Dodaj do ulubionych

Czy można

14.11.18, 20:56
nie nadawać się do związku? Zaczynam się o tę przypadłość podejrzewać.
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Czy można 14.11.18, 21:00
      Ponoć każdy się nadaje. Tylko nie każdy chce.
      • margott_2 Re: Czy można 14.11.18, 21:05
        Ale jak jest w tobie coś takiego,że uciekasz, że to się robią kajdany i schemat się powtarza, chciałabym chcieć a nie chcę.
        • witrood Re: Czy można 14.11.18, 21:09
          Facet widać nie ten. Może wcale nie chcesz, tylko myślisz, że tak trzeba.
          • margott_2 Re: Czy można 14.11.18, 21:18
            Może coś w tym być.
          • silencjariusz Re: Czy można 14.11.18, 22:13
            Raczej złe doświadczenia z małżeństwa.
    • green.amber Re: Czy można 14.11.18, 21:19
      może i można, ale może można leczyć?? wink
      • margott_2 Re: Czy można 14.11.18, 21:21
        Czym Amberko? Czym?? Klin klinem to chyba średni pomysłwink
        • green.amber Re: Czy można 14.11.18, 21:38
          fachowcem?
          ale się nie znam
          w sumie coś mi się wydaje, że może z wiekiem przechodzi chęć związkowania a może na emeryturze czasu będzie więcej, to wtedy wink
          • margott_2 Re: Czy można 14.11.18, 21:41
            green.amber napisała:

            > fachowcem?
            > ale się nie znam
            > w sumie coś mi się wydaje, że może z wiekiem przechodzi chęć związkowania a moż
            > e na emeryturze czasu będzie więcej, to wtedy wink
            Też wypatruję tej emerytury jak kania dżdżuwink
            • green.amber Re: Czy można 14.11.18, 21:48
              eee po prawdzie to ja przestałam wypatrywać wink a co widzę moich pracowych emerytów to są bardziej zajęci niż mniej wink ale może to kwestia wnuków, mnie to poniekąd nie grozi... ale ile to jeszcze czasu aż się nie chce myśleć, szkoda tak daleko planować wink
    • silencjariusz Re: Czy można 14.11.18, 22:13
      Można.
      • margott_2 Re: Czy można 14.11.18, 22:14
        Też myślę,że można. Nawet podejrzewam skąd mi się to wzięło.
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Czy można 16.11.18, 08:32
          Ale myślę że to tak jest, że najpierw masz za każdym razem tą chęć ucieczki, ale jeśli dana osoba cię nie osacza tylko daje ci tyle "czasu dla siebie" ile potrzebujesz, to chęć ucieczki zanika...
          ...najpierw np. po seksie pod byle pretekstem lecisz do domu, bo chcesz sobie w spokoju posiedzieć, poczytać... a potem złapiesz się na tym, że właściwie to siedzisz i czytasz sobie u niego na kanapie i jak ci nie truje za uszami... to możesz sobie tak siedzieć i nigdzie cie nie gna...
          i tak człowiek się "oswaja".
          Ale jak masz cały czas, pomimo zacieśniania więzi, tą "chęć ucieczki" - to to chyba nie to.
          • margott_2 Re: Czy można 16.11.18, 14:52
            bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:

            > Ale jak masz cały czas, pomimo zacieśniania więzi, tą "chęć ucieczki" - to to c
            > hyba nie to.
            To nie jest cały czas, ale się pojawia.
            • undead.mortis Re: Czy można 16.11.18, 16:38
              od pojawienie do ciągłości tylko krok
              przerobione heh
              • margott_2 Re: Czy można 16.11.18, 17:13
                Ale wiesz, tak można w nieskończoność. Zawsze jest jakieś wow i to co zupełnie nie pasuje. Na forum co rusz pada,że nie ma ideałów. Ja pamiętam, jak wykaraskałam się z traumy po małżeństwie. Poczułam się jak spuszczona ze smyczy. Może mi ze związkami nie po drodze. Szkoda, ale i tak bywa.
                • undead.mortis Re: Czy można 16.11.18, 17:35
                  cho jutro na piwo wink
                  pogadamy heh
                  • margott_2 Re: Czy można 16.11.18, 17:39
                    Ja nie stoliczna. Gdyby było blisko to bez problemu, a tak noclegu potrzebuję, biletu. Kiedyś miałam taki epizod, że wpadłam do Warszawy na jakieś piwo o 18-tej, a wyjechałam o północy, ale wtedy było cieplej. Także kiedyś pogadamywink
                    • undead.mortis Re: Czy można 16.11.18, 19:20
                      noclegownia nie problem heh
                      ale jak kiedyś to kiedyś wink
    • witamina_b12 Re: Czy można 14.11.18, 23:23
      Można np nadawać się dzieje innego niż tradycyjny związku. Szereg osób ceniacych sobie bardzo swoją prywatność odnajduje się lepiej w zwiazkach, w których jest się razem ale mieszka się osobno.
    • obrotowy można. a po hollere ci zwiazek ? 15.11.18, 21:26
      dochodzacy facet 2 razy w tygodniu to ideal.

      nie brudzi, nie trudzi.
      robi swoje i do domu.
      • margott_2 Re: można. a po hollere ci zwiazek ? 15.11.18, 21:56
        Bo życie nie ogranicza się tylko do seksu. W jakim celu trzymasz się kurczowo żony, która Cię pewnie dawno nie podnieca? Bo związek to nie tylko sex.
        • obrotowy Re: można. a po hollere ci zwiazek ? 15.11.18, 22:04
          margott_2 napisała:
          > Bo życie nie ogranicza się tylko do seksu. W jakim celu trzymasz się kurczowo
          żony, która Cię pewnie dawno nie podnieca?

          1. podnieca, tylko nie chce.
          2. bo nie stac mnie (finansowo, a nie mentalnie) na rozwod.

          Bo związek to nie tylko sex.

          - naturalnie, ze nie.

          to jeszcze pranie, sprzatanie, gotowanie i tu podzial obowiazkow jest rzeczywiscie korzystny.
          w koncu mjec nie zone a siostre - tez ma sie te wszystkie wygody.
          • margott_2 Re: można. a po hollere ci zwiazek ? 15.11.18, 22:08
            He, he jestem jedynaczka. Muszę sobie radzićwink
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: można. a po hollere ci zwiazek ? 16.11.18, 08:22
            Zawsze się zastanawiam jak kogoś może nie być stać na rozwód. Przecież tak naprawdę to ok 600 zł za rozprawę. następnie sprzedajecie wszystko co macie i dzielicie się kasą po połowie. Za to każde kupuje sobie (w najgorszym wypadku) kawalerkę i żyje dalej (przecież normalnie jak ma pracę, to na jedzenie wystarcza).
            No ok jak się niczego w życiu nie dorobili i mieszkają np. u rodziców, to nie ma co dzielić. Ale zawsze można wynajmować, choćby pokój, ale ten rozwód wziąć...
            Więc proszę o wyjaśnienie, co to znaczy że kogoś nie stać na rozwód, bo dla mnie to bzdura na resorach.
            • obrotowy tosz to takie proste. 16.11.18, 17:21
              unt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
              > Zawsze się zastanawiam jak kogoś może nie być stać na rozwód.

              no to pomoge: - chodzi o ew. zycie "po":
              gdy obie strony maja niewielkie pensje - to razem swobodnie starcza na zycie i oplacenie czynszu.
              a gdy sie rozwioda i kazda wynajelaby sobie (chocby tylko kawalerke) - to wtedy kazda ze stron obniza sobie poziom zycia - bo samemu zyje sie drozej, a we dwoje taniej.

              Ergo: - gdy strony sie nie bija i sobie nie zlozecza - to kazda mieszka sobie spokojnie w swoim pokoju i spotykaja sie tylko we wspolnej kuchni (gotujac co drugi dzien na zmiane) - jak brat z siostra.
              • undead.mortis Re: tosz to takie proste. 16.11.18, 17:31
                jakaś cholerna mamonowa masakra
                nigdy w życiu
                szkoda sufitów
      • witamina_b12 Re: można. a po hollere ci zwiazek ? 15.11.18, 23:16
        A dlaczego tak jednostronnie...
        Oprócz "robi swoje"... można jeszcze chodzić do kina, teatru, restauracji, na spacery, na wycieczki, rozmawiać na interesujące tematy, pomagać gdy problemy...
    • sowa.zagrodowa Re: Czy można 15.11.18, 21:57
      Chyba można, ale częściej niektórzy tylko tak teoretyzują smile Dopóki nie spotkają osoby, która sprawi, że to pytanie przestanie być aktualne.
      • margott_2 Re: Czy można 15.11.18, 22:00
        Obawiam się,że czasami jest problem głębszy. Jak cię osaczano od małego, to potem całe życie wyrywasz się na wolność.
        • sowa.zagrodowa Re: Czy można 15.11.18, 22:11
          Wiem o czym mówisz. Ale zawsze w jest we mnie nadzieja, że odpowiednia dla nas osoba (nawet jeśli jej nie szukamy, zarzekamy się, że już nigdy więcej, że nie ma mowy, a po co mi to...) potrafi sprawić, że zachowamy wolność, zyskując przy tym wartościową relację. Ale ja to niepoprawna optymistka jestem...smile
          • margott_2 Re: Czy można 15.11.18, 22:16
            Idealny świat Sowo, gdzież on jest?smile
            • sowa.zagrodowa Re: Czy można 15.11.18, 22:22
              Sama go (wciąż) szukam...smile

              www.youtube.com/watch?v=EaN837v7hSA
              • undead.mortis Re: Czy można 16.11.18, 05:03
                jak każdy niepoprawny heh wink
                ale on istnieje i o tym wiem
                • sowa.zagrodowa Re: Czy można 16.11.18, 10:32
                  Miło nie czuć się osamotnioną wink
                  • undead.mortis Re: Czy można 16.11.18, 17:33
                    jeszcze kilku wariatów zostało na tym świecie
                    i to jest pokrzepiające wink
    • searam Re: Czy można 15.11.18, 22:08
      Po co komu zwiazek...? Just love & fly...smile
      • margott_2 Re: Czy można 15.11.18, 22:10
        A kto Ci tę przysłowiową szklankę wody?wink
        • silencjariusz Re: Czy można 15.11.18, 22:16
          Opiekunka w zolu.
          • margott_2 Re: Czy można 15.11.18, 22:19
            Oczywiście żartowałam z tą szklanką wody. Na koniec każdy zostaje sam i lepiej umieć żyć samemu. Chodziło mi o bliskość i intymność, którą można zbudować tylko w dłuższym związku, a nie sprzątanie czy opiekę na starość.
            • silencjariusz Re: Czy można 15.11.18, 22:23
              A ile czasu trwają Twoje kolejne związki? Na tyle długo by udało się coś zbudować? Bo jeśli nie, to po co sobie głowę zawracać związkiem?wink
              • margott_2 Re: Czy można 15.11.18, 22:25
                22 lata i 3. Trochę trwają.
                • silencjariusz Re: Czy można 15.11.18, 22:28
                  No i chce Ci się co 3 lata chłopa zmieniać?
                  • searam Re: Czy można 15.11.18, 22:41
                    Zmieniaj chlopa nawet co po roku...Jesli czujesz ten ogien wewnatrz nie patrz na nic..Na nic...
                    • margott_2 Re: Czy można 15.11.18, 22:51
                      Jak ta ćma do ognia.
                      • searam Re: Czy można 15.11.18, 23:14
                        Keep it fire...smile Bless you.
                  • margott_2 Re: Czy można 16.11.18, 14:50
                    silencjariusz napisał:

                    > No i chce Ci się co 3 lata chłopa zmieniać?
                    No właśnie nie bardzo.
    • heniek.8 Re: Czy można 16.11.18, 06:06
      margott_2 napisała:

      > nie nadawać się do związku? Zaczynam się o tę przypadłość podejrzewać.

      ja bym inaczej postawił pytanie, nie tak generalnie:
      - czy istnieje osoba z którą możesz stworzyć związek?
      • margott_2 Re: Czy można 16.11.18, 14:49
        Oczywiście. Bierzemy po kilka cech z każdego z moich byłych, dodajemy błyskotliwe poczucie humoru mojego syna i to jest ta osobawink
        • silencjariusz Re: Czy można 16.11.18, 16:17
          Czyli nie ma takiego. Aleś Ty wybredna.tongue_out
          • margott_2 Re: Czy można 16.11.18, 17:08
            silencjariusz napisał:

            > Czyli nie ma takiego. Aleś Ty wybredna.tongue_out
            Właściwy człowiek ma właściwym forumtongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka