Dodaj do ulubionych

Zbliżamy się do 30 procent

20.09.21, 15:18
I to w dwóch kategoriach. smile

Wprawdzie statystyka tylko z USA, ale u nas jest pewnie podobnie (albo będzie w najbliższej przyszłości).

To już się zaczyna robić poważny problem społeczny i dziwię się, że w mediach mainstreamowych nie ma jakiejś większej dyskusji na ten temat.
Obserwuj wątek
    • obrotowy seks jest przereklamowany. 20.09.21, 15:43
      a w czasie pandemii do tego niebezpieczny dla zdrowia.

      bezpieczne jest tylko kino (na swiezym powietrzu) wraz z butelka dobrej Whisky.
      .
      www.newsweek.pl/trendy-i-inspiracje/letnie-kina-samochodowe-kino-w-dobie-koronawirusa/tykzb5d
        • obrotowy Re: seks jest przereklamowany :) 20.09.21, 16:07
          nie wyczuwasz sarkazmu w moim wpisie. ?

          przeciez Swiat stoi na glowie - gdy realizacja podstawowej potrzeby ludzkiej - bywa zagrozeniem zdrowia i zycia.

          to tak - jakby zbierac wszystkie grzyby w lesie i potem liczyc na to, ze nie zlapalismy muchomora...

          • silencjariusz Re: seks jest przereklamowany :) 20.09.21, 16:27
            "Swiat stoi na glowie - gdy realizacja podstawowej potrzeby ludzkiej - bywa zagrozeniem zdrowia i zycia."

            Mnie się zdaje, że nie stoi na głowie. Teraz seks jest chyba jednak bezpieczniejszy niż kiedyś (w sensie zabezpieczeń i możliwości leczenia chorób wenerycznych).
      • baenzai Re: Zbliżamy się do 30 procent 20.09.21, 17:53
        witrood napisał:

        > A co w tej sytuacji z kobitami? Latają za mniejszą liczbą facetów (u których ob
        > rót wzrasta) czy między sobą? wink

        Topka mężczyzn zagarnia większość kobiet. Kobiety nie będące w stanie zdobyć/zatrzymać na dłużej faceta z topki wolą być same niż związać się z przeciętnym mężczyzną.
        • obrotowy do 30-tki. 20.09.21, 18:02
          baenzai napisał:
          .... wolą być same niż związać się z przeciętnym mężczyzną.

          do 30-tki (gora 35).
          potem biora jak leci, moze byc nawet lysy i garbaty, jesli ma tylko stala prace i nie pije.

          ERGO: nadaje sie na "platnika" do splodzonych dzieci.


          • baenzai Re: do 30-tki. 20.09.21, 19:03
            obrotowy napisał:

            > do 30-tki (gora 35).
            > potem biora jak leci, moze byc nawet lysy i garbaty, jesli ma tylko stala prace
            > i nie pije.

            To jest taki trochę mit. To znaczy może kilkanaście lat temu tak faktycznie było, ale teraz taka w miarę zadbana bezdzietna 32-latka z większego miasta ma dość spore wymagania.
            • witrood Re: do 30-tki. 20.09.21, 19:11
              A niech sobie ma. Może dobrze na tym wyjdzie, a może jak Zabłocki na mydle. Ja też mam wymagania. I rezultat jest, jaki jest. W sumie nie jest źle. Nie jestem w stanie pójść na czysty bezemocjonalny układ. Na co mi to? Próbowałem w przeszłości. Za bardzo mnie to męczy.
              • baenzai Re: do 30-tki. 20.09.21, 19:21
                Kiedyś pracodawcy mieli wymagania w stylu 6 dni pracy po 10 godzin za gówniane wynagrodzenie i była to sytuacja lekko patologiczna, która finalnie doprowadziła do niepokojów społecznych i ucywilizowania rynku pracy.

                Oczywiście trudno uregulować rynek matrymonialny w ten sam sposób co rynek pracy, ale nie da się ukryć, że zbyt duża liczba sfrustrowanych seksualnie mężczyzn nie jest korzystna dla społeczeństwa. Kiedyś tylko kilka procent osób było wykluczonych z rynku matrymonialnego (z czego spora część to niepełnosprawni, nerdy i nałogowi alkoholicy), obecnie natomiast nawet przeciętny facet ma spore problemy by się na nim odnaleźć.
            • j-k podpoviem.: 20.09.21, 20:31
              baenzai napisał:
              > ... ale teraz taka w miarę zadbana bezdzietna 32-latka z większego miasta ma dość spore wymagania. ..


              podpoviem.
              (a jestem z Warszawy) i w wieku 30-tu lat te problemy (z warszawiankami) znalem na wylot.
              wyjechalem wiec na "provincje".
              i w Lodzi i w Kielcach mialem "branie" pieknych i wspanialych kobiet - tyle ile chcialem.
              z dobrym skutkiem

              a co dzis robia zarozumiale warszawianki - to dzis nie moj problem.
    • gwen75 Re: Zbliżamy się do 30 procent 21.09.21, 17:27
      Statystyki, statystyki, które mogą o niczym nie świadczyć 😉
      Może to świadczyć na przykład o dojrzewaniu społeczeństwa i większej świadomości, że seks to też odpowiedzialność za czyjeś życie.
      Albo może świadczyć o samoświadomości, że ktoś na tę chwilę nie nadaje się do związku.
      Albo o większej ilości zdeklarowanych singli w społeczeństwie.
      Albo o tym, że ludzie już w mniejszym stopniu ulegają społecznej presji, aby kogoś mieć i uprawiać seks.
      Ogólnie: więcej myślenia, mniej płodzenia - dla mnie coś pozytywnego 😉
      • baenzai Re: Zbliżamy się do 30 procent 21.09.21, 19:57
        gwen75 napisał:

        > Może to świadczyć na przykład o dojrzewaniu społeczeństwa i większej świadomośc
        > i, że seks to też odpowiedzialność za czyjeś życie.

        W czasach najwyższej w historii skuteczności środków antykoncepcyjnych?

        > Albo może świadczyć o samoświadomości, że ktoś na tę chwilę nie nadaje się do z
        > wiązku.

        Zapewne jest jakiś procent facetów, którzy przez jakiś okres czas po prostu ,,odpoczywają'' po poprzednim związku i skupiają się na innych rzeczach, ale generalnie jeżeli facet nie uprawia seksu to nie jest jego własny wybór.

        > Albo o większej ilości zdeklarowanych singli w społeczeństwie.

        A co ma jedno do drugiego? Przystojny singiel często bzyka częściej niż żonaci.

        > Albo o tym, że ludzie już w mniejszym stopniu ulegają społecznej presji, aby ko
        > goś mieć i uprawiać seks.

        A duże zainteresowanie starymi samochodami z Niemiec oraz mieszkaniami z wielkiej płyty wynika z tego, że Polacy uwielbiają oldschoolowe rzeczy. smile
        • gwen75 Re: Zbliżamy się do 30 procent 21.09.21, 20:19
          Napisałem jak to widzę i nie ma sensu się sprzeczać 😉

          > > Albo o tym, że ludzie już w mniejszym stopniu ulegają społecznej presji,
          > aby ko
          > > goś mieć i uprawiać seks.
          >
          > A duże zainteresowanie starymi samochodami z Niemiec oraz mieszkaniami z wielki
          > ej płyty wynika z tego, że Polacy uwielbiają oldschoolowe rzeczy. smile

          Są ludzie aseksualni, nieheteronormatywni, albo żywiący wręcz niechęć do seksu, i dla takich ludzi liberalizacja społeczeństwa, ogólny wzrost tolerancji jest na rękę, bo nie odczuwają już takiej presji by żyć tak jak reszta.
          • baenzai Re: Zbliżamy się do 30 procent 22.09.21, 20:52
            gwen75 napisał:

            > Są ludzie aseksualni, nieheteronormatywni, albo żywiący wręcz niechęć do seksu,
            > i dla takich ludzi liberalizacja społeczeństwa, ogólny wzrost tolerancji jest
            > na rękę, bo nie odczuwają już takiej presji by żyć tak jak reszta.

            Przecież to jest promil społeczeństwa. Zresztą geje pewnie nawet nie byli w tych ankietach uwzględniani, bo to trochę bez sensu.
            • gwen75 Re: Zbliżamy się do 30 procent 22.09.21, 21:42
              baenzai napisał:

              > Przecież to jest promil społeczeństwa.

              Skąd te dane? 😉

              > Zresztą geje pewnie nawet nie byli w tych
              > ankietach uwzględniani, bo to trochę bez sensu.

              Pewnie = przypuszczalnie 😉
              Skąd pewność? W ogóle jak były robione te badania? Na jakiej próbie? Czy są w ogóle wiarygodne? Może ktoś próbował dopasować wynik do swoich poglądów? 😉
              Przecież to jedno badanie o niczym nie przesądza.
                    • baenzai Re: Zbliżamy się do 30 procent 23.09.21, 15:10
                      witrood napisał:

                      > Nie będę sobie tym głowy zaprzątał. Co mnie cudze seksy albo bezseksy obchodzą.
                      > wink

                      Wykluczenie tak dużej ilości mężczyzn z rynku matrymonialnego będzie w dłuższej perspektywie bardzo poważnym problemem społecznym (tak jak bezrobocie i przestępczość w latach 90-tych).

                      Lekceważenie tego zjawiska jest trochę infantylne i bezrefleksyjne.
                      • witrood Re: Zbliżamy się do 30 procent 23.09.21, 16:22
                        Niech się każdy własnym seksem zajmie. Nawet jak to infantylne, to nie pomogę. wink Rynek matrymonialny to nie to samo co seksualny. Dla samego seksu w żadne matrimonium bym w życiu nie wchodził. Poza tym, często on lubi to i tamto, a ona w ogóle nie lubi i udostępnia dwa razy do roku. Albo na odwrót. Można się pod tym względem wyjątkowo nie dobrać.
                        • witrood Re: Zbliżamy się do 30 procent 23.09.21, 16:37
                          Dodam, że mój dziadek miał kilkanaście lat starszego kuzyna, który ożenił się z polska Ukrainką jeszcze przed wojną. Mimo różnic narodowościowych i religijnych małżeństwo było bardzo udane ze względu na udane życie seksualne. Fantazji im ponoć nie brakowało i zahamowań np. na łonie przyrody nie przejmując się zupełnie, czy ktoś będzie tego świadkiem, też nie. Takie to historie słyszałem. wink
                        • baenzai Re: Zbliżamy się do 30 procent 23.09.21, 16:51
                          witrood napisał:

                          > Niech się każdy własnym seksem zajmie. Nawet jak to infantylne, to nie pomogę.
                          > wink

                          Gdybyś mieszkał w Meksyku na początku rozwoju karteli to byś pewnie głosił podobne mądrości w stylu ,,a co mnie obchodzi, że paru ćpunów się zaćpało a jakiś boss gangu zdobył wpływy w jakiejś wiosce' na drugim końcu kraju'. smile No a po paru latach okazało się, że rozwój karteli wpłynął negatywnie na kształt niemal całego państwa i społeczeństwa.

                          > Rynek matrymonialny to nie to samo co seksualny. Dla samego seksu w żadne ma
                          > trimonium bym w życiu nie wchodził. Poza tym, często on lubi to i tamto, a ona
                          > w ogóle nie lubi i udostępnia dwa razy do roku. Albo na odwrót. Można się pod t
                          > ym względem wyjątkowo nie dobrać.

                          Przecież to tylko skrót myślowy. Rynek matrymonialny w znaczeniu rynek związkowo-seksualny.
              • baenzai Re: Zbliżamy się do 30 procent 23.09.21, 15:04
                gwen75 napisał:

                > Skąd te dane? 😉

                Na forach dla aseksów dominują kobiety. I to zdecydowanie. Na innych forach wątki typu ,,seks mnie brzydzi'' niemal zawsze są autorstwa kobiet.

                Ponadto wśród mężczyzn piszących na tym i na sąsiednim forum spotkałem tylko jedną osobę deklarującą brak zainteresowania seksem - ciebie. smile A siedzę tu (z przerwami) już dość długo.

                > Pewnie = przypuszczalnie 😉

                Skoro ktoś robi badanie dotyczące intymnych relacji damsko-męskich to po co miałby pytać o zdanie gejów?

                Czy jeżeli robiłbyś badania o zwyczajach kulinarnych Polaków to przeprowadzałbyś ankiety w Niemczech?

                > Skąd pewność? W ogóle jak były robione te badania? Na jakiej próbie? Czy są w o
                > góle wiarygodne? Może ktoś próbował dopasować wynik do swoich poglądów? 😉
                > Przecież to jedno badanie o niczym nie przesądza.

                Badania opierają się na bezpośrednich wywiadach i były robione tą samą metodologią co 15 czy 30 lat temu.

                Wiarygodność tego badania jest pośrednio potwierdzona innymi badaniami, z których ogólnie rzecz biorąc wynika, że przeciętnemu mężczyźnie coraz trudniej o związek czy seks. Nigdy natomiast nie widziałem badania, z którego wynikałyby tezy odwrotne.

                Nie wiadomo natomiast czy w Polsce jest jeszcze równie źle co w USA, ale pewien trend jest jednak dość wyraźnie zauważalny.
                • gwen75 Re: Zbliżamy się do 30 procent 23.09.21, 22:03
                  baenzai napisał:

                  > Ponadto wśród mężczyzn piszących na tym i na sąsiednim forum spotkałem tylko je
                  > dną osobę deklarującą brak zainteresowania seksem - ciebie. smile

                  No i tak wygląda tok Twojego rozumowania. Wyciągasz błędne wnioski. Wiesz co to są błędy poznawcze?

                  > Skoro ktoś robi badanie dotyczące intymnych relacji damsko-męskich to po co mia
                  > łby pytać o zdanie gejów?

                  Przeczytaj jeszcze raz tytuł badania.

                  > Wiarygodność tego badania jest pośrednio potwierdzona innymi badaniami, z który
                  > ch ogólnie rzecz biorąc wynika, że przeciętnemu mężczyźnie coraz trudniej o zwi
                  > ązek czy seks. Nigdy natomiast nie widziałem badania, z którego wynikałyby tezy
                  > odwrotne.


                  Bo szukasz jedynie informacji potwierdzających Twoje poglądy. To jest błąd konfirmacji, jeden z błędów poznawczych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka