szarlotka_ja 05.01.22, 21:55 Dzisiaj dostałam maila, że moje zamówienie jest w komplementacji i w sumie poprawiło mi to humor. Fajnie jest dostać skomplementowane książki Niektóre błędy są fajne Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marcepanka313 Re: Bez tematu 06.01.22, 20:31 Bez tematu, czyli na każdy temat. Miałam dzisiaj taki fajny, leniwy dzień. Rano kawa jedna, w międzyczasie druga, drzemka, jakiś horror, potem romans, niespieszne gotowanie. Lubię to.... Odpowiedz Link
baenzai Re: Bez tematu 06.01.22, 21:02 Ja mam podobnie. I pomyśleć, że kolejny długi weekend dopiero w maju (ten wielkanocny się nie liczy). Odpowiedz Link
witrood Re: Bez tematu 06.01.22, 21:36 On chyba nie będzie dramatycznie długi w tym roku. Zresztą ja w tych okolicach mam od groma roboty. Wezmę sobie chyba pierwszy tydzień kwietnia nad morzem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Bez tematu 06.01.22, 21:35 A to pogratulować. Ja jakoś nie czuję się wypoczęta Odpowiedz Link
witrood Re: Bez tematu 06.01.22, 21:37 U mnie pośpiesznie. Nie wiem, kiedy czas od poniedziałku minął. Kawę teraz będę pić czwartą. Odpowiedz Link
stasi1 Re: Bez tematu 07.01.22, 10:51 Ja też miałem wczoraj fajnie, w pracy byłem. Sebek cały dzień odsmażał kopytka z parówką. Odpowiedz Link
witrood Re: Bez tematu 07.01.22, 11:03 Bleee... Kopytka z parówką. Toż to obrzydliwe. Samych parówek solo dobrych 5 lat nie jadłem. Ciekawa robota. Odpowiedz Link
anirat Re: Bez tematu 07.01.22, 14:58 Kiedyś to były parówki, teraz rzeczywiście juz dawno nie jadłam. Odpowiedz Link
witrood Re: Bez tematu 07.01.22, 15:16 Pamiętam z dzieciństwa, że w latach 80-tych niektóre były dobre, a inne obrzydliwe (z jakimś łojem). Te państwowe, kryzysowe parówki to była rosyjska ruletka. I mortadela była obrzydliwa. I jeszcze chyba toruńska była wstrętna. Część tych wędlin smakowało jak papier toaletowy. Z papierem toaletowym też był problem, więc nie wiem, z czego je robili. To już teraz chyba są lepsze. Tak czy siak, parówek nie jadam. Odpowiedz Link
anirat Re: Bez tematu 07.01.22, 15:23 Mi się wydawało, ze takie zwykłe parówki były jadalne. To co teraz jest niejadalne. Przynajmniej w mojej ocenie. Kiedyś jadłam, dziś do ust nie wezmę. A takie inne kiedyś jadalne wędliny zaczynają przypominać kiepskiej jakości parówki. A ser zółty w nadmiarze nie skazany, a białego za dużo nie mogę i co tu jeść? Korzonki i szczaw Odpowiedz Link
witrood Re: Bez tematu 07.01.22, 15:32 Zwykle się wydaje, że kiedyś było lepiej. Moim zdaniem, nie w tym przypadku. Przynajmniej gdzieś od połowy lat 80, bo wcześniej to nie mam orientacji. Chyba że jadłaś z jakiegoś jednego sklepu, który dziwnym trafem miał zawsze dobry towar. Wiem, że moja mama kupowała w różnych, gdzie coś było. I mnie i mojego brata też w te kolejki wstawiała. Odpowiedz Link
baenzai Re: Bez tematu 07.01.22, 16:27 Podsmażone kopytka są zajebiste, nie znasz się. Odpowiedz Link
witrood Re: Bez tematu 07.01.22, 16:58 Z parówką? Z kiełbasą to jeszcze. Albo same. Chociaż ja unikam obecnie ciężkiej smażeniny. Odpowiedz Link
anirat Re: Bez tematu 07.01.22, 19:00 Smażone kopytka same to tak, ale parówki słabej jakości mogą zepsuć smak dobrych kopytek. Bo te ze sklepu też bywają różne. Najlepiej robić samemu w domu. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Bez tematu 07.01.22, 23:05 Ostatnio mnie naszło na podsmażone ziemniaki z rozmarynem (bo zostały) i jogurt naturalny. Ale to rzadko. Odpowiedz Link
stasi1 Re: Bez tematu 09.01.22, 08:53 No nie, jeszcze dodawał do tego cebulę i smalec . mówię przy jego ciśnieniu tyle smalcu to wykończysz się. jest młodszy ode mnie a już z 5 lat temu ciśnienie badał w pracy. A parówka z bułkami może być? Odpowiedz Link
green.amber Re: Bez tematu 07.01.22, 20:09 ja mam chyba wszystkie zamówienia odebrane, czyli by trzeba było sobie jakieś nowe skomplementować pierwsza część bardzo miłego weekendu zakończona, teraz czas na drugą Odpowiedz Link
green.amber Re: Bez tematu 07.01.22, 23:15 to tajne przez poufne, ale na pewno nie to, co myślisz Odpowiedz Link