadzqonila. Sie zapytala czemu tak zamiklam. Zaproponowala spotkanie. Ta akurat z gim. Inna ze studiaow pare dni temu napisala, ze zapomnialam o dawnych znajomych. Dokladnie takich slow uzyla. Oczywiscue o watku ktory zalozylam jeszcze kiedys sobie przypomnialam.
              Czy wirtual to nie jest uluda? Pieprznieta fatamorgana. Nic po nim. Tylko pjeknie wyglada. Nawet nie mozn dotknac. Ja sie dobrze tutaj poczulam. Bo przestalam byc skrepowana. Czy ni mozna wrocic do poprzedniego bycia? Tylko do relanych. Ale mojac juz jakies doswiadczenie. Majac nowe cechy.
              Zobaczymy czy to jest moliwe. Przestac sie kontaktowac z osobami ktorych nigdy nje widzialo sie face to face, ktorych sie nie dotknelo. Takie moje postanowienie. Wirtual to jedn wielka sciema. Teraz to do mnie dotarlo.
              Zacznie piescic swoich dawych znajonych.
              Nooo. Koniec postu.
              • tdf-888 Re: post 19.02.15, 12:46
                miotasz się miotasz.. coraz głupsze ruchy wykonujesz i myślisz, że to na coś wpłynie konkretnego big_grin
                • mavika_88 Re: post 19.02.15, 13:50
                  Nie z niczym sie nie szamotam. Wrecz przeciwnie. Czy to jest zly ruch? Juz przemyslalam ze i przeciw. Przeciw dlatego ze radoche mi pisanie sprawia. Ale za. Duzym "za" by wejsc na post od wirtualu jest fakt ze realnych powinnam dopieszczac. Nawet sie tego domagaja.
                  Co innego jakbym tych ludzi wirtualnych znala. Jakbym sie z Wami spotykala. A tak? To byla fatamorgana. Ktos powie ze moglam na spotkanie przyjechac. Nawwt jakbym raz przyjechala wiele by to nie zmienilo. Takie jednorazowe bycie. Taka jednorazowka. Zeby wirtual nie byl wirtualem trzeba natury.by cos utrwalic. Ja mam do Was zbyt daleko. W dodatko nieruchliwa jestem w dalsze strony. I z mojej stroby bylaby to pewniejednorazowka.. Po dwoch latach do mnie dotarlo jaki swiat wirtualny jest zludny. . Ktis mi to wlasnie dodatkowo uswiadomil. Jesli po tak dlugim czasie nie ma w ogole natury. Nigdy ni bylo to sie zaczyna cos tracic.
                  Dlatego uwazam ze to jest najlepszy ruch. Odsunac go na bok. Ludzi, ktorym nigdy w oczy nie popatrzylam.
                  Koniec postu wczoraj. Od dzisiaj zaczynam nowy post. Zobaczymy co to da. Moze w koncu zaczna ode mnie wychodzic inicjatywy!! Moze w koncu zaczne do swoih zagadywac. Sie nimi interesowac. To jest dobry ruch Teedefie. I ma wplynac na mnie - pozytywnie. to teraz juz serio koniec tego postu i watasa. Czas zaczac nowy post smile fajne wyzwanie sie szykuje. Jestem ciekawe jak wytrzymam bez wirtualnych ludzi. W prywacie tez ich nie bedzie. Tylko natura. Tylko to co kiedys ujrzalam dotkbelam. Sojki sie dra smile
                  No to... Nowy post. Ejjjj. 40 dniowy? suspicious nie wien na ile. Hmmm a moze? Eeee. To jest mysl big_grin zrobie sobie 40 dniowy post od wirtuanych ludzi. Nie mowie nie. Zobaczymy czy dam rade.
                  ZacYnamy post.od dzisiaj smile

                  M.
                  • tdf-888 Re: post 19.02.15, 14:09
                    ale czy takie prozaiczne sprawy ty musisz analizować? kiedy to jest oczywiste, że coś namacalnego jest lepsze niż pisanie? długo nad tym myślałaś? i żeby się przekonać musisz radykalnie odciąć się od pisania? hmmm.. przecież uważasz że to lubisz? to po co się tak karać? nie da się dopieszczać znajomych, kiedy możecie dla siebie znaleźć wspólny czas a pisać farmazony, gdy są zajęci? np. w nocy czy rano? nie... dla ciebie nie. ty musisz radykalnie odciąć. jak ten alkoholik, co wylewa ostatnią butelkę do zlewu. bo masz z tym problem i się miotasz. i myślisz, że to coś zmieni. ej.. wypij skrzydlatą, podpierając się na lewym łokciu, może kobyłka wygra -0 to działa! big_grin tylko nie można wtedy pisać, bo nic się nie uda i się nie będzie liczyło big_grin
                    czaisz? miotasz się, głupoty wymyślasz w tej stytuacji, że aż żal czytać...
                    wink
                    nie tłumacz już tego więcej, bo ja jestem na innym poziomie abstrakcji i twojego toku rozumowania i tak nie pojmę (a właściwie to ja go pojmuję i uważam za głupi)
                    • mavika_88 Re: post 19.02.15, 14:36
                      Od 15 post zaczynam tongue_out
                      Widocznie nie potrafie tego pogodzic. Nie potrafie w miare rowno rozdzielic. I jesli mam do wyboru pisanie z wirtualnymi ludzmi czy z realnymi to wybieram wirtual. Bo tutaj mam mozna powiedziec ciagly dostep.bo tutaj czuje sie duzo bardziej swobodnie. I moge na wiecej sobie pozwalac. Moze wychodzic ze mnie dzieciak a nawet czlowiek ktory wyglada jakby sie czyms najaral ^^ tak wyvlada czlowiek ktory kiedys byl skrepowany a teraz zaznal swobody smile
                      Swojego pisanie raczejnie przenosilam na realnych. Tzn.... Nie az tak. Ale zdarzylo mi sie. Szegolnie ostatnim czasie. I odczuwalam z tego taka sama rodosc. Chcialabym teraz wlasnie moc to zrobic. Przeniesc swoja swobode w pisaniu na realnych. Zbyt malo razy probowalam. Bo zawsze tutaj moglam. Tutaj latwiej.
                      Post to ma glownie na celu. Pokazac siebie w naturze.
                      To ni jest takie proste Tedeefie. To nie jest jasne. Ze naturalne bycie jest o wiele lepsze niz bycie wirtualne. Dla mnie bylo w druga strone. Wpierw wieksza radosc sprawial mi wirtual. Dopiero teraz lepsza dl mnie okazuje sie natura. Gdy i tam zaczelam czuc siebie smile
                      Rozumiesz? Bo nie chce mi sie tlumaczyc. Mam jeszcze 30 min tongue_out czasemlubie sobie wyznaczyc jakis cel. Tak jak teraz. Ze zrobie sbie post od wirtualu. Pozytywny to doniesie skutek. Cos bede musiala robic tongue_out mam dwie ksiazki w tematyce ktora dopiero liznelam. Przeczytam je smile podpytam znajomych co u nich slychac. Z nimi zaczne gadac.
                      Kiedys mam nadziej ze sie naucze. Ze bede potrafila znalezc zloty srodek miedzy wirtualnymbyciem i natura. Teraz wiem ze powinnam przejsc w druga skrajnosc. Tylko do natury. Bo widze ze ja trace sad a dawni znajomi nie bede ciagle tacy wyrozumiali.
                      Przez dwa lata byloduuuuzo wirtualu a bardzo malo realu. Gloniwe dlatego ze w domu sjedzialam. Gdy zobaczylam ze swiat wirtualny tez daje radosc.ba! Zaczal dawac mi wieksza bo wyszla ze mnie swoboda. Zaczelam poznawac siebie i nie zabiegalam o realnych.
                      Teraz widze ze to musi sie zmiebic. Powinnam w druga odbic strone. Odczuwalam przeyjemnosc z pisania z witmrtualnymi to teraz odczuje z realnymi. Da sie. Juz to przerabialam smile a jeszcze wieksza przyjemnosc odczuje gdy to nie bedzietylko pisanje ale i spktkanie smile
                      Noooo!!
                      • mavika_88 Re: post 19.02.15, 14:59
                        Jak widzisz - mojego toku rozumowania nie pojmujesz. Nie mam zamiaru sie karac. Chce przeniesc to moje pisanie na inna plassczyne. Zaczelam to robic z realnymi. Jeszcze skromnie. Ba! Nawet z tej strony pokazalam sie na potralu - realnym. Nie byl to taki odlot (majac na mysli ze tam sa moi "najblizszi) ale uznano mnie za niezwykle pozytywna osobe. Zrzucono to wszystko na to ze jestem zakochana. Co jest nieprawda. Taka radosc daje mi samo pisanie. Ale realni takiej mnie nie znali. Bo j powazna jestem, niesmiala itp. Itd.
                        Pojedyncze realne osoby zovaczyly ze tak nie jest. Dla nmoich to byl najwiekszy szok. Ze moze mi nieco odwalac (publicznie dla realnych bylo duzo skromniej niz tutajtongue_out) gdy moi to zobaczyli..... Co poniektore osoby uznaly to za dziwactwo. Zaczely si najazdy. Ale spoko. Dalam komus bloka. Skoro nie chce mnie czytac - nie bedzie ^^ wiem z czego u mnie wynikalo to skrepowanie. Nie ma to jak rodzina. Ktora slowo zawsze dac moze... Oj tam. Niewazne ze nie jest pozytywne. Ale slowo daje. No wiec.... Zaczelam pojawiac sie w naturze. Zaczelam czuc siebie. Wole dla pojedynczych osob. Nie chce puvlicznie (ze wzgledu na swoich) choc... Zdarzylo mi sie. Skromnie ^^

                        Nooo. To tak jak sobie POSTanowilam. Zaczynam post.
                    • mavika_88 Re: post scriptum 19.02.15, 17:41
                      P.S.
                      Miałam pościć od 15 ale pewne słowa mi się cisną na usta. Nikt mi tutaj czegoś nie będzie wmawiał. Nie będzie mówił jak u mnie wygląda sprawa.
                      > ale czy takie prozaiczne sprawy ty musisz analizować? kiedy to jest oczywiste,
                      > że coś namacalnego jest lepsze niż pisanie? długo nad tym myślałaś? i żeby się
                      > przekonać musisz radykalnie odciąć się od pisania? hmmm.. przecież uważasz że t
                      > o lubisz? to po co się tak karać?

                      powyżej napisałam, jak to wygląda, że właśnie pisanie z wirtualnymi początkowo sprawiało mi większą przyjemność niz z realnymi. Dlatego nigdy nie inicjowałam rozmów ze znajomymi. Od dwoch lat było za dużo wirtualu, poniekąd dlatego że zycie taki scenariusz ustaliło - koniec studiów, większosć czasu siedziałam w domu, mniej kontaktu z relanymi ludzmi. Poznałam wirtual, zobaczyłam jak smakuje. Lepiej nawet niż real, bo tutaj się rozkręciłam.

                      nie da się dopieszczać znajomych, kiedy możec
                      > ie dla siebie znaleźć wspólny czas a pisać farmazony, gdy są zajęci? np. w nocy
                      > czy rano? nie... dla ciebie nie. ty musisz radykalnie odciąć. jak ten alkoholi
                      > k, co wylewa ostatnią butelkę do zlewu. bo masz z tym problem i się miotasz. i
                      > myślisz, że to coś zmieni.

                      Piszesz to tak jakby Ci zniknął Twój ulubiony serial z ekranu tongue_out
                      wspominałam co taki post moze spowodować. Nie pisząc w wirtualu bedzie próba przejscia do realnych. W końcu moze uda mi sie zainicjować rozmowy. Kiedyś z realnymi nie czułam tak tej swobody co tutaj. No dobra, były ze dwa 3 przypadki. w osttanik czasie zobaczyłam ze mogę tez z realnymi osobami. ze i tam jestem sobą, nie ma tyle we mnie tego skrepowania co kiedyś.
                      Teraz najważniejsze.
                      POST
                      Czy teraz każde dziecko które sobie postanowi, że przykładowo nie będzie jadło cukierków w poscie zachowuje się jak alkoholik? Każda rezygnacja podczas 40 dni jest uważana za coś nienormalnego, bo ktoś sobie nie radzi i musi sie odciać. A np. osoba pijąca alkohol, nie będzie z niego rezygnować, nie będzie się odcinać, bo to przecież alkoholizm. Śmieszne co nie ? big_grin
                      Kto Ci broni sobie zapościć. Wiesz co to silna wola? Dałbys radę sie czegoś pozbyc? wyznaczyć sobie jakiś cel. Do tego między innymi służy post. U mnie to nie było planowane. Dzisiaj impulsywnie powzięłam taką myśl. Ktoś wirtualny mnie zainspirował. Gdy zobaczyłam ile korzyści może wypłynąc z takiego postu, pomyślałąm - Świetny pomysł smile
                      Kiedyś za dzieciaka miałam postanowienia by nie jeść słodyczy. Róznei bywało tongue_out Najlepszy post to nie ejst słodyczy w piątek. CHomikowałam i jadłam następnego dnia ^^ Dawno nic sobie nie postanowiłam... a uwielbiam wyznaczac sobie cele. Taka rywalizacja z sama sobą. CZęsto to robiłam na płaszczyźnie sportowej. Biegnąć jakiś dystans. lub jadac rowerem.
                      Chyba tyle mam do powiedzenia w tym poście.
                      Niczego się nie doszukuj, Ot postanowienie. Które ma przynieść same korzyści.
                      aaa, zapeszyłeś i Kowalczyk przegrała tongue_out tak sie nastawiłeś na medal.
                      Mam nadzieję że choć trochę rozumiesz. Bardzo nie lubię jak ktoś mi zaczyna wmawiać jakies farmazony. Kiedyś byłam dużo mniej asertywna. się zmieniłam smile ale ciagle sie liczę ze zdaniem innych i biorę pod uwagę.
                      Gdybyś Tedeefku mnie nie podirytował swoimi słowami odnośnie alkoholizmu, i tego że sie karam to nie powstałby ten post scriptum.
                      Tak dla wyjśnienia smile musiałam ^^
                      Jak taki mocny jesteś w gębie to i pewnie mocna twa wola, też sobie coś postanów tongue_out

                      POST

                      M.
                      • tdf-888 Re: post scriptum 19.02.15, 18:00
                        Nie karam sie tylko karze.
                        A co.do.reszty to piwodzenia wlasnie wczoraj ci zalrlecalem taki post ktory bys czula
                        • mavika_88 Re: post scriptum 19.02.15, 18:45
                          > A co.do.reszty to piwodzenia wlasnie wczoraj ci zalrlecalem taki post ktory bys
                          > czula

                          zaimki osobowe piszemy z wielkiej litery. Taka tam forma grzecznosciowa ktora nie jest Ci znana. Niektorzy mowia ze to brak szacunku do drugiej osoby. Juz nie wnikam. Pomimo swoich bledow w stylistyce i ortografow, akurat zaimki osobowe zawsze pisze z wielkiej litery.tongue_out
                          Co robiles? Zalecales post? Niby jaki?
                          Aaaaa ^^ post znaczy poscic smile czaje. Myslalam ze zalecales bym jakis post przeczytala. No widzisz jak licze sie z Twoim zdaniem. Wczoraj powiedziales ze bardziej liczylby sie post od wirtualu. Czyli cos co bardzo lubie - pisanie. No dzisiaj wzielam sobie to do serducha. Ale od jutra zaczne tongue_out zeby byl pelny dzien. Dzisiaj zbyt pozno nto wpadlam. Gdy ktos mnie zainspirowal. I nie byles to Ty Tedeefku wink W poludnie taka mysl powzielam. Coz bedzie 39 dni tongue_out
                          Hehe widze ze piszesz z telefonu. ^^ tez nadmiernie uzywam kropek gdyz znak ten znajduje sie tuz przy spacji.
                          • mavika_88 Re: post scriptum 19.02.15, 19:08
                            Z tego calego postu to ja zapomnialam dzisiaj porzadniej zjesc. Obiadu nie bylo suspicious teraz sobie przypomnialam ze mam kapuste. Oj naladuje sobie rowniez kielbaske. Mysle ze jesli chodzi o zdrowie to juz mi wolno suspicious okres wrazliwosci na zarcie mam juz za soba.
                            Dzisiaj tylko kanapki zjadlam i owocki i kawalatek malutki watrobki. Tak dla smaczku. Na kapuste smaku nie mialam. Teraz mam..
                            Jak mowilam jutro robie sobie post, taki prawdziwy, jak za mlodosci, ze potrafilam TV nie ogladac. Cos trzeba bylo wpisac w zeszycie od religii big_grin ale trzymalam.siw tego postanowienia. Wyznaczylam sobie chyba pare dni. Juz nie pamietam. Ale nie szlam tak po latwiznie. To byl post od orzyjemnosci. Chce zeby teraz bylo podobnie.
                            Skoro jutro post to jeszcze dzisiaj sobie cos skrobne w post scriptum ^^
                            • tdf-888 Re: post scriptum 19.02.15, 20:15
                              pozdrawiam smile
                              • tdf-888 Re: post scriptum 19.02.15, 20:17
                                ajajaj!!
                                na wspóóólneeejjjjj..........
                                smile
                                • mavika_88 Re: post scriptum 19.02.15, 21:41
                                  Nigdy ni mialam.dosc wirtualnego swiata tak jak dzisiaj. Ale to przez splot wydarzen. Dobrze ze ten post wypadl teraz. Bo juz cos mi sie przejadlo.
                                  Czy ktos potrafil.z kim tylko pisac zalozmy przez rok.. Pisac i nigdy si nie widziec. Procz telefonu i pare razy skype. Po roku czasu nastepuje jakies wypalenie. W pisaniu. Nawet nie wypalenie ale odczuwa sie jakos oschlosc. Ja nadal produktywna ale duuhuuuzo mniej. Przestaje nawet odczuwac przyjemnosc z.pisania. Czuje ze komus tylko tracilam czas. Fakt. Kiedys w chuj bylo pisania ale nikomu to nie przeszkadzalo. Oboje zadowoloni ^^. Choc teraz widzimy ze bylo tego zbyt wiele. Szkoda ze nikt z nas nie wpadl na pomysl by zmniejszyc ilosc.slow ale skoro bylo milo, to po co? Skoro nieraz bylo.sie dla drugiej strony pomocna dlonia. W sprawach tech czy duchowych. Teraz mimo.ze jest malutko ciagle przeszkadza i czuje sie nawet lekka opryskliwosc. W rozmowie tel nigdy tego nie bylo.
                                  Da.sie utrzymywac znajomosc tylko na plaszczyznie wirtualnej. Ktos mial podobnie? A i to ze jestem z facetem na nasza znajomosc.mialo wplyw. Bo chcial dla mnie "dobrze", zebym dla niego nie tracila czasu.
                                  • tdf-888 Re: post scriptum 19.02.15, 21:48
                                    ile chcesz wytrzymać?
                                    • mavika_88 Re: post scriptum 19.02.15, 22:02
                                      A ile trwa post?
                                      Ale nie chce tylko publicznie. Nie chce tylko na forum.przestac pisac z wirtualnymi. Zastanawiam sie nad czytam. Czy i tego nie sprobiwac soe pozbyc. Ale pewnie to wyjdzie samoistnie. Brak pisania = sie po czasie brak pisania.
                                      Oprocz forum chce rowniez przejsc na post w prywacie. Pozbyc sie gg z wirtualnymi. W sumie tutaj byl tylko jeden akurat na gg. Ten z ktorym.rok mam wirtualny kontakt. I jakos mi sie przejadl. Sory ale ja w cos takiego sie nie bawie. Albo jest normalna znajomosc albo jej nie ma. A ni jakies kombinacje. Ze sie traci czas. (Fakt przez pierwsze pol.roku to byly nawet godziny dzinnie na gg ^^ i prajtycznie codziennie ) Ze chce sie "dobra" dla drugiej osoby. Ze ta osoba powinna piesicic jednego. Zawsze bede wolala pisac niz gadac. A ze z moim jest malo pisnia? Coz gdzies chcialam pisarstwo uprawiac. W pisaniu z wirtualnym pjerniczylo sie od miechow. Dla mojego "dobra". Nigdy nie poczulam.sie tak wrednie. Hmmmm mialam wrazenie ze staje sie opryskliwy zeby mnie zniechecic do pisania.. Juz wolalabym zerwac calkowicie znajomosc. Przestac pisac niz widziec te uniki. Przynajmniej w rozmowie tel jest ok smile moze ta znajomosc jest do odratowania sad nie wiem.... Ale pisac juz bedzie mi cholernie ciezko.
                                      • tdf-888 Re: post scriptum 19.02.15, 22:19
                                        to robote od kiedy zaczynasz?
                                        • mavika_88 Re: post scriptum 19.02.15, 23:29
                                          Nie chce Ci sie czytac? To sie nie dowiesz.
                                          Na dniach. Dni moze bhc wiele. Chcesz wiedziec dokladniej? To sie wczytaj. Nawet dzisiaj pisalam. Na samym poczatku. No ale Ty nie bedziesz czytal skoro ja od wirtualnych robie post.
                                          Nie lubie wyjsc. Tzn. Nie chce mi si na poczatku ^^ ze swoim trawie wyjscia ^^ ale do ludzi w wiekszym gronie mi sie nie chce. Na poczatku Potem sie adoptuje. Na parapetowe go zaciagne. Nie chce mi sie... Wino bedzie dobre? Bedzie. Nie bede z niczym innym kombinowac.
                                          • tdf-888 Re: post scriptum 19.02.15, 23:53
                                            adaptuje smile
                                            w tym kontekscie adaptuje nie adoptuje smile
                                            to zaraz kończysz...
                                            • maruda2 Re: post scriptum 19.02.15, 23:55
                                              oj tam, oj tam przecież 38 dni postu od neta też może być wink
                                              • tdf-888 Re: post scriptum 20.02.15, 00:01
                                                no to pożegnaliśmy mavikę
                                                • maruda2 Re: post scriptum 20.02.15, 00:03
                                                  odliczałeś jak na nowy rok wink
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:11
                                                    Liczy sie od nowego dnia od switania. Nie patrze na zegerek tongue_out wpierw musze slepia zamknac i obudzic sie postna. Ale bede wyposzczona po tych 40 dniach ^^
                                                    A Tedeef bedzie tesknil. Tesknil ostatnio. Tylko On mnie wypominal jak miesiac nie pisalam. Nie czytalam forum.ale w wyszykiwarke sobie wpisalam tongue_out
                                                    Nie dziwie sie skoro porownuje mnie do klanu, a bez nieho obyc sie nie moze wink stad tak dzisiaj mi pisal ze to dziwactwo by odcinac sie od wirtualnych. Moze myslal.ze sie rozmysle i nadal bede emitowac. Ale nie . Chce zrobic sobie post. Tak postanowilam. Dawno czegos sobie nie wyznaczylam.
                                                  • fripoo Re: post scriptum 20.02.15, 00:13
                                                    to już post się zaczął????
                                                  • maruda2 Re: post scriptum 20.02.15, 00:15
                                                    gdybyś przestał analizować swoja brzydotę, to może bardziej ogarnąłbyś rzeczywistość i kalendarz wink
                                                  • tdf-888 Re: post scriptum 20.02.15, 00:14
                                                    bede czytal - emitował sobie powtórki big_grin
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:21
                                                    Bardzo nie lubie ogladac tego samego dwa razy. Jak tylko pojawia sie obraz to wiem co bedzie nastepne suspicious bezsensu. Obraz ma zaskakiwac smile
                                                    Dalbys rade jeszcze raz przez to samo przebrnac? big_grin
                                                  • tdf-888 Re: post scriptum 20.02.15, 00:23
                                                    no jasnesmile treść w twoich postaxch się powtarza i daję radę smile
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:31
                                                    Retrospekcja wink
                                                    Zebys w tym chaosie mysli nie zgubil watkow.
                                                  • tdf-888 Re: post scriptum 20.02.15, 00:33
                                                    czaje czaje smile
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:43
                                                    Czaisz czaisz tylko dlatego bo retrospekcje Ci serwuje. Bez tego zginalbys jak w ciemnym gaszczu. Poplatalbys sie w moich chaszczach tongue_out czasem inaczej bys popatrzyl na te powtorki wink
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:28
                                                    A tak w ogole Tedeef... Jestes pod pewnym wzgldem lepszy niz facet mi nieobcy. On to tyle mni nke czyta. Ani polowy. Czasem musialam mu linka wrzucic zeby wszedl na forum. Hmmmm wychodzi naqwt na to ze z Toba moglam.zamienic wiecej liter....
                                                    No ale... Przynajmniej nauczylam sie wicej gadac smile juz nawet z domu nie wylaze tongue_out
                                                    hehe facet mimo ze nie pismaty. Z ludzmi w ten sposob kontaktu nie utrzymuje. My sami jakos duzo smsow nie napisalismy to smjem watpic ze ze mna napisal wiecej niz z reszta ludzi lacznie wzieta ^^
                                                  • fripoo Re: post scriptum 20.02.15, 00:50
                                                    Bo on będzie musiał robić na was dwoje więc na czytanie czasu nie mabig_grin
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 01:03
                                                    big_grin
                                                    Nigdy. Nie bedzie facet na mnie robil. Chyba ze z brzuchem bym chodzila. A w fo watpie. Chyba ze sie spase big_grin Ale na dluzsza mete zle by mi sie zylo gdybym nie miala wlasnej kasy. Jak ja przez caly rok gdy bylam na bezrobociu tylko raz zapytalam czy mi ktos pozyczy. Jeszcze mu nie oddalam dwoch stow tongue_out no niewane
                                                  • fripoo Re: post scriptum 20.02.15, 01:11
                                                    M. a żyłaś powietrzem? hehe nic u Ciebie się nie zmieniło jednaksad
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 01:32
                                                    Nie chce mi sie kolejny raz tego tematu rowijac ale masz. Ostatni raz przed postem..
                                                    Dla mnie to ze mam dach nad glowa ze mam jezenie, prad i wode to cos normalnego. To cos "darmowego". Wszysxy tak maja. Niewazne e pracuja. Dostaje tyle co ja i nie musza dawac wiwcej niz ja. Wiem ze to bledny system. Ja na pewno wiecej bym wymagala. Zarabiasz to soe dokladasz.
                                                    Tak wiec to mialam zapewnione ale sa tez wlasne potrzeby, wlasne przyjemnisci. Czy chocby za lekarza musialam placic sama. Mialam nieco wlasnej kasy. Cos zarobilam mimo bezrobocia.
                                                    Nie to ze nie doceniam ze mam w domu jak u brata alberta ale dla mie to jest normalne.
                                                  • fripoo Re: post scriptum 20.02.15, 01:40
                                                    to rodzinne sprawy
                                            • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:04
                                              o matko. Napisalam adoptuje? big_grinbig_grinbig_grin
                                              dzieks
                                              No zaraz koncze i ide spac. I jak slepia rano otworze to juz post sie zacznie.
                                              Myslales ze przed polnoca sie zmyje? wink
                                              Tak w ogole.... Bedziesz za mna tesknil Tedeefku ? kiss big_grin
                                              • tdf-888 Re: post scriptum 20.02.15, 00:29
                                                mam nadzieję, że nie będę tęsknił big_grin

                                                ej ale sobie zajebiste kakalko zrobilemmm smile
                                                chciało mi się jeść. a ja postanowiłem pościc z tobą big_grin w piątki a już się zaczął po północu bo z twoim podejsciem to moglbym sobie do rana ;d lololo butelka pol litra po coli wsypac kakao i cukier i zalac mlekiem nie do konca. wyszejkowac, dolac mleka i wypic big_grinbig_grin
                                                tak ze zrobilem se kakaokokoko ale jak sprytnie zeby nie brudzic i zeby bylo szybko
                                                • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:39
                                                  .Nadzieja matka glupich tongue_out Ty siebie jeszcze nie znasz. Oj. Bedziesz tesknil. Ja to wiem ^^ co robisz jak na wakaxjach nie ma klanu?big_grin powtorki ogladasz.
                                                  Hehe fajny patent na kakao. Kakao typu puchatek czy prawdziwe? . Hmmm w taki sposob chyba robilam jogutcik.
                                                  A moze mleko z sokiem mieszalam i fajnie bylo spienione.
                                                  Tak. Mleko. Jogurt czyli maslanka i owocki, lub sok robilam w zwykly sposob. W szkalnce. Ech. Powili odpadam. Spaniw mnie bierze.
                                                  Moj post sie zaczniw jak tylko zamkne slepia. Wtedy dzien siw skonczy.
                                                  • tdf-888 Re: post scriptum 20.02.15, 00:42
                                                    tyllko prawdziwe kakao, nie uzywam nesquikow.
                                                    heh wiesz ze nasypalem rzeczy na oko i nie musialem wcale dosmaczac, wyszło idealne big_grin
                                                    juz wchłonięte big_grin całe pół litra.
                                                    właśnie właśnie, bo ty piszesz pół litry. pół litra! big_grinbig_grinbig_grin
                                                    mam jeszcze 2 herbatki, to pójdą z cytryną ole!
                                                  • mavika_88 Re: post scriptum 20.02.15, 00:50
                                                    Serio pisze pol litry? suspicious
                                                    Ciekawe kiedy zaczna mnie irytowac Twoje porpawki, moj Ty Zbawco wink
                                                    wlasnie!! Kogo Ty bedzie poprawial w poscie ? big_grin

                                                    ja kiedys pijalam slodkie. Puchatkowe. Ostatnio zrobilam sobie prawdziwe. Duzo smaczniejsze. Zrobilam sobie nastepnego dnia jak wrocilam ze stoku. Tam wypilam i mjalam smaka. Kako prawdzkwe lepse ale.... Nie powinnam go raczej pic. Zbyt duzo w nim kakao.
                              • mavika_88 Re: post scriptum 19.02.15, 21:49
                                I ja pozdrawiam....

                                Esz. Ktos mi popsuj plany..nie mialam zamiaru dupy z domu ruszac a tu w nowej miejsce trzeba bedzie jzajechac...moja odp. Nie mam czasu ^^ a mam suspicious mogl komus innemu zlecic. Czy zawsze musze byc od papierokowej roboty i od jazdy.przeciez jestm tepa i sobie nie poradze.
            • maruda2 Re: post 19.02.15, 12:31
              pierniczysz suspicious jakbyś nie był samotny, to nie musiałbyś myśleć co zjeść ? A może liczysz, że żonka by pod nos podstawiła suspicious
              • tdf-888 Re: post 19.02.15, 12:52
                nooo liczę, że ona by wymyślała dla mnie te frykasy.
                kurde kupiłem gołąbki, dopiero w 3 sklepie były. jakiś syf gołąbki bistro, ja to od razu wiedziałem, że będzie muka, no ale wziąłem. 8% mięsa w składzie z czego wszystko oddzielane mechanicznie z drobiu chyba surprisedsurprised już chyba raz je jadłem ;]
                • maruda2 Re: post 19.02.15, 13:36
                  Niedobre i pewnie stosunkowo drogie. Po co te świństwa kupujesz? Już lepiej jakieś mrożone warzywa na patelnię + kurzyna, albo nawet jakaś wędlina. Wszystko usmażyć, czy udusić. Do tego ryż albo makaron i jedzenie gotowe.
                  • tdf-888 Re: post 19.02.15, 14:00
                    bo lubię gołąbki smile i miałem dziś na nie mega ochotę.
                    kiedyś się w końcu zawezmę i wyrobię mięso i pozawijam.
                    no właśnie a na warzywa na patelnie i inne takie ochoty nie mam, bo to nie pasuje do wódeczki smile co innego gołąbki na sosie pomidorowym wink na wędliny ochoty nie mam też. ostatnio zaś zrobiłem nóżki, haha mniam mniam jeestem zdolny smile jakie przejrzyste, nie mleko...
                    • maruda2 Re: post 19.02.15, 15:15
                      myślałam, że chcesz jedzenie, a nie zagrychę wink
                      • orzech69 Re: post 19.02.15, 17:03
                        A ja go rozumiem. Lubię gotować, nawet czasem coś dobrego mi wyjdzie, ale tylko dla siebie mi się nie chce. Lubię gotować dla kogoś i patrzeć jak mu smakuje.
                        • witamina_b12 Re: post 19.02.15, 17:19
                          Ale Tadeusz nie napisał, że lubi gotować dla kogoś tylko:
                          "nooo liczę, że ona by wymyślała dla mnie te frykasy."
                          smile
                          • tdf-888 Re: post 19.02.15, 17:37
                            Z dwojga to juz lepiej czasem dla kogos niz codziennie myslec o czyms dla siebie ewentualnie musiec to jesc przez tydzien albo nawet rotowac po zamrozeniu to dalej nie to. A jak jest rodzinka to zonka robi i takie danie schodzi na raz jak dwojka dzieci ewentualnie porcja do roboty a po pracy cos nowegosmile
    • raziel24 Re: post 19.02.15, 23:13
      ja ostatnio poszcze ostro, nie śpię po nocach i mało jem ważę już 73 kg chyba jestem chory albo zakochany ch... go wie
      • maruda2 Re: post 19.02.15, 23:15
        ej to kto ma wiedzieć ?
        • raziel24 Re: post 19.02.15, 23:27
          nie wiem nie pytałem jeszcze mamy ona wie WSZYSTKO big_grin
          • maruda2 Re: post 19.02.15, 23:40
            boszzzzz....
            • raziel24 Re: post 19.02.15, 23:46
              Oż ironio ironio
              • maruda2 Re: post 20.02.15, 00:00
                spoko, w zasadzie pojęłam, ale.... i tak mnie zastanawia, że akurat mamusia Ci przyszła do głowy tongue_out
                • raziel24 Re: post 20.02.15, 00:06
                  Chciałem napisać że Natalia Kukulska ale to by było zbyt kontrowersyjne i niezrozumiałe wink
                  • maruda2 Re: post 20.02.15, 00:08
                    masz rację, takiego poziomu abstrakcji nie dałabym już rady ogarnąć tongue_out
      • mavika_88 Re: post 19.02.15, 23:41
        Hehe ja tam od miesiecy sie nie wazylam ^^ jakos zapomnialam. Brzuszek nieco miekszejszy sie zrobil big_grin az sie pojde zwazyc bo moze za duza jestem suspicious (...) juz wiem ile. Choc myslam.ze sie nie zwazze bo waga nawalala big_grin baterie padaja. No ale... Srodeczek miedzy 60 a 70. To nie moja waga suspicious ale zime mamy. 3 kilosy wiosna latem zbije. Niech sie tylko zacznie tenisek czy biegi i rowerem.mam zamiar czasem pojechac 15 kilosow do roboty..

        Jesli o mnie chodzi to mi w ostatnim.czasie na zdrowi sie pozytywnie zmienilo. Znormalnialo.... Dla mnie to bylo zaskoczeniem. Ciekawe co lekarz na to ^^ juz raz powkedzial ze jestem nietypowa suspicious no I jakies prady mnie nieraz boda po ciele. Tez zaskakujace. Jakby cialo nie bylo moje. Ale to nie jest zakochanie. Bo wiedzialabym..... Nie wiem.co to. Jakis umilacz.
    • fripoo Re: post 19.02.15, 23:41
      M. jak Ty lubisz ględzićbig_grin
      • mavika_88 Re: post 19.02.15, 23:49
        Jak mnie najdzie ^^
        Ale teraz sprobuje sprawdzic czy potrafie nic nie pisac do wirtualnych. Taki post. Na forum mysle ze dam rady. Kiedys miesiac ni pisalam. Ciekawe czy moge tez pozbyc sie prywaty z wirtualnymi. Da rade. Bo prywaty tez ostatnio malo. Jakos mni nie ciagnie teraz do wirtualu tak jak kiedys.. Wiec mysle ze i nprywacie mozna zeobic post. Tylko od wirtualnych. A od realnych? Do nich bede musiala zagadac bo komolernie ich zaniedbalam.sad zeby w jednym tyg. Dwie osoby o tym wspomnialy. "dawne" znajome. Ze z mojej syrony cisza. Mysle ze jak post od wirtualu bedzie to chetna sie zrobi na realnych znajomych. I w koncu to ja gadke zainicjuje.
        • fripoo Re: post 19.02.15, 23:52
          haha ja bym musiał kilo zioła zjarać żeby z Tobą wytrzymać dzieńbig_grin
          • maruda2 Re: post 19.02.15, 23:54
            porażająca ta Twoja szczerość suspicious
            • fripoo Re: post 19.02.15, 23:56
              ja się nie bawię w dyplomacjętongue_out
              • maruda2 Re: post 19.02.15, 23:57
                big_grin
          • mavika_88 Re: post 20.02.15, 00:15
            Po jednym dniu ze mna bycia..... - zatesknilbys.... I to ja bylabym jak Twoj narkotyk smile
            Taka sciema do glowy mi przylazla big_grin
            • fripoo Re: post 20.02.15, 00:17
              nigdy nie mogliśmy złapać wspólnego języka, bardzo się różnimy nudzilibyśmy się ze sobą
              • mavika_88 Re: post 20.02.15, 00:53
                Fajne masz wymowki. I nie chodzi o to ze sie roznimy. Wszystko rozchodzi sie o.... Wyglad i o kase tez wink z bezro otna bys sie nie spotkal ale juz niedlugo status zmie.ie tongue_out
                • mavika_88 Re: post 20.02.15, 00:57
                  Masz racje. Nie zlapalibysmy wspolnego jezyka. Ja o odmladzaniu bym nie nawijala. Nie szukalabym w Tobie zmarszczek ktore mozna by wygladzic. Nie patrzylabym na Ciebie i nie rozdziela na poszczegolne elementy jak Ty to robisz. Ty od razu wypatrzyles mi zmarszcki o ktorych ja pojecia nie mialam. Cos miales tez do mojej bruzdy nosowo wargowej big_grin nadal nie wiem co ^^
                  tylko wiem.ze policzki mam ok wink
                  • tdf-888 Re: post 20.02.15, 00:59
                    big_grin
                    tak cię ocenił dokładnie?
                    • mavika_88 Re: post 20.02.15, 01:07
                      Jeszcze mam.zmarszczki wenus ^^ ale o nich to wiem.
                      Nie wiedzialam.za to o lwiej zmarszczce wink
                  • fripoo Re: post 20.02.15, 01:06
                    M. daj spokój mnie Twoje zmarszczki nie obchodzą, litościbig_grin sama zresztą pisałaś, że krem chcesz se na nie kupić, więc jednak nie akceptujesz ich podobnie jak jatongue_out więc nie udawaj na forum bo prywatnie jesteś innasmile
                    • mavika_88 Re: post 20.02.15, 01:17
                      No musze, musze bo bambino nie da rady na zmarszczki pod dolnymi powiekami wink
                      Ej... Gdybym sie przez ostatnke lata tyle nie usmkechala to po oczami nie powstalyby mi te zmarchy. Wiem.ze usmjechac sie nie przestane i zmarchy beda sie poglebiac. Pasuje sie w koncu wyposazyc w kremik.
                      Frip..to jest roznica jak ja bede zwracala uwage na cos normalnego. A nie dopatrywala sie Bog wie czego. I niewiadono jakis sposob odmladza.ia stosowala. Ja nigdy nie spedze tyle czasu przed lusterkiem co Ty.
                      • fripoo Re: post 20.02.15, 01:27
                        latka leca M. zobaczysz , ze zaczniesz się odmładzaćtongue_out
                • fripoo Re: post 20.02.15, 00:59
                  hehehe daleko mam do Ciebie, za daleko, nie opłaci się przyjżdżać, nie robię niczego bez korzyści, ludzie mnie tego nauczyli
                  • mavika_88 Re: post 20.02.15, 01:10
                    Tylko odleglosc jest problemem?
                    Pisalam ze moglabym to ja do Ciebie przyjechac. Nawwt za tydzien winkdobra za dwa. Za tydzien mam inne plany. Torta upieke o_Oo_Oo_Oo_O nie wyjdzie ^^ nigdy nie wyszedl. Nie mial okazji wyjsc wink
                    • mavika_88 Re: post 20.02.15, 01:12
                      Wroc.
                      Tort wink
                      Ech. Piszac o tym juz mialam mysli ze trace a.onimowosc... Eeee. Ja ciagle mysle ze nikt z moich nie zacznie mnie czytac.
                    • fripoo Re: post 20.02.15, 01:24
                      nie ma sensu nasze spotkanie, szkoda czasu Twojego i mojego. cały tydzień mam zajęty.
                      • mavika_88 Re: post 20.02.15, 01:44
                        Dasz rade. Wierze w Ciebje smile ze znajdziesz czas. Nie ma sensu wies co? Bezsensowne rozmyslanie. Na temat wygladu. Na temat tego co kros o ns mysli. To nam zycie zabiera a raczej przyjemnosc z zycia. Cos o tym wiem. Kiedys duzo mysllam i nie potrafilam soe za bardzo odnalezc miedzy ludzmi. Jakby wszyscy obcy byli.
                        Ok!! Koniec dnia. Ide spac co znaczy ze zaczynam post smile od wirtualnych ludziskow.
                        Koncze ten post po to by zaczac nowy post. Koniec jest poczatkem.
                        Przemysl to Frip.. Oczywiscie najlepiej byloby na moim terenie. Moglabym oprowadzic ale jak mowisz ze za daleko.... To moge smignac sie ku centrum.choc..... To byloby wyzwanie o_O z racji ze tak daleko nigdy sie nie zapuscilam tongue_out zartuje. Nie byloby to cos strasznego. Tylko lenia mam by gdies dalej jechac. Dlatwgo centrum Polski nigdy nie odwiedzialam. A juz nie mowie o tym by byc nad morzem.
                        A teraz...

                        DN i do napisania smile
                        • fripoo Re: post 20.02.15, 01:47
                          co mi da spotkanie z Tobą? nic, absolutnie nic. więc po co tracić czas?
    • tdf-888 Re: post 20.02.15, 01:40
      napisz kiedy piszesz ostatni POST big_grin
      • orzech69 Re: post 20.02.15, 13:31
        tdf-888 napisał:

        > napisz kiedy piszesz ostatni POST big_grin
        ona zawsze pisze przedostatnie posty wink
      • maruda2 Re: post 21.02.15, 00:28
        Tadek Ty też dziś jakiś taki cichy i zamknięty w sobie tongue_out Też pościsz, czy to z tęsknoty za Maviką tak suspicious
        • tdf-888 Re: post 21.02.15, 15:26
          chyba tak zrobię jak mavika wink
          a wczoraj nie pościłem, bo wybitnie nie pościłem wink
Pełna wersja