25.02.20, 20:36
w Ostatki dziś szaleje? Ja tam nie mam za bardzo siły po 12h roboty. Zwykły prysznic mnie uszczęśliwił.
Obserwuj wątek
    • to_ja_pisze Re: Kto 25.02.20, 20:40
      Dzisiaj ostatki? Wow
      Weszłam przed chwilą do domu i jeszcze mnie czeka trochę pracy, więc szaleństwo nieziemskie smile)
    • margott_2 Re: Kto 25.02.20, 20:41
      A to dziś ostatki? Ci, którzy szaleją pewnie się nie dopiszą. Może jutro..smile
    • szarlotka_ja Re: Kto 25.02.20, 20:48
      Dzisiaj jest śledziowy wtorek?
    • silencjariusz Re: Kto 25.02.20, 20:53
      Ja nie.
      • anirat Re: Kto 25.02.20, 21:27
        Ja też nie. Zmęczona jestem. Padam na nos. jeszcze musiałam coś wyprasować. Więc teraz już tylko pierzyniec smile
    • mavika_88 Re: Kto 25.02.20, 21:39
      Moglabym zaszalec. Czemu nie. I zrobie to za jakies 30 min jak zobacze wyniki w lotto big_grin a tak serio. Jakby byl ktos skory do szalesntwa to moglby mnie namowic mimo ze z chaty nie chce mi sie wychodzic tongue_out wazne ze pospalam po poludniu 2 godz i teraz jestem w pelni sil. Niedlugo jednak pasuje pojsc spac. Szkoda dnia na podsypianie.
      • witrood Re: Kto 25.02.20, 22:10
        No i, no i?
        • mavika_88 Re: Kto 25.02.20, 22:35
          No i, no i
          Jutro pobudka o 4:55
          Szkoda tongue_out
          A juz myslalam ze nie bede potrzebowala pracy.
      • mavika_88 Re: Kto 25.02.20, 22:24
        Jednak nie zaszaleje tongue_out kolejna szansa na szalenstwo w piatek w eurojackpocie.
        Puszczacie lotto?
        Ja jakis miesiac temu puscilam. A wczesniej hmmm rok 2 lata temu. Malo razy probowalam swojego szczescia.
    • beneficia Re: Kto 25.02.20, 21:39
      Ja nie, bo 1.nie zajarzyłam, że ostatki, 2.jutro idę do pracy.
      (Nie wyobrażam sobie pracować 12 h, można wiedzieć co robisz, że jesteś w stanie tyle pracować?)
      • anirat Re: Kto 25.02.20, 21:45
        Ja tez tak pracuje, czasem nawet dłuzej, max to było od 7.00 do 21,30 teraz niedawno. Kiedyś jak młoda byłam to z pracy nie wychodziłam przez 56 godzin, ale to nie była cały czas intensywna praca, chociaz zdarzało się ;/. część to praca administracyjna przed komputerem wpisywanie cyferek w krateczki, bo komuś, gdzies tam niby potrzebne. ech, szkoda gadać. Długość pracy to po części stan umysłu, jak się nastawisz, to dasz radę.
        Ale co ja tam wiem.
        • beneficia Re: Kto 25.02.20, 22:46
          z pracy nie wychodziłam przez 56 godzin

          Na Boginię, a spanie?!

          Długość pracy to po części stan umysł
          > u, jak się nastawisz, to dasz radę.

          No ale fizycznie jak?
      • witrood Re: Kto 25.02.20, 22:09
        Termin goni termin. wink
      • prawda_we_mgle Re: Kto 25.02.20, 22:26
        też nie zajarzyłam... tongue_out
    • green.amber Re: Kto 25.02.20, 22:03
      na ten przykład ostatkiem sił dowlokłam się pod kocyk czy to się liczy?? wink
      ale i tak trzeba się spod niego wygramolić i jaką herbatkę rozgrzewającą zrobić heh przekichane
      • witrood Re: Kto 25.02.20, 22:18
        Niezłe balety. wink
        • green.amber Re: Kto 25.02.20, 22:21
          nono wrogowi bym nie życzyła, gdybym miała wink
    • e-zybi Re: Kto 27.02.20, 04:58
      Oj, poszalałem...a dzisiaj to już normalnie, tak jak przed 😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka