W dzicinstwie? Choc.. Moze niekoniecznie w dziecinstwie. Mysle ze w kazdym nadal siedzi dzieciak i mialby ochote na rozne zabawy.
Dzisiaj w pracy przypomniala mi sie pewna zabawa. Jak z kuzynostwem zamykalismy oczy i malowalismy, gl balwana

no i namalowalam w pracy

kolezanka tez. U mojego rece pojawily sie w dziwnym miejscu. Wygladaja jak nogi. Jedna kolezanka mowi ze to musi byc facet. Nie zrozumialam dlaczego. Przeciez te nogi pasuja mi brdziej do kobitki. Jednak pewna noga wyglada jak.... Nie noga

kolezanki powiedzialy ze jedno mi w glowie

hehe pomyslalam sobie... Niezle dziala moja wyobraznia
Zeby wiecej zrozumiec dodam zdjecie
To byla jedna z zabaw. Inne? Wiadomo, panstwa i miasta, pilkarzyki na papierze (rysowalo sie linie po kratkach, badz skosie az sie trafilo do bramki. Bardzo to lubilam. Mozna sie bylo odbic od przeciwnika i chyba od lini bocznej), statki. A jesli chodzi o gry na zewnatrz. Oczywscie 2 ognie!! Uwielbialam....podchody. Cos Wam jeszcze przychodzi do glowy?
Czas na balwana