Dodaj do ulubionych

Pole Mokotowskie

01.08.03, 23:28

A ja wpadłem na rowerze około 21 niestety nie mogłem Was rozpoznać- usiadłem
sobie wziąłem browca naprzeciwko mnie siedziały dwie dziewczyny które
niewiadomo czemu wydawały mi się dziwnie znajome- i gapiłem się na blondynkę-
pomyślałem sobie że to może Anahella ale na mnie spojrzała jak
wychodziła:))))))) wracając miałem wypadek na polach mokotowskich-jechałem
alejką koło bolka i wpadłem na korzenie które wybrzuszyły alejke
trochę się rozbiłem-powinienem załozyć sobie kilka szwów-ale jakos nie
cieknie.
PS
A może to była grupa gdzie były 4 panie jedna w białej bluzce kupowała
przede mną piwo?
Obserwuj wątek
    • moniorek1 Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 00:06
      Gdybym miala byc na tym spotkaniu i nie bylabym pewna czy kobiety ,ktore widze
      to dziewczyny z forum, to chodzilabym kolo nich wolajac: moniorek piesku gdzie
      jestes? ROwnoczesnie obserwowalabym ich reakcje :)
      • lolyta Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 00:50
        No mialam Wam nawet napisac ze powinnyscie sobie jakies haslo wymyslec
        rozpoznawcze, na przyklad "sraaaam waaaam naaaa ryyyyyj" czy cos rownie
        wdziecznego, ale widze ze po ptokach....
        • hal9000 Alternatywnie... 02.08.03, 03:37
          lolyta napisała:

          > No mialam Wam nawet napisac ze powinnyscie sobie jakies haslo wymyslec
          > rozpoznawcze, na przyklad "sraaaam waaaam naaaa ryyyyyj" czy cos rownie
          > wdziecznego, ale widze ze po ptokach....

          "Doprowadzam kobiety do wytrysku. Czy pani też chce mieć wytrysk?"
          • anahella Re: Alternatywnie... 03.08.03, 01:55
            Nie ma sprawy. Transparent z napisem "Sraaaaam waaaam na ryyyyj" bedzie na
            powitanie Lolyty w Krakowie, a o wytryskach to napiszemy jak Hal nawiedzi
            ojczyzne. MACIE TO JAK W BANKU! Dodatkowo kazde z Was dostanie koszulke z
            napisem "Jak mam sie pozbyc robakow z dupki mej" i bedzie musial zrobic rundke
            po miescie;)
    • aankaa Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 00:20
      koaa napisał:

      > PS
      > A może to była grupa gdzie były 4 panie jedna w białej bluzce kupowała
      > przede mną piwo?

      jedna z nich kupowała właśnie piwo dla całej reszty
      ale z Ciebie gapa :(
    • koaa Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 00:40
      Ale nie spaliłem i wpadłem- komórkę owszem i miałem
      Co z tego skoro nie miałem telefonu do żadnej z was
      ale chociaż poznałem aanke lub summe- która około 9 kupowała piwo?
      PS
      Myślałem że będzie taka duża ekipa że poznam Was bez problemu:)
      To ciekawe kim była tamta blondynka :))))))

      PS
      Napiszcie jak siedziałyście bo troche Was pamietam:)))
    • hal9000 Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 03:45
      koaa napisał:

      > A ja wpadłem na rowerze około 21 niestety nie mogłem Was rozpoznać- usiadłem
      > sobie wziąłem browca naprzeciwko mnie siedziały dwie dziewczyny które
      > niewiadomo czemu wydawały mi się dziwnie znajome- i gapiłem się na blondynkę-
      > pomyślałem sobie że to może Anahella ale na mnie spojrzała jak
      > wychodziła:)))))))
      ...
      > A może to była grupa gdzie były 4 panie jedna w białej bluzce kupowała
      > przede mną piwo?

      Kurcze, nie podszedłeś i nie spytałeś????

      Ale jakieś znaki rozpoznawcze to mogliście ustalić. :)))))
      • koaa Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 10:46
        Szanse że przyjdę były bardzo małe około 10%- dlatego wcześniej nie pytałem
        się dokładnie co i jak żeby nie było rozczarowania jak mnie nie będzie. Nie
        miałem też pojęcia w jakim dziewczyny są wieku poza anahellą (dlatego to jej
        szukałem) i jak wyglądają - tam niestety buło dużo osób i nie było żadnej
        wyróżniającej się grupy do której mógłbym podejść- poza tym nie byłem pewien
        czy forumowicze nie przeniesli się na trawke or ławki w pobliżu oczka wodnego
        czy do Toli czy Lolka- a na Polach mokotowskich około 21 jest mnóstwo osób z
        1000 a może i jeszcze więcej
        PS
        Ja siedziałem przy najbliższym stoliku obok nalewaka piwa(na początku z jakąś
        dziewczyną później dosiedli się jacyś przygłupi kolesie)
      • anahella Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 12:20
        hal9000 napisał:

        > Ale jakieś znaki rozpoznawcze to mogliście ustalić. :)))))

        Znaki rozpoznawcze ustalilismy na priv. Z kobietami to jest tak, ze do konca
        nie wiedza jak sie ubiora:))) Ja mialam taka torbe, ze nie sposob bylo jej nie
        zauwazyc:))))
        • julla Achhh.. 02.08.03, 13:27
          Musze sie w końcu wybrac kiedyś do tej stolicy...Tak miło czas spedzacie...
          Z moich rubieży to 5h w jedną stronę monotonną "gierkówką"
          • anahella Pola Mokotowskie - stolica Dekamerona 02.08.03, 13:41
            Tegoroczne upaly sprawily ze wieczorami praktycznie przeprowadzilam sie na Pola
            MOkotowskie. Po srodku miasta na zbiegu kilku dzielnic jest wielki zielony
            teren, gdzie mozna pojezdzic rowerem, na rolkach, pospacerowac i jeszcze
            przegonic psa. Jest tam kilka knajp i ze wzgledu na oddalenie od dzielnic
            mieszkaniowych mozna tam sobie halasowac do bladego switu. Mysle zatem ze
            nastepne spotkanie bedzie wlasnie tam.

            Zatem czekamy Jullo, daj znac a tubylcy na pewno stana na wysokosci zadania:)
          • moniorek1 Re: Achhh.. 02.08.03, 18:01
            julla napisała:

            > Musze sie w końcu wybrac kiedyś do tej stolicy...Tak miło czas spedzacie...
            > Z moich rubieży to 5h w jedną stronę monotonną "gierkówką"

            To moze zrobimy spotkanie w gliwicach? Tez ladne miasto :)
          • summa Re: Achhh.. 02.08.03, 19:55
            julla napisała:

            > Musze sie w końcu wybrac kiedyś do tej stolicy...Tak miło czas spedzacie...
            > Z moich rubieży to 5h w jedną stronę monotonną "gierkówką"

            A nie szybciej by było pociągiem? (nie mówie oczywiście o wyjazdach
            w "interesach", ale np. na piwo:))
            Ja z Krakowa jade expresem 2,5 godz.
            • julla Re: Achhh.. 02.08.03, 21:28
              Masz rację, można jechać ekspresem,
              ale wychodzi to o wiele drożej niż autem (mam auto na gaz)
              poza tym jedzie się (z Gliwic) 4 godz., czyli niewiele krócej
              a poza tym trzeba wstać o 5 rano, żeby zdążyć- a tego tygrysy nie lubią
              najbardziej:))
    • betty-bt Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 18:54
      koaa napisał:

      >
      > A ja wpadłem na rowerze około 21 niestety nie mogłem Was rozpoznać- usiadłem
      > sobie wziąłem browca naprzeciwko mnie siedziały dwie dziewczyny które
      > niewiadomo czemu wydawały mi się dziwnie znajome- i gapiłem się na blondynkę-
      > pomyślałem sobie że to może Anahella ale na mnie spojrzała jak
      > wychodziła:))))))) wracając miałem wypadek na polach mokotowskich-jechałem
      > alejką koło bolka i wpadłem na korzenie które wybrzuszyły alejke
      > trochę się rozbiłem-powinienem załozyć sobie kilka szwów-ale jakos nie
      > cieknie.
      > PS
      > A może to była grupa gdzie były 4 panie jedna w białej bluzce kupowała
      > przede mną piwo?
      >

      tak nie wolno! a to szelma! podgladywacz :)))
    • summa Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 19:52
      koaa napisał:

      > PS
      > A może to była grupa gdzie były 4 panie jedna w białej bluzce kupowała
      > przede mną piwo?

      Chyba to jednak nie nas widziałeś, bo o 21 o ile pamiętam to nas było 5 pań + 1
      pan :)))
      Nie trzeba było stanąć przy płotku i rozedrzeć się "Anaheeellaaa"?

      PS. Szkoda, bo nie znam żadnego entomologa, myślałam,że jednego poznam ;)))
      • ulalka Re: Pole Mokotowskie 02.08.03, 21:42
        a szkoda, ze raz: opuscilam sie ostatnio we wpisywniu na Dekameronie (mondre
        ksiengi mnie przysypaly:( ), dwa: nie widzialam, ze robicie spotkanie, trzy:
        nie spotkalam sie z Wami... buuuuuuuuuuu.... ;((
        • anahella Re: Pole Mokotowskie 03.08.03, 01:58
          ulalka napisała:

          > a szkoda, ze raz: opuscilam sie ostatnio we wpisywniu na Dekameronie (mondre
          > ksiengi mnie przysypaly:( ), dwa: nie widzialam, ze robicie spotkanie, trzy:
          > nie spotkalam sie z Wami... buuuuuuuuuuu.... ;((

          Same straty - juz dzis zadaje Ci za kare napisac 100 razy: "nie bede przegapiac
          okazji do spedzenia milego wieczoru". Nie bede wredna i pozwole Ci to napisac
          na komputerze;) Prace okazesz na nastepnym spotkaniu:)
          • ulalka Re: Pole Mokotowskie 03.08.03, 17:00
            anahella napisała:

            > ulalka napisała:
            >
            > > a szkoda, ze raz: opuscilam sie ostatnio we wpisywniu na Dekameronie (mond
            > re
            > > ksiengi mnie przysypaly:( ), dwa: nie widzialam, ze robicie spotkanie, trz
            > y:
            > > nie spotkalam sie z Wami... buuuuuuuuuuu.... ;((
            >
            > Same straty - juz dzis zadaje Ci za kare napisac 100 razy: "nie bede
            przegapiac
            >
            > okazji do spedzenia milego wieczoru". Nie bede wredna i pozwole Ci to napisac
            > na komputerze;) Prace okazesz na nastepnym spotkaniu:)
            >
            >
            toprrrrrra... od czego funkcje kopiuj wklej ;)) a tak w ogole to stawie sie :)))
    • koaa Re: Pole Mokotowskie 03.08.03, 01:14
      Byłem dzisiaj w Kampinosie a później wpadłem na Pola Mokotowskie
      zawadziłem też o Merlin ale szybko zwiałem – była zabawa w Karaoke
      strasznie głośno nawet barmanka nie słyszała co mówię a o tym żeby pogadać
      można było tylko pomarzyć- a poza tym mnóstwo pijanego gówniarstwa- w piątek
      było dużo lepiej- Ale nie wiedziałem że alejka za Tolą w kierunku Żwirek
      wypełniona jest knajpami- kiedy Oni je postawili ? i nawet był jakiś koncert
      jazzowy (ja nie przepadam ale lepsze to niż ryczący podpici gówniarze)
      PS
      Dzięki Drzazga za troskę- nie poszedłem na szycie choć trochę rozorałem łydkę
      jakoś się mięsko docisnęło i trzyma się:)
      • drzazga1 Re: Pole Mokotowskie 03.08.03, 10:29
        koaa napisał:
        > Dzięki Drzazga za troskę- nie poszedłem na szycie choć trochę rozorałem łydkę
        > jakoś się mięsko docisnęło i trzyma się:)

        A to fajnie:-)))
        Przyznam Ci w sekrecie, że mam głęboki i uświadomiony uraz do igieł i wolałabym
        sobie plasteliną zalepić niż iść na zszywanie;-)))))

        Daj mięsku parę dni na zagojenie:-)))
    • snow.white och!!!!!! 03.08.03, 13:34
      Czesc!! :) spotkaliscie sie,a mnie nie bylo!!! :((( w zamian bylam w tym czasie
      doslownie pozerana przez wstretne owady! :(

      chyba nie dam rady wszystkich watkow przeczytac :)

      • betty-bt do snow.white 03.08.03, 13:43
        nie... no nie ma potrzeby czytac wszystkich. przeczytaj ten. bardzo obrazowo i
        przystepnie opisana jest imprezka :)))


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=7270650&a=7270650
            • snow.white Re: Jeszcze nie-to byl wstep! ;)) 03.08.03, 16:34
              Jeziora niedaleko Gorzowa-ale gryzly nie komary,tylko... jakies zmutowane muchy
              (chyba muchy-dziwnie wygladaly) i osy!!!
              wyobraz sobie-ide na spacer nad jeziorem-cos wlatuje mi do nogawki od spodni-
              gryzie w 4 miejscach-a ja nie moge sciagnac spodni bo pelno ludzi wokol.Zabilam
              to gryzace cos przez material-wypadly zwloki osy... nastepnego dnia na plazy
              mialam dwa razy grubsze uda niz zwykle... ;))) druga noge doprawila ta
              podejrzana mucha.
              oj wiem,za bardzo przezywam,ale ja sie strrrrrrasznie boje os-a ta wredna
              musiala mi akurat do spodni wleciec?? :(( przemieszczala sie bardzo szybko
              wyzej-wiec dobrze,ze zdazylam zlapac,bo jeszcze gorzej by bylo! brrr...

              • julla Re: Jeszcze nie-to byl wstep! ;)) 04.08.03, 10:19
                snow.white napisała:

                > oj wiem,za bardzo przezywam,ale ja sie strrrrrrasznie boje os-a ta wredna
                > musiala mi akurat do spodni wleciec?? :(( przemieszczala sie bardzo szybko
                > wyzej-wiec dobrze,ze zdazylam zlapac,bo jeszcze gorzej by bylo! brrr...
                ***
                Oj, bardzo współczuje, naprawdę. Te zmutowane muchy to mogły być gzy, strasznie
                namolne, tak jak muchy i trochę wieksze od much.
                Jak mnie ugryzie osa, to zapadam w śpiączkę tzn. zasypiam na paręnaście godzin.
                Taka reakcja alergiczna, obniża mi się ciśnienie. Podobno to niebezpieczne, ale
                rzadko mnie kasają na szczęście.


                • snow.white Re: Jeszcze nie-to byl wstep! ;)) 04.08.03, 16:13
                  Ja tez jestem alergikiem,ale az tak jak u Ciebie groznie po osach nie jest...
                  mi to miejsce,po tych gzach tez,baaaaardzo puchnie.Gdyby ugryzla mnie np w
                  szyje,to byloby kiepsko...

                  wapno ani zadne specyfiki tam nie pomogly-ale Aankaa poradzila cebule-i dzis
                  powoli opuchlizna schodzi i wracam do swojego rozmiaru ud :)) nareszcie!!!! :)))
          • drzazga1 Re: Jeszcze nie-to byl wstep! ;)) 03.08.03, 16:39
            snow.white napisała:

            > Drzazgo,to byl najokropniejszy wyjazd w ogole!!! dobrze,ze byl "wstepny" ;)

            A nie "występny"? ;-)))))

            i wakacje wlasciwe przede mna!!!!!
            > gdybym wiedziala,jak bedzie-zostalabym przed komputerem!
            >
            > pozdrowionka :))) tesknilas???? ;))))))))

            Jeszcze się pyta! Nooooo.... tęskniłam i to jak!
            I chyba nie tylko ja:-)))

            Pozdrawiam z 9 piętra (ale niektóre insekty i tu dolatują;-))
            • snow.white Re: Jeszcze nie-to byl wstep! ;)) 03.08.03, 17:13
              drzazga1 napisała:

              > A nie "występny"? ;-)))))

              z takiego bym sie cieszyla przeciez... ;)))

              > Jeszcze się pyta! Nooooo.... tęskniłam i to jak!
              > I chyba nie tylko ja:-)))
              no to od razu lepiej :)
              >
              > Pozdrawiam z 9 piętra (ale niektóre insekty i tu dolatują;-))
              kiedys mieszkalam na 9 pietrze-i wytargalam mojego konika na biegunach na
              balkon i wlazlam na niego,zeby lepiej widziec...prawie wypadlam-uratowala mnie
              sasiadka wrzeszczac "dziecko za burta!!"
              Ty nie rob takich nuemrow Drzazgo!!! ;)
              >
              • drzazga1 Re: Jeszcze nie-to byl wstep! ;)) 03.08.03, 17:23
                snow.white napisała:

                > drzazga1 napisała:
                >
                > > A nie "występny"? ;-)))))
                >
                > z takiego bym sie cieszyla przeciez... ;)))

                ;-)))) a wiesz, że ja też?


                > > Jeszcze się pyta! Nooooo.... tęskniłam i to jak!
                > > I chyba nie tylko ja:-)))
                > no to od razu lepiej :)

                A najlepiej, jak juz stolycę nawiedzisz:-)))

                > >
                > > Pozdrawiam z 9 piętra (ale niektóre insekty i tu dolatują;-))
                > kiedys mieszkalam na 9 pietrze-i wytargalam mojego konika na biegunach na
                >balkon i wlazlam na niego,zeby lepiej widziec...prawie wypadlam-uratowala mnie
                > sasiadka wrzeszczac "dziecko za burta!!"
                > Ty nie rob takich nuemrow Drzazgo!!! ;)


                Juz ostatnio ktos mnie przed tym ostrzegał - powiedziałam, że w krwistej
                czerwieni mi do twarzy:-)))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka