Coraz bardziej czuję, że bardziej pasuje do mnie młodszy partner (sam fakt myślenia o partnerze jest już jakimś novum). Nie fiksuję się na tym, ale łapię coraz częściej. Może to kwestia obserwacji mężczyzn..Może kwestia myślenia o sobie.
Najlepsze jest to, że czuję, że młodszy, a mentalnie powinien być starszy. Czyli niejako mądrzejszy, zaradniejszy, stabilniejszy. Ale młodszy.
I weź tu bądź mądrą

Dżizus.