apersona 28.06.19, 18:49 Jak przydać swemu życiu dramatyzmu i znaczenia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obrotowy Dramat - bez sensu... 28.06.19, 19:14 apersona napisała: > Jak przydać swemu życiu dramatyzmu i znaczenia? dramat - bez sensu... mialem kiedys taki moment dziejowy, ze sprawowalem wazna funkcje... fatalna opcja. historia i tak poszla swoim torem, a ja stracilem kupe czasu i energii... ERGO: - nie tracic czasu zyciowego. zajmowac sie partnerem , kosic trawnik, a w weekendy popijac (i nie tylko) etc... Odpowiedz Link
apersona Re: Dramat - bez sensu... 28.06.19, 19:18 no ale jak komuś tak zwyczajnie to nudno Odpowiedz Link
obrotowy Re: Dramat - bez sensu... 28.06.19, 19:35 apersona napisała: > no ale jak komuś tak zwyczajnie to nudno no to znalezc sobie "nadzwyczajnego" partnera. PS. mam nadzwyczajna partnerke - "Docenta nauk wszelakich" nudna to ona nie jest - ale chetnie bym ja zamienil na spolegliwa nudziare. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Dramat - bez sensu... 28.06.19, 19:41 Dramat niczego nie załatwia. Weźmy taki(e) Trzy siostry... Umierały z nudów Odpowiedz Link
obrotowy jakis "aficier" by sie nadal... 28.06.19, 20:06 obrobil by je wszystkie trzy... Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: jakis "aficier" by sie nadal... 28.06.19, 21:00 Czyli trójbój. Bój się Boga... Odpowiedz Link
margott_2 Re: Dramat 28.06.19, 20:25 Jak znajdziesz odpowiedź to koniecznie się podziel. Moje też takie mało dramatyczne. Nudy panie, nudy. Odpowiedz Link
abc_meee Re: Dramat 28.06.19, 21:16 kurde. Nie wiem. Ja raczej chcę mieć normalnie (cokolwiek to), spokój, radość i bez zwrotów akcji. Dramatycznych też. Swego czasu okołorozwodowo, jak byłam w innej fazie to marzyłam, żeby komuś wyprasować koszule. Hm. Nie wiem czy to chciałam napisać, ale tak wyjszło. Odpowiedz Link
margott_2 Re: Dramat 28.06.19, 21:23 Ja sobie żartuję. Też cenię spokój i przewidywalność i jestem w takim momencie życia,że to mam. Chwilo trwaj Odpowiedz Link
obrotowy a to czuc. 28.06.19, 22:37 jestes jak slup milowy (to uwaga bez zlosliwej ironii) twardo stoisz i wskazujesz (innym i watpiacym) kierunek. PS. tez mam podobnie, z tym, ze kierunku nie wskazuje. z niecheci do pracy. Odpowiedz Link
apersona Re: Dramat 28.06.19, 23:08 margott_2 napisała: > Ja sobie żartuję. Też cenię spokój i przewidywalność i jestem w takim momencie > życia,że to mam. Chwilo trwaj Yyy, nie pisałam że ja marzę. Raczej byłam ciekawa obserwacji jak ludzie sami ubarwiają dramatyzują sobie życie. Odpowiedz Link
apersona Re: Dramat 29.06.19, 12:25 abc_meee napisała: > Swego czasu okołorozwodowo, jak byłam w innej fazie to marzyłam, żeby komuś > wyprasować koszule. Hm. A prasowanie było wtedy symbolem spokoju czy romantycznego poświęcenia dla niego, z miłości to robić. Odpowiedz Link
6688katarzyna Re: Dramat 29.06.19, 00:07 Wejdź do polityki! Będzie jak w greckim dramacie: komedia i tragedia : ) Odpowiedz Link
searam Re: Dramat 29.06.19, 01:59 Moze warto przeczytac instrukce obslugi Czlowieka...? A tak btw. znaczenia i dramatyzmu dodadza ci formularze podatkowe... Odpowiedz Link
apersona Re: Dramat 29.06.19, 12:32 Raczej dramatyzm DIY osiągalny prostymi domowymi sposobami. Czytam XIXw. powieść gdzie pani kreuje się na męczennicę gospodarstwa domowego ciągle nosząc fartuch i bezustannie wypominając rodzinie, że zrobili z niej sobie służącą i niewolnicę. Odpowiedz Link
apersona Re: Dramat 29.06.19, 12:56 Potrzebujesz sobie jakoś udramatyzować sprzątanie? "Wielkie nadzieje" Dickensa Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Dramat 29.06.19, 13:03 Nie, Kochana, jeszcze się nie zabrałam Dzisiaj hoduję lenia Kiedyś próbowałam wejść w klasykę i zahaczyłam o Dickensa, ale nie moja bajka... Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Dramat 29.06.19, 13:51 Jak Ci będzie zbyt dobrze to życie samo przygotuje Ci gotowy, niezaplanowany scenariusz.... Nie wywołuj wilka.... Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Dramat 29.06.19, 13:55 To przynajmniej w tym mam jasność. Wilk już gryzie Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Dramat 29.06.19, 17:03 Nie znasz wilka, to się nie wypowiadaj Każdy ma takiego wilka, jakiego sobie wyhodował Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dramat 29.06.19, 16:50 Szybki przepis na chwilę dramatyzmu: Pomaluj sobie paznokcie w stopach na czerwono i wejdź w klapkach (odważni boso) do kur. Dramatyczne minuty gwarantowane . Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 20:33 szarlotka_ja napisała: > Szybki przepis na chwilę dramatyzmu: > Pomaluj sobie paznokcie w stopach na czerwono i wejdź w klapkach (odważni boso) > do kur. Dramatyczne minuty gwarantowane . Przebijam: upuść sobie wędzone udko kurczaka na stopę przed karmieniem psa i kota i widząc oba zwierzaki w skoku do tego udka - masz jakieś pól sekundy na modlitwę, aby rozróżniły je od twojej stopy Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dramat 29.06.19, 20:48 bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała: > Przebijam: upuść sobie wędzone udko kurczaka na stopę przed karmieniem psa i kota i widząc oba zwierzaki w skoku do tego udka - masz jakieś pól sekundy na modlitwę, aby rozróżniły je od twojej stopy Łeee... słabo. I koty i pies zawsze rozróżnią stopę w przeciwieństwie do kur. No chyba, że Ty masz jakieś dzikusy . Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 21:02 uny napisał: > a ja bym się chyba lekko wystraszył. > to trochę jak tu: > Tiak! Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Dramat 29.06.19, 22:34 No cóż, koty to drapieżniki, z nimi trzeba delikatnie Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 20:55 jak się ścigają, które pierwsze złapie, to się mogą pomylić... to różowe, i to różowe Ale masz rację, nie wiem czy to instynkt, czy mój dziki okrzyk - ale coś je powstrzymało przed wbiciem zębów... we mnie Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 20:58 Bo nie dodałam, że stopa była bosa... mogły niechcący dziabnąć jak nic. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dramat 29.06.19, 20:58 Ja sobie codziennie coś wywalam na stopę i z kotami ani psem nigdy nie miałam problemu. Natomiast wejść z utytłaną od jedzenia stopą między kury to jest szczyt odwagi . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dramat 29.06.19, 21:06 Nie, to moja niezdarność, roztargnienie etc. . Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 21:18 turma.mortis napisał: > a to spoko bo myślałem że sekta O, ja to chętnie założyłabym sektę! Sekta LudziKtórymStopaJedzieWędzonymKurczakiem! Ojej, ale monty pythonowskie mi wyszło! Całkiem jak RycerzeKtórzyMówiąNi! youtu.be/IHYoPjRYj6A Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 21:34 abc_meee napisała: > chyba sobie puszcze znowu hotel zacisze .. Świetny jest A ja "rybkę zwaną wandą" i "lemur zwany rollo" Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 21:14 turma.mortis napisał: > czy to jakiś rytuał to wywalanie? A nigdy sobie nic nie wywalasz na stopy? ja to cyklicznie! ...bo nie wystarczy losowi, jak ci cos upadnie na ziemię... wyższy level to nalać sobie mleka koksowego do butów (fajnie chlupie dodatkowo gdy zaprosiłeś kogoś na kurczaka po tajsku mleka póŁ ci się wylało a sklepy zamknięte - przez chwilę kusi cię ZUO!!!, czy nie przelać tego mleka z buta do gara ), Albo właśnie wędzony kurczak na nogę... potem pomimo wielokrotnego mycia masz wrażenie że ci stopa cały czas jedzie tym wędzonym... zajebiste, jak idziesz na randkę w odkrytych sandałkach! siedzisz i cały czas podświadomie pociągasz nosem, czy nie czuć Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Dramat 29.06.19, 21:35 bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała: . zajebiste, jak idziesz na > randkę w odkrytych sandałkach! siedzisz i cały czas podświadomie pociągasz nose > m, to najwyżej wyjdziesz na ćpuna co czeka tylko na kreskę Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 21:49 turma.mortis napisał: > bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała: > > . zajebiste, jak idziesz na randkę w odkrytych sandałkach! siedzisz i cały czas podświadomie pociągasz nose m, > > to najwyżej wyjdziesz na ćpuna co czeka tylko na kreskę Aaa, to standard... zawsze cos nawywijam. Był taki cudny obrazek z serii "Pan Buk": 'W dzieciństwie myślałem, że jestem oryginalny. Dzisiaj wiem, że jestem po prostu dziwny" To o mnie Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 21:06 szarlotka_ja napisała: > Ja sobie codziennie coś wywalam na stopę i z kotami ani psem nigdy nie miałam p > roblemu. Natomiast wejść z utytłaną od jedzenia stopą między kury to jest szczy > t odwagi . Szarlotka, to może...: youtu.be/cPBn2kbBqV0?list=RDcPBn2kbBqV0 Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Dramat 29.06.19, 21:19 szarlotka_ja napisała: > Myślisz, że na kury zadziała? Przynajmniej nowy lakier na paznokciach może uratujesz... nie trafią! Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dramat 29.06.19, 21:07 A czemu Szarlotta ma stopy utytłane jedzeniem? Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Dramat 30.06.19, 00:11 bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała: > > Przebijam: upuść sobie wędzone udko kurczaka na stopę przed karmieniem psa i ko > ta i widząc oba zwierzaki w skoku do tego udka - masz jakieś pól sekundy na mod > litwę, aby rozróżniły je od twojej stopy Ja tam swojego psa dobrze karmię.... Odpowiedz Link
apersona Re: Dramat 29.06.19, 22:22 Mężczyźni to chyba wolą dramaty typu walka wojna polowanie Odpowiedz Link