10.01.21, 21:46
do roboty po 3,5 tygodnia wolnego, na razie z chałupy, a w piątek chyba stacjonarnie. Już prawie zapomniałem, co tam robię. Ale hasła do kompa nie zapomniałem. Może być meksyk z sajgonem. wink
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Jutro 10.01.21, 22:19
      Ja urlopu nie miałem, ale przed nowym rokiem dowiedziałem się, że mam przejąć (od firm zewnętrznych) obsługę podmiotów zależnych od mego pegieeru. Mam rok na zaudytowanie tych podmiotów i wdrożenie odpowiednich rozwiązań. Potem mam zapewnić doradztwo w pewnych kwestiach, które w ocenie kretyna, który jest moim pracodawcą, nie są w tych podmiotach należycie uwzględniane. Oczywiście o dodatkowej kasie za obsługę 11 dodatkowych podmiotów kretyn nawet się nie zająknął. Beznadzieja jednym słowem.
      • witrood Re: Jutro 10.01.21, 22:22
        To po Polsce może sobie pojeździsz? Czy wszystko na miejscu?
        • silencjariusz Re: Jutro 10.01.21, 22:25
          Na miejscu.
          • silencjariusz Re: Jutro 10.01.21, 22:26
            W sensie, że w odległości do 40 km.
            • witrood Re: Jutro 10.01.21, 22:28
              No to kiepsko. Nawet nie będzie wartości dodanej w postaci zwiedzania dalszych okoliczności przyrody. Tyle, co z nadgodzin natłuczesz, jeśli płatne.
              • silencjariusz Re: Jutro 10.01.21, 22:35
                Nic nie natłukę. Słowo klucz debila, u którego robię: bezkosztowo.
                • kevinjohnmalcolm Re: Jutro 10.01.21, 22:58
                  silencjariusz napisał:
                  > Słowo klucz debila, u którego robię: bezkosztowo.

                  I ktoś się dziwi że w sumie kilka milionów Polaków wyjechało na Zachód?
      • szarlotka_ja Re: Jutro 10.01.21, 23:16
        Można było odmówić?
        • silencjariusz Re: Jutro 10.01.21, 23:29
          Oczywiście. Znaleźliby innego głupka, a mnie by wywalili.
    • witrood Re: Jutro 11.01.21, 16:44
      No i przeżyłem. Nawet nie było źle.
    • szarlotka_ja Re: Jutro 11.01.21, 22:30
      Wczoraj jeszcze nie wiedziałam, że jutro, czyli dziś, dyrcia zawezwie mnie do swych biur i wręczy plik papierów, które jakoś dziwnie zapomniała mi dać jeszcze w starym roku. Wszystko pilne i na wczoraj, także dzisiaj spędziłam w papierkach, ale jestem z siebie dumna, gdyż wszystko zrobiłam big_grin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka