Dodaj do ulubionych

"Aż połowa Polek

28.11.22, 17:20
i Polaków chce mieć dwójkę dzieci, a jeśli jakąś inną liczbę, to raczej więcej, niż mniej."

Chcecie mieć dzieci? Podobno rodzicielstwo jest mocno przereklamowane...

Obserwuj wątek
    • green.amber Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 18:04
      oczywiście
      • silencjariusz Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 18:07
        Oczywiście co?
        • green.amber Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 20:52
          cotylko
          Sil sobie życzy
          • silencjariusz Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 20:59
            Serio? To życzę sobie konkretnej odpowiedzi.
    • taniarada Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 19:24
      Kto takich głupot Ci naopowiadał .
      • silencjariusz Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 19:47
        Internety. Masz dzieci?
    • szarlotka_ja Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 21:29
      Skąd Sil ma te dane? suspicious
      • silencjariusz Re: "Aż połowa Polek 28.11.22, 21:38
        Z internetów.
        next.gazeta.pl/next/7,151003,29190553,jedna-czwarta-polek-jest-bezdzietna-bez-stalych-etatow-dzieci.html#do_w=52&do_v=303&fallback=true&do_st=RS&do_sid=603&do_a=603&s=BoxBizImg5
    • gwen75 Re: "Aż połowa Polek 30.11.22, 23:57
      Mam taką myśl, że powoływanie do życia nowych istot jest skazywaniem ich na cierpienie, póki ludzie się stworzą na Ziemi przyjaznych warunków do życia, bez lęków, zagrożeń, przemocy, poniżania innych, chorej rywalizacji, walki o byt itp.
    • searam Re: "Aż połowa Polek 01.12.22, 00:05
      Z przyjemnoscia zaplodnie ta polowe Polek, ktore nie maja ochoty na zabieganie o alimenty...)
    • obrotowy normalne - ludzkie 08.12.22, 15:10
      silencjariusz napisał:

      > ...i Polaków chce mieć dwójkę dzieci, a jeśli jakąś inną liczbę, to raczej więcej,
      > niż mniej."

      (normalne (srednie) ludzkie pragnienie.

      > Chcecie mieć dzieci? Podobno rodzicielstwo jest mocno przereklamowane...

      chcielismy i mamy.

      - chciaz nadzieja na przyslowiowe podanie szklanki herbaty na starosc - wcale nie jest zagwarantowana.

    • baenzai Re: "Aż połowa Polek 27.12.22, 16:28
      Tak bardzo chcą, że dzietność ciągle spada. smile
      • j-k Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej 02.01.23, 18:48
        baenzai napisał:
        > Tak bardzo chcą, że dzietność ciągle spada. smile


        Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej

        - mam zaczac udowadniac - co to jest "nastepowalnosc pokolen " ?

        Dr. J.K.
        ekonomista
        • baenzai Re: Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej 06.01.23, 14:19
          j-k napisał:

          > Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej

          Sugerujesz, że 500+ hamuje nam spadek dzietności? Nie sądzę, żeby tak było.
          • j-k Re: Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej 06.01.23, 15:37
            baenzai napisał:

            > j-k napisał:
            >
            > > Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej
            >
            > Sugerujesz, że 500+ hamuje nam spadek dzietności? Nie sądzę, żeby tak było.


            nie sugeruje.
            - tylko wprost mowie.

            bez programu 500+ spadek bylby jeszcze wiekszy.

            • baenzai Re: Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej 06.01.23, 16:21
              j-k napisał:

              > nie sugeruje.
              > - tylko wprost mowie.
              >
              > bez programu 500+ spadek bylby jeszcze wiekszy.

              500+ mogło co najwyżej przyspieszyć decyzję o posiadaniu dziecka.

              Przykładowo jakaś para wchodząca na rynek pracy w 2014 roku zamierzała mieć dziecko, ale dopiero wtedy gdy się trochę dorobi. Dzięki 500+ ta para mogła zdecydować się na dziecko np. w 2018 roku a nie powiedzmy rok czy dwa lata później.

              Pewnie był też jakiś niewielki procent par, które wahały się nad posiadaniem drugiego dziecka a wprowadzenie 500+ pomogło im podjąć decyzję żeby jednak to drugie dziecko mieć.

              Generalnie to jednak ludzie nie robią dzieci, bo dostali 115 euro do kieszeni.

              Zauważ, że w krajach zachodnich od dawna jest rozbudowany socjal, a dzietność sukcesywnie spada (pomijając imigrantki z krajów muzułmańskich).

              Po prostu na świecie zaszły tak duże przemiany społeczne, że nawet 1000plus by niewiele zmieniło w kwestii dzietności.
              • j-k no wlasnie 06.01.23, 16:43
                baenzai napisał:
                Dzięki 500+ ta para mogła zdecydować się na dziecko np. w 2018 roku a nie powiedzmy rok czy dwa lata później.
                >
                > Pewnie był też jakiś niewielki procent par, które wahały się nad posiadaniem dr
                > ugiego dziecka a wprowadzenie 500+ pomogło im podjąć decyzję żeby jednak to dru
                > gie dziecko mieć.


                no wlasnie.
                wyliczyles dwie grupy - wiadomo, ze cudow ten program nie zwojuje - ale jakies znaczenie mial i miec bedzie.
                • baenzai Re: no wlasnie 06.01.23, 16:50
                  j-k napisał:

                  > no wlasnie.
                  > wyliczyles dwie grupy - wiadomo, ze cudow ten program nie zwojuje - ale jakies
                  > znaczenie mial i miec bedzie.

                  Ale przecież w przypadku tej pierwszej grupy te dzieci i tak by się w końcu pojawiły tylko po prostu trochę później.

                  Zostaje więc tylko ta druga grupa, której rozmiar raczej ciężko jest oszacować.
              • baenzai Re: Za Rzadow PO spadalaby jeszcze bardziej 06.01.23, 16:45
                Swoją drogą ostatni boom demograficzny w Polsce miał miejsce w latach 1979-1985 czyli w czasach największego kryzysu ekonomicznego w naszym kraju po wojnie. To jednak pokazuje, że czynniki ekonomiczne nie odgrywają wcale tak istotnej roli przy decyzji o posiadaniu dziecka. W zasadzie to jest raczej odwrotnie - im większy dobrobyt tym mniejsza dzietność.

                Skąd w ogóle się wziął wspomniany boom demograficzny? Po prostu wtedy w wiek rozrodczy weszły kobiety z powojennego boomu (rekordowe były roczniki 1951 i 1955).
                • j-k niezupelnie 06.01.23, 17:16
                  w latach 1980-85 byl kryzys, ale byl "Real-Socjalizm" czyli byla jakas PEWNOSC niewielkich chociazby dochodow.

                  Ludziom chcacych miec dzieci wlasnie ta PEWNOSC jest potrzebna i taka role spelnia wlasnie ten program 500+

                  daje poczucie niezbednego minimum.
                  • baenzai Re: niezupelnie 06.01.23, 17:43
                    j-k napisał:

                    > w latach 1980-85 byl kryzys, ale byl "Real-Socjalizm" czyli byla jakas PEWNOSC
                    > niewielkich chociazby dochodow.

                    W latach 70-tych też był przecież real-socjalizm i jakoś urodzeń był mniej.
                    • j-k zupelnie :) 06.01.23, 18:09
                      baenzai napisał:
                      > W latach 70-tych też był przecież real-socjalizm i jakoś urodzeń był mniej.

                      popatrz sobie na wykres.

                      boom z lat 80-tych bylo "echem" boomu z lat 50-tych...

                      "dorosle dzieci" urodzily swoje wlasne smile
                      .
                      www.mp.pl/pacjent/ciaza/aktualnosci/136820,w-polsce-rodzi-sie-coraz-mniej-dzieci
                      • baenzai Re: zupelnie :) 06.01.23, 18:20
                        j-k napisał:

                        > popatrz sobie na wykres.
                        >
                        > boom z lat 80-tych bylo "echem" boomu z lat 50-tych...
                        >
                        > "dorosle dzieci" urodzily swoje wlasne smile

                        No przecież pisałem, że to była główna przyczyna. To ty się powołujesz na czynniki ekonomiczne.

                        Prawda jest taka, że początek lat 80-tych to był najgorszy moment na decyzję o posiadaniu dziecka, gdyż po okresie gospodarczego prosperity w latach 70-tych zaczął się okres ekonomicznej zapaści i stanu wojennego.
                        • j-k nieprawda 06.01.23, 20:18
                          dobry okres na posiadanie dzieci jest ZAWSZE

                          - gdy ma sie gwarancje tego "minimum"
                          • baenzai Re: nieprawda 06.01.23, 20:41
                            j-k napisał:

                            > dobry okres na posiadanie dzieci jest ZAWSZE
                            >
                            > - gdy ma sie gwarancje tego "minimum"

                            Ale tak w sumie to czy powinno nam zależeć na tym żeby rozmnażali się ludzie, którzy za poprzednich rządów mieli problemy z zapewnieniem sobie tego minimum?
                            • j-k prawda 07.01.23, 14:38
                              baenzai napisał:
                              > Ale tak w sumie to czy powinno nam zależeć na tym żeby rozmnażali się ludzie, k
                              > tórzy za poprzednich rządów mieli problemy z zapewnieniem sobie tego minimum?


                              masz racje - nie powinno.

                              i dlatego przyrost naturalny trzeba ograniczac najpierw w biednych krajach III.go Swiata
                              • baenzai Re: prawda 07.01.23, 15:20
                                j-k napisał:

                                > masz racje - nie powinno.
                                >
                                > i dlatego przyrost naturalny trzeba ograniczac najpierw w biednych krajach III.
                                > go Swiata

                                To swoją drogą.

                                Bardziej mi chodziło o to, że przyrost naturalny w Polsce nie powinien być celem samym w sobie i oprócz stawiania na ilość trzeba dbać też o jakość.
                                • j-k Re: prawda 07.01.23, 15:33
                                  baenzai napisał:
                                  > Bardziej mi chodziło o to, że przyrost naturalny w Polsce nie powinien być cele
                                  > m samym w sobie i oprócz stawiania na ilość trzeba dbać też o jakość.


                                  to raczej oczywiste,
                                  tym niemniej pierwsza troska Rzadu jest zapewnienie "zastepowalnosci pokolen"
                                  - czyli takiej ilosci urodzin, by liczba ludnosci nie spadala - bo przy spadku za pare lat zaczna sie problemy z tym, ze nie bedzie komu pracowac na emerytow.
                                  • baenzai Re: prawda 07.01.23, 16:08
                                    j-k napisał:

                                    > to raczej oczywiste,
                                    > tym niemniej pierwsza troska Rzadu jest zapewnienie "zastepowalnosci pokolen"
                                    > - czyli takiej ilosci urodzin, by liczba ludnosci nie spadala - bo przy spadku
                                    > za pare lat zaczna sie problemy z tym, ze nie bedzie komu pracowac na emerytow.

                                    Rząd nie odwróci światowych trendów i przemian społeczno-kulturowych. Wszędzie na świecie wzrost dobrobytu, konsumpcjonizm, ateizacja i emancypacja kobiet prowadziły do spadku dzietności.

                                    Jedynymi rozwiązaniami dla gospodarki są wspieranie imigracji z krajów bliskich nam kulturowo (czyli nie muzułmańskich) oraz jak największa automatyzacja produkcji i transportu. Przykładowo upowszechnienie się autonomicznych pojazdów sprawi, że nie będziemy potrzebować kierowców zawodowych.
                                    • j-k ale... 07.01.23, 16:43
                                      baenzai napisał:

                                      > Jedynymi rozwiązaniami dla gospodarki są wspieranie imigracji z krajów bliskich
                                      > nam kulturowo


                                      ale tego sie nie da - na dluzsza mete.
                                      za 2 -3 lata np. zrodlo ukrainskie wyschnie.
                                      wszyscy, ktorzy chcieli wyjechac - wyjada...

                                      • baenzai Re: ale... 07.01.23, 17:02
                                        Polska nadal może być atrakcyjnych dla sporej liczby Ukraińców czy Białorusinów.
                                        • j-k ale... ale ... przecie pisalem... 07.01.23, 20:58
                                          baenzai napisał:
                                          > Polska nadal może być atrakcyjnych dla sporej liczby Ukraińców czy Białorusinów


                                          ale... ale ... przecie pisalem...

                                          ich wiecej nie ma.



                                          przejedzie ich 2 - 3 mln - i wiecej NIE.

                                          - bo pozostali maja przyzwoicie u siebie.

                                          J.K.
                                          ekonomista.

                                    • marcepanka313 Re: prawda 09.01.23, 09:10
                                      baenzai napisał:

                                      >
                                      > Rząd nie odwróci światowych trendów i przemian społeczno-kulturowych. Wszędzie
                                      > na świecie wzrost dobrobytu, konsumpcjonizm, ateizacja i emancypacja kobiet pro
                                      > wadziły do spadku dzietności.

                                      No wiadomo, emancypacja to zuo.... największe.
                                      >
                                      > Jedynymi rozwiązaniami dla gospodarki są wspieranie imigracji z krajów bliskich
                                      > nam kulturowo (czyli nie muzułmańskich)

                                      Bzdura. Kulturowo to znaczy? Bo wschód w moim odczuciu nie jest nam bliski.
                                      A muzułmanie pchają się i tak, więc wspieranie emigracji w konsekwencji doprowadza do tego, że pewne nacjie mają więcej praw niż obowiązków. Problem w Polsce jest zbyt duża rozrzutność państwa, zbyt wiele możliwości omijania prawa bez konsekwencji dla korzystających i rozdających, tym, którzy niekonieczne powinni korzystać z różnego rodzaju bonusów.

                                      oraz jak największa automatyzacja prod
                                      > ukcji i transportu. Przykładowo upowszechnienie się autonomicznych pojazdów spr
                                      > awi, że nie będziemy potrzebować kierowców zawodowych.

                                      No oczywiście zostaną tylko pracę biurowe, bo tego nikt nie zastąpi.( doprecyzuję, że to ironia)
                                      Reszta będzie żyła z zasiłków.
                                      • baenzai Re: prawda 29.01.23, 19:48
                                        marcepanka313 napisała:

                                        > No wiadomo, emancypacja to zuo.... największe.

                                        Ty to napisałaś. wink

                                        Fakt jest taki, że istnieje bardzo silna korelacja pomiędzy wzrostem emancypacji a zmniejszeniem wskaźnika dzietności.

                                        Analogicznie jest ze wzrostem powszechnego dobrobytu.

                                        Czy to znaczy, że emancypacja i powszechny dobrobyt same w sobie są złe? Nie, ale oba te zjawiska są przyczyną różnych problemów społecznych.

                                        > Bzdura. Kulturowo to znaczy? Bo wschód w moim odczuciu nie jest nam bliski.

                                        Kulturowo najbliżsi są nam Czesi i Słowacy, ale takich do polskich Januszexów nie przyciągniesz.

                                        Trzeba szukać w innych miejscach czyli na wschodzie i to raczej bliższym niż dalszym.

                                        > No oczywiście zostaną tylko pracę biurowe, bo tego nikt nie zastąpi.( doprecyzu
                                        > ję, że to ironia)
                                        > Reszta będzie żyła z zasiłków.

                                        Skoro na rynku pracy będzie mniej ludzi to chyba logiczne, że powinniśmy dążyć do jak największej automatyzacji.

                                        Wolisz braki w zaopatrzeniu sklepów i gigantyczne kolejki czy może bardziej ci pasuje opcja z autonomicznymi samochodami dostarczającymi towar i kasami samoobsługowymi?
                                        • marcepanka313 Re: prawda 31.01.23, 21:37
                                          baenzai napisał:

                                          > marcepanka313 napisała
                                          >

                                          > Czy to znaczy, że emancypacja i powszechny dobrobyt same w sobie są złe? Nie, a
                                          > le oba te zjawiska są przyczyną różnych problemów społecznych.

                                          Widzę tylko jedno rozwiązanie - zubożenie?



                                          > Skoro na rynku pracy będzie mniej ludzi to chyba logiczne, że powinniśmy dążyć
                                          > do jak największej automatyzacji.

                                          Powtórzę się. To nie jest priorytet.

                                          > Wolisz braki w zaopatrzeniu sklepów i gigantyczne kolejki czy może bardziej ci
                                          > pasuje opcja z autonomicznymi samochodami dostarczającymi towar i kasami samoob
                                          > sługowymi?

                                          Nie wszyscy korzystają z kas samoobsługowych i innych nowinek.
                                          (Starzenie się społeczeństwa)
                                • marcepanka313 Re: prawda 09.01.23, 08:54
                                  baenzai napisał:


                                  > Bardziej mi chodziło o to, że przyrost naturalny w Polsce nie powinien być cele
                                  > m samym w sobie i oprócz stawiania na ilość trzeba dbać też o jakość.

                                  Jakość? Możesz rozwinąć?
                                  • baenzai Re: prawda 29.01.23, 19:49
                                    marcepanka313 napisała:

                                    > baenzai napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > Bardziej mi chodziło o to, że przyrost naturalny w Polsce nie powinien by
                                    > ć cele
                                    > > m samym w sobie i oprócz stawiania na ilość trzeba dbać też o jakość.
                                    >
                                    > Jakość? Możesz rozwinąć?

                                    W skrócie chodzi o to, że powinno się zachęcać do rozmnażania głównie klasę średnią a nie patologię.
                                    • obrotowy niby oczywiste... ale... 29.01.23, 21:28
                                      baenzai napisał:
                                      > W skrócie chodzi o to, że powinno się zachęcać do rozmnażania głównie klasę śre
                                      > dnią a nie patologię.


                                      niby oczywiste, ale jaka metode proponujesz ?

                                      przymusowa sterylizacje ?
                                      • baenzai Re: niby oczywiste... ale... 29.01.23, 22:06
                                        obrotowy napisał:

                                        > niby oczywiste, ale jaka metode proponujesz ?
                                        >
                                        > przymusowa sterylizacje ?

                                        Nie. Po prostu polityka prorodzinna powinna być w większym stopniu skierowana do tych normalnych rodzin (np. 500+ w formie ulgi od podatku dochodowego a nie hajs do ręki dla każdego kto się rozmnożył).
                                        • obrotowy a to zgoda. 30.01.23, 16:30
                                          baenzai napisał:
                                          Po prostu polityka prorodzinna powinna być w większym stopniu skierowana d
                                          > o tych normalnych rodzin
                                          (np. 500+ w formie ulgi od podatku dochodowego a nie hajs do ręki dla każdego kto się rozmnożył).


                                          a to zgoda.
                                          w moim kraiku jest system mieszany.
                                          polowa pieniedzy na dziecko idzie z bezposredniej subwencji Panstwa
                                          a druga polowa - z obnizenia podatku rodzicow/czy opiekunow/
                                    • marcepanka313 Re: prawda 31.01.23, 22:12
                                      baenzai napisał:



                                      > > baenzai napisał:
                                      >
                                      > W skrócie chodzi o to, że powinno się zachęcać do rozmnażania głównie klasę śre
                                      > dnią a nie patologię.

                                      Klasa średnia.... w sensie próg dochodowy?
      • witrood Re: "Aż połowa Polek 30.01.23, 15:45
        Spadła mocno za covida i nie wiem skąd to zdziwienie. Ciągłe straszenie trumnami ze zwłokami płynących do Włoch imigrantów udającymi "covidowe", Guty. Horbany, Fiałki i inne Szustery sprzedające co dzień porcję strachu. To niby miało zachęcać do rozmnażania. Wystarczy spojrzeć na statystyki prób samobójczych (w woj. pomorskim, jeśli dobrze pamiętam dane, coś x17) i widać, jak ludziom psycha siadła.
    • obrotowy i owszem... 27.12.22, 16:34
      silencjariusz napisał:
      > Chcecie mieć dzieci? Podobno rodzicielstwo jest mocno przereklamowane...


      jest (przereklamowane)

      podobnie jak i przereklamowane sa kobiety.

      - ale czyms w zyciu k... zajmowac sie trzeba.

      samo picie wodki i rozne hobby - tez sie kiedys nudza.

      a jak czlek ma na glowie babe i bahory - to wtedy napic sie z kolegami - jest boskim oderwaniem (sie)

      od tego Padolu.

    • kevinjohnmalcolm Re: "Aż połowa Polek 01.01.23, 00:32
      Dzieci? A po co? Aż tak mi się nie nudzi tongue_out

      A na poważnie - nie mogę pojąć dlaczego prawie wszyscy tak koniecznie chcą je mieć. Dawniej antykoncepcja nie istniała i ludzie wyjścia nie mieli, rodziło się dziecko za dzieckiem. Obecnie seks w ogóle nie implikuje posiadania dzieci, a nadal ogromna większość ludzi chce je mieć i na dodatek nie jest w stanie zaakceptować osób, którze ich nie chcą, traktuje je z wyższością i wręcz agresją. Jest tyle rzeczy do robienia na świecie - dlaczego akurat dzieci???
      • obrotowy 80 % - to wiekszosc - a nie "prawie wszyscy". 01.01.23, 16:53
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > A na poważnie - nie mogę pojąć dlaczego prawie wszyscy tak koniecznie chcą je m
        > ieć.

        - www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1402243%2Cponad-jedna-piata-mlodych-polakow-w-ogole-nie-chce-miec-dzieci.html

        80 % - to tylko wiekszosc - ale nie "prawie wszyscy".

        nadal ogromna większość ludzi chce je mieć i na dodatek nie jest w stanie zaa
        > kceptować osób, którze ich nie chcą, traktuje je z wyższością i wręcz agresją.

        - gdzie ? moze na wsi , lub w malych miasteczkach ?

        bo w miastach kogo to obchodzi ile sasiad ma dzieci ? - jesli sa grzecznie i nie rozrabiaja.

        a jak rozrabiaja - to wrecz chcialoby sie, by sasiad ich nie mial.
        • kevinjohnmalcolm Re: 80 % - to wiekszosc - a nie "prawie wszyscy". 02.01.23, 13:00
          obrotowy napisał:
          > 80 % - to tylko wiekszosc - ale nie "prawie wszyscy".
          > - gdzie ? moze na wsi , lub w malych miasteczkach ?

          W moim otoczeniu WSZYSCY chcą mieć dzieci (z tylko jednym wyjątkiem, znam dokładnie jedną parę która ich nie ma i mieć nie zamierza). Praktycznie wszyscy po 30 roku życia już je mają, a młodsi mieć niedługo zamierzają, lub kobiety już są w ciąży. Starsi chcą mieć więcej dzieci, co kilka lat rodzą się kolejne - drugie, trzecie, czwarte, piąte, szóste...

          Może w Polsce jest inaczej, ale w UK Polki rozmnażają się na potęgę. Przyznanie na głos że nie chce się mieć dzieci wywołuje natychmiastowy agresywny atak.
          • obrotowy nosz wlasnie. - w GB, ale nie w PL. 02.01.23, 14:43
            kevinjohnmalcolm napisał:

            > Może w Polsce jest inaczej, ale w UK Polki rozmnażają się na potęgę. Przyznani
            > e na głos że nie chce się mieć dzieci wywołuje natychmiastowy agresywny atak.


            nosz wlasnie. - w GB, ale nie w PL.

            tu (w miastach - bo nie wiem jak na wsi) - liczba dzieci nikogo nie obchodzi.

            ile masz, czy nie masz, czy masz - to mecz sie z nimi sam.

            powiedzialbym - ze nie jest to nawet tolerancja - a ociera sie to o spoleczna znieczulice.

            ludzie sie swoim otoczeniem - coraz mniej interesuja.
        • kevinjohnmalcolm Re: 80 % - to wiekszosc - a nie "prawie wszyscy". 02.01.23, 13:11
          A jeżeli chodzi o informację PAP "21 proc. młodych osób od 18 do 24 lat w ogóle nie chce mieć dzieci" - jak wyglądała sprawa 20, 30 lub 40 lat temu? Gdy studiowałem mnóstwo moich koleżanek zarzekało się na wszelkie świętości że nie będą miały dzieci. Wszystkie je teraz mają. Co do jednej! Deklaracje osób w wieku 18-24 lata nie mają żadnego związku z tym jak będzie wyglądało ich życie za 10 lub 20 lat.
      • baenzai Re: "Aż połowa Polek 06.01.23, 15:54
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > Dzieci? A po co? Aż tak mi się nie nudzi tongue_out
        >
        > A na poważnie - nie mogę pojąć dlaczego prawie wszyscy tak koniecznie chcą je m
        > ieć. Dawniej antykoncepcja nie istniała i ludzie wyjścia nie mieli, rodziło si
        > ę dziecko za dzieckiem. Obecnie seks w ogóle nie implikuje posiadania dzieci,
        > a nadal ogromna większość ludzi chce je mieć i na dodatek nie jest w stanie zaa
        > kceptować osób, którze ich nie chcą, traktuje je z wyższością i wręcz agresją.
        > Jest tyle rzeczy do robienia na świecie - dlaczego akurat dzieci???

        Tak już ludzie są zaprogramowani. Do tego oczywiście dochodzą czynniki społeczno-kulturowe.

        Przy czym na przestrzeni lat motywacje posiadania dzieci się jednak oczywiście zmieniały (poza tym głównym czyli naturą/instynktem biologicznym).

        Kiedyś dzieciak to miał być po prostu robol, który miał wspierać swoich rodziców (swoją rolę odgrywały też religia oraz brak dostępu do antykoncepcji).

        Potem do głosu zaczęła bardziej dochodzić presja społeczna (np. w pokoleniu naszych rodziców i dziadków).

        Takie w pełni świadome i autonomiczne decyzje o rodzicielstwie zaczęły dominować dopiero stosunkowo niedawno. Oczywiście nadal zdarzają się dzieci z wpadki albo decyzje o rodzicielstwie podjęte na zasadzie, ,,bo tak trzeba'', ,,bo wszystkie koleżanki już mają'', ,,bo rodzice chcą wnuków'', ale takie zjawisko powoli zanika. Teraz ludzie, którzy bardzo chcą być rodzicami decydują się na posiadanie dziecka, a ci co nie chcą po prostu tego dziecka nie mają.
    • stasi1 Re: "Aż połowa Polek 02.01.23, 17:05
      Chce mieć a na ile się decyduje?
    • zakolak090 Re: "Aż połowa Polek 16.01.23, 19:31
      Ja nie chce miec dzieci i nie zamierzam zmieniac zdania w przyszłości

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka