sadgirl25 17.06.15, 22:25 A zwłaszcza czekoladę skutecznie. Jak to zrobić? Wytrzymam maksymalnie kilka dni,a potem znowu idę do szafek szukać i podjadać,obiecujac sobie,że to już ostatni raz Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nerw_rdzeniowy Re: Rzucić słodycze 17.06.15, 22:35 Czekolada to nie papierosy albo alk - czemu chcesz całkiem rzucic? Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 17.06.15, 22:36 Wpierw przytyc ja tak mialam, ze rzucialam 3 lata temu slodyxze na miesiac jak kg ubylo (ze 3 , wtedy zawirowania hornonlne byly) to i mi przeszedl ten post. Co zrobic? Nic nie wkladac do szufladek. Ale dzisij puszn zjadla rureczke z kremem. Cisto kruchutkie, warstwowe, francuzkie, a krem jakby kremowkowy. Na wierzchu polanw paskami czekolady. A wczoraj jadlam.loda wuzetkowego oo dzisiaj tez byl lod ale smietankowy. I 3 jogurciki (w tym dwa desery ryzowe z wsdem rabrbarowym). Yyyu chyba nie pomoglam ? Ja sobie nie wzbraniam jak mam ochote to jadam. Czemu chxesz przestac slodkosci jadac? Linia? Ja mam swoja granice po ktorej jak mi sie prytuje to biore sie za siebie. Chyba nieduzo mi do niej brakuje nie jest jeszcze zle. Aktualnie czuje soe soba choc.. Lekka otulinka jest tluszczyku ktorego mimo wszystko hyc nie powinno spali sie w ruchu Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: Rzucić słodycze 17.06.15, 22:46 Doszlam do wniosku ze za duzo jem tych slodkosci. Tu marcepan,wafelki,delicje,czekolada,cukierki,ciastka, Ptasie mleczko itp Waga 55 wzrost 164 ale po prostu boję się,ze mi to wszystko zaszkodzi,no i troche sie zaokraglilam w pasie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 17.06.15, 22:59 Oooo to idealnie. Pogratulowac Kobitki sie do wagi nie przyznaja ale i ja z tym nie mam wieliich problemow. Gdzies... (pojde sie zwazyc ) mialam pisac gdzies 65 ale wyszlo mi 64,4. Nie jest zle ^^ acz jak dojde do diabelskiej wagi to pozbywam sie slodyczy. Nie jest az tak zle przy wzeoscie 172. Choc... O 2 kg za duzo. Prz takiej wadze czuje sie lepiej. Oj. Smtasku. Nie zaszkodzi Ci. Wcinaj jak masz ochote. Ja na brzuch nigdy nie narzekalam. Ale na dol juz tak Wcinaj, bos chudzinka Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 17.06.15, 22:52 Ok. To i ja zadam pytanie. Jak pozbyc sie ... Tlyszczyku z ud i kraglosxi z tylka...? Serio pytam. Choc to pytanie bez sensu. Taka budowa. Jakby gruszka ale wcisnieta w klepsydre Co bym nie robila, jakbym sie nie glodzila to wezszyxh ud miec nie bede Wiec nic az tak drastycznegi nie robie. Mam zimnokrwisty dol i pewnie juz zawsze bede niec. Slodycze i tak dalej mam zamiar jesc ^^ Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Rzucić słodycze 19.06.15, 17:35 Siłownia. Mi zdecydowanie pomogła... ale były facet gotował tak dobrze, że efekty tejże zmizerniały. A teraz nie mam czasu na siłownię, a nic innego nie pomaga tak dobrze... nooo chyba, że... wiem co, ale do tego nie mam dostępu Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: Rzucić słodycze 18.06.15, 02:18 Wydawało mi się nieraz, że już się odzwyczaiłem od słodkiego. Po kilku tygodniach, miesiącach okazywało się jednak, że nie do końca się odzwyczaiłem Najwyraźniej od tego co dobre nie sposób się odzwyczaić dlatego staram się sensownie dozować... a czasem bez sensu Ciągnie swój do swego, słodki facet nie porzuci słodkiego Odpowiedz Link
marisella Re: Rzucić słodycze 18.06.15, 06:07 Powiem Ci, że z moich obserwacji brak ochoty na słodycze może być ubocznym skutkiem rzucenia węglowodanowych produktów ogólnie - jak odstawisz całkiem cukier (także w przetworach i gotowym żarciu, w owocach [fruktoza!]), mąkę (także w chlebie i makaronach), ryże, kasze, ziemniory i tę całą skrobiową resztę, to jakoś ochota na słodycze znika po paru dniach samoistnie i przechodzisz obok czekolady beznamiętnie, nawet jak Ci pachnie pod samym nosem Choć z drugiej strony nie wiem czy to łatwiejsze niż odstawienie samych słodyczy, więc pewnie za wiele nie pomogłam Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 18.06.15, 09:37 To wszystko powyzej odstawilas? I ja, dla zdrowia przede wszystkim, zastanawialam sie nad przejsciem na taka diete. Uboga w gluten i weglowodany, no i pozbyc sie slodkosci ale.... Co ja bym jadla Jesli chodzi o silna wole pewnie dalabym rade ale... zarcie musialoby sie drastycznie zmienic. No trzeba byloby samej sobie kupowac. Pieczywka, maczki. Na zdrowie by mi to na pewno wyszlo. Szkoda mi jednak traci tyle przyjemnosci. No i... Musialabym.zaczac dla siebie gotowac Od slodkosci powinnam sie odciac, dla zdrowia, nie dla figury. Za duzo musialabym ogarnac z tym zarciem ale pewnie czulabym sie lepiej. Endo nigdy nie wspominal o diecie. Wiem zeby polepszyc (nie pogorszyc) funkcjobowanie organizmu to wskazana jest dietka. Gotowac bym musiala zaczac no i zakupy oddzielne dla siebie robic... Odpowiedz Link
tapatik Re: Rzucić słodycze 18.06.15, 09:20 Poczytaj o candidzie, bo może Ci się nadmiernie rozmnożyły. Candida potrafi wywalić do krwioobiegu człowieka jakiś hormon, który powoduje, że musisz zjeść coś słodkiego. Całkowicie wywal słodycze na okres 30 dni. Zamiast cukru używaj naturalnego słodzika na przykład stewii lub cukru brzozowego. Zwróć uwagę, czy słodzik nie zawiera aspartamu, bo to jeszcze gorsze gówno niż cukier. Zwróć też uwagę na syrop glukozowo-fruktozowy, nie powoduje raka jak aspartam (chyba), ale jest równie szkodliwy jak cukier. Pozbądź się wszystkich słodyczy z chałupy i nie kupuj nowych. Jeśli przeszukujesz szafki w poszukiwaniu słodkiego, to znaczy, że coś tam znajdujesz. Kup psie żarcie i połóż na widoku. Jak się skusisz na słodycze, to musisz za karę zeżreć też psie żarcie. Odpowiedz Link
marisella Oho... Kandydoza urojona wiecznie żywa... :( 18.06.15, 11:40 tapatik napisał: > Poczytaj o candidzie, bo może Ci się nadmiernie rozmnożyły. Jestem za! Poczytaj koniecznie - na początek proponuję tu: blogdebart.pl/2009/06/02/choroby-urojone-candida/ a jak ktoś bardzie dociekliwy i nie przerażają go suche fakty poparte rzetelnymi, naukowymi (nie pseudonaukowymi) źródłami - polecam artykuł w trzech częściach: I: sporothrix.wordpress.com/2010/11/23/kandydoza-i/ II: sporothrix.wordpress.com/2010/12/01/kandydoza-ii/ III: sporothrix.wordpress.com/2010/12/05/kandydoza-iii/ Najlepiej do kolacji, bo chwilę z tym schodzi, ale warto Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Oho... Kandydoza urojona wiecznie żywa... :( 19.06.15, 12:11 Dzięki za ciekawe artukuły. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Rzucić słodycze 18.06.15, 11:55 taaa, z tego wszystkiego pójdę se zeżreć cytrynowe ptasie mleczko Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Rzucić słodycze 19.06.15, 17:30 Hmm... ja od kilku miesięcy jestem na diecie, nie jem słodkiego w domu, nie jem, nie kupuję... Ale w pracy.... Jak tu się oprzeć kiedy chłopcy tyle słodkiego znosza... Odpowiedz Link
carol-jordan Re: Rzucić słodycze 19.06.15, 19:36 NIE DA SIĘ!!! I im wcześniej się pogodzisz, tym lepiej. Mniej frustracji. Mniej niespełnionych obietnic dawanych samej sobie. Mniej nocy z koszmarnymi snami o wielkich stojących czekoladowych słupach, które są większe i większe a Ty na nie patrzysz....... ślinisz i nie możesz się dobrać.... i czujesz ten zapach i jest Ci coraz trudniej a potem się budzisz.... idziesz pędem do barku a ona tam jest..... i to cudowne poczucie ulgi........... Odpowiedz Link
niczyjaja Re: Rzucić słodycze 26.06.15, 23:01 A na mnie to skutecznie podziałało badanie poziomu cholesterolu a raczej jego wynik... Przekroczony o ponad 40... Ale to było juz pare lat temu a teraz... Hmmm gdy jem w ciagu dnia co 3 godziny - nie objadam sie ale cos w siebie wrzucę - nie mam ochoty na słodycze. To na mnie działa najlepiej Odpowiedz Link
facet699 Re: Rzucić słodycze 27.06.15, 09:58 i to takie straszne? Co kilka dni to nawet warto zjeść dla poprawy samopoczucia. Kiedyś tak praktykowałem, że raz w tygodniu jadłem planowo bez wyrzutów sumienia Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: Rzucić słodycze 29.06.15, 22:06 A myślałam że sama na świecie jestem ze swoim uzależnienie od słodyczy, jak dobrze że tu trafiłam bo sama zła na siebie jestem W nocy grasuje po szafkach , wciagam wszystko jak odkurzacz na najwyższym biegu Odpowiedz Link
facet699 Re: Rzucić słodycze 30.06.15, 09:13 zasada podstawowa to nie mieć słodyczy w domu a kupować tylko na jednorazowe wchłonięcie Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: Rzucić słodycze 06.07.15, 23:46 Nie kupuję , mój chłopak czasem kupuje coś tam, ale jak się juz pojawią w domu to się zaczyna bal hehh Odpowiedz Link
biszibosz32 Re: Rzucić słodycze 01.07.15, 17:05 najedz sie raz do oporu, kup sobie z 10 czekolad i wmus w siebie, popijajac goraca czekolada. Odpowiedz Link
slayer-ka Re: Rzucić słodycze 01.07.15, 19:43 Najlepiej się rzuca galaretki w czekoladzie, bo ciężkie i daleko polecą Odpowiedz Link
romantyk999 Re: Rzucić słodycze 02.07.15, 07:16 Oj tylko nie czekolady ..... Wystarczy przepalać te kalorie i nadal delektować się łakociami hihihi .... jak małe dzieci Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: Rzucić słodycze 06.07.15, 23:54 Na mnie to jakoś nie działa, jeśli nie trzymam się planu zdrowego odżywiania to tyje w oczach , dokładając słodycze z ćwiczeniami niestety również tyje , zdrowe odżywianie i umiarkowana aktywnoścaktywność fizyczna daje najlepsze rezultaty , oczywiście gdy nie dopadnie mnie atak glodomora:-p Odpowiedz Link
kasiabrzoza Re: Rzucić słodycze 07.07.15, 08:56 Ja mam podobnie. Ale ponieważ bardzo lubię ptasie mleczko, czekoladę i marcepan postanowiła zacząć biegać. Tak więc nie dość, że mogę jeść słodycze (oczywiście w granicach rozsądku) to jeszcze schudłam i jestem w formie. Polecam Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: Rzucić słodycze 08.07.15, 01:14 Boże że Ci tak zazdroszczę to szok Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 08.07.15, 09:48 czego? ptasiego mleczka czy marcepanu? żeby być w formie to nie jest taki problem, trzeba sie za siebei wziać. ja sobie coś postanowiłam... ograniczm słodkosci. nie całkowicie no i zwiekszam ruch. wczoraj tenisek prawie dwie godzinki. 3:0 dla mnie. przedwczoraj bieganklo. Biagnia tak bedzie ok 2 razy w tyg myśle. no i dorzuce czasem basen myśle ze pozbede sie nieswoich 2-3 kilogramów a może... mam już wiecej nieswoich dawno si nie ważyłam wiec nawet nie wiem. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 08.07.15, 09:51 a właśnie!! sniło mi się dzisiaj toffiffe miało być dla nauczyciela. ale w końću dałam go na urodziny kuzynce ejjj. Smutasku Wesoły, chcesz rzucić słodycze, tak? a z jakiej wysokości? Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: Rzucić słodycze 10.07.15, 15:20 Najlepiej to bym rzuciła wszystkie w jakąś przepaść Przestałam je jeść,po prostu powiedziałam sobie koniec Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: Rzucić słodycze 10.07.15, 01:53 Ptasiego mleczka najbardziej:-p takiego z milki mniam mniam i chęci do ćwiczeń , zostań moim motywatorem do działania :-p Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 10.07.15, 08:13 Nastepny raz Ty sie lepiej zastanow zanim cos powiesz i to mocno Na pewno tego chcesz? Moge byc tyranem Kiedys zeby si zmoblizowac biegalam przed wschodem slnca. Wiesz jakie to swietne yczucie? Musisz wstac przed wschodem. Ustawialam.sobie budzik tak 5 - 10 min przed wshodem. Tylko raz zadzwonil i musialam wstac bo inaczej bym przegrala. musialam szybko sie zebrac i od razu biec. Po co? By byc pierwsza nad rzeczka. Tam sobie lubilam robic jakes cwiczonka. Most fajnie sie nadawal. Nawwt lapska mozna bylo na nim zawiesic. To ja mialam bhc puerwsza . Przed wschodem. Przed sloncem. Mialam kiedys taka faze na iegenie. Nawet z miesiac przeszlo przed obrona mgr. I co?nadal chcesz zebym byla Twoim mobilizatorem? Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: Rzucić słodycze 05.08.15, 22:37 Ja nie mam pojęcia jak bylas w stanie sama od rana biegać i to jeszcze ścigać się ze wschodem słońca. Matko masz Ty siłę bo ją w porównaniu z Tobą przypominam Garfilda Chociaż może taki zastrzyk energii i motywacji popchnol moje ociężałe dupsko do działania a mózg by zapomniał co to czekolada ze wstrząsu Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Rzucić słodycze 11.08.15, 23:49 Eeee. Na pewno nie jest tak zle. Troche motywacji i czlowiek moze sie ruszyc. Zawsze biegam sama. Poza jednym przypaskiem gdy bieglam z Faceten Czy wtedy gdy biegalam przed wsxhodem dosc regularnie, czy wtedy mialam sile? Zaskocze, wrecz przeciwnie, nie mialam jej. Bylam na etapie gdy zdeowie mi szwankowalo. Rzucialam nawet slodycze. Wagq nie byla moja. Pieczywo biale ograniczalam. No i wtedy zaczelam regularniej biegac. Moja trasa jest krociotka. Jedyne 4 kilosy. Poczatkowovjak zaczynalam nawet na tej trasie robilam zatzymanki. Teraz nie robie Ooo dzisiaj bylam sie przebiec. 24 min 4 kilosy prz prawie 24 stopniach. Potem na hamaku sie wylegiwalam. W pewbym momemencie zrobilo sie nawet zimno ze koc musialam przyniesc. Wypatrywalam perseidow. Jutro kumulacja jutro sie poszwenda w przerozne miejsca juz co nieco mam w glowie ^^ no ale co do mojej sily a raczej jej braku gdy zaczelam regularniejsza przygode z bieganiem 3 lata temu. Czemu o wschodzie? Bo wstac nie moglam a slonce, bieg mni mobikizowalo. Wtedy musialam prace mgr dokonczyc. Marna wtedy byla moja sila. W ciagu dnia senna podsypialam. Nawet gdy pozniej wstawalam. Tera tez sennna. Ale przynajmniej o normalnej porze Jakos bez smaku pisalam ten post. W pewnym momebcie nawet mialam mysli.... Po co ja to pisze.... Chcialam nawet wyjsc i tego nie wysylac. Oby jutro perseidy byly dobrze widoczne. Czuje ze zaliczymy stadion. Odpowiedz Link
jakinaki Re: Rzucić słodycze 11.08.15, 08:39 Candida prowadza ciebie za nos. widziałem, ze ktoś już o tym pisał. Kup sobie olejek oregano i przed każdym posiłkiem 3 kropelki. Dodatkowo raz w miesiącu przez 7 dni, 2 x dziennie( rano i na wieczór) stosuj ten olejek 5 kropel z kroplami "organizm bez pasożytów" 40 kropel. Tę kurację zaczynaj zawsze kiedy jest pełnia. Uprzedzam, że twoje ciało może reagować róznie - ostra biegunka, wysoka gorączka , powiększone węzły chłonne, egzema n na skórze itd. Powodzenia Odpowiedz Link
marisella Re: Rzucić słodycze 11.08.15, 09:48 jakinaki napisał: > Candida prowadza ciebie za nos. widziałem, ze ktoś już o tym pisał. > > Kup sobie olejek oregano i przed każdym posiłkiem 3 kropelki. Dodatkowo raz w > miesiącu przez 7 dni, 2 x dziennie( rano i na wieczór) stosuj ten olejek 5 krop > el z kroplami "organizm bez pasożytów" 40 kropel. Tę kurację zaczynaj zawsze k > iedy jest pełnia. Uprzedzam, że twoje ciało może reagować róznie - ostra biegun > ka, wysoka gorączka , powiększone węzły chłonne, egzema n na skórze itd. Ta. Potem nie zapomnij opluć kominiarza przez lewe ramię, a na koniec trzy zdrowaśki i do pieca. Bosz... Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart a może to pomoże 11.08.15, 11:06 zasłyszałem kiedyś taki wierszyk... Jestem sobie oficerek Mam buziunię jak cukierek Która panna chce cukierka Niech całuje oficerka ... i po problemie Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: a może to pomoże 18.08.15, 23:14 A może i kupić taki olejek albo sama sobie z oregano wycisne parę kropel, namaluje księżyc na kartce , olla boga już w desperacji jestem ,wczoraj zjadłam batona i to o drugiej w nocy A może by tak w kajdankach spać?albo o kaganiec na urodziny poprosić:-p hehh Jest jeden plus ostatnio byłam 3 razy na siłowni w tamtym tygodniu, w tym juz nie pójdę bo koleżankę trzeba pomóc przeprowadzić a miało być tak pięknie... Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: a może to pomoże 19.08.15, 10:29 Ja rzucilam,po prostu powiedziałam sobie dość i nie jem Odpowiedz Link
pozytywna-wariatka Re: a może to pomoże 21.08.15, 00:06 O matko boska ale jestem cienka w uszach , tez powiedziałam że nie zjem a zjadłam w nocy ciasto buuu Odpowiedz Link