Poważne pytanie.
Poważny temat.
Czy wg was różnice w wyznawanej religii mogą przekreślić szanse na związek pomiędzy dwojgiem dojrzałych ludzi?
Napisałam o dojrzałości, bo chodzi o osoby w naszym mniej więcej wieku, czyli nie młodych, elastycznych lub nieuformowanych (jak kto woli...).
Pisała tu onegdaj Buntosia o swoim buddyście. Ale jako żywo nie pamiętam (wybacz, Bunciu), czy czynnik ten miał jakikolwiek wpływ na dobrostan w waszym pożyciu tudzież jego rozpad.
Byłabym wdzięczna za jakieś sugestie, bo nie raz już poszerzyliście mi horyzont i zmieniliście optykę myślenia...