i.nes
24.07.10, 09:50
Aloha! :D
Po wczorajszej podróży powrotnej Polskimi Kolejami Piekarnikowymi jak padłam na moje wytęsknione wyrko to spałam 12h cięgiem :) Ja już chyba jestem za stara na takie podróże... Czas nabyć auto! Lans to lans :D
Zrobiłam szybki przegląd zielska na balkonie. Źle to wygląda, bardzo źle. Dzikie wino w zasadzie nadaje się do wywalenia, tak spalone słońcem. Melisa i lawenda dają radę. Za to bazylia, którą schowałam w cień ma chyba z 60cm wysokości! Szaleństwo :D
A teraz siorbię kawkę z ekspresu, pierwszą od 2 tygodni. I obmyślam lekkie menu, bo wstyd się przyznać, ale na tym suwalskim żarciu przytyłam :/ Jest to o tyle dziwne, że miał być urlop, a wyszedł obóz kondycyjny: dalekie wycieczki piesze, jeszcze dalsze rowerowe, nurki i snurki... Schetałam się nieźle, a waga poszła w górę! No jak to tak? Bessęsu ;D