Dodaj do ulubionych

zieeew! :/

22.05.20, 11:52
Niedługo powrót na stałe do biura. No mam z tym problem, szczerze mówiąc.
Gdzieś indziej napisałam, ale może to zasługuje na oddzielnego wątasa? Może macie jakieś pomysły?

Nie lubię dojazdów i konieczności wcześniejszego wstawania... Właściwie to drugie ważniejsze...
Mój organizm tak reaguje, że jak wstaję na HO o 7.45 - czuję się dobrze... Jak wstaję o 6, żeby dojechać do pracy - czuję się tragicznie (i nie ma znaczenia o której się położę)... Kiedyś to podejrzewałam, teraz to wiem. Zamęcza mnie poranne wstawanie. I dojazdy do i z pracy (choć mam ok 35 min z dojściem w jedna stronę, więc nie tak dużo).
Teraz pracuję zdalnie co drugi tydzień i jest tak że w "tygodniu dojazdów" czuję się beznadziejnie, a w "tygodniu HO" czuję się bardzo dobrze ( i zyskuje na tym praca).
Nie wiem szczerze mówiąc jak to ugryźć...
Jakiś taki marazm mnie naszedł, "ciocia dobra rada" potrzebuje rady wink tongue_out
Obserwuj wątek
    • prawda_we_mgle Re: zieeew! :/ 22.05.20, 12:03
      Aktualnie czuję psychicznie, że nie dam rady "wrócić"... posłuchałam godzinę pied..lenia koleżanek i mam ochotę wyskoczyć przez okno...
      Obserwujecie ciekawe zjawisko, jak pani urzędniczka wysokiego szczebla ewoluuje w bezrobotną... szybko się to dzieje... a najśmieszniejsze, że na zewnątrz nic a nic nie widać... bo gadałam z nimi i żartowałam, a w głowie cichutko sobie wyłam tongue_out
      • prawda_we_mgle Re: skoro obie strony sa zadowolone... 22.05.20, 14:00
        obrotowy napisał:

        > z tego "Home Office" - to moze negocjacje z pracodawca... ?
        >
        > - masz w domu np. chora matke wymagaca opieki i Home Office - co drugi tydzien
        > - bylby Ci bardzo na reke...

        Zamierzam pogadać, ale już domyślam się reakcji: zaczynają się tak dziwnie trząść, toczyć pianę i zerkają w kierunku krzyżyka na ścianie... woda święcona usunięta z kropielnicy ze względów oczywistych... czosnku nie uświadczysz ze względów towarzyskich... no ogólnie pewnie zaczną nerwowo zerkać w stronę okna - ale w tych nowych biurowcach to nam robią okna nieotwierane żeby ludzie nie popełniali samobójstw w tych cudnych korpo-pracach... No na samą myśl już mi ich żal... tongue_out tongue_out
        • witrood Re: skoro obie strony sa zadowolone... 22.05.20, 14:07
          Ja wstępnie wracam od lipca. Pomysł jest że na system: 3 (biuro) + 2 (HO). Może być.
          Część ludzi nie chce w ogóle HO, bo np. mają małe mieszkania. A pracodawca nie ma w planie kupować im większego. wink

          --
          People are stranger, people in danger...
          • prawda_we_mgle Re: skoro obie strony sa zadowolone... 22.05.20, 14:40
            witrood napisał:

            > Ja wstępnie wracam od lipca. Pomysł jest że na system: 3 (biuro) + 2 (HO). Może
            > być.
            > Część ludzi nie chce w ogóle HO, bo np. mają małe mieszkania. A pracodawca nie
            > ma w planie kupować im większego. wink

            Ja mam małe mieszkanie (dwa pokoje i loggia), ale mieszkam sama... jest cudnie na HO i z psem i kotem wcale a wcale mi nie ciasno (choć czasem muszę skakać przez leżącego psa albo pisać na klawiaturze przez leżącego kota, ale to miłesmile
      • prawda_we_mgle Re: zieeew! :/ 22.05.20, 23:42
        agnes_gray napisała:

        > Nie strasz smile Ja od sierpnia zaczynam pracę na etacie, po kilkunastu latach wol
        > ności... Trochę mam obawy, nie pogłębiaj ich smile

        youtu.be/imeMFLt_eyk
        Ja? Straszyć?? Gdzie tam... Mówię tylko ze po 19 latach takiej roboty atrakcyjna zaczyna mi się wydawać nawet prostytucja big_grin big_grin
    • szarlotka_ja Re: zieeew! :/ 22.05.20, 21:14
      Ja też tak mam, ale jako, że się nastawiłam na zadanie to wstaję dzielnie, nie narzekam, robię, co mam robić i w trumnie odeśpię wink.

      Na szczęście, aktualnie wstaję o 7:37 smile
      • abc_meee Re: zieeew! :/ 22.05.20, 21:24
        ha ha ..
        a ja mam zegarek który widzę po otwarciu oka, albo bez zamykania (tego oka) (no cóż budzik to telefon wciąż niestety ) który pokazuje starą godzinę. I codziennie dodaję.. 1 godzinę. .. . Czasami się nabieram i jestem zawiedziona.Czasami to chwilę trwa, w śnie żeby sobie przypomnieć czy plus jeden czy minus jeden. .. Tłumaczę sobie, że ćwiczę mózg... (taa..).
        Poza tym .. w....niektórzy zdrowi. Joł.
      • anirat Re: zieeew! :/ 23.05.20, 11:14
        Ja wróciłam do pracy, mało mam w tym HO, taka praca, ale jak mogę, to robię i cenie sobie. Jednak ponieważ coś się mimochodem zmieniło i coś tam jest inaczej i nowe aneksy, to siedzę i drapię się po głowie, żeby to wszystko sensownie poukładać i się nie zajechać z tym wszystkim, to naciski, czasem od czapki są z każdej strony. Trzeba coś robić, żeby nie dać się zwariować. Nawet na działalności, jeśli to nie jest malowanie kul styropianowych, też trzeba nieźle to organizować, żeby się sensownie spinało.
        • sza.aliczek Re: zieeew! :/ 23.05.20, 11:18
          No to akurat mnie praca zdalna rozjechała z lekka. Być może moja chaotyczna natura się kłania, ale w niewielkim stopniu ogarniam całość, inaczej niż w normalności : )
          Komputer mi nie służy. Ilość kliknięć ogłupia ; ) Pulpit przytłacza ; )
        • sza.aliczek Re: zieeew! :/ 23.05.20, 11:23
          Rozumiem to.
          U mnie jest już chyba wypalenie. Mijają cenne minuty i nie potrafię nic konstruktywnego wymyśleć, zdania sklecić poprawnie.
          Człowiek potrzebuje zmienności, zwłaszcza gdy przyzwyczaił się w pracy do szybkich interakcji.
          A tu ................. konstans że aż boli : /
          • anirat Re: zieeew! :/ 23.05.20, 11:37
            Mnie bardzo przytłacza monotonia, więc pandemia jest mi trochę na rękę, bo są nowe sytuacje, nowe wyzwania, coś się dzieje. Dla działania mojego mózgu jest to dobre. Trochę się zmieniło, ale nie aż tak więc dzieje się coś nowego. Potrzeba mi nowych impulsów i są smile
        • witrood Re: zieeew! :/ 23.05.20, 13:14
          Ja dziś 4.50. Chociaż nie musiałem. Samo wyszło. ; ) Ale jak chciałem w czasach przedpandemijnych na siłownię przed robotą iść, to też tak wstawałem.

          --
          People are stranger, people in danger...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka