24.10.15, 19:07
Podczas gdy "nasz" Marek dzielnie propaguje I promuje mezczyzne przyszlosci Masturbatora, w USA powstal ruch anty-porno. NoFap od "to fap" (masturbowac) liczy okolo 150 tysiecy "czlonkow", 97% z nich to mezczyzni. Zalozyciel ruchu masturbowal nawt po 6 razy dziennie do porno. Az w koncu powiedzial " dosc" :)
Zwolennicy NoFap to mlodzi mezczyzni rezygnujacyz konsumowania porno I z masturbacji. Powoluja sie na wyniki badan neurologicznych o negatywnych skutkach nadmierego konsumowania pornoli I masturbacji.
Wyniki badanmaja niby swoje braki ale faktem jest, ze latwo dostepna pornografia online ma niewatpliwie wplyw na spolecznstwo, obaz ciala I seksualnosc, przede wszstkim na mlodziez, dla ktorej pornografia bywa I pozostaje dlugo pierwszym I moze jedynym zrodlem informacji na temat seksualnosci.
Masturbator czy NoFapper? :)
Osobiscie biore NoFappera oczywiscie, bo glodny mezczyzna, to "mily" mezczyzna, je z reki, w nadziei na wiecej :))
Obserwuj wątek
    • aardwolf_ge Re: NoFap 24.10.15, 19:17
      Dość dawno jednoznacznie opowiedziałem się po jednej stronie.
      Niestety ze względu na zbliżające się badania płodności będę zmuszony zrobić to aż 2 razy.
      na samą myśl robi mi się niedobrze.
      • kag73 Re: NoFap 24.10.15, 19:28
        aardwolf_ge napisał:

        > Dość dawno jednoznacznie opowiedziałem się po jednej stronie.
        > Niestety ze względu na zbliżające się badania płodności będę zmuszony zrobić to
        > aż 2 razy.
        > na samą myśl robi mi się niedobrze.

        A po co Ci badania plodnosci?
        • aardwolf_ge Re: NoFap 24.10.15, 19:32
          Ponieważ mam podwyższone ryzyko bezpłodności - więcej niż jeden przypadek w bliskiej rodzinie w rożnych pokoleniach.
          Dodatkowo podstawowe męskie badania płodności okazały się śmiesznie tanie - 130 PLN więc wręcz głupio nie zdobyć takiej informacji na podstawie której mógłbym planować konieczny poziom antykoncepcji.
          • kag73 Re: NoFap 24.10.15, 19:38
            aardwolf_ge napisał:

            > Ponieważ mam podwyższone ryzyko bezpłodności - więcej niż jeden przypadek w bli
            > skiej rodzinie w rożnych pokoleniach.
            > Dodatkowo podstawowe męskie badania płodności okazały się śmiesznie tanie - 130
            > PLN więc wręcz głupio nie zdobyć takiej informacji na podstawie której mógłbym
            > planować konieczny poziom antykoncepcji.
            No to fakt , wreszcie moglbys z tymi, ktore w zadnym wypadku pigulki brac nie beda:)
            • kag73 Re: NoFap 24.10.15, 19:40
              kag73 napisała:

              > aardwolf_ge napisał:
              >
              > > Ponieważ mam podwyższone ryzyko bezpłodności - więcej niż jeden przypadek
              > w bli
              > > skiej rodzinie w rożnych pokoleniach.
              > > Dodatkowo podstawowe męskie badania płodności okazały się śmiesznie tanie
              > - 130
              > > PLN więc wręcz głupio nie zdobyć takiej informacji na podstawie której m
              > ógłbym
              > > planować konieczny poziom antykoncepcji.
              > No to fakt , wreszcie moglbys z tymi, ktore w zadnym wypadku pigulki brac nie b
              > eda:)
              Inna rzecz, ze jak sie okaze, ze dzieci miec nie mozesz to polowa odpadnie , bo dzieci chce :(
    • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 19:48
      kag73 napisała:

      > Podczas gdy "nasz" Marek dzielnie propaguje I promuje mezczyzne przyszlosci Masturbatora,
      -----------------------------------------------
      Nie propaguję, ale opisuję zjawisko, wyrażając niejednokrotnie obawy o skutki.
      ------------------------------------

      bo glodny mezczyzna, to "mily" mezczyzna, je z reki, w nadziei na wiecej :)).
      ------------------------------------------------------
      Widzisz, i tu jest jeden z punktów, dlaczego kobiety tak tępią masturbację. Masturbator nie je z ręki, i kobieta nie ma nad nim żadnej przewago. Sex - appeal to nasza broń kobieca, ale w jego przypadku nieskuteczna.
      • aardwolf_ge Re: NoFap 24.10.15, 19:51
        Kobieta nie ma nad masturbatorem żadnej przewagi na tej samej zasadzie na której kobieta nie ma żadnej przewagi nad trupem.
        Ani jeden ani drugi nie potrzebuje kobiety tak samo jak ani jeden ani drugi nie jest dla kobiety przydatny.
        • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:04
          aardwolf_ge napisał:

          > Kobieta nie ma nad masturbatorem żadnej przewagi na tej samej zasadzie na której kobieta nie ma żadnej przewagi nad trupem.
          -------------------------------------------------------
          Masturbator chętnie może uprawiać seks, ale jak napisała KAG: ,,nie je z ręki". Kobieta nie ma żadnej przewagi jaką ma nad wygłodniałym seksu facetem. Całkowite równouprawnienie.

          ----------------------------------------------------------------------------------
          > Ani jeden ani drugi nie potrzebuje kobiety tak samo jak ani jeden ani drugi nie jest dla kobiety przydatny.
          ------------------------------------------------------------------
          Masturbator jest bardziej atrakcyjnym kandydatem od uwodziciela, dziwkarza, zakompleksiałego i nieśmiałego itp i dlatego jest bardzo cennym obiektem dla kobiet. Ale, to on rozdaje karty i dlatego taki opór ze strony kobiet.
            • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:13
              aardwolf_ge napisał:

              > Masturbator nie jest żadnym kandydatem, bo jego energia jest na poziomie martwej mrówki.
              ---------------------------------------------------------------------------
              Bzdura. Mówisz o uzależnionym onaniście. Masturbator dozuje swoje ręczne doznania i jest gotowy, chętnie uprawia seks, ale on nie zdobywa, bo nie musi. To kobieta ma się starać.
              • marek.zak1 Dla przypomnienia 24.10.15, 20:15
                marek.zak1 napisał:
                . Masturbator dozuje swoje ręczne doznania i jest gotowy, chętnie uprawia seks, ale on nie zdobywa, bo nie musi. To kobieta ma się starać. Dla przypomnienia:

                Masturbator

                Nie jest seksu niewolnikiem,
                Szczęścia swego to kreator,
                Bywa trochę też cynikiem.
                Wolny, silny masturbator.

                Bardzo wszak kobiety lubi,
                I flirtować nie przestaje.
                Lecz w miłości się nie gubi,
                Jej zniewolić się nie daje.

                Lubi patrzeć na kobiety,
                Rzadko kiedy je uwodzi.
                Bo seks z nimi to niestety
                Już mu wcale nie podchodzi.

                Dzikie orgie ma w laptopie,
                Tego nie ma przy kobiecie
                Całą dobę seks na topie,
                Może znaleźć w Internecie

                Już ma dosyć uwodzenia
                Niepewności i wymagań,
                Ma, czy nie ma powodzenia,
                Wciąż za dużo trzeba starań.

                Seksu wcale się nie lęka,
                Ale go nie potrzebuje,
                Lepsza przecież własna ręka,
                Co tak świetnie się sprawuje.

                Jej nie prosi, jej nie błaga,
                Do działania zawsze skora.
                Bardziej niż kobieta naga,
                Chętna dla masturbatora.

                Nie oszuka, nie zawiedzie,
                Perfekcyjnie się spisuje.
                Razem z nim na urlop jedzie.
                Nic go przy tym nie kosztuje.

                Czeka wierna i gotowa
                Zaspokoić swego pana.
                Jej nie boli nigdy głowa,
                Zawsze będzie mu oddana.

                Bez kobiety, bez miłości,
                On i jego penetrator,
                Już nie odda swej wolności,
                Facet jutra - masturbator.



              • sea.sea Re: NoFap 24.10.15, 20:35
                Uzależniony od jednego rodzaju bodźca osobnik jest niewydolny seksualnie, przykro mi :) Nie bez powodu na narzekania "nie mogę skończyć w kobiecie" lub też "więdnie mi w trakcie" pierwsza odpowiedź jest "odstaw rękę"
                • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:38
                  sea.sea napisała:

                  > Uzależniony od jednego rodzaju bodźca osobnik jest niewydolny seksualnie, przykro mi :) .
                  ----------------------------------------------------
                  jeszcze raz. Mylisz masturbatora z uzależnionym onanistą, który robi to bez przerwy i inaczej nie może. Masturbator jest super wydolny :)
                  • hello-kitty2 Re: NoFap 24.10.15, 20:44
                    marek.zak1 napisał:

                    > sea.sea napisała:
                    >
                    > > Uzależniony od jednego rodzaju bodźca osobnik jest niewydolny seksualnie,
                    > przykro mi :) .
                    > ----------------------------------------------------
                    > jeszcze raz. Mylisz masturbatora z uzależnionym onanistą, który robi to bez prz
                    > erwy i inaczej nie może. Masturbator jest super wydolny :)

                    Wez Marek, wymysliles sobie jakis konstrukt z dupy i my mamy z tym dyskutowac? A jedyne zrodlo, na jakie sie powolujesz to wiersz. ;-)
                    • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:50
                      hello-kitty2 napisała:


                      > Wez Marek, wymysliles sobie jakis konstrukt z dupy i my mamy z tym dyskutowac?
                      > A jedyne zrodlo, na jakie sie powolujesz to wiersz. ;-).
                      ------------------------------------------------------------
                      Masturbator to nowa konstrukcja, której jestem autorem i którą opisałem kilka miesięcy temu. Wiersz opisuje zjawisko w sposób poetycki. Na świecie miliardy facetów to robią i chcę ich odrzeć z pogardy z jaką się spotykają ze strony kobiet.
                        • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:59
                          aardwolf_ge napisał:

                          > Panie, jeżeli chcesz zmieniać świat to nie zapomnij zacząć od siebie.
                          -------------------------------------------------------------------------------
                          Ja nie jestem masturbatorem, dlatego pisze o tym zjawisku bez emocji i z dystansu.
                          • aardwolf_ge Re: NoFap 24.10.15, 21:03
                            Ale chcesz "ich odrzeć z pogardy z jaką się spotykają ze strony kobiet".
                            Zatem sam masz boski seks z kobietą ale dla innych masz przygotowany całkiem inny raj do którego jednak jakimś cudem sam się wcale nie kwapisz.
                            Coś mi to przypomina.
              • prosty_facet Re: NoFap 25.10.15, 07:26
                marek.zak1 napisał:

                > Bzdura. Mówisz o uzależnionym onaniście. Masturbator dozuje swoje ręczne doznan
                > ia i jest gotowy, chętnie uprawia seks, ale on nie zdobywa, bo nie musi. To kob
                > ieta ma się starać.

                I tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości ;-)
                • marek.zak1 Re: NoFap 25.10.15, 07:45
                  prosty_facet napisał:

                  > marek.zak1 napisał:
                  >
                  > > Bzdura. Mówisz o uzależnionym onaniście. Masturbator dozuje swoje ręczne
                  > doznania i jest gotowy, chętnie uprawia seks, ale on nie zdobywa, bo nie musi.
                  > To kobieta ma się starać.
                  >
                  > I tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości ;-)
                  -------------------------------------------------------
                  I teraz wiemy obaj, dlaczego babki nie sa entuzjastami MGTOW /masturabatorów, bo to na nich spoczywa zdobywanie, bycie miłymi :).
                  • hello-kitty2 Re: NoFap 25.10.15, 08:10
                    marek.zak1 napisał:

                    > prosty_facet napisał:
                    >
                    > > marek.zak1 napisał:
                    > >
                    > > > Bzdura. Mówisz o uzależnionym onaniście. Masturbator dozuje swoje r
                    > ęczne
                    > > doznania i jest gotowy, chętnie uprawia seks, ale on nie zdobywa, bo nie
                    > musi.
                    > > To kobieta ma się starać.
                    > >
                    > > I tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości ;-)
                    > -------------------------------------------------------
                    > I teraz wiemy obaj, dlaczego babki nie sa entuzjastami MGTOW /masturabatorów, b
                    > o to na nich spoczywa zdobywanie, bycie miłymi :).

                    NIe, teraz wiemy dlaczego babki nie sa entuzjastkami Marka i Prostego ;) Bo ja np jestem entuzjastka Proteinowego.
                    • marek.zak1 Re: NoFap 25.10.15, 08:33
                      hello-kitty2 napisała:
                      > > I teraz wiemy obaj, dlaczego babki nie sa entuzjastami MGTOW /masturabato
                      > rów, bo to na nich spoczywa zdobywanie, bycie miłymi :).
                      >
                      > NIe, teraz wiemy dlaczego babki nie są entuzjastkami Marka i Prostego ;) Bo ja np jestem entuzjastka Proteinowego.
                      --------------------------------------------------------------------------
                      Takie życie, Gordano Bruno za odkrycie prawdy spłonął na stosie, a my jedynie cierpimy na brak entuzjazmu. Jest postęp :)
                    • ninek04 Re: NoFap 25.10.15, 17:34

                      hello -kitty 2 napisała
                      >NIe, teraz wiemy dlaczego babki nie sa entuzjastkami Marka i Prostego ;)

                      Nie mów w imieniu wszystkich babek;ja tam jestem entuzjastką Prostego ;)
                  • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 10:23
                    marek.zak1 napisał:
                    > -------------------------------------------------------
                    > I teraz wiemy obaj, dlaczego babki nie sa entuzjastami MGTOW /masturabatorów, b
                    > o to na nich spoczywa zdobywanie, bycie miłymi :).

                    Chyba to nie do konca tak, bo babki lubia entuzjastycznych. Jak sie facet zaczyna ociagac i kobieta ma sie starac, to kobicie zwyczajnie przechodzi i do czasu ale potem to ma gdzies i faceta i staranie. Tak mi sie wydaje.

                    • marek.zak1 Re: NoFap 25.10.15, 10:29
                      kag73 napisała:

                      > marek.zak1 napisał:
                      > > -------------------------------------------------------
                      > > I teraz wiemy obaj, dlaczego babki nie sa entuzjastami MGTOW /masturabato
                      > rów, b o to na nich spoczywa zdobywanie, bycie miłymi :).
                      >
                      > Chyba to nie do konca tak, bo babki lubia entuzjastycznych. Jak sie facet zaczyna ociagac i kobieta ma sie starac, to kobicie zwyczajnie przechodzi i do czasu ale potem to ma gdzies i faceta i staranie. Tak mi sie wydaje.
                      --------------------------------------------------------------------
                      Konstrukcja jest taka, że wg wielu to kobieta jest dysponentem seksu a facet ma się starać. W przypadku masturbatora następuje wyrównanie szans, równouprawnienie, o którym tyle się mówi i obie strony są takimi samymi dysponentami. Good bye kolacje przy świecach, prezenty, kwiaty, dawane przez niego, dobre samochody, żeby zwrócić na siebie uwagę kobiet. Równość to równość.
                      Czas na sport. See you later :)
                      • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 10:39
                        marek.zak1 napisał:
                        > Konstrukcja jest taka, że wg wielu to kobieta jest dysponentem seksu a facet m
                        > a się starać. W przypadku masturbatora następuje wyrównanie szans, równouprawni
                        > enie, o którym tyle się mówi i obie strony są takimi samymi dysponentami. Good
                        > bye kolacje przy świecach, prezenty, kwiaty, dawane przez niego, dobre samochod
                        > y, żeby zwrócić na siebie uwagę kobiet. Równość to równość.

                        Aha. Mowimy o fazie przed czymkolwiek czy o fazie "jestesmy juz razem"? Bo wiesz jak babka zdobyta to sie tendencyjnie koncza kolacje przy swiecach, prezenty i kwiaty, ma sie po prostu samo krecic. Wiec nie ma sie tez co dziwic, ze koncza sie tez ochy i achy "oh, misiu, Ty jestes taki wspanialy":)
                        A jezeli ma chodzic o "zwracanie na siebie uwagi kobiet" to jak to bedzie wygladac w praktyce, Marek? Spotyka sie dwoch: hej, hej, do lozka? Chetnie. OK, to chodz!
                        • proteinowy Re: NoFap 25.10.15, 11:00
                          > A jezeli ma chodzic o "zwracanie na siebie uwagi kobiet" to jak to bedzie wygla
                          > dac w praktyce, Marek? Spotyka sie dwoch: hej, hej, do lozka? Chetnie. OK, to c
                          > hodz!

                          Po prostu skończy sie era "zwracania na siebie uwagi kobiet" a zacznie "zwracania na siebie uwagi ludzi". Czemu prawdziwie równouprawniona kobieta miałaby czekać na bycie uwiedzioną?
                          • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 11:23
                            proteinowy napisał(a):
                            > Po prostu skończy sie era "zwracania na siebie uwagi kobiet" a zacznie "zwracan
                            > ia na siebie uwagi ludzi". Czemu prawdziwie równouprawniona kobieta miałaby cz
                            > ekać na bycie uwiedzioną?

                            Ooo, jestem za, wreszcie mozna bedzie zagaic do faceta, ktory sie podoba i nie ma problemu. Co nie zmienia faktu, ze kosza i tak mozna dostac :(
                          • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 11:44
                            proteinowy napisał(a):
                            > Po prostu skończy sie era "zwracania na siebie uwagi kobiet" a zacznie "zwracan
                            > ia na siebie uwagi ludzi". Czemu prawdziwie równouprawniona kobieta miałaby cz
                            > ekać na bycie uwiedzioną?

                            A tak poza tym to sie musi sporo w ludzkich glowach poprzestawiac. Bo to, ze ludzie masturbuja to zadna rewelacja. Mysle, ze poped jest wazna sila napedowa do dzialania na polu damsko meskim. Jezeli "zalatwi" sie go recznie to motywacja moze byc mniejsza. Co nie zmienia faktu, ze ludzie, w swojej wiekszosci szukaja u drugiej osoby czesgos znacznie wiecej niz tylko zaspokojenia popedu. I w dodatku czy ten facet nagle nie bedzie chcial lowic czy zdobywac? Jak to zrobic?
                            W glowach musialoby sie poprzestwaiac, myslenie zmienic, co by ludzie zaczeli nie potrzebowac tej "zdrowej hipokrzyji", wyjsc z utartych schemtow i obowiazujacych norm.
                            Przyklad dawalam juz kiedys: mloda Latynoska zagaja bezposrednio o seks do nieco starszego Wlocha. On oburzony: Co my zwierzeta, przez ja cie w ogole nie znam, dopiero co Cie zobaczylem.
                            Przyklad numer 2: "moja" mloda zachodniaczka do kolesia nawijajacego do niej w barze: "Ok, zeby to teraz nieco skrocic, idziemy do Ciebie czy do mnie?". Koles nieco zdziwiony ale mowi "Do mnie, bo blizej". Haczyk: ona jego tylko do tego celu chciala. Jak zagail do niej inny, jak zaczela czuc miete to sie zaczyna inna bajka: do glowy jej nie przyszlo "do Ciebie czy do mnie?"
                              • zawle Re: NoFap 25.10.15, 12:05
                                sabat777 napisał:

                                > Wow, "tylko do tego celu" :) Marzenie wiekszosci facetow, zeby kobiety ich tylk
                                > o "do tych celow" chcialy ;)

                                Marzeniem facetów jest mieć ja tylko do tych celów, a nie żeby jego ona miała. Subtelna różnica, a jednak zasadnicza. Lepiej zostawiać niż być zostawiany itd
                            • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 12:37
                              A jeszcze co ciekawe, Masturbator Maraka jest niezalezny, samodzielny, seks moze miec kiedy chce, rowniez z babka, starac sie nie musi, bo sobie sam zrobi dobrze. Marek tylko zapomina, ze masturbacja nie jest zarezerwowana tylko dla mezczyzn. Kobiety tez maja sprawne dlonie, prysznice i wibratory.
                              • zawle Re: NoFap 25.10.15, 12:44
                                Ale kogo interesują kobiety? Markowych mężczyzn dzielę na tych którzy masturbują się kobietą i na tych masturbujących się sobą. Marek zawiera te dwa aspekty, jest królem i prezesem wszystkich prezesów, Prawdziwym Masturbatorem.
                                  • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 13:01
                                    sabat777 napisał:

                                    > Mnie interesuja, ja bym sobie pomasturbowal kobiety :) Jest tu taka frakcja? ;)

                                    Ooo, patrz go, HiperMasturbator, masturbuje nie tylko siebie ale i jeszcze i kobiety ;)
                                  • hello-kitty2 Re: NoFap 25.10.15, 15:13
                                    sabat777 napisał:

                                    > Mnie interesuja, ja bym sobie pomasturbowal kobiety :) Jest tu taka frakcja? ;)

                                    Sabat czemu robisz z siebie idiote? Przeciez byla Blanka niedawno w tej sprawie. To co jej powiedziales? Ze jej nie mozesz pomoc.
                                    • sabat777 Re: NoFap 25.10.15, 15:23
                                      Serio chcesz wiedziec? To prosze bardzo. Chodzi o to, ze zostalem w zyciu wystarczajaco duzo razy spuszczony w kiblu przez kobiete by wyczuc, kiedy nie ma co pchac palucha miedzy drzwi bo bedzie bolalo. Ty sie uparlas, podobnie jak Kag, swatac Bianke ze mna i z Wontem, a ja od poczatku widzalem, ze chuja z tego bedzie, i probowalem sie z tej niezrecznej sytuacji po dzentelmensku wykrecic. Wont widac gorzej wyczul sytuacje bo Bianka sprzedala mu bolesniejszego kopa niz mi. Ale nie dalyscie lasce wyjscia, chociaz od poczatku wiercila sie jak piskorz. Taka jest prawda, sorry.
                                      • hello-kitty2 Re: NoFap 25.10.15, 15:34
                                        sabat777 napisał:

                                        > Serio chcesz wiedziec? To prosze bardzo. Chodzi o to, ze zostalem w zyciu wysta
                                        > rczajaco duzo razy spuszczony w kiblu przez kobiete by wyczuc, kiedy nie ma co
                                        > pchac palucha miedzy drzwi bo bedzie bolalo. Ty sie uparlas, podobnie jak Kag,
                                        > swatac Bianke ze mna i z Wontem, a ja od poczatku widzalem, ze chuja z tego bed
                                        > zie, i probowalem sie z tej niezrecznej sytuacji po dzentelmensku wykrecic. Won
                                        > t widac gorzej wyczul sytuacje bo Bianka sprzedala mu bolesniejszego kopa niz m
                                        > i. Ale nie dalyscie lasce wyjscia, chociaz od poczatku wiercila sie jak piskorz
                                        > . Taka jest prawda, sorry.

                                        Bianka sprzedala komus bolesnego kopa? He? NIe zauwazylam. Popatrz pan jacy Ci mezczyzni wrazliwi. I co znowu sie zglaszasz po kolejnego? Jaki sens pozowac na chetnego skoro wyraznie napisales, ze sie nawet nie rozbierzesz. Ale w sumie masturbowac mozesz siedzac w kurtce ;-)
                                      • wont2 Re: NoFap 26.10.15, 06:16
                                        sabat777 napisał:

                                        > Serio chcesz wiedziec? To prosze bardzo. Chodzi o to, ze zostalem w zyciu wysta
                                        > rczajaco duzo razy spuszczony w kiblu przez kobiete by wyczuc, kiedy nie ma co
                                        > pchac palucha miedzy drzwi bo bedzie bolalo. Ty sie uparlas, podobnie jak Kag,
                                        > swatac Bianke ze mna i z Wontem, a ja od poczatku widzalem, ze chuja z tego bed
                                        > zie, i probowalem sie z tej niezrecznej sytuacji po dzentelmensku wykrecic. Won
                                        > t widac gorzej wyczul sytuacje bo Bianka sprzedala mu bolesniejszego kopa niz m
                                        > i. Ale nie dalyscie lasce wyjscia, chociaz od poczatku wiercila sie jak piskorz
                                        > . Taka jest prawda, sorry.
                                        -------------
                                        Sabat przestań chrzanić... :) Boisz się zagadać, boisz się dostać kosza, stąd te durne racjonalizacje. A odmowa nic nie boli - tym bardziej odmowa anonimowego nicka twojemu anonimowemu nickowi. No, chyba, że tak się wkręciłeś w komputerowe życie, że zostałeś Simsem. Poza tym ból dupy wynika z koncentrowania się na wyniku a nie na przyjemności z interakcji. W opisywanym przez ciebie przypadku ta przyjemność była trochę ograniczona, więc nie ma co załamywać rąk, że została tak nagle przerwana.

                                        Zresztą, to chyba nawet nie chodzi o strach przed odrzuceniem i zranieniem ego - no bo w sumie masz tutaj przecież na forum bardzo fajną wielbicielkę, która podąża za tobą na wszystkie forumowe występy, masz kurde swoją groupie, jak ten szwedzki zespół metalowy Sabaton, no i też dupa blada. A wystarczy, żebyś machnął nadgarstkiem jak bonobo i masz już fajny, bezpieczny romans. Ale też z jakichś względów tego nie robisz. Bo ci tak naprawdę dobrze, bezpiecznie, ciepluśko i nienerwowo i boisz się to zmienić, boisz się nawet nie tyle zaryzykować, bo ryzyka nie ma przecież żadnego, ale po prostu wyjść ze swojej strefy komfortu i pożyć innym życiem. Zresztą, co ja piszę - "innym życiem", wróć. Pożyć życiem.
                                          • wont2 Re: NoFap 26.10.15, 11:05
                                            sabat777 napisał:

                                            > Ty za to niczego sie nie boisz Wont, a moze jednak masz cos do stracenia? Jak m
                                            > yslisz?
                                            ----------
                                            Ale jaki segment mojego zycia masz na mysli? Pisales wczesniej o "spuszczaniu w kiblu przez kobiety" i do tego sie odnioslem w swoim wpisie - ze naprawde nie ma sie czego bac. Bac to sie trzeba tego, ze ktos, do kogo nie pasujesz, nie spusci cie w kiblu, bo wtedy masz BSWM :) No naprawde, bardziej komfortowych warunkow do bycia spuszczonym w kiblu chyba nie ma niz pisanie pod nickiem w internecie - zupelnie nie rozumiem jak to moze zadrasnac, nawet odlamkiem, stalowy pancerz czyjegos ego :)

                                            Ja ci powiem czego sie boje na tym forum. Trzech rzeczy - zlosci kitty, uszczypliwosci bitcha oraz ignorowania zyga. Aha - i jeszcze troski zawle :)

                                            A w zyciu, tak jak sobie mysle teraz, to najbardziej boje sie jednej rzeczy (oprocz takich oczywistych oczywistosci jak smierci czy choroby najblizszych, wpierdolu od kibicow Legii albo zjedzenia czeresni z larwa robaka) - swiadomosci, ze przespalem zycie. Czasem, bardzo rzadko, doznaje takiego uczucia fizycznego sciskania w zoladku (bardzo podobnego do uczucia jak podczas kapieli w jakims akwenie scisniesz przepone i nie mozesz przez chwile oddychac), ze nie wykorzystalem mojego zycia w pelni, ze zmarnowalem zbyt duzo czasu na rzeczy tak naprawde nieistotne i niewnoszace zadnej wartosci. Ze sie caly czas slizgam po tafli i boje zanurzyc. I cholernie boje sie, to jest rzadkie uczucie ale bardzo dojmujace, taki krotki ale paralizujacy atak paniki, ze jak bede umierac, to nie bede w stanie sobie spojrzec w oczy, ze bylo tyle pieknych, ciekawych, wartosciowych rzeczy, ktorych w moim zyciu nie zrobilem, mimo ze chcialem, tylko dlatego, ze sie irracjonalnie balem, ze tyle wspanialych chwil, doznan, uczuc i wspomnien mnie z wlasnej woli albo raczej - bezwolnosci, letargu i apatii ominelo. Rozumiesz? I jak porownuje sobie to przenikajace mnie uczucie przemijania ze strachem zwiazanym z seksem pozazwiazkowym (bo rozumiem, ze do tego pijesz), to mimo, ze wiem, ze to byla z mojej strony glupota i wcale jej nie usprawiedliwiam, ale jakos ten strach zwiazany z konsekwencjami przygodnego seksu nie przebija sie przez moj pancerz i nie wywoluje u mnie uczucia wyrzutow sumienia czy dyskomfortu.
                                            • zawle Re: NoFap 26.10.15, 11:35
                                              wont2 napisał: Trzech rzeczy - zlosci kitty, uszczyp
                                              > liwosci bitcha oraz ignorowania zyga. Aha - i jeszcze troski zawle :)
                                              >
                                              www.youtube.com/watch?v=8r5VMkZFC-Y
                                              Przyjechałeś do mnie z siekierą, znaczy że też nie jestem Ci obojętny...
                                              • hello-kitty2 Re: NoFap 26.10.15, 12:27
                                                zawle napisała:

                                                > wont2 napisał: Trzech rzeczy - zlosci kitty, uszczyp
                                                > > liwosci bitcha oraz ignorowania zyga. Aha - i jeszcze troski zawle :)
                                                > >
                                                > www.youtube.com/watch?v=8r5VMkZFC-Y
                                                > Przyjechałeś do mnie z siekierą, znaczy że też nie jestem Ci obojętny...

                                                Uwielbiam te drzace traby.
                                                ''Nagle calkiem nieoczekiwanie nastepuje wzruszenie na zasadzie
                                                A wiec ty jestes taki, a ja myslalalem, ze ty jestes owaki
                                                Ja ci tak zazdroscilem przez caly czas, a ty tez plakales
                                                Ladny kombinezon, fajna rura od odkurzacza...''
                                                • zawle Re: NoFap 26.10.15, 13:46
                                                  hello-kitty2 napisała:
                                                  > Uwielbiam te drzace traby.
                                                  > ''Nagle calkiem nieoczekiwanie nastepuje wzruszenie na zasadzie
                                                  > A wiec ty jestes taki, a ja myslalalem, ze ty jestes owaki
                                                  > Ja ci tak zazdroscilem przez caly czas, a ty tez plakales
                                                  > Ladny kombinezon, fajna rura od odkurzacza...''

                                                  A widziałaś wywiad z nią? Ja umarłam....:)))) Jak mam doła, to sobie puszczam:))
                                                  www.youtube.com/watch?v=ox6iYYqJlMQ
                                            • bgz0702 Re: NoFap 26.10.15, 11:56
                                              wont2 napisał:
                                              Czasem, bardzo rzadko, doznaje takiego uczucia fizycznego s
                                              > ciskania w zoladku (bardzo podobnego do uczucia jak podczas kapieli w jakims ak
                                              > wenie scisniesz przepone i nie mozesz przez chwile oddychac), ze nie wykorzysta
                                              > lem mojego zycia w pelni, ze zmarnowalem zbyt duzo czasu na rzeczy tak naprawde
                                              > nieistotne i niewnoszace zadnej wartosci. Ze sie caly czas slizgam po tafli i
                                              > boje zanurzyc. I cholernie boje sie, to jest rzadkie uczucie ale bardzo dojmuja
                                              > ce, taki krotki ale paralizujacy atak paniki, ze jak bede umierac, to nie bede
                                              > w stanie sobie spojrzec w oczy, ze bylo tyle pieknych, ciekawych, wartosciowych
                                              > rzeczy, ktorych w moim zyciu nie zrobilem, mimo ze chcialem, tylko dlatego, ze
                                              > sie irracjonalnie balem, ze tyle wspanialych chwil, doznan, uczuc i wspomnien
                                              > mnie z wlasnej woli albo raczej - bezwolnosci, letargu i apatii ominelo.
                                              >

                                              ? akurat ty wydawałes mi sie gosciem który nie ma czego sie bac. Ale widac kryzys jakis, jak w zyciu;)
                                            • hello-kitty2 Re: NoFap 26.10.15, 13:34
                                              wont2 napisał:

                                              > Ja ci powiem czego sie boje na tym forum. Trzech rzeczy - zlosci kitty, uszczyp
                                              > liwosci bitcha oraz ignorowania zyga. Aha - i jeszcze troski zawle :)


                                              Eee, na forum to mozesz sie bac najwyzej tego ;-)
                                              www.youtube.com/watch?v=0ECa44-ye3I
                                              > I jak porownuje sobie to przenikajace mnie uczucie przemijania ze strachem
                                              > zwiazanym z seksem pozazwiazkowym (bo rozumiem, ze do tego pijesz), to mimo, z
                                              > e wiem, ze to byla z mojej strony glupota i wcale jej nie usprawiedliwiam, ale
                                              > jakos ten strach zwiazany z konsekwencjami przygodnego seksu nie przebija sie p
                                              > rzez moj pancerz i nie wywoluje u mnie uczucia wyrzutow sumienia czy dyskomfort
                                              > u.

                                              Juz nie bede Ci trula, po prostu nos zawsze gume, jak to mowil Big, w portfelu i w ogole uwazaj na seks z pierdolnietymi, zeby sia jaka kosiara nie okazala:
                                              www.youtube.com/watch?v=VmLM_JbubNQ
                                              • kag73 Re: NoFap 26.10.15, 13:38
                                                hello-kitty2 napisała:
                                                > Juz nie bede Ci trula, po prostu nos zawsze gume, jak to mowil Big, w portfelu
                                                > i w ogole uwazaj na seks z pierdolnietymi, zeby sia jaka kosiara nie okazala:

                                                A jak on nie ma potrfela? :)
                                                I napisal, ze "pierdolnieta" sie okazala "po" a nie "przed".
                                                • hello-kitty2 Re: NoFap 26.10.15, 14:00
                                                  kag73 napisała:

                                                  > A jak on nie ma potrfela? :)
                                                  > I napisal, ze "pierdolnieta" sie okazala "po" a nie "przed".

                                                  Fakt! Nie ma portfela. Teraz to ja juz zupelnie nie wiem jak to na przyszlosc rozwiazac (?)
                                                  • kag73 Re: NoFap 26.10.15, 14:23
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > > A jak on nie ma potrfela? :)
                                                    > > I napisal, ze "pierdolnieta" sie okazala "po" a nie "przed".
                                                    >
                                                    > Fakt! Nie ma portfela. Teraz to ja juz zupelnie nie wiem jak to na przyszlosc r
                                                    > ozwiazac (?)
                                                    Malo tego, kitty, ja znam takich co nie tylko jedna gume ale cala paczke pod reka mieli a jak przyszlo co do czego to zadnej z niej nie uzyli. Hmm, dobrze, ze w tym wszystkim mieli wiecej szczecia niz rozumu :) Ale czy na pewno warto az tak kusic los? Na pewno nie!
                                              • wont2 Re: NoFap 26.10.15, 14:27
                                                Dzieki dziewczyny za wasze slowa otuchy...

                                                Nie widzicie jednak, ze to wasza wina, ze faceci dzisiaj to takie rozdygotane emocjonalnie pipki? Kurde, zgrywam romskiego maczo-pikczu, to reagujecie irytacja i agresja. A jak se laboratoryjnie lezke upuszcze i dam wyjsc na wierzch kobiecej, wrazliwej stronie mojej osobowosci - to byscie mnie do cyca przytulily, daly jesc i ululaly do snu. No i ja sie pytam, po cholere faceci maja byc mescy, jak strategia na biednego misia jest po prostu skuteczna? ;)

                                                Ha ha - mam was! Jeszcze bedziecie jesc mi z reki! :)
                                                • kynane Re: NoFap 26.10.15, 14:30
                                                  wont2 napisał:

                                                  > Dzieki dziewczyny za wasze slowa otuchy...
                                                  >
                                                  > Nie widzicie jednak, ze to wasza wina, ze faceci dzisiaj to takie rozdygotane emocjonalnie pipki? Kurde, zgrywam romskiego maczo-pikczu, to reagujecie irytacja i agresja. A jak se laboratoryjnie lezke upuszcze i dam wyjsc na wierzch kobiecej, wrazliwej stronie mojej osobowosci - to byscie mnie do cyca przytulily, daly jesc i ululaly do snu. No i ja sie pytam, po cholere faceci maja byc mescy, jak strategia na biednego misia jest po prostu skuteczna? ;)
                                                  >
                                                  > Ha ha - mam was! Jeszcze bedziecie jesc mi z reki! :)

                                                  Aaa... to Pan pozwoli, że się oddalę. [migają światełka, syrena, głos z offu] biedny miś! biedny miś! [Kynane tanecznym krokiem oddala się w kierunku zachodzącego słońca nucąc pod nosem "just my rifle, my pony and me..."]
                                                • zawle Re: NoFap 26.10.15, 14:41
                                                  wont2 napisał:

                                                  > Dzieki dziewczyny za wasze slowa otuchy...
                                                  >
                                                  > Nie widzicie jednak, ze to wasza wina, ze faceci dzisiaj to takie rozdygotane e
                                                  > mocjonalnie pipki? Kurde, zgrywam romskiego maczo-pikczu, to reagujecie irytacj
                                                  > a i agresja. A jak se laboratoryjnie lezke upuszcze i dam wyjsc na wierzch kobi
                                                  > ecej, wrazliwej stronie mojej osobowosci - to byscie mnie do cyca przytulily, d
                                                  > aly jesc i ululaly do snu. No i ja sie pytam, po cholere faceci maja byc mescy,
                                                  > jak strategia na biednego misia jest po prostu skuteczna? ;)
                                                  >
                                                  > Ha ha - mam was! Jeszcze bedziecie jesc mi z reki! :)

                                                  Oj wont, wont. Strategia pozostaje strategią. Romski pikczu nie skomle ...e, weż się ze mną umów i nie przebiera w miejscu nóżkami. On rucha. Czasami może za to siedzi, ale jak koledzy z cali go zapytają za co, to odpowiada im : za ruchanie;)
                                                  Ty masz strategie pieska leszka to go tak lubi Kitka;). A jeśli przytulenie do cyca wystarcza to przy strategii kobiecej pozostań.
                                                • hello-kitty2 Re: NoFap 26.10.15, 14:54
                                                  wont2 napisał:

                                                  > Dzieki dziewczyny za wasze slowa otuchy...
                                                  >
                                                  > Nie widzicie jednak, ze to wasza wina, ze faceci dzisiaj to takie rozdygotane e
                                                  > mocjonalnie pipki? Kurde, zgrywam romskiego maczo-pikczu, to reagujecie irytacj
                                                  > a i agresja. A jak se laboratoryjnie lezke upuszcze i dam wyjsc na wierzch kobi
                                                  > ecej, wrazliwej stronie mojej osobowosci - to byscie mnie do cyca przytulily, d
                                                  > aly jesc i ululaly do snu. No i ja sie pytam, po cholere faceci maja byc mescy,
                                                  > jak strategia na biednego misia jest po prostu skuteczna? ;)
                                                  >
                                                  > Ha ha - mam was! Jeszcze bedziecie jesc mi z reki! :)

                                                  No ale dlaczego mylisz przytulanie do piersi z rozkladaniem nog? Wg mnie cyc z nogami takiego polaczenia nie ma. To zupelnie inne emocje.
                                                  • kag73 Re: NoFap 26.10.15, 15:37
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > No ale dlaczego mylisz przytulanie do piersi z rozkladaniem nog? Wg mnie cyc z
                                                    > nogami takiego polaczenia nie ma. To zupelnie inne emocje.

                                                    Moze on wcale nie myli i wreszcie dowiemy sie czego tak naprawde szukaja mezczyzni. Seksu czy emocji? Co im po tym calym seksie jak nie bedzie w tym emocji :))
                                                  • wont2 Re: NoFap 27.10.15, 06:11
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > No ale dlaczego mylisz przytulanie do piersi z rozkladaniem nog? Wg mnie cyc z
                                                    > nogami takiego polaczenia nie ma. To zupelnie inne emocje.
                                                    -----------
                                                    Łojezu, od czegoś trzeba zacząć - jak już ssiesz cyca to już jest jakiś punkt zaczepienia.

                                                    Swoją drogą przydałby się jakiś poradnik PUA 2.0 - "Od cyca do cipki" :)
                                                • zyg_zyg_zyg Re: NoFap 26.10.15, 20:27
                                                  No i ja sie pytam, po cholere faceci maja byc mescy,
                                                  > jak strategia na biednego misia jest po prostu skuteczna? ;)

                                                  To wcale nie jest tak, że strategia na biednego misia jest po prostu skuteczna. Skuteczna to jest strategia na biednego misia stosowana a) tylko przelotnie i b) przez prawdziwego maczo :-)
                                                  • sabat777 Re: NoFap 26.10.15, 20:38
                                                    O. To dobre jest. Skuteczna jest strategia "na biednego misia" stosowana przez prawdziwego macho, za to nieskuteczna jest strategia macho, jesli probuje ja stosowac prawdziwy biedny mis...
                                                  • proteinowy Re: NoFap 26.10.15, 20:59
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > O. To dobre jest. Skuteczna jest strategia "na biednego misia" stosowana przez
                                                    > prawdziwego macho, za to nieskuteczna jest strategia macho, jesli probuje ja st
                                                    > osowac prawdziwy biedny mis...

                                                    To moze byc dobry punkt wyjściowy do następnego wątku: na co powinien postawić biedny miś (brzydki, ubogi i z osobowością arkusza blachy falistej)? PUA? Wiersze najszczersze? Przynależność światopoglądowa (ktoś z tutaj wyrwał "na feministę" albo "na narodowca")? Ciuchy/ Kosmetyki/Siłownia? Kościół? Gwiazdy? Wóda? Doktorat? ...
                                                  • hello-kitty2 Re: NoFap 26.10.15, 21:22
                                                    To jakies nieporozumienie: co ma litosc czy pochylenie sie nad kims z rozkladaniem nog? Biedny mis nie zwilza. Sympatia to frindzone, a nie zwierzece ruchanie. Biedny mis jesli chce umoczyc to ma tylko jedno wyjscie: przestac byc biedny. Jesli Zawle mowi 'choc cie przytule' to to nie oznacza zaproszenia do lozka. Co Wy dzieci nie macie? Jak przytulasz syna to tez ci staje? Litosc jest nieerotyczna.
                                                  • ninek04 Re: NoFap 26.10.15, 23:09
                                                    >co ma litosc czy pochylenie sie nad kims z rozkladaniem nog? Biedny mis nie zwilza. Sympatia to frindzone, a nie zwierzece ruchanie. Biedny mis jesli chce umoczyc to ma tylko jedno wyjscie: przestac byc biedny. Jesli Zawle mowi 'choc cie przytule' to to nie oznacza zaproszenia do lozka. Co Wy dzieci nie macie? Jak przytulasz syna to tez ci staje? Litosc jest nieerotyczna. <

                                                    Nie tylko nieerotyczna,ale nacechowana negatywnymi znaczeniami,bo litując się nad kimś z góry stawiasz się na wyższej pozycji, w stosunku do tego, komu litość okazujesz.Dlatego nie mieszałabym litości do chęci ulżenia biednej doli misia,ale empatię, potrzebę okazania bliskości, czułości, altruizmu - już tak.Przecież jak przytulasz dziecko,to nie okazujesz mu chyba w ten sposób litości, jedno z drugim nie jest tożsame.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: NoFap 26.10.15, 23:25
                                                    > Jesli Zawle mowi 'choc cie przytule' to to nie oznacza zaproszenia do lozka. C
                                                    > o Wy dzieci nie macie? Jak przytulasz syna to tez ci staje? Litosc jest nieerot
                                                    > yczna.

                                                    Litość pewnie tak, bo litość dla drugiego człowieka wiąże się dla mnie z poczuciem wyższości, lepszości i może nawet pewnej pogardliwości. Ale nie wzbudza we mnie litości odsłanianie tych bardziej miękkich miejsc przez kogoś, o kim wiem, że ogólnie mięczakiem nie jest. Gdy tak robili mężczyźni przeze mnie kochani, to było to bardziej zwilżające niż mniej. Jeśli się przy tym nie mazali i tego nie nadużywali.

                                                    Biedny programowo miś to inna para kaloszy i fakt, że ma tylko jedno sensowne wyjście - przestać być biedny.
                                                  • sea.sea Re: NoFap 26.10.15, 23:14
                                                    Obserwuję ostatnio (nie na sobie), że znakomitą strategią jest pocieszanie panien w problemowych związkach, a najskuteczniej jest, jak panna jest naprawdę źle potraktowana przez eksa.
                                                  • hello-kitty2 Re: NoFap 27.10.15, 00:19
                                                    Ooo to ja najwyrazniej nie wiem co to znaczy 'biedny mis'. W kazdym razie ktokolwiek w biedzie nie zwilza mnie, bo to by bylo chyba chamstwo nakrecac sie czyjas bieda ;-) Empata, altruizm tez dla mnie sa aseksualne. Mnie owszem zwilza pewnosc siebie ale polaczona ze skromnoscia. Natomiast jak ktos podkresla swoje zalety jak Marek albo Wont to mnie to osusza.
                                                  • wont2 Re: NoFap 27.10.15, 05:58
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    Natomiast jak ktos podkresla swoje z
                                                    > alety jak Marek albo Wont to mnie to osusza.
                                                    ------------
                                                    Jesteś okhhhhropnie zakłamana, kituś. Prawda jest inna. Mianowicie taka, że jak podkreślałem na forum swoje zalety to twój angielski ogród pod stringami był wilgotny jak las równikowy, który szumiał - zetnij mnie drwalu, zetnij mnie. Osusza cię męska wrażliwość, którą ty interpretujesz jako słabość ;)
                                                  • sabat777 Re: NoFap 27.10.15, 07:42
                                                    Wont, odnosze wrazenie ze zastanawiamy sie nad niewlasciwa strona kija. To czy mezczyzna bedzie odbierany jako sentymentalna cipa czy moze jako uduchowiony romantyk zalezy od jego atrybutow meskiej atrakcyjnosci. To sa cechy, ktore mozna postrzegac w rozny sposob w zaleznosci od tego czy payrzymy na osobe przychylnym wzrokiem czy nie. Decyzja zalezy od innych cech, to nie decyduje. Troche jak w tym dowcipie: - Co odroznia tlustego prosiaka od slodkiego misia? Willa z basenem i kluczyki do Ferrari.
                                        • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 07:58
                                          no hola hola sabat chyba przesadziles z tym bolesnym kopem ;)

                                          Nikomu żadnego kopa a tym bardziej bolesnego nie sprzedalam.

                                          Nie wpisuje się w żaden schemat ten markowy również nie jestem mastrubatorem.

                                          Nie jestem również taka jak Twoja zona sabat. Ja lubie experymenty w łóżku ja lubie umówić się na sex w hotelu ja lubie bzyknac się nad odra kiedy jest ciemno, lubie wybrac sie do sexshop po kolejna erotyczna zabawke. Swego czasu kręcił mnie nawet sex za kasę z exem.

                                          Tyle ze orgazmów nie było . I to jest przykre dla mnie bo dla facetów nie oni maja urozmaicenie i orgazmy w każdej pozycji w każdym miejscu o każdej porze dnia i nocy.

                                          A tak aprops swatania to doprawdy sabat uważam żeś mądry facet ale wybacz i wiem ze się naraze i powiem cos dla ciebie bardzo przykrego chodź będziesz twierdził ze nie . Nie umowilabym się z Toba na zadne sexy bos dla mnie aseksualny. Za dużo problemów z akceptacja siebie masz nadajesz się na terapie.... lata terapii.

                                          Nie wiem czy o tym była mowa w tym wątku czy w innym ale pisaliscie cos o tym ze nie ma faceta którego nie podniecalaby mastrubujaca się kobieta . Otóż miałam nieprzyjemności doświadczyć takiej niemilej sytuacji.Mastrubowalam się myśląc ze faceta rozgrzeje ze rzuci się na mnie i dokonczy dzieła on tymczasem najpierw grzebal w tel po czym wstał i zrobił sobie kanapkę z serem.....nie muszę chyba pisać o tym jak bardzo czulam się upokorzona.
                                            • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 09:06
                                              nie dla ciebie miało być to przykre koleś włącz myślenie.

                                              Dla mnie było.

                                              napisalam to obok tematu.

                                              chodziło o to ze nie każdego kręci mastrubujaca się kobieta był o tym wątek kiedyś.
                                                • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 09:52
                                                  no obraziles się :) tak jak się spodziewalam.

                                                  przypomniała mi się sytuacja z portalu randkowego.

                                                  Zapisalam się na portal randkowy zupełnie dla jaj ponieważ nie miałam zamiaru z nikim umówić się w realu ale czasem dobry bajer nie jest zły :) . Zagadal mnie gostek zupełnie nie w moim typie ale postanowilam.być mila i odpisywac na zaczepke. Zainteresowania nasze skrajnie rożne facet zero dystansu do siebie bajer żaden wiec myślę sobie szkoda czasu trzeba się pożegnać on na to ze bardzo mu się podobam ja mu szczerze ze on mi nie a on na to ze to nic ale juz obrażony . I na odchodne pisze ze za to dużo zarabia zaciekawiona pytam ile to jest dużo w jego mniemaniu w odpowiedzi facio mnie blokuje :) bo jest taka możliwość .

                                                  haha

                                                  jak widać nie mam doświadczenia z facetami i nie wiem jak z nimi postępować żeby nie urazić ich ego ;-)
                                                  • sabat777 Re: NoFap 27.10.15, 10:25
                                                    Nie obrazilem sie, tylko zdziwilem, bo naskakujesz na mnie, ze mam wlaczyc myslenie w sytuacji gdzie po prostu odnioslem sie do Twoich wlasnych slow. Nie rozumiem o co Ci chodzi?
                                                  • wont2 Re: NoFap 27.10.15, 10:30
                                                    Bianko, wydaje mi sie, ze w postepowaniu z facetami nie ma wielkiej filozofii, wiec nie jest to nic czego nie moglabys sie nauczyc. Po prostu przed zrobieniem czegos, czy czegos powiedzeniem/napisaniem zastanow sie czy sama chcialabys, zeby ktos tak zachowal sie wobec ciebie albo do ciebie cos takiego powiedzial lub napisal. To jest cala tajemnica.

                                                    Ja sie bardzo ciesze z tego, ze jestes bianko. Bo my toba otwieramy oczy forumowym niedowiarkom. Mowimy im: to jest wlasnie mis, z ktorym my sie poza tym zacnym forum, w realu, spotykamy. Mis stworzony przez psychoewo, damsko-meska gre popytu i podazy oraz specyfike relacji miedzyludzkich Polska Anno Domini 2015. I to nie jest jego ostanie slowo...
                                                  • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 10:45
                                                    ach faktycznie won chciałabym napisać ze bardzo mi pomogles swoja wypowiedzią jednakże nie jest to takie proste jak piszesz.

                                                    Czyli mi facet może powiedzieć wszystko co mu ślina na język przyniesie a ja mam się subtelnie mijac z prawda coby gościa nie urazić hmmm to dobrawdy bardzo ciekawe. Bardzo!
                                                  • sabat777 Re: NoFap 27.10.15, 10:51
                                                    bianka02 napisała:

                                                    > Czyli mi facet może powiedzieć wszystko co mu ślina na język przyniesie a ja ma
                                                    > m się subtelnie mijac z prawda coby gościa nie urazić hmmm to dobrawdy bardzo c
                                                    > iekawe. Bardzo!

                                                    Wiesz, ja mam z kobietami dokładnie odwrotne doświadczenia osobiste. Same czasem napierdalają jęzorem jak wściekłe furie, zupełnie bez zahamowań, ale jak facet coś powie z pieprzem, to już jest obraza majestatu, mizoginia i chamstwo do kwadratu ;)
                                                  • kag73 Re: NoFap 27.10.15, 12:36
                                                    bianka02 napisała:
                                                    > Zapisalam się na portal randkowy zupełnie dla jaj ponieważ nie miałam zamiaru z
                                                    > nikim umówić się w realu ale czasem dobry bajer nie jest zły :) . Zagadal mni
                                                    > e gostek zupełnie nie w moim typie ale postanowilam.być mila i odpisywac na zac
                                                    > zepke. Zainteresowania nasze skrajnie rożne facet zero dystansu do siebie bajer
                                                    > żaden wiec myślę sobie szkoda czasu trzeba się pożegnać on na to ze bardzo mu
                                                    > się podobam ja mu szczerze ze on mi nie a on na to ze to nic ale juz obrażony .
                                                    > I na odchodne pisze ze za to dużo zarabia zaciekawiona pytam ile to jest dużo
                                                    > w jego mniemaniu w odpowiedzi facio mnie blokuje :) bo jest taka możliwość .
                                                    >
                                                    Ooo i tutaj klania sie wontowe poznawanie ludzi dla poznawania ludzi. Dla goscia wydaje sie jasne, odpowiedzialas, zagajasz, znaczy jestes zainteresowana a Ty mu wylatujesz, ze Ci nie odpowiada. O i tyle w temacie, bo on na portalu randkowym szuka randki a Ty se pobajerowac chcesz ;)
                                                  • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 12:44
                                                    dokładnie kag dokładnie :)

                                                    ja pobajerowac się chciałam nie spotykać a co dopiero sex uprawiać i nie daj Boże zamieszkać brrrr
                                                  • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 12:48
                                                    właśnie jak odpowiem to znaczy ze zainteresowana jak po rozwodzie to wyposzczona ruchac jej się chce jak nie odpowiem to zostanę zrypana ze nie wychowana itp ...;)

                                                    jak tu żyć ?
                                              • sabat777 Re: NoFap 27.10.15, 11:01
                                                bianka02 napisała:

                                                > a powód dla którego nie spotkalabym się z toba opisalam jasno. Nie krecisz mnie
                                                > za dużo problemów masz ze sobą.

                                                Moim zdaniem facet, który w trakcie Twojej masturbacji wyszedł sobie zrobić kanapkę miał w głowie o wiele gorzej nawalone jak ja ;) A jednak się z nim spotkałaś i do tej masturbacji doszło.
                                                Wiem, wiem - nie powiedział Ci, lepiej się zaprezentował, nie wiedziałaś itd.
                                                Dlatego napisałem, że taki problem jaki podałaś, to żaden problem. Po prostu mógłbym przedstawić się z zupełnie innej strony, a Ty nie miałabyś pojęcia o moich przeżyciach wewnętrznych.
                                                Z tym że moim zdaniem nie mówisz całej prawdy. Dla kobiet generalnie, w tym Ciebie, bo sama o tym pisałaś, znacznie bardziej liczy się klarowna sytuacja związkowa, ściślej - dostępność faceta, a jego wysoki status społeczny i świetna sytuacja finansowa to dodatkowa mocna karta przetargowa.
                                                Jedną z najczęściej powtarzaną frazą, którą słyszę od kobiet to "żonaci są dla mnie niewidzialni". Ja po prostu rozumiem nie tylko dlaczego są niewidzialni, ale i wszystkie wynikające z tego konsekwencje.
                                                Mój kardynalny problem to bycie żonatym i ubogim, a - niewątpliwe - problemy wewnętrzne są tylko politycznie poprawnym wykrętem. Gdybym był zamożnym singlem, to moimi problemami wewnętrznymi natychmiast zaopiekowałaby się jakaś przedsiębiorcza pani ;)
                                                • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 11:59
                                                  sabat oczywiście masz racje z tym facetem ma nawalone w głowie niewyobrażalnie a jednak w jakiś sposób mnie pociągał albo raczej pociągało mnie wyobrażenie o nim.


                                                  Fakt Ty tez jesteś powalony ale nie bardziej niż ja i dlatego tez po drodze mi z Toba tyle ze jesteśmy za bardzo podobni a mnie pociągają przeciwieństwa.
                                                  • sabat777 Re: NoFap 27.10.15, 12:08
                                                    bianka02 napisała:

                                                    > sabat oczywiście masz racje z tym facetem ma nawalone w głowie niewyobrażalnie
                                                    > a jednak w jakiś sposób mnie pociągał albo raczej pociągało mnie wyobrażenie
                                                    > o nim.

                                                    Opisz co. Taka obojętność przypomina mi archetypicznego mastera bdsm, ale wole znać Twoja wersje niż gdybać.
                                                  • nina.bhang Re: NoFap 27.10.15, 12:19
                                                    Nawet najbardziej skrzywiony master BDSM powinien na koniec zainteresować się zdaniem ofiary i upewnić się, czy aby na pewno się podobało. W przeciwnym przypadku to nie żaden master, tylko zwyczajny prostacki buc.
                                                  • bianka02 Re: NoFap 27.10.15, 12:36
                                                    hmmm pociągała mnie jego fizycznosc chodź był trochę gruby pociągała mnie jego niedostępność wydawał mi się fajny i sexowny w swojej nidostepnosci....

                                                    O pewnych szczegółach tej znajomości nie mogę napisać bo uznssz mnie za walnieta bardziej niż jestem tym bardziej ze sprawy potem potoczyły się w taki sposób ze nawet w filmie tego nie miales możliwości zobaczyć....w pewien sposób dalej myślę o nim niestety...


                                                    a swoja droga to nawet krecace jest to Twoje zainteresowanie moja osoba.

                                                    Wyobraź sobie ze ktoś to czyta nie pisze i nigdy nie napisze a myśli umowa się czy nie ? haha

                                                    Miałam bowiem zapytania na privie o finisz mojej historii bo niektórym głęboko w pamięć zapadła a ja z forum się wycofalam . Zresztą w ogóle malo aktywna forumka jestem czasem tylko pocztac wpadam ;)
                                                • hello-kitty2 Re: NoFap 27.10.15, 13:15
                                                  sabat777 napisał:

                                                  Gdybym był zamożnym singlem,
                                                  > to moimi problemami wewnętrznymi natychmiast zaopiekowałaby się jakaś przedsięb
                                                  > iorcza pani ;)

                                                  Ale przeciez na forum pisuja zamozni single, ze tak powiem 'bez opieki'. Oj nie, przepraszam teraz maja ojca opiekuna masturbatorow - Marka ;-)
                                                • zawle Re: NoFap 27.10.15, 15:09
                                                  sabat777 napisał:

                                                  > bianka02 napisała:
                                                  >
                                                  > > a powód dla którego nie spotkalabym się z toba opisalam jasno. Nie krecis
                                                  > z mnie
                                                  > > za dużo problemów masz ze sobą.
                                                  >
                                                  > Moim zdaniem facet, który w trakcie Twojej masturbacji wyszedł sobie zrobić kan
                                                  > apkę miał w głowie o wiele gorzej nawalone jak ja ;) A jednak się z nim spotkał
                                                  > aś i do tej masturbacji doszło.
                                                  > Wiem, wiem - nie powiedział Ci, lepiej się zaprezentował, nie wiedziałaś itd.
                                                  > Dlatego napisałem, że taki problem jaki podałaś, to żaden problem. Po prostu mó
                                                  > głbym przedstawić się z zupełnie innej strony, a Ty nie miałabyś pojęcia o moic
                                                  > h przeżyciach wewnętrznych.

                                                  Sorry ale Twoja szczerość i słowa : Cześć, chcę cię walnąć dzidą w łeb i potem okraść, to za mało żeby Cię wpuścić do domu;)

                                                  > Z tym że moim zdaniem nie mówisz całej prawdy. Dla kobiet generalnie, w tym Cie
                                                  > bie, bo sama o tym pisałaś, znacznie bardziej liczy się klarowna sytuacja związ
                                                  > kowa, ściślej - dostępność faceta, a jego wysoki status społeczny i świetna syt
                                                  > uacja finansowa to dodatkowa mocna karta przetargowa.

                                                  Sabat, mówię to nie tylko ja po raz tysięczny...to z całą pewnością argumenty za. Ale niewystarczające. Ty powiesz: powiększa się lista wymagań, ja powiem: wymagania to co innego niż bonusy. No oczywiście poza klarowną sytuacją związkowa. To nie niewymagalny bonus tylko podstawa dla większości kobiet, podobnież jak zdolność do samodzielnego utrzymania się i brak nałogów. Terminologia nie bierze się stąd, że każda chce ślubu, dzieci, wspólnego konta. Bierze się stąd że nie chce kłopotów. Dodam do tego zasadniczy temat: waluta jaką płaci się kobiecie za seks. To poczucie bycia ważną, wytworzenie intymności. Nie wiem skad to mamy, ale mamy. Niestety żaden żonaty tą walutą nie zapłaci dłużej niż do pierwszych świąt, sylwestra czy nagle ogarniętych biletów na fajny koncert. Tam zawsze numerem jeden jest żona.

                                                  > Jedną z najczęściej powtarzaną frazą, którą słyszę od kobiet to "żonaci są dla
                                                  > mnie niewidzialni". Ja po prostu rozumiem nie tylko dlaczego są niewidzialni, a
                                                  > le i wszystkie wynikające z tego konsekwencje.
                                                  > Mój kardynalny problem to bycie żonatym i ubogim, a - niewątpliwe - problemy we
                                                  > wnętrzne są tylko politycznie poprawnym wykrętem. Gdybym był zamożnym singlem,
                                                  > to moimi problemami wewnętrznymi natychmiast zaopiekowałaby się jakaś przedsięb
                                                  > iorcza pani ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: NoFap 27.10.15, 16:05
                                                    zawle napisała:

                                                    Dodam do tego zasadniczy temat: waluta jaką płaci się kobieci
                                                    > e za seks. To poczucie bycia ważną, wytworzenie intymności. Nie wiem skad to ma
                                                    > my, ale mamy. Niestety żaden żonaty tą walutą nie zapłaci dłużej niż do pierwsz
                                                    > ych świąt, sylwestra czy nagle ogarniętych biletów na fajny koncert. Tam zawsze
                                                    > numerem jeden jest żona.

                                                    Swiete slowa Zawle. Znasz sie na rzeczy. Kobieta stanowi za duza wartosc by zgadzac sie na takie upokorzenie i ponizenie jak dostosowywanie sie do jakiejs innej baby, ktora byla pierwsza, zwlaszcza kiedy juz jej tylko ten numer pozostal. Ja jakby jeszcze w cos takiego wdepnela to z miejsca niszcze wszystko i wszyscy ida na dno razem ze mna. Jak zadzwonil do mnie ostatni raz, to powiedzialam mu, ze jak sie nie odczepi to mu w jego drogiej dzielnicy, przed jego wolnostojacym, drogim domem wysram w ciagu dnia na jego drogiej wycieraczce. Szczerze go nienawidzilam wlasnie za to, ze on przyznal, ze zona jest nr 1 = partnerem zyciowym ale kochanki ma i musi miec od zawsze. Powiedzial tez, ze jakby sie zona dowiedziala, to mu oczywiscie wybaczy, ze jakos by to przepracowali ;)

                                                    Takze Sabat lepiej zebys umial naprawde dobrze klamac.
                                                  • ninek04 Re: NoFap 27.10.15, 17:25
                                                    >Kobieta stanowi za duza wartosc by zgadzac sie na takie upokorzenie i ponizenie jak dostosowywanie sie do jakiejs innej baby, ktora byla pierwsza, zwlaszcza kiedy juz jej tylko ten numer pozostal. Ja jakby jeszcze w cos takiego wdepnela to z <

                                                    Do związku ze wszystkimi jego konsekwencjami oczywiście, że nie wystarczy, by się na coś takiego godzić,ale do niezobowiazujacego obie strony romansu nie jest to jakąś wydumaną przeszkodą, bo nikt tu nikogo nie poniża i nie upokarza. Obie strony wiedzą, w co się pakują i skoro zgadzają się na taki obrót rzeczy, to im to widocznie pasuje i wystarcza.
                                                  • zawle Re: NoFap 27.10.15, 17:51
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Do związku ze wszystkimi jego konsekwencjami oczywiście, że nie wystarczy, by s
                                                    > ię na coś takiego godzić,ale do niezobowiazujacego obie strony romansu nie jest
                                                    > to jakąś wydumaną przeszkodą, bo nikt tu nikogo nie poniża i nie upokarza. Obi
                                                    > e strony wiedzą, w co się pakują i skoro zgadzają się na taki obrót rzeczy, to
                                                    > im to widocznie pasuje i wystarcza.

                                                    No ja na ten poziom świadomości to jeszcze nie weszłam. Nie chcę grać głównej roli w czyimś kłamstwie. Poza tym łóżko to dla mnie dość intymna przestrzeń. Pełno w niej czułości, przekraczania - czasami już z kimś innym przekroczonych granic. No i nie pasuje mi tam facet z żoną, rodziną i dziećmi w tle robiący wszystkich w chuja.
                                                  • bgz0702 Re: NoFap 27.10.15, 20:29
                                                    ninek04 napisała:
                                                    >
                                                    > Do związku ze wszystkimi jego konsekwencjami oczywiście, że nie wystarczy, by s
                                                    > ię na coś takiego godzić,ale do niezobowiazujacego obie strony romansu nie jest
                                                    > to jakąś wydumaną przeszkodą, bo nikt tu nikogo nie poniża i nie upokarza. Obi
                                                    > e strony wiedzą, w co się pakują i skoro zgadzają się na taki obrót rzeczy, to
                                                    > im to widocznie pasuje i wystarcza.

                                                    ninek nie wiem czy mi się cos nie popieprzyło znowu, jesli tak to przepraszam, ale wydaje mi się ze miałas/masz romans pozostając w "związku"- jakikolwiek by on nie był. Jak ty ogarniasz takie rzeczy logistycznie i czy stres cie nie zżera?- tak pytam ze zwykłej ciekawosci, jak to potrafisz ogarnać bez szkody dla siebie, dla własnej psychiki?
                                                  • ninek04 Re: NoFap 27.10.15, 21:32
                                                    bgz 0702napisała
                                                    >ale wydaje mi się ze miałas/masz romans pozostając w "związku"- jakikolwiek by on nie był. Jak ty ogarniasz takie rzeczy logistycznie i czy stres cie nie zżera?- tak pytam ze zwykłej ciekawosci, jak to potrafisz ogarnać bez szkody dla siebie, dla własnej psychiki?<

                                                    To nie jest już od dawna związek, lecz jego zgliszcza, które pozostało w miarę ludzki sposób dogasić i zasypać,bo wszelkie uczucia się wypaliły bezpowrotnie. Wszystko da się ogarnąć, przecież te spotkania nie są aż tak częste,żeby nie dały się zorganizować bez skomplikowanych planów logistycznych.W każdym bądź razie nie żałuję i żałować nie będę, choć przecież wiem,że kiedyś trzeba będzie powiedzieć sobie bye.Wyrzuty sumienia mnie nie gryzą, nie czuję się poniżona, zbrukana, zeszmacona,czy jakkolwiek by to nazwać. Nie zawsze może być w życiu pięknie, nieskomplikowanie i bezproblemowo. Mnie się trafiła widać inna karma, co nie znaczy, że się uskarżam i obwiniam wszystkich dookoła, tylko nie siebie.Nie mam takiego zamiaru.Staram się w miarę cieszyć z każdego kolejnego dnia, nie zamartwiając się o przyszłość, bo co to zmieni,albo czy mnie to zmieni?Nie sądzę :)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: NoFap 27.10.15, 21:39
                                                    Sama nie widzisz w tym nic złego. Dobrze samopoczucie to klucz to szczęścia, ale mam pytanie.

                                                    Czy po oralnym zaspokojeniu kochanka i po powrocie do domu całujesz "związkowca" w usta czy policzek?
                                                  • sabat777 Re: NoFap 27.10.15, 22:50
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Czy po oralnym zaspokojeniu kochanka i po powrocie do domu całujesz "związkowca
                                                    > " w usta czy policzek?

                                                    Przecież napisała, że jej związek to zgliszcza. Zatem te uwagi o całowaniu są nieco śmiesznie. W takich parach ludzie witają się pretensjami (tzn. tak wita związkowy toksyk), albo po prostu coś tam chrumną pod nosem, w stylu - "a, to ty". Może też być milczenie i rzucone przelotem spojrzenie bazyliszka.
                                                  • bgz0702 Re: NoFap 28.10.15, 19:28
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Sama nie widzisz w tym nic złego. Dobrze samopoczucie to klucz to szczęścia, al
                                                    > e mam pytanie.
                                                    >
                                                    > Czy po oralnym zaspokojeniu kochanka i po powrocie do domu całujesz "związkowca
                                                    > " w usta czy policzek?

                                                    ;) napisała przeciez gdzie go całuje;)) czemu sie czepiasz?;)
                                                  • bgz0702 Re: NoFap 28.10.15, 19:25
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > bgz 0702napisała
                                                    > >ale wydaje mi się ze miałas/masz romans pozostając w "związku"- jakikolwie
                                                    > k by on nie był. Jak ty ogarniasz takie rzeczy logistycznie i czy stres cie nie
                                                    > zżera?- tak pytam ze zwykłej ciekawosci, jak to potrafisz ogarnać bez szkody d
                                                    > la siebie, dla własnej psychiki?<
                                                    >
                                                    > To nie jest już od dawna związek, lecz jego zgliszcza, które pozostało w miarę
                                                    > ludzki sposób dogasić i zasypać,bo wszelkie uczucia się wypaliły bezpowrotnie.
                                                    > Wszystko da się ogarnąć, przecież te spotkania nie są aż tak częste,żeby nie da
                                                    > ły się zorganizować bez skomplikowanych planów logistycznych.W każdym bądź razi
                                                    > e nie żałuję i żałować nie będę, choć przecież wiem,że kiedyś trzeba będzie pow
                                                    > iedzieć sobie bye.Wyrzuty sumienia mnie nie gryzą, nie czuję się poniżona, zbru
                                                    > kana, zeszmacona,czy jakkolwiek by to nazwać. Nie zawsze może być w życiu piękn
                                                    > ie, nieskomplikowanie i bezproblemowo. Mnie się trafiła widać inna karma, co ni
                                                    > e znaczy, że się uskarżam i obwiniam wszystkich dookoła, tylko nie siebie.Nie m
                                                    > am takiego zamiaru.Staram się w miarę cieszyć z każdego kolejnego dnia, nie zam
                                                    > artwiając się o przyszłość, bo co to zmieni,albo czy mnie to zmieni?Nie sądzę :

                                                    dzieki za odpowiedź
                                                  • zawle Re: NoFap 28.10.15, 07:01
                                                    bgz0702 napisała:
                                                    > ninek nie wiem czy mi się cos nie popieprzyło znowu, jesli tak to przepraszam,
                                                    > ale wydaje mi się ze miałas/masz romans pozostając w "związku"- jakikolwiek by
                                                    > on nie był. Jak ty ogarniasz takie rzeczy logistycznie i czy stres cie nie zżer
                                                    > a?- tak pytam ze zwykłej ciekawosci, jak to potrafisz ogarnać bez szkody dla si
                                                    > ebie, dla własnej psychiki?

                                                    Z mojego popzredniego postu chyba wynikało że mój "kodeks moralny" nie pozwala mi na takie akcje. Nic bardziej błędnego. Kiedyś mi się tak wydawało, teraz wiem że zdradzanie i współuczestniczenie w ty, to nie majaca żadnych wielkich wartości bryndza. Więc jako praktyk z jednej i drugiej strony barykady też mogę Ci odpowiedzieć. Logistycznie do wykonania o ile wcześniej też miałaś swoją przestrzeń a partner pomaga w tym pomaga. Mój były mąż pomagał jak cholera. Nie spaliśmy ze sobą od kilku lat, wracał z pracy w nocy, nie gadaliśmy prawie w ogóle, jasz wzajemny stosunek można było określić jako wrogo-obojętny. Ja mam nieregularny system pracy, więc bez zbędnego wymyślania mogłam sobie wyskoczyć nawet na noc. Co do emocji....pomimo absolutnego braku więzi pomiędzy nami, dręczyło mnie to. Byłam na poziomie- jak mogę całować własne dzieci wracając od obcego faceta? Czy naprawdę muszę to robić w ukryciu? Nie chcę zostać przyłapana na czymś co robię świadomie. Powiedziałam mu zaraz gdy zapytał- z ulgą. Nie polecam.
                                                  • bgz0702 Re: NoFap 28.10.15, 19:30
                                                    zawle napisała:


                                                    > Z mojego popzredniego postu chyba wynikało że mój "kodeks moralny" nie pozwala
                                                    > mi na takie akcje. Nic bardziej błędnego.

                                                    ok..;))

                                                    Kiedyś mi się tak wydawało, teraz wie
                                                    > m że zdradzanie i współuczestniczenie w ty, to nie majaca żadnych wielkich wart
                                                    > ości bryndza. Więc jako praktyk z jednej i drugiej strony barykady też mogę Ci
                                                    > odpowiedzieć. Logistycznie do wykonania o ile wcześniej też miałaś swoją przest
                                                    > rzeń a partner pomaga w tym pomaga. Mój były mąż pomagał jak cholera. Nie spali
                                                    > śmy ze sobą od kilku lat, wracał z pracy w nocy, nie gadaliśmy prawie w ogóle,
                                                    > jasz wzajemny stosunek można było określić jako wrogo-obojętny. Ja mam nieregul
                                                    > arny system pracy, więc bez zbędnego wymyślania mogłam sobie wyskoczyć nawet na
                                                    > noc. Co do emocji....pomimo absolutnego braku więzi pomiędzy nami, dręczyło mn
                                                    > ie to. Byłam na poziomie- jak mogę całować własne dzieci wracając od obcego fac
                                                    > eta? Czy naprawdę muszę to robić w ukryciu? Nie chcę zostać przyłapana na czymś
                                                    > co robię świadomie. Powiedziałam mu zaraz gdy zapytał- z ulgą. Nie polecam.

                                                    tak sobie myslałam kiedys ze sa rzeczy których nie dzwigne, to jedna z nich- na tym etapie
                                          • lybbla Re: NoFap 27.10.15, 19:15
                                            bianka02 napisała:


                                            > A tak aprops swatania to doprawdy sabat uważam żeś mądry facet ale wybacz i > wiem ze się naraze i powiem cos dla ciebie bardzo przykrego chodź będziesz
                                            > twierdził ze nie . Nie umowilabym się z Toba na zadne sexy bos dla mnie
                                            > aseksualny. Za dużo problemów z akceptacja siebie masz nadajesz się
                                            > na terapie.... lata terapii.

                                            I dlatego nie masz szans na orgazm. Lata terapii.
                                          • ninek04 Re: NoFap 27.10.15, 19:39
                                            bianka 02 napisała
                                            >doprawdy sabat uważam żeś mądry facet ale wybacz i wiem ze się naraze i powiem cos dla ciebie bardzo przykrego chodź będziesz twierdził ze nie . Nie umowilabym się z Toba na zadne sexy bos dla mnie aseksualny. Za dużo problemów z akceptacja siebie masz nadajesz się na terapie.... lata terapii. <

                                            Dla mnie to też jest ciekawe,jak różne jest postrzeganie tego samego człowieka na podstawie samych słów, bez nawiązania kontaktu wzrokowego, słuchowego, personalnego;te opinie różnych osób mogą być skrajnie odrębne.
                                • marek.zak1 Re: NoFap 25.10.15, 14:11
                                  zawle napisała:

                                  > Ale kogo interesują kobiety? Markowych mężczyzn dzielę na tych którzy masturbują się kobietą i na tych masturbujących się sobą. Marek zawiera te dwa aspekty, jest królem i prezesem wszystkich prezesów, Prawdziwym Masturbatorem.
                                  -----------------------------------------------------------
                                  Im bardziej osoba ma nieudane życie osobiste, tym ma więcej mądrych uwag pod adresem faceta, który jest w szczęśliwym związku z jedną kobietą od 38 lat. Nie widzisz w tym jakiegosśsurrealizmu?
                                  • zawle Re: NoFap 25.10.15, 14:41
                                    marek.zak1 napisał:
                                    > Im bardziej osoba ma nieudane życie osobiste, tym ma więcej mądrych uwag pod a
                                    > dresem faceta, który jest w szczęśliwym związku z jedną kobietą od 38 lat. Ni
                                    > e widzisz w tym jakiegosśsurrealizmu?

                                    Żadnego, bo musiałabym przyjąć że mam nieudane życie osobiste i że ty masz udane. Bo jak widzisz ty możesz być dumnym brandzlownikiem i szczęśliwym żonojebcą. Ja jestem tylko zwykła, poszukująca zawle.
                                    • zawle Re: NoFap 25.10.15, 14:47
                                      Niedawno rozmawiałam z niepracującą mamą 4 dzieci. Ktoś nie ma na jej temat zbyt dobrego zdania. Uzmysłowiła mi dlaczego ta nadal się ucząca, bezdzietna, pracująca w Anglii, również będąca w związku nie lubi wielodzietnej mamy- z zazdrości. Ja też z zazdrości Marek.
                                    • marek.zak1 Re: NoFap 25.10.15, 15:04
                                      zawle napisała:

                                      > Żadnego, bo musiałabym przyjąć że mam nieudane życie osobiste i że ty masz udane. Bo jak widzisz ty możesz być dumnym brandzlownikiem i szczęśliwym żonojebcą.
                                      > Ja jestem tylko zwykła, poszukująca zawle.
                                      -----------------------------------------------------------------------
                                      Oczywiście, ze masz nieudane, bo tylko człowiek o nieudanym życiu może z taką żółcią i złośliwością wyrażać się o innych. Człowiek zadowolony tak się nie zachowuje.
                                      Ja mam bardzo udane a to że mnie obrażasz, świadczy tylko o Tobie.

                                      • bgz0702 Re: NoFap 25.10.15, 15:18
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > Oczywiście, ze masz nieudane, bo tylko człowiek o nieudanym życiu może z taką ż
                                        > ółcią i złośliwością wyrażać się o innych. Człowiek zadowolony tak się nie zac
                                        > howuje.
                                        > Ja mam bardzo udane a to że mnie obrażasz, świadczy tylko o Tobie.
                                        >

                                        marek to az sie prosi zeby o stół pierdolnąć. Znowu sie wpieprzyłam tam gdzie mnie nie tzreba ale wez bo ci sie cos popierdoliło troche. Masturbator mi sie z imperatorem kojarzy, ale ni jak tam prioteiny wsadzic nie moge. Mocno negatywne skojarzenia w obie strony a protein to poztyw w takim zestawieniu. Wybaczn nie mam nic do ciebie ale do twojego pieprzenia jakbys znał prawdy objawione
                                        • zawle Re: NoFap 25.10.15, 15:32
                                          bgz0702 napisała: Wybaczn nie
                                          > mam nic do ciebie ale do twojego pieprzenia jakbys znał prawdy objawione.

                                          Chyba masz nieudane życie osobiste.
                                        • bgz0702 Re: NoFap 25.10.15, 18:51
                                          bgz0702 napisała:

                                          > marek.zak1 napisał:
                                          >
                                          > > Oczywiście, ze masz nieudane, bo tylko człowiek o nieudanym życiu może z
                                          > taką ż
                                          > > ółcią i złośliwością wyrażać się o innych. Człowiek zadowolony tak się n
                                          > ie zac
                                          > > howuje.
                                          > > Ja mam bardzo udane a to że mnie obrażasz, świadczy tylko o Tobie.
                                          > >
                                          >
                                          > marek to az sie prosi zeby o stół pierdolnąć. Znowu sie wpieprzyłam tam gdzie m
                                          > nie nie tzreba ale wez bo ci sie cos popierdoliło troche. Masturbator mi sie z
                                          > imperatorem kojarzy, ale ni jak tam prioteiny wsadzic nie moge. Mocno negatywne
                                          > skojarzenia w obie strony a protein to poztyw w takim zestawieniu. Wybaczn nie
                                          > mam nic do ciebie ale do twojego pieprzenia jakbys znał prawdy objawione

                                          marek ja chciałabym sie z czegos wytłumaczyć. Tekst o stole w ktory chce sie przypieprzyc to dla mnie byłą reakcja na to co zrobiliscie swego czasu z sabatem, a co zywo mnie wkurwia jak sobie przypomne ze ktos moze byc gnojem na potege. Prosiłabym cie zebys nie projektował swoich wad na innych, a to ze masz inne zdanie niz ja na wiele tematow to mi nie przeszkadza dopoki mi nie wchodzisz na głowe, a poza tym mam wiecej wzrostu wiec trudno byłoby ci to zrobic. Tekst o pluciu zólcia byl troche nie na miejscu w twoim wydaniu, ot co
                                      • hello-kitty2 Re: NoFap 25.10.15, 15:22
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > Oczywiście, ze masz nieudane

                                        Ale Ty jestes glupi az sie noz w reku otwiera. Na bank masz najnizszy iloraz inteligencji na forum.
                                        • marek.zak1 Re: NoFap 25.10.15, 15:26
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > marek.zak1 napisał:
                                          >
                                          > > Oczywiście, ze masz nieudane
                                          >
                                          > Ale Ty jestes glupi az sie noz w reku otwiera. Na bank masz najnizszy iloraz inteligencji na forum.
                                          --------------------------------------------------------------
                                          Ta sympatyczna uwaga też dowodzi Twojego udanego życia.
                                            • zyg_zyg_zyg Re: NoFap 25.10.15, 15:44
                                              > I kitka ma nieudane. Imperator masturbator:))))

                                              No i chuj, ja tez mam nieudane, stąd wynika...
                                              Maruś, Zawle tylko inaczej nazwała coś, co przecież już zauważały kobiety z tego forum. Kiedy dane im było czytać o podejściu do seksu rodem z Janka Mroza.
                                            • hello-kitty2 Re: NoFap 25.10.15, 15:51
                                              zawle napisała:

                                              > I kitka ma nieudane.

                                              No ba! I jestem niemila.

                                              www.youtube.com/watch?v=Vig8KU75csE
                                              Hator hator hator Imperator masturbator:))))
                                              • zawle Re: NoFap 25.10.15, 16:04
                                                I tu pojawia się Żona Marka i mówi...dziewczyny on tak tylko gada, to w gruncie rzeczy dobry i fajny facet. A to forum to dla niego jak radio maryja dla staruszek:)) Uwierzyłabym jej.
                                      • zawle Re: NoFap 25.10.15, 15:31
                                        marek.zak1 napisał: > Oczywiście, ze masz nieudane, bo tylko człowiek o nieudanym życiu może z taką ż
                                        > ółcią i złośliwością wyrażać się o innych. Człowiek zadowolony tak się nie zac
                                        > howuje.
                                        > Ja mam bardzo udane a to że mnie obrażasz, świadczy tylko o Tobie.

                                        www.youtube.com/watch?v=WQcPlcDJhso
                                        No co Ty...ja jestem zwykłym chamem. Dalsze Twoje wnioski to nadużycie.
                                      • ninek04 Re: NoFap 25.10.15, 16:22
                                        >Oczywiście, ze masz nieudane, bo tylko człowiek o nieudanym życiu może z taką żółcią i złośliwością wyrażać się o innych. Człowiek zadowolony tak się nie zachowuje.
                                        Ja mam bardzo udane a to że mnie obrażasz, świadczy tylko o Tobie. <

                                        Jasne, bo udane życie można mieć tylko wówczas, gdy ma się żonę /męża i dzieci i przez długie lata pozostaje się w takim szczęśliwym,dla co poniektórych układzie.Inni,którzy się nie zalapują, to nieudacznicy,zzieleniali z zazdrości i ziejący nienawiścią do tych jakże zadowolonych.Tylko zauważ Marek,że ta żółć i kipiąca pogarda ulewa się Tobie, tylko pewnie tego nie zauważasz.
                              • jesod To nie jest ciekawe, to jest nielogiczne 25.10.15, 13:35
                                kag73 napisała:
                                > A jeszcze co ciekawe, Masturbator Maraka jest niezalezny, samodzielny, seks moz
                                > e miec kiedy chce, rowniez z babka, starac sie nie musi, bo sobie sam zrobi dob starac sie nie musi, bo sobie sam zrobi dob
                                > rze. starac sie nie musi, bo sobie sam zrobi dob
                                > rze.
                                > rze.

                                Niestety, takich popierdółek nie należy i nie można uznawać za prawdę, a tym bardziej, że są sprzeczne w swojej wymowie, nie są za logiczne.
                                Jeśli "seks może mieć kiedy chce", to... po co się masturbuje? Booo... najlepszy seks ma sam ze sobą? :))))) To oznacza, że jest najzwyczajniej w świecie zaburzony w sferze seksualnej, a nie niezależny, samodzielny (oraz niezawisły i samorządny - też? hehehe).
                                Wniosek jest prosty: nie ma kiedy chce i dlatego się masturbuje, albo... boi się relacji seksualnej z kobieta/mężczyzną i ma z tego powodu psychiczne komplikacje oraz lęki, które go blokują, a jednocześnie zniechęcają do tej relacji. Starach ma nie tylko wielkie oczy, ale również wielkie konsekwencje.
                                No i wreszcie ostatnia głupota w przekonywaniu... A mianowicie, że " starac sie nie musi, bo sobie sam zrobi dobrze". Klasyczne wypieranie i oszukiwanie samego siebie dla przekonania samego siebie, że to kłamstwo jest prawdą, a nawet dowartościowuje przez wmówioną pseudoniezależność.
                              • marek.zak1 Re: NoFap 25.10.15, 14:14
                                kag73 napisała:

                                > A jeszcze co ciekawe, Masturbator Maraka jest niezalezny, samodzielny, seks moze miec kiedy chce, rowniez z babka, starac sie nie musi, bo sobie sam zrobi dobrze. Marek tylko zapomina, ze masturbacja nie jest zarezerwowana tylko dla mezczyzn. Kobiety tez maja sprawne dlonie, prysznice i wibratory.
                                ------------------------------------------
                                Czekam zatem z zainteresowaniem na Twoją kontrpropozycję, dotycząca masturbatorek. Nie znam natury kobiecej, więc niczego o tym nie wiem, a chętnie się dowiem.
                                • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 18:43
                                  marek.zak1 napisał:
                                  > Czekam zatem z zainteresowaniem na Twoją kontrpropozycję, dotycząca masturbator
                                  > ek. Nie znam natury kobiecej, więc niczego o tym nie wiem, a chętnie się dowiem.

                                  Tutaj nie ma co proponowac, Marek. Autoerotyzm nie jest zadnym nowym zjawiskiem czy odkryciem miesiaca :) To co Tobie chodzi po glowie to propagowanie, ze meska masturbacja jest jak najbardziej OK, ze spoko trza sie jej trzymac, z duma o niej mowic, uprawiac seks i masturbowac, w zaleznosci od nastroju? Jasne, pomysl niby dobry, ale wykonanie moze okazac sie trudniejsze a przede wszystkim efektu: to kobiety beda musialy sie starac jezeli chca seksu z mezczyzna, moze wcale nie przyniesc.
                                  A tak apropos, ja wiem cale mnostwo o mezczyznach, bo obcuje/obcowalam z nimi na co dzien, jestem w interakcji, w zwiazku, dziele stol i loze z mezczyzna, wiem o nich bardzo wiele. Ty niby podobnie, ale o kobiecej naturze nie wiesz nic? Nic sie nie nauczyles przez te lata? Nie byles zainteresowany, masz krotka pamiec, czy wybierasz wyjscie najprostsze "nic o tym nie wiem"?
                                  • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 19:07
                                    kag73 napisała:
                                    > A tak apropos, ja wiem cale mnostwo o mezczyznach, bo obcuje/obcowalam z nimi n
                                    > a co dzien, jestem w interakcji, w zwiazku, dziele stol i loze z mezczyzna, wie
                                    > m o nich bardzo wiele. Ty niby podobnie, ale o kobiecej naturze nie wiesz nic?
                                    > Nic sie nie nauczyles przez te lata? Nie byles zainteresowany, masz krotka pami
                                    > ec, czy wybierasz wyjscie najprostsze "nic o tym nie wiem"?

                                    Ok, przemyslalam nieco sprawe. Ty jestes jednak wczesniejszym pokoleniem. Jakis czas temu w rozmowie z pewna Niemka, lat 70, dowiedzialam sie, ze praktycznie zadna z jej koleanek nie byla uswiadomiona seksualnie. A dla jej meza temat seksu to temat tabu, on go owszem uprawia, ale nigdy o nim nie mowi. Wiec zapewne czasy sie zmienily, a Tobie po 60 tce blizej jednak pokoleniowo do 70 cio latkow niz do 40 sto latkow. Po prostu, to zaden zarzut, tak sobie stwierdzam fakt.
                                  • proteinowy Re: NoFap 25.10.15, 19:46
                                    > Jasne, pomy
                                    > sl niby dobry, ale wykonanie moze okazac sie trudniejsze a przede wszystkim efe
                                    > ktu: to kobiety beda musialy sie starac jezeli chca seksu z mezczyzna, moze wca
                                    > le nie przyniesc.

                                    Nie przyniesie. Chętne, otwarte kobiety bedą mieć seksu bądź ile, jak zawsze. Niechętne nic nie tracą. Zmieni sie pewnie protokół. Wobec przyrostu śliskich prawnie sytuacji (molestowanie, gwałt) faceci bedą coraz rzadziej inicjować w barach, kobiety bedą zmuszone wychodzić z inicjatywa. Ale przeciez nie do MGTOW-ców.
                                    • hello-kitty2 Re: NoFap 25.10.15, 20:16
                                      proteinowy napisał(a):

                                      > kobiety bedą zmuszone wychodzić z inicjatywa

                                      Ja zawsze wychodze z inicjatywa. To dla mnie nie jest zadna nowosc. To chyba oczywiste, ze jak cos chcesz to musisz wyciagnac po to reke. Co za problem?
                • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 10:16
                  prosty_facet napisał:

                  > marek.zak1 napisał:

                  > > Bzdura. Mówisz o uzależnionym onaniście. Masturbator dozuje swoje ręczne
                  > doznania i jest gotowy, chętnie uprawia seks, ale on nie zdobywa, bo nie musi.
                  > To kobieta ma się starać.
                  > > I tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości ;-)

                  No wlasnie to moze byc taka iluzja, fikcja literacka w wierszu Marka. Bo po pierwsze skad te kobiete wziac? Po drugie zalezy oczywiscie jak ta masturbacja wyglada, jak czesto jest praktykowana, jak czesto zaczyna zastepowac seks z kobieta.
                  Bo Marek to pisze tak jakby chodzilo o zwyczajnego sobie faceta, ktory od czasu do czasu sobie zrobi sam, wielkie mi rzeczy. Zadna rewelacja, bo kazdy w zwiazku moze, kobieta rowniez. Jak akurat tak sie zlozy, czy tez partner nie chce akuratnie albo chce za rzadziej.
      • ninek04 Re: NoFap 25.10.15, 16:59
        Marek.zak1napisal
        >Widzisz, i tu jest jeden z punktów, dlaczego kobiety tak tępią masturbację. Masturbator nie je z ręki, i kobieta nie ma nad nim żadnej przewago.<

        A skąd to przekonanie, że tak masowo tępią?Mój na ten przykład seksu nie uprawia,z masturbacji też nie korzysta,a może szkoda,bo gdyby chociaż w ten sposób spuścił z tonu, to byłby bardziej zdatny do u(życia?);)
        • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 18:12
          ninek04 napisała:
          > A skąd to przekonanie, że tak masowo tępią?Mój na ten przykład seksu nie uprawi
          > a,z masturbacji też nie korzysta,

          Eee, zaciekawilas mnie. Skad taka pewnosc, ze "Twoj" ani seksu anie uprawia, ani z masturbacj nie korzysta. Masz wszedzie ukryte kamery i chipy, pelna kontrola? :)
          • ninek04 Re: NoFap 25.10.15, 18:44
            kag73napisala
            >Skad taka pewnosc, ze "Twoj" ani seksu anie uprawia, ani z masturbacj nie korzysta. Masz wszedzie ukryte kamery i chipy, pelna kontrola? :)<

            Ee tam,co ja się będę w szpiega bawić jak jemu wszystko dosłownie zwisa;) "To",ani "tamto" nie mieści się w jego polu zainteresowań,przecież nie tak trudno to zauważyć, żyjąc obok siebie ;)
            • kag73 Re: NoFap 25.10.15, 18:48
              ninek04 napisała:
              > Ee tam,co ja się będę w szpiega bawić jak jemu wszystko dosłownie zwisa;) "To",
              > ani "tamto" nie mieści się w jego polu zainteresowań,przecież nie tak trudno to
              > zauważyć, żyjąc obok siebie ;)

              Kochana, on moze "tamto" zalatwiac w 2 minuty pod prysznicem. Potrzeba zaspokojona, zona odstawiona, lezy odlogiem ;) Tyle w tamcie.
              • zawle Re: NoFap 25.10.15, 18:50
                Ale jakie to ma dla niej znacznie, wbrew temu co propaguje wbrew faktom marek....ona dla niej jest facetem któremu zwisa..o kogo się tu starać????
    • kombinerki_pinocheta00 Re: NoFap 24.10.15, 20:00
      Odzwyczajanie swojego narzędzia od naturalnych zachowań może prowadzić do "utraty pamięci" w tym temacie i kłopotów z erekcją po dłuższej przerwie.

      > Osobiscie biore NoFappera oczywiscie, bo glodny mezczyzna, to "mily" mezczyzna,
      > je z reki, w nadziei na wiecej :))

      Jakoś nie dostrzegam różnicy w tym porównaniu. Zarówno masturbator, jak i "nie bijący" mając do dyspozycji tak niewiele, a po drugiej stronie kobietę wybiorą człowieka rodzaju żeńskiego i każdy z nich zrobi dużo aby dostać się do źródełka, pod warunkiem, że kobieta prześle jasny komunikat.

      Dygresja.
      Podsłuchane kilka lat temu we Wrocławiu, gdy mieszkałem na parterze, zmywałem gary w kuchni, a obok, na chodniku jeden młodzieniaszek zwierzał się koledze:
      "kurwa, muszę coś zaliczyć, bo mi jaja rozsadzi, już tak dawno nie ruchałem, że wziąłbym byle co, aby sobie ulżyć".
      I chyba coś w tym jest. Wydaje się to być po prostu niezdrowe.

      PUA-si radzą zrezygnować z częstego bicia niemca po kasku, ponieważ sam wytrysk dostarcza złudnego poczucia spełniania i odbiera sporą część energii, którą można spożytkować w bardziej pożyteczny sposób, czyli napalając się na panienki. Trzeba wybrać złoty środek. :))
      • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:10
        kombinerki_pinocheta00 napisała:


        > > Osobiscie biore NoFappera oczywiscie, bo glodny mezczyzna, to "mily" mezc
        > zyzna, > je z reki, w nadziei na wiecej :))
        >
        > Jakoś nie dostrzegam różnicy w tym porównaniu. Zarówno masturbator, jak i "nie
        > bijący" mając do dyspozycji tak niewiele, a po drugiej stronie kobietę wybiorą człowieka rodzaju żeńskiego i każdy z nich zrobi dużo aby dostać się do źródełka, pod warunkiem, że kobieta prześle jasny komunikat.
        ------------------------------------------------------------------------
        Błąd. Wygłodniały facet w czasami złudnej nadziei na seks zrobi bardzo dużo, masturbator - nie. Pełne równouprawnienie płci. Kolacje, prezenty, kwiaty, wycieczki, uwodzenie - już nie. Masturbator nie jest pod presją.
        Jeszcze raz podkreślam, że opisujeęzjawisko.
        • aardwolf_ge Re: NoFap 24.10.15, 20:15
          Dokładnie odwrotnie.
          Wygłodniały, ale pełny energii facet jak widzi że z tego chleba mąki nie będzie natychmiast pójdzie w cholerę do innej.
          Masturbator może smalić cholewki latami, bo nie jest głodny szybkiego zwycięstwa.
          • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:22
            aardwolf_ge napisał:


            > Masturbator może smalić cholewki latami, bo nie jest głodny szybkiego zwycięstwa.
            ----------------------------------------------------------------
            Masturbator nie smali cholewek, bo jest wolny, niezależny. Może, ale nie musi. Kobieta nie ma nad nim przewagi.
            • aardwolf_ge Re: NoFap 24.10.15, 20:26
              Jakoś wśród kolegów na emigracji nie widziałem tej wolności.
              Spotykali kobietę raz na kilka lat, ale jak już spotkali to podlizywali się jak pokojowe pieski.
            • hello-kitty2 Re: NoFap 24.10.15, 20:35
              marek.zak1 napisał:

              > Masturbator nie smali cholewek, bo jest wolny, niezależny. Może, ale nie musi.
              > Kobieta nie ma nad nim przewagi.

              Tak? A Ty nie lubisz zwalic pod zywa panienke krecaca przed Toba tyleczkiem? ;)
              • marek.zak1 Re: NoFap 24.10.15, 20:40
                hello-kitty2 napisała:

                > marek.zak1 napisał:
                >
                > > Masturbator nie smali cholewek, bo jest wolny, niezależny. Może, ale nie
                > musi. Kobieta nie ma nad nim przewagi.
                >
                > Tak? A Ty nie lubisz zwalic pod zywa panienke krecaca przed Toba tyleczkiem? ;).
                ---------------------------------------------------------------------------
                Ja nie jestem masturbatorem, tylko opisuję obiektywnie samo zjawisko. Mój seks jest boski :).
                • hello-kitty2 Re: NoFap 24.10.15, 20:50
                  marek.zak1 napisał:

                  > Ja nie jestem masturbatorem, tylko opisuję obiektywnie samo zjawisko. Mój seks
                  > jest boski :).

                  Rozumiem, ze zoniana dupa przed Toba ani zoniana reka w ucisku na Twoim kutasie nigdy nie ida w ruch? ;) To nie wiem czy taki seks pretenduje do miana 'boski'. Moze.