Dodaj do ulubionych

Szczęście

16.10.18, 20:10
Siedzę sobie w Dominium i jestem szczęśliwy. Bez widocznego powodu. Ot po prostu. Życie płynie i jest dobrze. Życie szybko przemija i szkoda go drobiazgi rozmieniac. Naprawdę drobiazgami są problemy w pracy czy jakieś utarczki. Jednak w tym fajnym i spokojnym nastroju coś akceptujemy albo nie. Grupa jest ciepła i życzliwa. Odczuwam to. Omijam posty dolores. Przypadkowo się otwarl i musialem odpisać. Dolores jest przeinteligentna jednak ja ostatecznie nie jestem frajerem. Napisałem na zgodę otrzymałem odmowę. No i teraz będziemy się scinac na forum jesli się zetkniemy. Po co? LePiej się pogodzić. Już bez wnikania czyja wina. Ja mam poczucie krzywdy ale rozumiem że jako mężczyzna mam polknac lzy. Wyciągam rękę na zgodę. Już nie prywatnie a publicznie. Howgh!
Obserwuj wątek
    • gabi0711 Re: Szczęście 16.10.18, 21:12
      Rozczulasz się nad tym co było... a raczej, czego tak naprawdę nie było.... a może w tym czasie coś, ktoś prawdziwy... cudowny przemknie Ci koło nosa...
      Przepraszam za szczerość, taka jestem... chociaż wiem, że to mało kobiece smile))
      A... i smacznego smile
      • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 21:20
        Hej. Fajnie że się odezwałaś 😊. Rozgladam się. Za Tobą również. Nie wiąże mnie nic uczuciowego. To kwestia zasad. Co porabiasz?
        • koszmarna.baba Re: Szczęście 16.10.18, 22:15


          Strike1965 przedstawiasz się jako facet a ględzisz niczym stara baba (nie obrażając starych bab wink )
          Najpierw rozpętujesz burzę z piorunami bo po 3 dniach wymiany wiadomości, że dziewczyna zagrała na Twoich emocjach, potem piszesz, że zapomniałeś jeszcze później, że jesteś szczęśliwy a zaraz potem znowu czepiasz się Dolores!!! Zejdź z Niej wreszcie!!!
          Zajmij się zgłębianiem tajemnic kosmosu albo technikami polowań białych niedźwiedzi, albo czymś jeszcze innym ale daj już dziewczynie spokój! big_grin
          I na dodatek cały czas piszesz o zasadach!
          • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 22:21
            Szanuję Twoje zdanie ale mam własne.
        • gabi0711 Re: Szczęście 16.10.18, 22:49
          Aaaa... to jednak mnie pamiętasz? smile
          Ja też jestem baaardzo emocjonalna ... ale takie porażki da się przeżyćsmile uwierz mi.. będzie dobrze 😄
          • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 22:57
            Hej. Dlaczego mam nie pamiętać ?? Fajnie się z Tobą pisze i fajnie mieć w Tobie bratnią duszę. Dziękuję za buziaka smile
            • gabi0711 Re: Szczęście 16.10.18, 23:04
              Proszę bardzo 😘 Dobrej nocy😍
              • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 23:06
                Dzięki. Tobie też spokojnych snów <3 smile
                • gabi0711 Re: Szczęście 16.10.18, 23:08
                  😆
    • tomekzgor Re: Szczęście 16.10.18, 21:36
      Połykanie łez z powodu poczucia krzywdy po przeczytaniu kilku maili?
      A nie pomyślałeś że skoro jesteś dziś taki szczęsliwy to mógłbyś po prostu zwyczajnie przeprosić za to co tu nawypisywałeś, a dopiero potem wyciągać rekę do zgody?
      • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 21:47
        Za prawdę mam przepraszać. To inni mi powinni podziękować.
    • gyubal_wahazar Re: Szczęście 16.10.18, 21:46
      Kochani, litości. Bo tak można do usranej śmierci. Nie bądźmy jak te baby w maglu. Temat się skończył 3 dni temu i nie ma się co w nim babrać. Od tej pory zero gorzkich żali i poematów aluzyjnych, ok ? Z góry duże dzięki, peace i ogólna buźka smile
      • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 21:50
        no i ok. Teraz mam poczucie , że ze swojej strony zrobiłem to co mogłem. Pozostaje mi nie czytać dolores.
        Ale ogólnie gites i idziemy do przodu.
      • gabi0711 Re: Szczęście 16.10.18, 21:53
        No właśnie to samo miałam na myśli...
        Już nie wiem który wątek to epitafium dla dolores....
        Litościsad( nawet ja tak długo nie rozczulam się nad sobą po porażce... Buziaki 😘

        • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 21:59
          Hej smile. Ja Bogu dziękuję za to że mnie przed nią uchronił.... nie byłem zakochany, wszedłem w jej grę emocjonalną.
          A to sfera dla mnie wrażliwa. I tyle. Nie piszmy o tym co nie ważne. Co u Ciebie. ?? Ja cieszę się w pracy i poza nią. smile
        • gyubal_wahazar Re: Szczęście 16.10.18, 22:15
          Ładnie to ujęłaś Gabi smile
          • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 22:20
            Przecenię się ale ja to w Niepokonanych albo w Warchoł Kaczmarskiego.
          • gabi0711 Re: Szczęście 16.10.18, 22:42
            Dziękuję 😆
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Szczęście 16.10.18, 22:37
      Oesu - ZNOWU? Proooosze daj już spokój, naprawdę trzeba umieć powiedzieć sobie dość.
    • gyubal_wahazar Re: Szczęście 16.10.18, 22:41
      Jarek, łap łyk natchnienia wink

      www.youtube.com/watch?v=ghh0ttnRdiQ
      • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 22:47
        Posłucham. Byle coś miłego i po polsku smile
      • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 22:53
        Dziękuje smile. Natchnienie czerpię z tego:

        www.youtube.com/watch?v=b-dBD-d6ggs

        • strike1965 Re: Szczęście 16.10.18, 22:54
          Dziękuję smile Natchnienie czerpię z tego :
          www.youtube.com/watch?v=b-dBD-d6ggs

          • gyubal_wahazar Re: Szczęście 16.10.18, 23:08
            Ooo jakiś miłośnik Kaczmarskiego sie w końcu trafił. To może coś weselszego ?
            www.youtube.com/watch?v=zpx-RHpgNms
            • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 06:42
              Trafił się smile. To o nas samych..
              www.youtube.com/watch?v=wb5xx0sPkfg

    • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 00:04
      No, widzę, że wałkujesz i wałkujesz temacik, aż niemiło.
      Kolejne prywatne wjazdy, wyjazdy czy podjazdy - jak zwał tak zwał... A przecież mógłbyś zająć się jakąś konstruktywną dyskusją - na ten przykład ta ostatnia ze mną utkwiła w punkcie dla Ciebie niekorzystnym, ale jakoś nie palisz się do polemiki? Coś mi się wydaje, że poległeś nie tylko na tym polu, więc się wysmarkujesz nieco.

      Przyznam, że dawno żaden forumowy byt nie wzbudził we mnie takiej antypatii. Ale luzik - ja sobie z tą emocyjką świetnie radzę wink a że jestem z reguły uczynna, zapraszam na przyspieszony praktyczny kurs radzenia sobie z nielubianymi bytami. Ty mówisz, gdzie się zgubiłeś, ja naprowadzam jak umiem. Jak usłyszę "dolores" - znaczy, że błądzisz i dostajesz szkolący wykładzik z opcją rozszerzenia o konwersatorium ze mną. To może być nawet miłe.
      PS. Nie obowiązuje koło ratunkowe ani telefon do przyjaciela. Wchodzisz w to?
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Szczęście 17.10.18, 00:12
        Ależ masz cierpliwość Autosia, podziwiam. ja nie dałam rady inaczej tłumaczyć niż z glana mentalnego tongue_out
        Ale to już chyba zaczyna docierać, Ostatnie Tchnienie Dziadka Stefana wink
        youtu.be/jYd7RW1LDvE
      • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 00:14
        Autoś, naklikałaś się, mnóstwo dobrych myśli wkładając, ale mam konkurencyjny pomysł, jeśli mógłbym.
        Ty tulisz do cyca Dolorkę, a ja - Jarka. I będzie git. Zaraz, albo jutro odpalę wątasa z kawałkami Kaczmarskiego i chłopak będzie miał gdzie skierować myśli, a Dolorka, Ty i reszta koleżeństwa posłucha fajnych piosnek, dil ? wink

        No wiem że bez prądu i łojenia, ale takie lepsze celem nerw ukojenia wink
        • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 00:24
          Czekaj, czekaj, zobaczymy, co powie Strike.
          Jeśli będzie chciał od Ciebie muzycznego wątasa zamiast dobrego słowa ode mnie, to szacun dla niego, bo nie każdy chłop by tak dzielnie wytrzymał brak miłej rozmowy ze mną wink
          • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 16:45
            Ja jasne idę za Tobą i chciałbym się przytulić do Ciebie..
            • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 16:54
              Widzę, że lubisz jak Cię ktoś mieszka z błotkiem sad
              blende ......
              • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 16:55
                bleeee.... miało być
                • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 16:57
                  Oj Gabi gabi..... zastanów się proszę troche..
                  • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 18:06
                    Ok. To napiszę juz otwartym tekstem. Ty jako byt wirtualny wydajesz się być ok.😊. Auto..... albo sobie jaja robi albo jest niemadra. Być może nauczycielka. Takie kobiety są źródłem kłopotów w zyciu. Ona zniknie z tego wątku bo wie że in dłużej by pisała tym bardziej by się kompromitowala. Moje poczucie wartości nie jest zależne od popularności i akceptacji na forum. Głowa do góry Gabi 👍
                    • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 18:33
                      Ale ja już się zastanowiłam.... nie trzeba mi aż tak tłumaczyć...
                      I nie jestem bytem wirtualnym, niestety....
                      Życie jest prawdziwe a to tutaj to tylko zabawawink
                      • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 18:38
                        Nie znam Cię osobiście.. a reszta to dokładnie jak piszesz. Jak mija dzień?
                        • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 18:47
                          Dziękuję, dobrze. A jak u Ciebie?
                          • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 18:54
                            Dobrze że dobrze. Ale dlaczego napisałaś ze Ty byt realny niestety.....? U mnie ok. Odpowiedzialnie cieszę się życiem. Starannie staram się unikać kłopotów 😊
                            • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 19:02
                              Supersmile tak trzymajsmile))
                              Dlaczego byt realny mnie męczy, pytasz? Bo czasem wydaje mi się, że to nie moje życiesad
                              Ale spokojnie, rzadko miewam taki stanwink żyję najpełniej jak umiem i nie jestem smutasemsmile
                              Dziś akurat mam gorszy dzień
                              • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:05
                                No to wspieram Cię jak mogę. Nie oceniaj mnie przez pryzmat d..... jeśli jest szacunek dla czyichś emocji to jest ok. Trzymaj się. Ja się cieszę z Twoich postów.
                                • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 19:12
                                  Dziękuję, ja teżsmile
                                  Ale może pogadaj z Auto... bo ona chyba tego spragniona...
                                  Ja lecę po swojego kotka na dwór smile
                                  Wiesz, jak tak obserwuję ludzi to jednak zwierzęta górą wink
                                  • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:18
                                    No ok. Będę czekał... 😊. A auto.... też Boża krówka ostatecznie. Jednak cenię Ciebie i Twoich kilka słów.
                                  • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 19:30
                                    Pozdrawiam Cię, Gabi smile Rozmów mam aż nadto,więc dziękuję za troskę i domorosłą diagnozę smile
                              • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:15
                                Szczerze to bardziej lubię smutasow niz wesolkow.
                                • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 19:49
                                  No to dziś jestem smutasemwink z kotem na kolanachsmile)) cieplutko pozdrawiamy
                                  • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:52
                                    Dziękuję za pozdrowienia. Z kotem cieplej. Smutasa można pogłaskać. Mały gest a pomaga. Myślę że jesteś fajna kobieta 😊. Ja samotnie ale dobrze. Trzymaj się i pisz jesli masz ochotę i nastrój 👍
                                    • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 19:56
                                      A Ty nie możesz napisać? czasem?
                                      • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 20:01
                                        Ja moge. Jasne. Tyle ze to forum publiczne. Chętnie bym z Tobą na priv. porozmawial.
                    • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 18:57
                      No, no, no smile
                      Widzę, że teraz już się przesiadłeś na inną duszyczkę, żeby jej dokuczać. Spoko - witaj na moim grzbiecie - twardy jak cholera, a i skóra gruba - byle pchła się nie pożywi.
                      Ale czekaj, czekaj - czuję, że wsiadłeś, ale nie czuję Twoich jaj! Gdzież one się podziały? Czy może Ci odpadły, jak się przy wysmarkiwaniu nadymałeś? Zgubiłeś w ferworze poprzedniej niedokończonej dyskusji ze mną, w której zabrakło Ci argumentów? Czy może razem ze zbroją zrzuciłeś i podeptałeś, bo ich nie zauważyłeś?
                      A może po prostu są kompatybilne z Twoim poczuciem wartości? Niezależnym od forum - hehe, dobre sobie.

                      Twój zakuty w zbroję łeb nie ułatwia ci dedukcji - ja ani nie nauczycielka, ani znikać nie zamierzam. Choć jedno się zgadza: bywam źródłem kłopotów w życiu - forumowym - choć to zależy, dla kogo.

                      Lubisz na kogoś wsiadać, nawet mimo ostrzeżeń, no to się trzymaj teraz. Głowa do góry!
                      Możesz też odpuścić diagnozowanie forumowych bytów i pisać po ludzku jak facet z jajami, bez osobistych wycieczek - i to bym Ci radziła.
                      • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:02
                        No toż przecież napisałem że jak się odezwiesz to się skompromitujesz....
                        • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 19:08
                          Na czym polega moja kompromitacja? Proszę o rzeczową ocenę, mistrzu tej sztuki!
                          • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:10
                            Jesli admin pozwoli to. Jednak chce być kulturalny. PRZECZYTAJ to co napisałaś i się zastanów.
                            • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 19:26
                              Wielkimi literami nie musisz pisać, a z czytaniem nie mam problemów. Z poczuciem własnej kompromitacji również, mimo to nadal czekam na Twoje argumenty. Nie wiem, na jakie pozwolenie od admina czekasz? Chcesz go poprosić o możliwość inwektyw z braku rzeczowych argumentów? Czy o co chodzi? Na co takiego musi zezwolić admin, żebyś zdołał ujechać na moim grzbiecie, skoro na niego wsiadłeś?
                              Ja w każdej chwili mogę zakończyć tę przepychankę, jeśli zbudujesz choć jedną wypowiedź, która świadczyłaby o tym, że naprawdę nie chcesz nikomu robić żadnych osobistych wycieczek i diagnoz nt. emocji. Ale jak się upierasz, to jedź dalej. Twoich jaj nadal nie wyczuwam.
                              • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:35
                                Chcesz to masz. Mentalnie jesteś jak dolores.
                                • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 20:31
                                  Uuuuu, a tak prosiłam, żebyś nie wspominał tego nicka, i skończył z osobistymi wycieczkami i wywlekaniem spraw rodem z privów.
                                  Skoro jednak ponownie nawiązałeś do prywatnie prowadzonej znajomości, a jeszcze i mnie pod to podciągnąłeś, to znaczy, że jednak masz problem nie tylko z dystansem i szacunkiem, ale przede wszystkim z owym brakiem jaj.
                                  Twoje poczucie własnej wartości najwyraźniej kuleje, a wręcz bym powiedziała - w ogóle nie chodzi. Stąd szukasz sobie koni pociągowych, które nie dość, że będą ciągnąć Twoje mentalno-emocjonalne padło, to jeszcze zbiorą baty za to, że pogania je ślepy woźnica. To nie konie mają klapki na oczach, tylko Ty. Piana z pyska nie im leci, tylko Tobie - wyrzygujesz się tu, mając nadzieję, że koniom osiądzie na łbach i będą poparskiwać bezradnie pod Twoim złamanym bacikiem?
                                  Daleko na tym nie zajedziesz, nikt Cię tu ne będzie holował do bezpiecznej stajni. Co najwyżej będziesz sobie co i rusz zlatywał z poszczególnych ko(nicków) do swojego mentalnego gnoju. I tak do znoju.

                                  Mały bilans robię:
                                  - w dyskusji nt. odsłaniania emocji w necie - brak Twoich argumentów
                                  - w odpowiedzi na mój pierwszy post - niepoparta niczym diagnoza mnie
                                  - przy ocenie stopnia mojej kompromitacji - również brak Twojej rzeczowej wypowiedzi
                                  - za to wycieczka osobista i ponowne wyszczekiwanie tego samego tematu

                                  Coś Ci mój grzbiet nie pasi, bo już swoim truchłem po kałużach się nurzasz, ogona się trzymając. Ale głowa do góry, Strike!



                                  • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 20:34
                                    Chyba Cię trzeba brać na serio....
                                    • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 21:08
                                      Na serio to bierz ten bilans, który mówi sam za siebie.
                                      I to, że robota nad łbem jest u Ciebie poważna do wykonania - ale nie kosztem nicków stąd.
                                      I to, że z taką famą będzie Ci ciężko znaleźć osobę, która będzie ochoczo z Tobą wymieniać miłostki na privy.
                                      • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:12
                                        Autosia, obawiam się, że możesz się mylić Kochanie...
                                        Są kobiety, które czują się powołane, by dawać pocieszenie i miłość tym najbardziej potrzebującym wink
                                      • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 22:22
                                        Są ludzie rozsądni i mądrzy. Nie mierz proszę swoją miarą....
                                        • sowa.zagrodowa Re: Szczęście 17.10.18, 22:29
                                          A miałeś nie reagować na posty Dolores. Kilka razy o tym mówiłeś. I ja tu brać na poważnie Twoje deklaracje, jakiekolwiek? Żałosne...
                                          • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 22:32
                                            Jestem kłamca smile i to jaki perfidny.. Już pisałem , że dolores też Boża krówka....
                                            • sowa.zagrodowa Re: Szczęście 17.10.18, 22:43
                                              Czytaj ze zrozumieniem. Ja tak robię i opieram swoje spostrzeżenia tylko na tym, co tutaj o sobie piszesz. I wyłania się z tego bardzo nieciekawy obraz. Ale to kompletnie bez znaczenia. Ty i tak pozostaniesz w błogim przeświadczeniu o swojej łagodnej i szczerej naturze, a mnie nie chce się z Tobą gadać.
                                              • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 22:46
                                                ok. Przeżyję to jakoś smile
                                              • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 22:48
                                                Dolores pisała Ty z małej litery i mądrzyła się na temat epistolografii. smile
                                            • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 22:48
                                              Taaa, a Ty cielę niebożę z tymi swoimi melodramacikami.
                                              Chłop 53 lata, a we łbie taka sieczka, że konie pociągowe tego nie łykną... Cienka (s)trawa, i do tego posrana.
                                              • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 22:57
                                                Całą swoją klasę pokazałaś. I Ty chciałaś mnie pouczać.....
                                                • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 23:10
                                                  Mojej klasy to Ty nigdy nie dostrzeżesz, ślepy woźnico.
                                                  Żeby oceniać czyjąś klasę, trzeba umieć trzeźwo myśleć i zachować dystans emocjonalny i językowy. Ty ewidentnie sobie z tym nie radzisz, więc żaden z Ciebie krytyk.
                                                  Pouczanie Ciebie to i tak na niewiele się zda - Tobie kozetka psychoterapeuty potrzebna, a nie forum i privy z kobietami. Już pokazałeś co potrafisz, a teraz siup do gabinetu specjalisty.
                                        • undead.mortis Re: Szczęście 18.10.18, 02:25
                                          wypierdalaj nic więcej heh
                                          • gyubal_wahazar Re: Szczęście 18.10.18, 11:15
                                            Mortek, wiesz że Cię lubię, ale do wafla wacka zastanów się czasem, zamiast napierdalać na oślep. Ładnie proszę. Każdy popełnia błędy, ale jak je dostrzega, powinien dostać drugą szansę. Peace
                                            • undead.mortis Re: Szczęście 18.10.18, 12:50
                                              drugie szansy już były a dostrzeganie chyba wyłączone
                                              więc wiesz jak jest
                                              i nie wiem czy od tej ascezy jakiejś jaskry nie łapiesz
                                              peace
                                              • strike1965 Re: Szczęście 18.10.18, 13:04
                                                Ja Wam powiem , że już się znudziłem. Życie realne się liczy.. Forum to odskocznia jedynie..
                                                • undead.mortis Re: Szczęście 18.10.18, 13:14
                                                  to szerokości heh
                                                • to_ja_pisze Re: Szczęście 18.10.18, 13:16
                                                  To jest oczywiste przecież. Nieważne czy to jest forum, FB, Instagram czy Twitter, chodzi o to żeby to nie przesłaniało normalnego życia, ale nie wmówi mi nikt, że jak ktoś ma fajną babę czy fajnego chłopa to w ogóle nie siedzi w necie, no może na innych forach tematycznych. Związek to nie jest więzienie, jak ktoś chce sobie pitolić o filmach i książkach w necie to mu nie powinien w tym przeszkadzać fakt bycia w związku.
                                                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Szczęście 18.10.18, 14:01
                                                    Nie do końca o to chodzi... tu trochę rozumiem Strikea. Wiadomo że jak się jest z kimś to i tak człowiek siedzi w necie ile chce i gada z ludźmi, to nie ma nic do rzeczy... jednak jest coś takiego, że wydaje się że jak ktoś już "wsiąknie" w forum, to tak naprawdę dużo nie robi aby znaleźć sobie kogoś w realu... tak jakby ta "proteza" kontaktu z ludźmi z czasem zaczynała wystarczać... przez to ludzie nie wykorzystują / tracą swoje prawdziwe szanse, bo nawet jak się trafi ktoś z kim mogłoby "kliknąć", to przeczekują swój czas i ta osoba idzie dalej... a oni dalej siedzą "w kociołku" i pitolą jak to trudno sobie kogoś znaleźć... myślę że Strike jako rzadszy bywalec (czy nowy, nie wiem) także odczuwa to, że forum to taka trochę czarna dziura wciągająca rzeczywistość... ale to tylko moje zdanie, inni pewnie czują inaczej.
                                                  • to_ja_pisze Re: Szczęście 18.10.18, 15:09
                                                    Poczekaj no ja też uważam że zamulanie na forum przez długie lata i wszystkie wieczory nie ma sensu, ale jak ludzie się trochę pośmieją dla odmiany pisząc sobie na forum to też dramatu nie ma byle faktycznie nie zamienić tego z relanym życiem.
                                                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Szczęście 18.10.18, 16:12
                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > Poczekaj no ja też uważam że zamulanie na forum przez długie lata i wszystkie w
                                                    > ieczory nie ma sensu, ale jak ludzie się trochę pośmieją dla odmiany pisząc sob
                                                    > ie na forum to też dramatu nie ma byle faktycznie nie zamienić tego z relanym
                                                    > życiem.

                                                    Oczywiście. Sama też przecież tu jestem. Tylko to tak nie działa, łatwo stracić obiektywizm... Pokaż mi Tojka choć jedną osobę z forum, która powie: tak, zastąpiłam/łem sobie realne życie forumem. Zamiast spotkać się ze znajomymi siedzę w domu przed kompem, zakładam swoją forumową maskę (w której wyglądam zajebiście), dostaję tu niezłą kopię ciepła, uwagi, czułości nawet... do seksu mam drugą zakładkę... i jest bezpiecznie... a gdy ktoś z reala próbuje się przebić - udaję że nie widzę albo obracam w żart... wink
                                                  • to_ja_pisze Re: Szczęście 18.10.18, 16:19

                                                    Z tego co wiem sporo osób zna się osobiście, a część nie traktuje pisania tutaj inaczej niż odskocznię, nie chce nikogo poznać i też trzeba to uszanować. W tym wieku wszyscy mają swoją historię, swoje doświadczenia i podejmują w związku z tym różne decyzje.



                                                    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:


                                                    >
                                                    > Oczywiście. Sama też przecież tu jestem. Tylko to tak nie działa, łatwo stracić
                                                    > obiektywizm... Pokaż mi Tojka choć jedną osobę z forum, która powie: tak, zast
                                                    > ąpiłam/łem sobie realne życie forumem. Zamiast spotkać się ze znajomymi siedzę
                                                    > w domu przed kompem, zakładam swoją forumową maskę (w której wyglądam zajebiści
                                                    > e), dostaję tu niezłą kopię ciepła, uwagi, czułości nawet... do seksu mam drugą
                                                    > zakładkę... i jest bezpiecznie... a gdy ktoś z reala próbuje się przebić - uda
                                                    > ję że nie widzę albo obracam w żart... wink
                                                    >
                                                  • strike1965 Re: Szczęście 18.10.18, 16:55
                                                    Ja tutaj napisałem szczerze. Ale bardzo zwazam aby to real był realny. Ja rozumiem że mogą być takie chwile w życiu że forum zastępuje realny świat. Każdemu się może zdarzyć. Jednak zalecam, również z myślą o sobie, powrot do realnosci materialnej.
                                                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Szczęście 18.10.18, 19:13
                                                    Spoko, kumam. Przyjęłam na dzień dobry inne założenia... właśnie koryguję... młotkiem tongue_out
                              • sowa.zagrodowa Re: Szczęście 17.10.18, 19:42
                                autoteliczna napisała:


                                > . Twoich jaj nadal nie wyczuwam.

                                Autosia, no przecież człowiek prawie każdym postem wali sobie w kolano, to mógł pójść jakiś rykoszet wink
                                • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:45
                                  Ale jaja😊
                                  • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 19:51
                                    Nie wierzę.....
                                    • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 19:53
                                      😉
                                • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 20:35
                                  Matko, Sowo, padłam big_grin
                                  Nie czytam wszystkiego, a warto big_grin
                                  • sowa.zagrodowa Re: Szczęście 17.10.18, 20:42
                                    dolores2222 napisała:

                                    > Matko, Sowo, padłam big_grin
                                    > Nie czytam wszystkiego, a warto big_grin

                                    Powstań, Siostro, bo jeszcze nie raz się poturlamy wink Bo jest (a raczej nie ma!) z czego big_grin
                                    • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 20:46
                                      No raczej big_grin
                              • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 20:24
                                Autosiu, mentalnie jesteś jak ja.
                                Cóż za komplement, prawda? kiss
                                Jakiż ten świat mały:
                                już dwie podłe kobiety pod jednym forumowym dachem. big_grin
                                Znaczy nie, żebym ciebie tak podsumowała, ale wniosek chyba nasuwa się sam...
                                Kocham cię, mentalna siostro big_grin
                                • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 20:27
                                  I ja tez Was kocham nieszczesnice. Ja naprawde nie mam zlych intencji. Przykro mi że prawda Spo mojej stronie....
                                  • margott_2 Re: Szczęście 17.10.18, 20:42
                                    strike1965 napisał(a):

                                    > I ja tez Was kocham nieszczesnice. Ja naprawde nie mam zlych intencji. Przykro
                                    > mi że prawda Spo mojej stronie....
                                    Prawda jest jak d..pa. Każdy ma własną.
                                    • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 20:59
                                      👍
    • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 20:39
      Tu jakieś mentalne sadło-masło odchodzi. Czy jest na sali jakiś psychiatra ? wink
      • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 20:40
        Toż nawet diagnozy stawia. big_grin
        Coś z oczami Gubiś? suspicious
        • sowa.zagrodowa Re: Szczęście 17.10.18, 20:45
          Samozwańczy wink I nie tylko psychiatra!
          • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 20:47
            A to nie wiem.
            A Gubisiowi ślepotę wypomniałam tongue_out big_grin
          • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 20:55
            Sówka, to weź im jakoś wysublimuj te popędy czy ustaw hellingery, bo do zajączka będzie leciał ten melodramat na Romea, 4 Julie i brzytwę wink
            • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 20:59
              Znaczy się ja to ta brzytwa? tongue_out
              Pięknie big_grin
              Jeden z ładniejszych komplementów kiss
              A kurde, a co mi tam, ci posłałam, a jak ci się nie widzi, to mam to dzieś tongue_out
              • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 22:55
                Brzytwa przecież Mortka jest. Nie widziałaś jak nią dziś w którymś wątku chmajtał ? wink

                A Dolorka to powabna leśna nimfa, wodząca co i raz gajowego na pokuszenie wink kiss
                • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 23:01
                  Zaraz, a o co tu się rozchodzi? wink
                  Romeo to to samo co gajowy? I czemu ja nie występuję? wink
                  • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 23:15
                    Hahaha Autośka, mówiłem Ci już że miażdżysz system chwilami ? Nie ? To mówię. I to jest jedna z nich smile
                    Kombinuj. Wiem, że uwielbiacie takie romantyczne łamigłówki wink
            • sowa.zagrodowa Re: Szczęście 17.10.18, 21:11
              gyubal_wahazar napisał:

              > Sówka, to weź im jakoś wysublimuj te popędy czy ustaw hellingery, bo do zajączk
              > a będzie leciał ten melodramat na Romea, 4 Julie i brzytwę wink

              Gubisiu, a gdzież mi tam do udzielania rad komukolwiek! Dystansu, do siebie i innych, uczy się wraz z nabytymi doświadczeniami. No ale, że uczymy się całe życie i głupi umieramy, to i mnie czasem się udziela gorąca atmosfera wink A tak poważnie- zawsze mam zapędy, żeby komuś dać drugą szansę, ale trzeciej i kolejnych nie będzie, jeśli ten ktoś jest impregnowany na prawdę o sobie. Wtedy pozostaje żart, na rozładowanie złych emocji smile
              • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:14
                Każdy mężczyzna zasługuje na drugą szansę.
                U innej kobiety. suspicious

                Pewnie się powtarzam, ale cóż, starość tongue_out
                • sowa.zagrodowa Re: Szczęście 17.10.18, 21:21
                  dolores2222 napisała:

                  > Każdy mężczyzna zasługuje na drugą szansę.
                  > U innej kobiety. suspicious
                  >
                  > Pewnie się powtarzam, ale cóż, starość tongue_out

                  smile)) Ale ja tym razem bardziej ogólnie mówiłam tongue_out
                  • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:22
                    Nio tongue_out
                    • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 22:57
                      Fajne z Was babki i mądrze prawicie, miło poczytać smile
        • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 20:56
          A któren to ? Bo nie mam już zdrowia się przez ten epos przedzierać wink
          • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 20:58
            Zgaduj zgadula tongue_out
      • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 20:59
        Dla kogo?
        • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:01
          Pewnie dla siebie szuka. suspicious
          Byś też potrzebowała jakbyś chciała zbawiać świat.
          To cholernie ciężki kawałek chleba tongue_out
      • to_ja_pisze Re: Szczęście 17.10.18, 21:07
        Dobra, robimy oddział zamknięty, czy otwarty??
        • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:10
          www.youtube.com/watch?v=QxQA6WMgMBg

          Bezwzględnie big_grin
          • to_ja_pisze Re: Szczęście 17.10.18, 21:13
            To jeszcze trzeba wyjąć klamki i ubrać Gujamisia w biały kitel.
            • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:15
              On się nie nadaje.
              Za duże serce ma. wink
              • to_ja_pisze Re: Szczęście 17.10.18, 21:18
                wiesz te wszystkie pielęgniarki i pacjentki z problemami to przecież raj smile
                • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:24
                  Gubiś chyba niechętny, bo coś milczy.
                  Albo mu się fucha nie widzi.
                  To może ordynator? suspicious
                  Ja mogę być strzykawą. Chętnie tongue_out big_grin
                  • dolores2222 Re: Szczęście 17.10.18, 21:25
                    Nawet bym wdzianko odpowiednie miała.
                    Z balu przebierańców, jakby co suspicious
            • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 23:00
              Ehhhh gdzie mi będzie tak dobrze, jak z Wami, dziewczyny wink
              • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 23:01
                Zdrajca smile
                • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 23:12
                  Jaki zdrajca ? wink
                  • strike1965 Re: Szczęście 17.10.18, 23:14
                    Musisz wybierać ja czy one. smile Ale usprawiedliwiam Cię. Ja wybrałbym kobiety smile
                    • gabi0711 Re: Szczęście 17.10.18, 23:54
                      Coś aktualizująsmile do jutra
          • gyubal_wahazar Re: Szczęście 17.10.18, 22:58
            A-a-a-aaaaaaahh ! (ćwiczę lapidarność stylu)
        • autoteliczna Re: Szczęście 17.10.18, 21:11
          Nie no, to forum otwarte jest, więc... wink
          A poza tym ja nic do siebie nie mam - z moim ego i poczuciem wartości, z moją osobowością i emocjonalnością jest ok smile
          A przynajmniej tak mi mówi moja (chyba jedyna) osobowość. Wyłączając jej ciemny kawałek. wink
          • to_ja_pisze Re: Szczęście 17.10.18, 21:16
            podobno każdemu można znaleźć jakieś F
    • autoteliczna Re: Szczęście 18.10.18, 00:26
      gwen75 napisał:

      > Po prostu masakra. Strike trzeba się ewakuować wink

      No proszę - kolejny, który dyskusji nie dał rady dokończyć... Poczułeś zrozumienie i solidarność z kolegą?

      Ale dobra, Ciebie pominę, bo czasem wnosisz coś trafnego na forumy jednak...
      Idź w pokoju wink
    • undead.mortis Re: Szczęście 18.10.18, 02:31
      poszukaj gwałconych nastolatków heh
      też się nakręcisz wink
    • undead.mortis Re: Szczęście 18.10.18, 02:58
      składajcie rower heh
      www.youtube.com/watch?v=NoeeksWt3HM wink
    • strike1965 Re: Szczęście 18.10.18, 07:33
      Damski się nie liczy Gwen😉.
    • autoteliczna Re: Szczęście 18.10.18, 18:37
      gwen75 napisał:

      > autoteliczna napisała:
      >
      > > No proszę - kolejny, który dyskusji nie dał rady dokończyć...
      >
      > Lubisz poniżać innych wink

      Hehe, co do poprzedniej Twojej dyskusji ze mną, to nie będę wypominać - nie lubię wyciągać na wierzch czyichś porażek. tongue_out Nawet mimo tego, że uwielbiam poniżać innych wink

      • strike1965 Re: Szczęście 18.10.18, 18:50
        Gwen daj spokój. Ona po prostu nie mądra jest. To klon swojej koleżanki.
        • autoteliczna Re: Szczęście 18.10.18, 19:35
          Uosobienie mądrości się odezwało. I jeszcze do tego ostoja stabilności emocjonalno-duchowej, wzór uczciwości i dyskrecji wobec kobiet, mistrz ciętej riposty, niepokonany przeciwnik w dyskusji i zwycięzca ogólnopolskiego konkursu ortograficznego. Pewnie jeszcze prof. zw. dr. hab. przed nazwiskiem z dziedziny psychologii. I forumowe bożyszcze!
          Jeszcze więcej kolegów do pomocy weź. Coś wam słabo jazda po mnie idzie - podsadzajcie się nawzajem, bo wam doopy zlatują.
      • gyubal_wahazar Re: Szczęście 18.10.18, 19:20
        Ale tylko lżyć, łajać, spotwarzać i urągać czy jakiś pejczyk, dyby i kajdany też w grę wchodzą ? wink
        A ja to najwięcej pohańbiać lubię. Nic mnie tak nie relaksuje, po trudach forumowania wink
        • strike1965 Re: Szczęście 18.10.18, 19:29
          Powiem Ci że coraz bardziej odchodzę od tych klimatów. Takie pisanie bez znaczenia. Ta czy tamta. Ani nie znam i czy chcę znac? Teraz już piszę do nickow więc nie wiem do kogo....
        • autoteliczna Re: Szczęście 18.10.18, 19:40
          Wszystko, co wymienione i jeszcze: rozkazywać jak psom, zakładać kagańce, przywiązywać do łóżka i chlastać ostrym gdzie popadnie. Sprzęt pożyczam wink zawsze naostrzony wink
          • gyubal_wahazar Re: Szczęście 18.10.18, 22:13
            Aaahahaha dałaś po garach Autośka smilesmile A taki aniołek przydreptał na Nieśmiałki w sierpniu do rany przyłóż wink Któren Cię tak zdeprawował, gadaj prędko ! wink
            • undead.mortis Re: Szczęście 18.10.18, 23:50
              ja Ci powiem że nikt heh tak dziołcha ma
              a te dwa fagi za miękkie są wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka