14.01.19, 22:34
Ponieważ ostatnio na takowym byłem, choć bardzo się wzbraniałem, dodatkowo robiłem za fotografa i kamerzystę, mam teraz wiele przemyśleń z nim związanym. Wiedziałem, że tak będzie dlatego do tej pory nie chodziłem tongue_out
Idealny taki kameralny, bez tłumów, później bez wielkiego żarcia i procentów. Wszystko skromnie, blisko natury, krótko lecz intensywnie, zainwestować w klimat. Czy cywilny, konkordatowy, buddyjski to mniej ważne, tzn. ważne, ale do ustalenia. Sama chwila i miejsce, gdy się tak postanawia symbolicznie przysięga, powinno być wyjątkowo. Piękny wstęp, ale właśnie trzeba pamiętać że wstęp a na co dzień taką pozytywną energię trzeba pielęgnować w sobie nawzajem.
To wszystko to tak przy okazji piszę, robiąc fotki nie odczuwałem bycia na imprezie samemu i stąd te refleksje odnośnie wizualności całej imprezy big_grin Przeglądałem sobie bezkres internetu i co ciekawsze wkleję.

http://i63.tinypic.com/ztabyo.jpg
http://i66.tinypic.com/e9uo9x.jpg
http://i67.tinypic.com/2m81vdu.jpg
http://i64.tinypic.com/2cxz13n.jpg
http://i66.tinypic.com/2d96wi1.jpg

Tak wiem, lubię bajki big_grin Ale pooglądać sobie można, to nic nie kosztuje, szczególnie gdy teraz otaczająca aura dołuje tylko tongue_out
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Ślub 14.01.19, 22:38
      Nie moje klimaty. A dwa ostatnie zdjęcia nad przepaścią. surprised
      • samysliciel Re: Ślub 14.01.19, 23:13
        Tak Wit, przepaść nieunikniona po każdym ślubie big_grin tongue_out
        Ja tam widzę niebo na wyciągnięcie ręki, przestrzeń, czuję wolność, chęć oddychania pełną piersią. smile
        • witrood Re: Ślub 15.01.19, 06:19
          Ślub daje wolność? Oczywiście nie wiem, bo w tej kwestii jestem teoretykiem. Słyszałem jednak, że odwrotnie. Nie twierdzę, że małżeństwo to pułapka, bo też nie mam doświadczenia, ale ja bym wolał dobry związek. Na śluby nie mam dawno ciśnienia, ale zwalczam i nie odżegnuję się. Jakbym teoretycznie miał mieć, to wolałbym mieć bez wesela i religijny. Byłem na kilku cywilnych i dla mnie nie ma to atmosfery. Taki kwadrans pitolenia. wink
          • witrood Re: Ślub 15.01.19, 06:20
            *nie zwalczam
          • samysliciel Re: Ślub 15.01.19, 15:19
            To co napisałem było odnośnie widoku na zdjęciach, Ty widzisz przepaść ja co innego. Co do samego ślubu daje on tyleż wolności co zniewolenia, kiedyś potępiano życie bez ślubu, teraz się go demonizuje, oba podejścia skrajnie niepotrzebne. W zasadzie poza czynnościami niezbędnymi do przeżycia, wszystkie pozostałe, tj. opcjonalne można określić mianem zbędnych, moim zdaniem jeśli choćby jedna osoba na świecie widzi sens w tym co robi i czerpie z tego radość, satysfakcję, to niech to robi. Sens nie musi być określany globalnie lecz indywidualnie. Można coś zdewaluować, potraktować jako standard, lub nadać wyższy priorytet, każdy wg własnego uznania, różnorodność światopoglądowa mądra jest, nie głupia.
          • autoteliczna Re: Ślub 15.01.19, 17:43
            witrood napisał:

            Nie twierdzę, że małżeństwo to pułapka, bo też ni
            > e mam doświadczenia, ale ja bym wolał dobry związek.

            To zabrzmiało tak, jakby trzeba było wybierać:
            Albo małżeństwo albo dobry związek. wink
            Ale to przecież ma współwystępować. Najpierw dobry związek, potem ewentualnie ślub. smile
            Jak związek jest dobry, to i ślub nie zaszkodzi wink


            wolałbym mieć bez wesela i religijny. Byłem na kilku cywilnych i dla mnie nie ma t
            > o atmosfery

            Brałbyś ślub religijny tylko dla atmosfery?
            >
            • witrood Re: Ślub 15.01.19, 17:51
              No może nie tylko. Cywilniak mi się nie podoba. Jakieś to takie obciachowe dla mnie.
              • witrood Re: Ślub 15.01.19, 17:56
                Chociaż gwoli ścisłości, to znam tylko rzymskokatolicki i prawosławny.
              • autoteliczna Re: Ślub 15.01.19, 18:12
                Teraz z cywilnymi można "wymyślać" - tylko trzeba dostać zgodę na udzielenie poza urzędem.
                Kuzyn mojego eks-męża wziął ze swoją dziewczyną ślub "słowiański", podczas miejskich obchodów Nocy Kupały - byli w strojach słowiańskich, na dziedzińcu zamkowym smile
            • witrood Re: Ślub 15.01.19, 18:00
              Moja koleżanka z roboty od prawie 15 lat jest zaręczona i nie chce ślubu, bo mówi że po ślubie ludzie się przestają starać. Była.w ciąży, ale poroniła i więcej nie zaszła.
              • autoteliczna Re: Ślub 15.01.19, 18:14
                Czy ja wiem, czy się przestają starać? Każdy związek kiedyś powszednieje, czy to małżeństwo, czy nie małżeństwo. Jak związek nie zbudowany na wspólnych wartościach albo ludzie niedobrani, to i małżeństwo nie pomoże.
    • szarlotka_ja Re: Ślub 14.01.19, 22:41
      Ładnie smile.
    • autoteliczna Re: Ślub 14.01.19, 22:47
      Każdy ma dwoje upodobania - jedni chcą hucznego, inni kameralnego. Dla jednych ma być wyjątkowy przepych, a dla drugich prawie zwyczajnie. Jedni robią wesele, inni przyjęcie, jeszcze inni nic nie robią, tylko za ewentualną kasę fundują sobie podróż, czy co tam chcą innego.
      Najważniejsze, żeby decyzja należała do młodych- jak chcą uczcić i spędzić ten dzień.
      Nie dać się wkręcić w mamine czy ciotkowe pobożne życzenia i konwenanse - że tego trzeba zaprosić i tamtą też... Że tak powinno być, a nie inaczej. Ja żałuję, że nie byłam bardziej asertywna. Niepotrzebnie robiłam wesele (a raczej - oni robili wink )
      • samysliciel Re: Ślub 14.01.19, 23:22
        a najśmieszniejsze jest, że doradcy doradzą a po imprezie i tak są pierwsi do wytykania tego co było "nie tak". Trzeba postawić na swoim i cieszyć się przez pryzmat wyłącznie swych odczuć, pozostali mają tego dnia stanowić tło, ważne ale tło, jeśli chcą błyszczeć tzn. że nie powinno ich być...
      • kevinjohnmalcolm Re: Ślub 14.01.19, 23:57
        autoteliczna napisała:
        > Każdy ma dwoje upodobania - jedni chcą hucznego, inni kameralnego.

        ...a jeszcze inni żadnego.
        Jaki jest sens brac ślub? Czy on cokolwiek zmienia? Nie zauważyłem żeby zapobiegał rozwodowi.
        • heniek.8 Re: Ślub 15.01.19, 05:56
          kevinjohnmalcolm napisał:

          > Jaki jest sens brac ślub? Czy on cokolwiek zmienia? Nie zauważyłem żeby zapob
          > iegał rozwodowi.

          ślub nie ma zapobiegać rozwodowi, wręcz przeciwnie - jest warunkiem koniecznym do rozwodu.

          pytasz o sens ślubu, ja nie widzę, ty nie widzisz,
          a popatrz - geje jakoś widzą smile
          • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Ślub 15.01.19, 10:45
            Bo nie grozi im raczej, że muszą zalegalizować związek z powodu ciąży / wpadki wink
        • autoteliczna Re: Ślub 15.01.19, 18:08
          Ludzie biorą ślub, bo po prostu chcą sobie coś obiecać, udowodnić, że ta druga osoba jest dla nich najważniejsza. To jest rytuał podkreślający ważność i trwałość związku. Podkreślający, ale nie gwarantujący.
          Z miłości i szacunku ludzie chcą, by druga osoba poprzez ślub została indywidualnie, rodzinnie i społecznie nobilitowana. Nazywana żoną lub mężem, a nie jakimiś innymi słowami, które nie oddają w ogóle ważności w relacji.
          Nie ma chyba dobrego określenia, bo
          - chłopak/dziewczyna - to może być w wieku 16 lat, a nie - powiedzmy - 40,50 uncertain
          - przyjaciel/przyjaciółka - z przyjacielem się nie mieszka i nie sypia
          - partner/partnerka - to może być w tańcu lub na służbie. Osobiście nie znoszę tego określenia uncertain
          - konkubent/konkubina - naznaczone pejoratywnie
          - moja kobieta/mój mężczyzna - jakieś takie przedmiotowe, a pierwsze wręcz prostackie

    • autoteliczna Re: Ślub 15.01.19, 18:33
      Bardzo ładnie smile
      Ale to są jednak określenia bardiej prywatne, a nie ogólnospołeczne wink
      • autoteliczna Re: Ślub 15.01.19, 18:33
        * bardziej
    • apersona Re: Ślub 17.01.19, 14:39
      samysliciel napisał:

      > Idealny taki kameralny, bez tłumów, później bez wielkiego żarcia i procentów. W
      > szystko skromnie, blisko natury, krótko lecz intensywnie, zainwestować w klimat
      > . Czy cywilny, konkordatowy, buddyjski to mniej ważne, tzn. ważne, ale do ustal
      > enia. Sama chwila i miejsce, gdy się tak postanawia symbolicznie przysięga, pow
      > inno być wyjątkowo.

      I tak dużo zawracania głowy z "kameralnym" a la Samy. Straszna presja na wyjątkowość.
      • samysliciel Re: Ślub 18.01.19, 00:00
        Żadna presja, tylko chęci wielkie. Miejsce na taką chwilę najlepiej stworzyć, to było w pełni Nasze miejsce, zawracanie głowy? W żadnym razie, to jest zwyczajny priorytet, najwyższy priorytet. Miejsca najważniejszych osób w życiu zajmują cienie, także to byłaby niekwestionowana Jedynka, bardzo ważna na każdej płaszczyźnie, im więcej braków personalnych tym szerzej otwierane oczy na wszystko, większa świadomość i umiejętność docenienie drugiego człowieka, który zrozumie, zechce być, bez warunków. Zdaję sobie sprawę, że taki wątek w takiej formie może irytować wielu na forum, ja sam nie raz myślałem, że wyrosnę z takich "głupot", ale natury nie oszukam, nie zmienię, im więcej zawodów tym bardziej się zamykam, zgorzknienia nie ma, po prostu myślę sobie i pielęgnuję to, co wiem i czuję. Gruby mur, ale jakby za kimś stać murem, takim murem? W sumie...
        Mam zajęcia, zainteresowania, ale pasją może być tylko Kobieta, taka moja Królewna, ślub to nie jest wartość sama w sobie, lecz odzwierciedlenie tego, co się do kogoś czuje, taki start, odnośnik do wspomnień, piękne wspomnienia do pięknej Kobiety. Nie ma tu żadnego idealizowania, lecz świadome ustawienie priorytetów, postawienie na piedestale drugiego człowieka.
        Z mej strony raczej wyczerpałem temat, nie drażnię więcej i nie słodzę...
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Ślub 18.01.19, 00:27
          samysliciel napisał:

          >> j Kobiety. Nie ma tu żadnego idealizowania, lecz świadome ustawienie priorytetó
          > w, postawienie na piedestale drugiego człowieka.

          Wspaniale czytać coś takiego, że są jeszcze tacy mężczyźni. Pielęgnuj w sobie tą wrażliwość i odwagę kochania, bo większość facetów to już niezdolna do prawdziwej miłości, egoiści wpatrzeni w czubek własnego nosa... i nawet tego specjalnie nie ukrywają. Może to i lepiej...
          • kevinjohnmalcolm Re: Ślub 18.01.19, 00:49
            bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
            > większość facetów to już niezdolna do prawdziwej miłości,
            > egoiści wpatrzeni w czubek własnego nosa...
            > i nawet tego specjalnie nie ukrywają.

            Może nie większość, ale na pewno bardzo duży procent, naprawdę znaczący. I piszę to jako facet - mam doskonały wgląd na to jak myślą inni, bo w męskim towarzystwie koledzy się nie hamują, nie ukrywają tego jak przedmiotowo traktują kobiety, czasem wręcz się tym przechwalają.
            Niestety problem jest głębszy - tacy faceci niezmiennie cieszą się największym powodzeniem sad
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Ślub 18.01.19, 08:49
              kevinjohnmalcolm napisał:

              > > większość facetów to już niezdolna do prawdziwej miłości,
              > Niestety problem jest głębszy - tacy faceci niezmiennie cieszą się największym
              > powodzeniem sad

              Czy ja wiem... tak czy siak nawet jak nam (kobietom) otwarcie zakomunikują, że chcą związku ale NIE KOCHAJĄ, to i tak z nimi jesteśmy, bo naiwnie mamy nadzieję, że nasza miłość roztopi ich zimne serca... głupie my tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka