Dodaj do ulubionych

Uzaleznilam sie...

26.02.17, 20:24

Probuje sobie przemowic... ze nie powinnam pic codzinnie. a pije max raz dziennie. Mowie sobie ze ta jest ostania... ale ciagnie nastepnego dnia. Do czego.... wiadomo.

https://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/2/26/7502479_IMG_20170224_153936.jpg

Przed chwila poszla.... mala... choc myslalam ze dzisiaj juz nie bedzie no ale chodzila za mna kawa. To zdjecie to akurat z przedwczoraj. Nic specjalneg taka kawa. Najbardziej to mi chyba smakuje moja.. parzona smile z jedna lyzeczka cukru.
Macie jakies swoje ulubione kawy?

Hmm moze jakbym zaczela swoj nadmiar 5 kg zwalac na codzinne picie kawy i na to ze jest niezdrowa, ze wyplukuje magnez, ze po niej bede miala zolte zeby to moze w koncu zrezygnuje ale.. . Nie chce rezygnowac z tej przyjemnosci smile tak na pewno przytylam od kawy suspicious
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:01
      Uważaj, bo Ci zacznie serduszko pikać w rytmie czacza. wink A wielkie namiętności są szkodliwe dla zdrowia. wink
      • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:54
        Tak to tylko dziala na mnie facet. Niekoniecznie czarny wink
        Ogladnelam wlasnie film. Ojciec mial 4 corki. Jedna wyszla za chinczyka, druga za zyda a 3 za muzulmanina. Dodam ze rodzicie to byli rasisci wink matka miala nadzieje w ostaniej corce ze w koncu ostania bedzie miala slub koscielny, ze wyjdzie za katolika. wyszla big_grin ale nie powiem za jakiego wink tak mi sie z czarna kawa orzypomnialo wink film b. Dobry. No spodobal mi sie choc z poczatku myslalam ze bedzie marny uncertain ale fajnie sie rozwinal.
        Aaaa tytul "za jakie grzechy, dobry Boze". Nie jest obrazliwy. Komedia w dobrym humorze i ciekawe rozwiazanie.
        • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 23:04
          murziny najlepsitongue_out bialibig_grin
    • silencjariusz Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:11
      Nie piję. Od kilku lat.
    • vise_niena Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:17
      Minimum 2 a czasem i 4...
      Z melkiem big_grin obowiązkowo smile
      Uwielbiam kawę big_grin
    • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:31
      ja w życiu kawy nie piłemtongue_out
      • vise_niena Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:38
        Nie wiesz co tracisz wink
        • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:48
          ja tylko wodę piję
          • jovian Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 19:27
            fripooo napisał:

            > ja tylko wodę piję

            Jak jakieś zwierze... wink
      • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:47
        Nigdy nigdy?
        Moi dwaj byli i jedyni kawy nie lubili.
        Pierwszemu nie wierzylam ze moze mu nie smakowac kawa. Myslalam ze na zle przyrzadzona trafil ale jak mu dalam lyzeczke swojej... zrozumialam ze seeio nie lubi big_grin Drugiego juz kawa nie czestowalam wink
    • facet699 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:35
      czytałem, że podobno wg najnowszych badań jest zalecana i to w większej dawce niż spożywasz
      • vise_niena Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:39
        Zalecana...na co ? wink wink
        • facet699 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:45
          wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,19570160,nowe-zalecenia-dietetykow-awans-warzyw-i-kawy-w-piramidzie.html
      • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:37
        Ej. Facet!! Nie to chcialam uslyszec suspicious miales mnie zniechecic wink
        • facet699 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 10:29
          od biegania niszczą sie stawy kolanowe a od tenisa można sie nabawić łokcia tenisisty tongue_out
          • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 10:55
            Do ruchu nigdy mnie nie zniechecisz wink
            W tenisa jeszcze w tym roku nie gralam a z lokciem nigdy problemu nie mialm i miec nie bede. Nie jestem intensywnym grajkiem wink to samo z buegaiem. Tez tego nie jest wiele. Uwazam ze nawet stanowczo za malo. Czy nie jestem intensywnym grajkiem? W trkacie gry jest intensywnosc wink bieganie za niemozliwymi pilkami, czasem wbrew zasadom (jesi nie gra sie na pkt) odbija sie wszystko wink intensywnosc zatem sie pojawia ale nie jest jej duzo. Nie ma jej czesto. Ale bym w tenisa zagrala ^^
            Do plywanie sie nie przyczepisz tongue_out woda kontuzji nie spowodouje.
            • facet699 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 16:55
              pewne style pływania nie są wskazane przy problemach z kręgosłupem wink
              nie miałem celu Cię do niczego zniechęcać wskazuję tylko, że głupie ograniczanie czegoś co się lubi a co nie jest nadmierne jest zwykłą głupotą
    • maurycy76 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 21:39
      2 czasem 3 dziennie. Czarna, parzona bez żadnych dodatków.
      • maruda2 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:21
        Ja tak jak Maurycy - czarną parzoną bez cukru, mleka itp. Kiedyś kolega z pracy poczęstował mnie jakimś wynalazkiem, tj. kawą parzoną z imbirem, cynamonem i nie pamiętam czym jeszcze. Niestety zupełnie mi nie smakowała.
        • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:43
          Seeio? Kompletnie bez niczego? Kiedys sprobowalam bez mleka. Ciezko.....
          Od poczatku czarno to widzialam ale sprobowalam tongue_out a bez mleka i cukru to juz w ogole mi niw smakuje.
          Kawa musi byc z cukrem. 1 lyzeczka (kiedys 1,5). Zastanawiam sie jak zastapic cukier by bylo zdrowiej. Cukier trzcinowy serio zdrowszy? Herbaty nie musze slodzic ale kawe tak. 1 lyzeczka cukru i 1,5 - 2 lyzeczwk kawy parzonej. Od niedawna lubie czasem sobie wsypac orzyprawe do kawy. Jest tam cynamon kardamon i imbir bodajze. Ciekawiej smakuje smile
      • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:44
        Dziekuje . Pocieszylas mnie smile nie jest ze mna tak zle.
        W sumie... ciekawe ile Onyksia pila smile
        • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:44
          Ona chyba kawe uwielbiala.
    • szarlotka_ja Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 22:06
      Szczerze mówiąc nie przepadam za kawą. Owszem zdarza mi się wypić ale jedynie rozpuszczalną albo z ekspresu. Tylko i wyłącznie z mlekiem. Bez mleka nie tknę tongue_out.
    • zrob-t0-teraz Re: Uzaleznilam sie... 26.02.17, 23:35
      mocna bica z niewielka iloscia cukru trzcinowego. 3xdzienniesmile
      • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 00:39
        I pijesz w malutkiej filizance ? tongue_out
        Szczerze mowiac... nie czuje roznicy w zwyklej kawie a ekspresso. Mysle ze dzialaja na mjie tak samo. Z reszta... ja po kawie to chhyba bym nawet zasnelo od rqzu. Nie pije jakiejs slabiutkiej. Nie pije jej dla pobudzenia. Nie pije bo jestem spiaca. Nigdy rano. Nigdy przed poludniem. Pije dla przyjemnosci.
        Mowisz... cukier trzcinowy... zeby zamiast bialy cukier to dawac do kawy slomkowy wtedy kawa bedzie zdrowsza ? wink
        • tdf-888 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 00:44
          a jaki masz problem ze chcesz rzucić kawę? to jest napój jak herbata pity przez całe populacje.
          mawi czemu ty jeszcze nie spisz??
          • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 01:03
            Czy zwykly napoj ? Herbata mysle ze mniej wyplukuje z nas mikroelwnwnty i pierwiastki.
            Z reszra... jak mozna porownac kawe do np herbaty ziwlonej.
            Moze przez kawe przytylam tongue_out
            Czemu nie spie?.a Ty czemu nie ?
            Co do niespania.. mialam niedawno nieciekawa sytuacje sad niezwiazana ze mna. Problem... komus utrudnianacy troche zycie i nie mozna za bardzo znalezc rozwiaznia. I tak jest lepiej niz jeszcze rok temu ake... jednak nadal jest problem. Nie ma tak latwo. Ale nie jwst tez zle. Szkoda tylko ze ktos sie meczy sad chcialobg sie wiedziec jak to rozwiqzac....
            Co do kawy.... zastapie ja... tzn jego wink zastapie cukier bialy cukrem trzcinowym big_grin
            Kawa nie do konca taka zdrowa. Czasem slysze ze kiszkom po niej nie pasuje ;p ale fusiara i tak bardziej lubie. Rzadko ale czasem kiszki ponrucza."znowu ta kawa" suspicious nigdy nie pije na pusty zoladek. Staram si nie pic na pusty.
            Aaaa i jeszcze jedno. Slyszlam ze kawa z mlekiem nie jest zdrowa. Lepiej bez mleka.Ale ja z mlekiem uwiwlbiam. Mozna mleko zastapic. Pewnym bialym proszkiem. Nazwa mi wyleciala. I ten proszek... nie jwst smietanka. Aaaaa juz wiem. Cykoria smile
            Ponoc kawa z mlekiem tworzy substancje niezbyt lubiana dla zoladka. Jakos go oblepia czy cos. Kiedys slyszlam.ze jesli z mlekiem to wpierw rozpuscic kawe w zimnym mleku a potem zalac woda. Nie wiem czy to ma jakies znaczenie tongue_out
            Podsmuowaujac. Jesli mam pic kawe a pewnie bede tongue_out to jak najzdrowiej. Czyli... moze przerzuce soe na cukier trzcinowy. A mleko?.moze jednak cykoria.
            No i pytanie. Ktora kawa zdrowsza parzona czy tozpuszczalna. ? Mysle ze... ibtak przy parzonej zostane. Zaraz pojde spac.
            • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 01:07
              Oki... to nie problem w kawie ze mi sie przytylo. Ale... do kawy lubie cos slodkiego tongue_out dzisiaj do kawy poszly platki liony wink
              Pora pewnie na mnie
              DN
              • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 01:07
                Kawa przestala dzialac tongue_out
            • tdf-888 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 01:28
              są kraje w których tylko kawę piją i żyją. nie jest szkodliwa.
              ja piją bez mleka z cukrem. dusisz a albo z ekspresu. rozpuszczalna i z automatu be
              • tdf-888 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 01:29
                dusisz a = fusiasta 😁
                • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 01:39
                  Czemu dusisz a = fusiasta. Pomylikes sie z poczatku, czy tak nazywasz parzona?
                  Zawsze bez mleka? Czesto pijasz kawe? Masz jakas pore na nia? I .. . Co do kawy tongue_out
                  Jednak jeszcze nie spie. Nie chce mi sie a raczej... szkoda mibteraz czasu na sen wink choc... pewnie byv mi sie chcialo.
                  • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 01:41
                    Masz konkretna fusiasta ktora lubisz?
            • vise_niena Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 07:30
              Cykoria to nie mleko. To taki typ kawy... A właściwie roślinka rosnąca na każdym dzikim trawniku wink którą się do płynów typukawa dodaje wink
              Masz ją np. w kawie tak zwanej "zbożowej"...
              • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 27.02.17, 09:41
                Dzieki ze zauwazylas. Oczywiscie ze pokrecilam wink cykorie zdarzylo mi sie pic. Oczywiscie fusiara wygrywa. Pomylilam cykorie z mlekiem w proszku bo.. zdarzylo Mi sie dodawac do cykori ..... no wlasnie co to byl za bialy proszek? Na 99% napoj sojowy smile
                Wiec kolejne pytanie. Czy pijecie mleko sojowe?
    • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 18:50
      Koniec kawy.....( nie wiem na jak dlugo. Mies to chyba minimu) koniec slodyczy, koniec alkoholu, koniec niezdrowego zarcia. Teraz to na pewno schudne. Tylko... szkoda ze ruszax za bardzobsie tez nie moge sad a i zastrzyki musze sie nauczyc wbijac. Psu dawalam.to sobie bym nie dala.rady wbic? Wychodzi na to... ze jednak bede zyc. Chyba bez dalszych opisywanek. Bo mam w sobie dwie zkrajnisci. Ogromne szczesxie bo wyglada ze juz jest ok (nie bylo.... ale nie bylo tez tragedi. Czlowiwk potrafi wieeeeele zniesc ) ale i smutek... pustke... i chyba za duzo widzialam dobra, troski wiezi w innych ludziaxh. Obcych ludziach..... A ja mam w druga strone...doswiadczylam nieco obojetnosxi od swoich. czasem podsmiechiwanki. Wychodzi na to ze gdy czlowiek nie ma tego dobrego... to cieszy sie z ciemnosci, spokoju i wlasnego pokoju i lozka (jakie wygodne ^^).
      Juz nie jestem uzezniona ;p
      W sumie... nie qiem co na forum sie dzialo. Chwile nic nie czytalam. Na razie to mibsie nawet nie chce. Chyba pora w koncu normalnie zasnac...
      • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 19:06
        www.youtube.com/watch?v=SGnIEzkh7EY tongue_out
        • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 19:15
          Na yt to ja sobie wlasnie ogladnelam jak sie podaje zastrzyk tongue_out
          • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 19:29
            a na co ci zastrzyki? chora?
            • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:07
              Na zdrowiw mi potrzebne wink
              • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:11
                z polską służbą zdrowia to ciężko bywa....
                • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:16
                  Tutaj... byl jakis wyjatek.... nic zlego nie moge powiedziec, wrecz w druga strone. bylam mega pozytywnie zaskoczona.
                  • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:38
                    ja jak na razie mam niemiłe wspomnienia z polską służbą zdrowia
                    • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 21:01
                      Ja tez.... ale od niedawna to byl bardzo mily wyjatek od reguly.
                      • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 21:09
                        mavi a ty w Polsce zostajesz czy wyjeżdżasz?
          • arogancka_agrafka Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 19:46
            mavika_88 napisała:

            > Na yt to ja sobie wlasnie ogladnelam jak sie podaje zastrzyk tongue_out

            Mavika ? I jak Cię tam poinstruowali ?
            W sumie to aż strach pytać wink
            • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 19:59
              Tzn?
              Tak mnie poinstruwali na yt ze zastrzyk najelpiej wypic. Moze byc ?
              To ze w brzuch to wiedzialam. Wiedzialam na sobie tez jak robi druga osoba ale i tak wolalam wiedziec wiecej. Normalny czlek mozliwe ze nie oglada filmikow ale ja wolw wiedziec i robic cos ddokladnie, profesjonalnie. Na zastrzyku nje ma tez ulotki jak podac zastrzyk. Sie widzialo jak jjz mi wbijali. Sciskali w brzuch i pac. Ale i tak filmik ogladnelam i wiem wiecej ;p nie wolno sie zastanawiac tylko zdecydowanym ruchem wbic i stopniowo podawac a i faldu skory za mocno nie sciskac. I takie tam. Filmik z 5 min a wiem juz wiecej. Bez filmiku pewnie tez bym orawidlowo podala ale... byc moze bym sie wahala tongue_out a tu na pewno trzeba byc zdexydowanym
              • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:04
                mavi a masz strój pielęgniarki?tongue_out
              • arogancka_agrafka Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:17
                Otóż to, zdecydowany ruch (łatwo powiedzieć). smile
                Nie módl się , nie licytuj z igłą. Krótka piłka.
                Tylko na 3/4 wbijaj.
                • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:31
                  Wlasnie. Latwo powiedziec tongue_out za pierwszym razem bede sie odrobinke cykala ale dam rade smile
                  3/4? Niekoniecznie, mozna nawet do konca, nic sie nie stanie bo igla jest krotka.
                  youtu.be/_gDkXCbZjpE
                  Mam takie same. Ten filmik obejrzalam
                  • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:44
                    ta blondyna to ksiązkowy przykład skinnny fattongue_out
      • silencjariusz Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 19:49
        Zdrowia życzę.smile
        • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:06
          Dzieki smile a zdrowie... juz bedzie smile tmhsi byc!! Troche sie podkuruje, troche "poudaje" ze ciezko mi sie poruszac i w koncu weoce do formy i.... bede zdrowsza niz zawsze. A teraz sobie pochoruje jeszcze chwile i pouwazam. Wczoraj to mi jeszcze kroplowke przeciwbolowa dali choc... jak grupka lekarzy pytala czy chxe... to ja... ze nie potrzeba tongue_out a i tak mibdali. Disiaj ibuproma max sobie kupilam. Zastanawiam sie czy zazyc tongue_out dzisiaj na razie bez przeciwbolowych. Wysatarvzy jak lekarze mnie szprycowali roznymi specyfikami.
          Kurde... na rqzie to sie czuje jak inwalida big_grin.
          • silencjariusz Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:08
            Kuruj się. A jak dają coś przeciwbólowego to bierz.wink
            • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 20:14
              Wczesniej dawalk i mi podlaczali pod lape. Wiele nie mialam do powiedzenia tongue_out
              Teraz nie daja a ja sie sama zastanawiam czy brac tongue_out nie no... moze cos wezme wink
          • maruda2 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 21:20
            zdrowiej smile
            • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 21:30
              smile
              • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 21:33
                Kichac nie moge big_grin bo boli. Wiec zatykam sobie nos ^^
                suspicious
                • arogancka_agrafka Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:01
                  mavika_88 napisała:

                  > Kichac nie moge big_grin bo boli. Wiec zatykam sobie nos ^^

                  Oj Mavi, zamiast uwolnić eksplozję , to Ty prątkujesz sobie po kątach własnych.
                  Wewnętrzny syfon.
                  Istna autoagresja wink
                  • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:10
                    Wole sie zbytnio nie poruszac ;p jeszcze sie rozkleje ^^
                    No wlasnie akurat kichanie (no i oczywiscie chodzenie, wstawanie) sprawia bol.
                    • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:13
                      Wkurza mnie jedno. Chodze jak staruszka i w odatku wolno big_grin a moj chod zawsze szybkim byl. Dziwnie sie teraz z tym czuje tongue_out zostaje w tyle suspicious
                      • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:32
                        to się nazywa przemijanietongue_out ale odmładzanie i zapobieganie to przecież głupota - durnyś to twoje słowatongue_out
                        • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:56
                          To sie nazywa rekonwalescencja wink
            • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 21:41
              a myślisz, ze mavi chora jest? jak ją znam to wyolbrzymia wszystko 100krotnietongue_out
              • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:00
                Oczywiscie ze wyolbrzymiam wink czy chora jestem? Mhsle ze teraz bed zdrowsza. Chorych to ja widzialam... A kroplowki sobie bralam po przefiez wszystkgo w zyciu trzeba sprobowac wink
                • maruda2 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:05
                  big_grin
                • fripooo Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:30
                  mavi ja cię trochę poznałem i wie, że to jest grubo przesadzone
                  • mavika_88 Re: Uzaleznilam sie... 09.03.17, 22:51
                    Oczywiscie ze przesadzam. wink teraz to dostrzeglam.... jakies doslownie 5 min temu grubo przesadzalam i niepotrzebnie mialam cykora przed daniem sobie zastrzyka. Ale perwsze razy to maja do sieie ze sa dosc trudne. Wahalam sie tongue_out z minute mi zajelo zanim sie wbilam w skore tongue_out i to... za drugim razem... za pierwszym jak sie zamachalam to zatrzymalam sie na skorze jak na betonie. Za drugim machnieciem poszlo w skore. Tak, stanowczo przesadzilam. Drugi raz na pewno pojdzie szybciej smile
                    Piszesz tak...
                    Jakbys chcial bym Ci wiecej powiedziala, bardziej urzeczywistnila..oczywiscie ze bym mogla ale nie mam takiej potrzeby ^^.
                    Aaa jeszcze jedno mnie ciekawi. Tzn. Kiedy robi sie siniak. Mialam juz ze 3 zastrzyki w brzuch od obcej osoby i raz zeobil mi sie siniak. Zobavzyny czy po moi wbiciu sie pojawi tongue_out
                    Tak przy okazji.... to wzjelam dodatkowo udzial w badaniu naukowym. Doktorek sobie pisze prace habikitacyjna to i o mnie napisze wink i o innych 99 pacjetach. Dla dobra nauki soe poswiecilam i oddalam wiecej krwi niz powinnam. Byc moze dla poprawienia jakosci leczenia. Przeczytalam i wyrazilam zgode. Ciekawe czy kiedys bede miala wglad do jevo pracy smile watpie by sam pokazal opracowanie... choc ... chcialabym... moze kiedys sie upomne. Za rok za dwa jak juz bedzie napisana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka