Dodaj do ulubionych

Single to ...

02.08.17, 15:32
Jakiś czas temu - a nie było to dawno - usłyszałam w pracy od ludzi prawdopodobnie szczęśliwych w swoich związkach, że osoby samotne, tudzież single, to nikt inny jak egoiści. Do tego natrafiłam w sieci na taką wypowiedź:
"Singlujący" to grupa osób, które po wkroczeniu w dorosłe życie z dwóch dróg realizacji siebie: rodzinnej i zawodowej postawili zdecydowanie na tą drugą - mówi ks. dr Romuald Jaworski, psycholog i psychoterapeuta, prezes Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich. - Niejednokrotnie są to jedynacy o wysokim poziomie narcyzmu i egotyzmu, od dzieciństwa przyzwyczajeni do życia w pojedynkę. Każde spotkanie z drugim człowiekiem w intymnej relacji wiąże się dla nich z poczuciem ograniczenia wolności. A wolność dla tej grupy osób nie jest wartością instrumentalną, ale nadrzędną. Single realizują się na linii życia zawodowego i ludycznego, a więc w schemacie produkcja-konsumpcja. Potrzeby więzi z innymi realizują otwierając się na relacje z ludźmi żyjącymi podobnie. Oczywiście zachowując wysoki poziom neutralności, wolności i braku zobowiązań."

Komu bardziej jest potrzebny psycholog: singlom czy jednak twórcom podobnych do tej wyżej wypowiedzi?

Obserwuj wątek
    • maruda2 Re: Single to ... 02.08.17, 16:11
      Zastanawiam się, jakie pojęcie na temat realizacji siebie na drodze rodzinnej ma ksiądz... nawet jeśli jest psychologiem. I dlaczego akurat ktoś taki ocenia, że singlowanie jest gorszą formą samorealizacji suspicious
      • silencjariusz Re: Single to ... 02.08.17, 16:30
        Pewnie ma na boku kobietę i dzieci. Nie bądź naiwna.wink
      • theorema Re: Single to ... 07.08.17, 00:27
        swoją drogą, słuszna uwaga. Singiel obraża singli...znam akurat trochę księży i wiem, że tzw. powołanie bardzo często jest ściemą, jest ucieczką od prawdziwego życia, podszytą lękiem przed relacją z kobietą, lękiem przed nieudolnością zawodową, wreszcie przed odpowiedzialnością za rodzinę, dzieci, zapewnienie im bezpieczeństwa i choćby minimalnego dobrostanu. Niektórzy po czasie mądrzeją, zauważają, że bycie księdzem to jednak zbyt wysoka cena za własne lęki, że lepiej wziąć życie jak byka za rogi niż czaić się w zakrystii całe życie - i odchodzą ze stanu kapłańskiego. Inni przystosowują się do tej patologicznej "rodziny kościelnej", dają sobie wypaczyć umysły i serca. Nieliczni pozostają dobrymi ludźmi i takich to aż szkoda, że nie mają rodzin.
    • witrood Re: Single to ... 02.08.17, 20:42
      U mnie się chyba ta konsumpcja tylko zgadza. wink
      • painkillerowna Re: Single to ... 02.08.17, 22:41
        Ksiądz też jest singlem, przynajmniej z założenia wink
    • szarlotka_ja Re: Single to ... 02.08.17, 22:45
      Szczerze mówiąc za psychologami to ja nigdy nie trafiam, albo też do nas do roboty jakichś wybrakowanych przyjmują wink.

      Prawda jest taka, że są dwa rodzaje singli: ci z wyboru i ci co los tak chciał wink.
    • z-e-u-s Re: Single to ... 03.08.17, 01:41
      Singlom. Normę wyznacza społeczeństwo. Psycholog ma za zadanie przy pomocy terapii doprowadzić do normalności pacjenta. Gdyby w społeczeństwie normą było samotne spędzenie całego życia, ludzkość wyginęłaby w ciągu 100 lat.
      Zgadzam się z tą wypowiedzią. Dla singli liczy się samorealizacja (zawodowa, hobby) a nie relacje i rodzina. Dlatego są singlami. wybierają to, co dla nich ważne i temu poświęcają ograniczony w końcu czas. Nie można mieć wszystkiegowink
      • painkillerowna Re: Single to ... 03.08.17, 11:19
        Zeusie, żenująco płytka wypowiedź, sprowadzająca istotę kwestii bycia singlem do godnego pożałowania poziomu umysłowego.
        "Gdyby w społeczeństwie normą było samotne spędzenie całego życia, ludzkość wyginęłaby w ciągu 100 lat." - Zeusie, Twoja teoria nijak ma się np. do osób, które samotnie wychowują dzieci. Nie jest to moja sytuacja, znam jednak takie osoby, które są samotne i wychowują dziecko/dzieci.
        • z-e-u-s Re: Single to ... 03.08.17, 23:18
          Cóż, na więcej mnie najwyraźniej nie staćtongue_out
          • painkillerowna Re: Single to ... 04.08.17, 11:24
            Po kim, jak nie po Zeusie, oczekiwać, że będzie go stać na myśli najwyższych lotów? wink W końcu to Zeus smile
    • fripooo Re: Single to ... 04.08.17, 18:31
      to również brzydkie osoby których nikt nie chciał
    • masaladosa Re: Single to ... 06.08.17, 21:17
      Wywód ks. dra jest najzwyczajniej grubo ciosanym, pozbawionym krzty wyrafinowania, prymitywnym, by tak rzec i najprawdopodobniej skażonym ideologicznie (teologicznie?) bełkotem, słabo utrzymującym pozory psychologizowania. Jest prostackim uogólnieniem złożonych przyczyn, dla których ludzie albo decydują się nie tworzyć, albo z powodu swoich zaburzeń nie są w stanie stworzyć satysfakcjonujących, głębokich emocjonalnie i długotrwałych relacji z innymi. Jest wreszcie skażoną nieznośnym moralizatorstwem, ocenną enuncjacją, niemającą nic wspólnego z terapeutycznym, a więc pełnym szacunku i uznania dla autonomii człowieka (pacjenta), spojrzeniem na ludzki problem, objaw, czy cechę.

      mdosa
      • painkillerowna Re: Single to ... 06.08.17, 21:59
        "(...) ludzie mają potężną potrzebę, żeby czuć się lepszymi od innych. Nieważne, kim są, muszą mieć kogoś, kto byłby gorszy od nich. Kto jest gorszy, kto lepszy, zależy od wielu przypadkowych cech. Ci, co mają jasne oczy, myślą z wyższością o tych ciemnookich. Ci ciemnoocy zaś patrzą z góry na jasnookich.Ci, co mieszkają pod lasem, czują jakąś wyższość nad tymi, co mieszkają nad stawami, i odwrotnie. (...) Czy to nie jest spoiwem ludzkiego świata? Czy po to są nam potrzebni inni ludzie, żeby dostarczyć radości, żeśmy od nich lepsi?" (O. Tokarczuk)
        Ks. dr Romuald Jaworski i pewnie wielu innych ludzi czuje potrzebę oceny singli. Kto lepszy? Kto gorszy? Byle bełkot stać się może wybitną teorią naukową, kwestia znalezienia swoich wyznawców i popleczników.
    • theorema Re: Single to ... 07.08.17, 00:21
      psycholog? po co takiemu psycholog? kopnąć prądem w jajca, to mu się od razu wyprostują poglądy. Przecież jedynym celem takiej wypowiedzi jest obrażenie, świadome, z zimną krwią, wykalkulowane co do słowa. Jest to retoryka typowa dla tzw. chrześcijan, którzy przynoszą wstyd swoim wyznaniom, próbują stworzyć wrażenie, że są przedstawicielami większej grupy osób, uprawnionymi do wypowiadania się w takim tonie w ich imieniu. A tymczasem są jednie podłymi podżegaczami złych nastrojów, gnidami niewartymi uwagi i cytowania.
      • finka9 Re: Single to ... 07.08.17, 09:08
        theorema napisała:

        Jest to retoryka typowa dla tzw
        > . chrześcijan, którzy przynoszą wstyd swoim wyznaniom, próbują stworzyć wrażeni
        > e, że są przedstawicielami większej grupy osób, uprawnionymi do wypowiadania si
        > ę w takim tonie w ich imieniu. A tymczasem są jednie podłymi podżegaczami złych
        > nastrojów, gnidami niewartymi uwagi i cytowania.

        Słodki Jezusie ....eee znaczy kurcze blade. tongue_out
    • ewka123009 Re: Single to ... 07.08.17, 08:54
      To prawda jestem jedynaczka i singielka. Kilka razy chgcialam spotkac tego JEDYNEGO i dobrze jest mi zyc w pojedynke. Cenie spokoj i wolnosc.
    • czegotychcesz Re: Single to ... 07.08.17, 09:22
      Ksiądz, o więziach międzyludzkich akurat ma takie pojęcie, jak żaba o konfetti !!!
      • painkillerowna Re: Single to ... 07.08.17, 10:25
        Od księży i psychologów można oczekiwać, że będą stosować empatyczną komunikację. Więzi międzyludzkie nie są tak proste jak 2+2=4 i tym samym - idąc tak prostym, a może i prostackim sposobem myślenia - każdy singiel = narcyzm, egoista, wywrotowiec, jednostka niezdolna do miłości, karierowicz i tym podobne w ten deseń.
    • energia100 Re: Single to ... 07.08.17, 15:26
      Ale jaja! Ksiądz całkiem trafnie charakteryzuje swoją grupę zawodową, bo przecież każdy ksiądz jest singlem smile
    • mordaruda Re: Single to ... 07.08.17, 16:32
      ksiądz i profesor UKSW, wystarczy za odpowiedź. Wiedzy się spodziewałaś? tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka